Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 - recenzja test

[Recenzja] Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 – dobrze wygląda, ale jak odkurza?

Kamil Sobczyk Recenzje 2021-06-21

Zalety

  • Dobra jakość wykonania
  • Lekka konstrukcja
  • Łatwy demontaż
  • Pasuje do pozostałych sprzętów Xiaomi

Wady

  • Moc ssania mogłaby być lepsza 
  • Mała zwrotność głównej szczotki

Recenzja Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 podsumowana w trzech zdaniach

Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 to dobrze wykonany odkurzacz z wymiennymi akumulatorami za niewielką cenę. Niestety, mimo tych zalet, odkurzanie nie jest tak dobre jak w przypadku podobnie wycenionej konkurencji. Dodatkowo lekkość prowadzenia tego odkurzacza gdzieś się traci przez małą zwrotność głównej szczotki.

Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 - recenzja test
  • Zestaw 7
  • Budowa 8
  • Specyfikacja techniczna 7
  • Użytkowanie 7

Ogólna ocena

7.3/10

Xiaomi produkuje najróżniejsze sprzęty i ta informacja nie powinna nikogo z Was dziwić. To już nie te czasy kiedy tego chińskiego producenta kojarzyliśmy tylko i wyłącznie z telefonami. Zresztą na naszym serwisie mogliście już przeczytać recenzje smart bandów, hulajnóg elektrycznych, słuchawek, telewizorów czy odkurzaczy sygnowanych logiem tego chińskiego producenta. Teraz do tej listy dojdzie kolejny odkurzacz. Co prawda nie autonomiczny, ale za to bezprzewodowy. Dlatego zapraszam Was do recenzji Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9!

Recenzja wideo

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9

Odkurzacz dostarczany do nas jest w białym, stosunkowo niedużym pudle, na którym znajdziemy szereg zdjęć odkurzacza i najważniejsze informacje dotyczące jego specyfikacji. Moim zdaniem nie ma sensu poświęcać zbyt dużo czasu na opis opakowania, bo każdego głównie interesuje jego zawartość. A ta w przypadku recenzowanego Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 jest następująca:

  • główna jednostka odkurzacza,
  • instrukcja obsługi (bez języka polskiego), 
  • główna rura,
  • szeroka końcówka, która ma opcjonalne włosie, 
  • wąska końcówka,
  • główna elektroszczotka z kółkami,
  • mała elektroszczotka,
  • ładowarka sieciowa,
  • stacja ładująca, która posłuży od razu za uchwyt na dodatkowe końcówki,
  • śrubki i kołki do montażu stacji na ścianie.

Zawartość zestawu jest zadowalająca, choć nie mamy tutaj nic zaskakującego. Najbardziej w przypadku G9ki ucieszyła mnie obecność małej elektroszczotki. Ta świetnie nadaje się do czyszczenia tapicerki, z czego często korzystam. Jedyną rzeczą, której może tutaj brakować to zapasowe filtry na podmianę.

Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 niestety nie jest obecnie dostępny w oficjalnej polskiej dystrybucji. Co prawda znajdziecie go zarówno na Allegro jak i w niektórych elektromarketach, ale na tę chwilę najpewniejszy będzie zakup przez Aliexpress. Odkurzacz ten możecie dostać z trzydniową wysyłką z Polski i, z tego co zauważyłem, jego cena waha się w okolicach 800 złotych. Oczywiście jak to ma miejsce z Aliexpress często można go dostać taniej w różnego rodzaju promocjach. Dla przykładu na ten moment w trakcie letnich wyprzedaży złapiecie go nawet 100 złotych taniej. 

Ja będę ten odkurzacz oceniał, przez pryzmat jego standardowej ceny. A za nią dostaniecie następującą specyfikację:

  • silnik o mocy 400W,
  • moc ssania 120AW,
  • wyjmowany akumulator 2500mAh,
  • 5 etapową filtrację,
  • zbiornik o pojemności 0,6l,
  • całkowita waga 3,8 kg,
  • waga głównej jednostki 1,64 kg

Budowa i jakość wykonania

Ten odkurzacz charakteryzuje się dobrze znaną konstrukcją wśród odkurzaczy pionowych. Do głównej jednostki podpinane są odpowiednie końcówki, na niej znajduje się zbiornik na kurz z filtrami, oraz rękojeść ze spustem do włączenia odkurzania. A od spodu umieszczona została bateria, którą można bezproblemowo odczepić.

Z tyłu odkurzacza znajduje się mechaniczny przełącznik mocy.  Rozwiązanie może niezbyt nowoczesne, ale mnie jak najbardziej odpowiadało, bo odkurzacz dzięki temu zawsze „pamiętał” moje ostatnie ustawienie z trzech dostępnych. 

Opróżnienie pojemnika jest proste jak naciśnięcie jednego guzika i w zasadzie na tym polega. Do tego jeśli zależy Wam na dodatkowej czystości, to cały pojemnik jest demontowalny w równie prosty i szybki sposób. Tą drogą też dostaniecie się do filtrów.

Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 pod względem wyglądu przypadł mi do gustu. Biel połączona z ciemnopomarańczowymi (prawie czerwonymi) elementami wygląda bardzo ciekawie, a do tego świetnie współgra z innymi sprzętami tego chińskiego producenta. Do tego całość sprawia wrażenie wykonanej z dobrej jakości plastiku, która nie zepsuje się przy pierwszej okazji. Jeśli ta kolorystyka Wam nie odpowiada, to niestety tego odkurzacza w innym kolorze nie dostaniecie.

Odkurzanie

Przejdźmy do najważniejszego – jak odkurza się tym sprzętem? Przede wszystkim w Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 spust odkurzacza musicie mieć cały czas wciśnięty. Z jednej strony jest to dobre rozwiązanie, bo pozwala zaoszczędzić baterię, ale z drugiej dłuższe sprzątanie może być przez to problematyczne. Na szczęście główna jednostka waży 1,64 kilograma, dzięki czemu nie stanowi ona sporego obciążenia. Do tego główna elektroszczotka ma spore kółka, które sprawiają, że odkurzacz lekko się prowadzi. Gorzej jest jeżeli chcecie się dostać w najróżniejsze zakamarki, albo zrobić tym odkurzaczem ostry zakręt, bo ta szczotka dość ogranicza możliwości łatwego manewrowania odkurzaczem. 

Sam proces pochłaniania brudów mógłby być lepszy. Moc 120AW, którą podaje producent jest mniejsza od tej w recenzowanym ostatnio przeze mnie odkurzaczu, którego recenzję znajdziecie tutaj. Muszę przyznać,  że Mi G9 sprawia wrażenie gorzej odkurzającego. Do odkurzania głównie starałem się korzystać ze średniego ustawienia, bo na najmniejszym zdarzały się problemy z wciąganiem okruchów.

Bateria w Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 wystarczy na godzinę i 5 minut ciągłej pracy na najmniejszych ustawieniach mocy, a na najwyższych ustawieniach ten czas spada do 9 minut i 15 sekund. Wskaźnik naładowania w formie trzech kropek znajduje się na baterii. A tę naładujecie podłączając ładowarkę do odkurzacza albo poprzez stację dokującą. Proces  ładowania zajmuje 3,5 godziny, co jest bardzo dobrym wynikiem. Ponadto bateria w tym odkurzaczu może być szybko wymieniona. Jeśli zaopatrzycie się w dodatkową, to będziecie mogli ją szybko podmienić w razie dłuższego odkurzania. Co prawda bateria nie ma w sobie wejścia na ładowarkę, ale kupując dodatkowy egzemplarz (za około 300 złotych), od razu dostaniecie dostawkę do stacji ładowania, która ładuje zapasowy egzemplarz. 

Recenzja Xiaomi Mi Vacuum Cleaner G9 – podsumowanie

Podsumowując, jeżeli zdecydujecie się na zakup tego odkurzacza, to za stosunkowo niewielką cenę dostaniecie dobrze wykonane urządzenie. Ponadto jeśli w domu posiadacie już jakieś sprzęty domowe od Xiaomi, tak ten odkurzacz będzie z nimi dobrze współgrał wizualnie. Niestety, ale te atuty nawet w połączeniu z wymienialną baterią mogą być niewystarczające w obliczu prostego faktu. Podobnie wycenioną konkurencją odkurza się lepiej i wygodniej.

Jeżeli zainteresował Was ten odkurzacz, to możecie go kupić TUTAJ

Kamil Sobczyk

Mąż, ojciec, automatyk z niemałą obsesją na punkcie najnowszych technologii i gadżetów. Jeśli akurat nie wpatruję się w jakiś ekran (albo nie gonię dziecka) to pewnie dlatego, że czytam książkę z gatunku sf.

Sprawdź najnowsze recenzje