Realme GT Master recenzja test

[Recenzja] realme GT Master — smartfon idealnie wypełniający lukę w portfolio

Łukasz Pająk Recenzje 2021-09-06

W zeszłym tygodniu przedstawiłem Wam recenzję realme GT Explorer, a więc jednego z braci, który rozszerza rodzinę zapoczątkowaną przez realme GT. Dzisiaj do Polski dotarł kolejny reprezentant serii GT, który ma być ciekawą propozycją dla osób ceniących coś wyjątkowego, coś ponadprzeciętnego, a jednocześnie niekoniecznie potrzebującego flagowych podzespołów. Czy faktycznie przy takim założeniu możemy mówić o udanym smartfonie? Przekonajmy się. Przed Wami recenzja realme GT Master, do której tradycyjnie i jak zawsze serdecznie zapraszam.

Zalety

  • Unikalne wykończenie, które poprawia ergonomię
  • Wyświetlacz, który spełnia dzisiejsze standardy
  • Bardzo dobry czas pracy i błyskawiczne ładowanie akumulatora
  • Nowy układ obliczeniowy w Europie zalicza udany debiut

Wady

  • Jakość filmów co najwyżej przeciętna
  • Firma mogła pokusić się o głośniki stereo, gdyż pojedynczy ginie w tłumie

Recenzja realme GT Master w trzech zdaniach podsumowania

realme 8 Pro to dla Ciebie za mało, a nie potrzebujesz mocy realme GT? W takim razie realme GT Master sprawdzi się idealnie, bo oferuje ponadprzeciętną moc obliczeniową, niezły wyświetlacz i świetny akumulator z szybkim ładowaniem. Tradycyjnie trzeba tylko pamiętać, że nie można zbyt wiele oczekiwać od aparatów.

Realme GT Master recenzja test
  • Zestaw 8
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Budowa 9
  • Wyświetlacz 8
  • Akumulator 9
  • Aparaty 7
  • Oprogramowanie 8
  • Wydajność 8

Ogólna ocena

8.1/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena realme GT Master

Realme GT Master recenzja test

Seria GT od realme sprawiła, że nie mogę zaczynać omawiania zestawu od tego, że tę firmę poznamy po żółtym pudełku… To jest czarne, proste i eleganckie, a żółte pozostało jedynie logo firmy, co oczywiście jest jedynie ciekawostką, bo we wnętrzu wciąż znajdziemy podobną liczbę dodatków. Niemniej ważne, że wszystko w środku ma swoje miejsce i nie powinniśmy narzekać na upychanie akcesoriów. W środku znalazło się miejsce dla podstawowych dodatków, czyli makulatury, etui, kluczyka do tacki na karty SIM i modułowej ładowarki (zasilacz 65 W, kabel USB-A – USB-C).

Nie przegap
Potrafisz oszczędzać? Sprawdź, czy wszystko robisz zgodnie ze sztuką
Jak_oszczedzac_kroki wygoda zakupow payback
Realme GT Master recenzja test

Dostarczony ochraniacz szczególnie się wyróżnia, gdyż powiela wyjątkowe wykończenie samego smartfona. Z jednej strony to wciąż gumowe etui, ale nieprzeźroczyste i z przetłoczeniami na wzór walizki. Z drugiej strony taka konstrukcja nie tylko wyróżnia się designem, ale też poprawia chwyt. W ramach podstawowych kwestii realme GT Master ma dobrze chroniony tył i krawędzie, ale także w minimalnym stopniu front za sprawą wystających rogów.

Cena potwierdza, że realme GT Master ma być topową propozycją marki

Realme GT Master recenzja test

Doskonale znamy realme, więc wiemy, że ta firma musi zaskakiwać ceną. Ta jednoznacznie ustawia realme GT Master w hierarchii, bo wynosi odpowiednio 1499 i 1799 złotych w zależności od wybranej wersji (pamięci). W ten sposób luka pomiędzy realme 8 Pro i realme GT została wypełniona, ale wciąż po cichu liczę, że znajdzie się miejsce dla GT Explorera. Co ważne, nie musimy dopłacać za specjalną wersję wykończenia ze skóry wegańskiej.

Specyfikacja techniczna realme GT Master

  • 6,43-calowy wyświetlacz Super AMOLED FullHD+
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9, 409 ppi)
    • 85,3% wypełnienia frontu
    • jasność do 1000 nitów
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 120 Hz
    • częstotliwość odświeżania panelu dotykowego: 360 Hz
  • układ Snapdragon 778G 5G
    • litografia: 6 nm
    • CPU:
      • 1x Kryo 670 Prime (2,4 GHz)
      • 3x Kryo 670 Gold (2,2 GHz)
      • 4x Kryo 670 Silver (1,9 GHz)
    • GPU: Adreno 642L
  • 6 lub 8 GB LPDDR4X RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 2.2
    • brak obsługi kart MicroSD
  • aparaty:
    • przód: 32 MPx (f/2.2, Sony IMX615)
    • tył:
      • 64 MPx (f/1.8, OmniVision OV64B40)
      • 8 MPx (f/2.3, Hynix Hi846, szerokokątny)
      • 2 MPx (f/2.4, OmniVision OV02B10, makro)
  • akumulator o pojemności 4300 mAh
    • szybkie ładowanie 65 W
  • USB-C (2.0), gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm, NFC, Bluetooth 5.2, Wi-Fi 6 (802.11ax), 5G, Dual SIM, czytnik linii papilarnych w ekranie,
  • Android 11 (realme UI 2.0)
  • wymiary: 159,2 x 73,5 x 8 lub 8,7 mm (skóra)
  • waga: 174 lub 180 g (skóra)
  • wykonanie:
    • front: szkło AGC DTstar
    • korpus: tworzywo sztuczne
    • tył: wegańska skóra lub tworzywo sztuczne
  • wersje kolorystyczne: Luna White, Cosmos Black, Voyager Grey (skóra)

realme GT Master debiutuje w Europie jako pierwszy smartfon ze Snapdragonem 778. Na pierwszy rzut oka w specyfikacji może brakować obsługi kart pamięci i głośników stereo. Nie ma też mowy o wodoszczelności, ale akurat w tej klasie cenowej nie jest to coś oczywistego. Za to firma nie zapomniała o obsłudze najnowszych standardów łączności. Też na pewno ciekawie zapowiada się skórzana wersja, więc od razu przejdźmy do jej omawiania, gdyż właśnie taki egzemplarz trafił do testów.

Budowa i jakość wykonania

Realme GT Master recenzja test

Jak to realme ma w zwyczaju, ich smartfony muszą się jakoś wyróżnić swoim wyglądem. W przypadku realme GT Master jest to wykończenie, które pojawiło się także w testowanym już realme GT Explorer. Jego autorem jest projektant Naoto Fukusawa, a efekt ma nawiązywać do walizki podróżnej. Sam materiał jest podobny do tego, co mogliśmy spotkać w przypadku realme GT, choć wegańska skóra zdaje się cieńsza lub bardziej zbita. Niemniej efekt nadal jest podobny, czyli możemy liczyć na znacznie pewniejszy chwyt i brak widocznych zabrudzeń. Oczywiście już po poznaniu specyfikacji wiecie, że trzeba wziąć pod uwagę nieco grubszą i cięższą budowę, ale to akurat detal, który warto zignorować. W ofercie są też klasyczne modele, ale z całego serca polecam wybrać właśnie skórzane wydanie.

Niezależnie co wybierzecie, przód akurat pozostanie taki sam, czyli bliźniaczy do wciąż wspominanego realme GT, ale także OnePlus Nord 2 5G. Oznacza to akceptowalnej wielkości i w miarę równe ramki. Pojawia się fabrycznie założona folia z wycięciem na aparat do selfie, którego jakość jest poprawna. Do tego w ekranie ukryto sprawdzony czytnik linii papilarnych. Na samej górze widnieje maskownica głośnika, który dobrze sprawdza się w rozmowach telefonicznych, ale niestety nie odtwarza multimediów.

Skórzany, minimalnie grubszy tył pozwala jeszcze bardziej zmniejszyć garb aparatu, który sam w sobie nie należy do największych. Dlatego pod tym względem realme GT Master wypada bardzo dobrze.

Krawędzie realme GT Master pozostały klasyczne

Łącząc wszystkie rozwiązania w jedną całość, realme GT Master bardzo dobrze leży w dłoni i wygodnie się z niego korzysta. Wyprofilowane krawędzie także dokładają swoje trzy grosze z wygodnie rozmieszczonymi elementami:

  • góra — dodatkowy mikrofon
  • dół — głośnik, złącze USB-C, główny mikrofon, gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm
  • lewa strona — klawisz blokady
  • prawa strona — klawisze od regulacji natężenia dźwięku i tacka na karty SIM

Największą bolączką realme GT Master jest pojedynczy głośnik multimedialny. Jest on cichy, jakościowo przeciętny, a na domiar złego dosyć łatwo można go zakryć. Pod tym względem firma mogła nie oszczędzać i wziąć na warsztat rozwiązanie, które zostało zastosowane w konstrukcyjnych bliźniakach.

Wyświetlacz i jakość obrazu

Realme GT Master recenzja test

Mogłoby się wydawać, że ekran realme GT Master jest dokładnie taki sam jak w realme GT. W praktyce faktycznie może tak być, bo wszelkie różnice w pomiarach można uznać za znikome. Tym sposobem mówimy o udanym panelu, który oferuje odpowiednio wysoką jasność (~500 nitów) z opcją jej podbicia przez oprogramowanie (~700 nitów). W zakresie kolorystyki nie brakuje pokrycia palety DCI-P3, a średni wynik deltaE sprowadza się do 2,5, więc jest ok. Oficjalnie nie ma mowy o wsparciu dla HDR, choć ekran wyraźnie przestawia się, gdy odpowiedni materiał jest aktualnie odtwarzany. Niemniej Netflix nie pokazuje właściwego komunikatu dla tego certyfikatu. Tymczasem podniesiona częstotliwość odświeżania do 120 Hz objawia się głównie w systemie, aplikacjach od social mediów (Facebook, Instagram) i przeglądarkach internetowych. W grach firma w większości przypadków narzuca stałe 60 klatek na sekundę.

Akumulator — czas pracy i ładowania

Realme GT Master recenzja test

realme GT Master względem swojego pierwowzoru (realme GT) utracił nieco pojemności akumulatora, ale wciąż oferuje bardzo szybkie ładowanie (65 W). Oczywiście chcemy, aby smartfon działał możliwie najdłużej i pod tym względem nie powinniśmy narzekać. Mimo że ogniwo samo w sobie jest mniejsze, to jednocześnie otrzymujemy układ, który może pochwalić się bardzo dobrym systemem zarządzania energią. W ten sposób, mimo że wartość 4300 mAh nie robi wrażenia, to realme GT Master nie ma problemów z 2 dniami pracy. Patrząc na czas włączonego ekranu, mówimy o:

  • 10 godzinach spokojnej pracy (Chrome, YouTube, social media, Arkusze i Dokumenty Google, proste gry)
  • 5 godzinach pracy na pełnych obrotach.

Smartfon praktycznie się nie grzeje, co po części może być zasługą charakterystycznego wykonania. Oczywiście mniejszy akumulator przy równie zaawansowanej technologii szybkiego ładowania wyróżnia się błyskawicznym czasem regeneracji. Dokładnie 30 minut potrzeba na to, aby w pełni rozładowany realme GT Master znowu miał pełną baterię.

Aparaty — jakość zdjęć i filmów

Realme GT Master recenzja test

Dochodzimy do wątku, w którym poznajemy oprogramowanie realme. Aplikację aparatu uznaję za udaną i z dużym potencjałem na rozwój. Jest ona czytelna i prosta w obsłudze. W kontekście ergonomii na pewno dobrze wypada wysuwany panel z dodatkowymi przełącznikami, więc większość najważniejszych ustawień jesteśmy w stanie dostosować bez odrywania wzroku od fotografowanej sceny. Same tryby są w miarę dobrze poukładane i można prosto się pomiędzy nimi przełączać, ale niestety nie mamy możliwości ich dostosowania pod własne potrzeby. realme chwali się trybem AI zarówno do zdjęć, jak i filmów, który sprawdza się w miarę dobrze. W przypadku tych pierwszych trzeba tylko uważać w nocy, aby niepotrzebnie nie uruchamiał się tryb skierowany do ciemnych scen. Z kolei podczas nagrywania trzeba pamiętać, że tracimy dostęp do regulacji zbliżenia obrazu, ale zyskujemy nieco lepszą stabilizację i oświetlenie.

realme GT Master potrafi nagrywać filmy w następujących rozdzielczościach:

  • 720p w 30 i 60 kl./s.
  • 1080p w 30 i 60 kl./s.
  • 4K w 30 i 60 kl./s.
  • slow-motion:
    • 120 kl./s. w 1080p
    • 240 kl./s. w 720p

Obiektyw szerokokątny nie jest dostępny do przełączenia w trakcie nagrywania filmów.

Nad jakością filmów realme musi jeszcze popracować

Realme GT Master recenzja test

Jak zawsze zacznijmy od rozgrzeszenia poszczególnych aparatów. Najmniej megapikseli oferuje matryca z obiektywem makro, która faktycznie wykorzystywana jest w trybie Ultra Makro, ale jej jakość nie jest zadowalająca nawet w dobrych warunkach oświetleniowych. Pojawia się pełno szumów, brakuje dostosowywania ostrości, więc można ją potraktować jako dodaną na siłę. Idziemy dalej do obiektywu szerokokątnego, który nie może pochwalić się rewelacyjnymi możliwościami, skoro już jest ograniczany w filmach. Sam w sobie oferuje przeciętną jakość, gdy jest odpowiednia ilość światła i praktycznie żadną jakość, gdy chcemy skorzystać z niego w nocy. Po prostu w takich warunkach mamy do czynienia z czarnymi plamami. W stosunku do głównej matrycy różni się też kolorystyka na czele z balansem bieli, co jest odczuwalne, gdy robimy zdjęcia w tej samej scenerii.

Główny aparat jest w porządku. Bez rewelacji, ale jak na tę klasę cenową, nie powinniśmy narzekać. W dobrych warunkach oświetleniowych sprawdza się bez większych uwag, choć momentami kolorystyka jest wyraźnie przejaskrawiona. Niemniej zakres tonalny wypada całkiem w porządku, podobnie jak proces łapania ostrości. Wyraźne problemy pojawiają się w nocy i tyczy się to zarówno zdjęć, jak i filmów. Jak na jasność zastosowanego obiektywu, realme GT Master widzi zadziwiająco mało. Sytuację trochę ratuje tryb nocny (i AI), ale nadal nie są to efekty godne naśladowania.

Skupiając się już na samych filmach, można zauważyć ograniczoną szczegółowość z próbą zbyt wyraźnego podkreślania krawędzi rejestrowanych obiektów. Reprodukcję barw jeszcze można uznać za akceptowalną, ale konkurencja oferuje lepszy zasięg tonalny. Za to elektroniczna stabilizacja obrazu jest poprawna — bez rewelacji i rewolucji, choć daleko jej do optycznych odpowiedników lub liderów w tej kategorii.

Oprogramowanie i wydajność

Realme GT Master recenzja test

Nakładka na Androida od realme z generacji na generację wyraźnie dojrzewa do europejskich wymagań, więc wszelkie rozwiązania coraz bardziej mogą przypadać nam do gustu. Tradycyjnie otrzymujemy szeroki zestaw przełączników odpowiedzialnych za personalizację. Coraz częściej pojawiają się drobne, ale przydatne gesty (i instrukcje) skierowane pod ergonomię. Przy tym nie brakuje wielu dodatków, do których już przyzwyczaiły nas inne modele realme. W przypadku serii GT dodatkowo dostajemy przycisk GT, którego zadaniem jest zwiększenie szybkości sprzętu, choć nie przekłada się to bezpośrednio na wydajność. Za to zyskuje wielozadaniowość. Jedyne, do czego muszę się przyczepić, to do liczby nadmiarowych aplikacji zainstalowanych na dzień dobry i miejscami błędów w tłumaczeniu. Niemniej jak zawsze cały system możecie obejrzeć za sprawą poniższej galerii:

realme GT Master jest pierwszym smartfonem oficjalnie oferowanym w Europie, który jest napędzany Snapdragonem 778G. Następca bardzo udanego Snapdragona 775G powiela poszczególne zalety, podtrzymując odpowiednio wysoką wydajność i odpowiednią energooszczędność. Dlatego recenzowany smartfon działa sprawnie i nic nie sprawia problemów zarówno w codziennym użytkowaniu, jak i podczas działania bardziej wymagających procesów.

realme GT Master – recenzja Android.com.pl
Infogram

Im więcej punktów, tym lepiej.

Recenzja realme GT Master — podsumowanie

Realme GT Master recenzja test

realme po prostu musiało odświeżyć swoje portfolio o model, który będzie miał większe aspiracje, a jednocześnie nie będzie jeszcze flagowcem. Tytułowy bohater doskonale wpisuje się pomiędzy realme 8 Pro i realme GT 5G. realme GT Master z pewnością docenimy za moc obliczeniową, akumulator i przyjemny dla oka wyświetlacz. Na pewno też możemy wyróżnić się specjalnym wykonaniem, za które nie trzeba dopłacać i nie stanowi ono tylko poprawy wyglądu, ale też ergonomii. Tradycyjnie przeciętnie wypada aparat, który w ramach zdjęć będzie po prostu ok, a w filmach będzie kazał przymknąć oko na pewne niuanse. W tym aspekcie ewidentnie wyróżnia się realme GT Explorer, na którego na razie nie mamy co czekać.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje