IMG_2041

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Sony wydając Xperię Z3+ na rynku globalnym chciało pokazać, że nie wydaje już flagowych smartfonów co pół roku i w tym wypadku jest to tylko odświeżenie w stosunku do Xperii Z3. Udało mi się w jednym czasie sprawdzić oba te modele i tym samym wyciągnąłem kilka wniosków. Niemniej jednak zachęcam Was jeszcze do przeczytania recenzji obu tych urządzeń na naszym portalu:

 

 

Zestaw

 

IMG_2086

 

W tej kwestii, w obu wypadkach jest słabo. Przy zakupie zarówno Xperii Z3+ jak Xperii Z3 dostajemy to samo, czyli tak naprawdę prawie nic. Jedyne, co znajdziemy w pudełku oprócz właściwego urządzenia i makulatury to modułową ładowarkę, która nie ładuje smartfonów w żaden szybki sposób.

 

Budowa

 

IMG_2057

 

W tej kategorii tak naprawdę zaszło najwięcej zmian. Wszystko za sprawą ulepszonej wodoodporności. Niemniej jednak, wymiarowo oba smartfony przedstawiają się tak samo. Jedynie grubość uległa zmianie, ale w praktyce jest ona nieodczuwalna. Także 8 gramów różnicy w wadze nie jest odczuwalne. Zarówno Xperia Z3+ jak i poprzednik leżą bardzo dobrze w dłoni, ale następca o dziwo bardziej się ślizga na co zwróciłem uwagę w recenzji tego smartfonu. Jednak w przypadku obu urządzeń możemy być pewni, że ślady palców to będzie element nieodłączny w codziennym użytkowaniu.

 

IMG_2038

 

Z przodu największe różnice dotyczą przeniesionych głośników, które już nie rzucają się tak w oczy, ale wciąż grają bardzo dobrze. Również zmieniła się kamerka do wideorozmów, która teraz jest wyraźnie większa. Jakościowo również jest lepiej.

 

IMG_2039

 

Po obróceniu telefonu nie ujrzymy już tak wielu zmian. Lekko zmodyfikowano diodę doświetlającą i świeci ona odrobinę mocniej. Oprócz tego ciężko odróżnić poszczególne modele.

 

IMG_2033

 

Z kolei na krawędziach Sony zrobiło małą rewolucję. Zaczynając od lewej strony, zauważymy brak portu do dokowania. Ewidentnie wpłynęło to na poprawę wyglądu Xperii Z3+. Podobnie znajdziemy tutaj inną zaślepkę, która w przypadku Xperii Z3 skrywa złącze MicroUSB, a w nowszym modelu już tackę na kartę NanoSIM oraz MicroSD. Sama zaślepka również została zmieniona i w Xperii Z3+ o wiele łatwiej ją otworzyć.

 

IMG_2031

 

Po przeciwnej, prawej stronie układ pozostał ten sam, ale zniknęła druga zaślepka. W przypadku Xperii Z3 chowa ona tackę na kartę NanoSIM oraz port MicroSD. To także różnica, że w przypadku Xperii Z3+ oba te elementy zostały połączone i sama zaślepka została zmniejszona. Z kolei o ile klawisze zostały zamieszczone w tych samych miejscach i odstępach to w Xperii Z3+ są one o wiele lepiej wyczuwalne, co potęguje komfort użytkowania tego smartfonu.

 

IMG_2032

 

Górna krawędź różni się tylko i wyłącznie innym umiejscowieniem dodatkowego mikrofonu. Samo wyjście słuchawkowe daje taką samą jakość dźwięku i pod tym kątem praktycznie nic się nie zmieniło.

 

IMG_2030

 

Z dołu w Xperii Z3+ znajdziemy nowość, która tak naprawdę, w moim osobistym przekonaniu, jest największą wprowadzoną w porównaniu do poprzednika. Mam na myśli oczywiście nieosłonięte złącze MicroUSB, a smartfon wciąż jest wodoodporny.

 

IMG_2060

 

Reasumując zmian jest sporo i tak naprawdę wszystkie są bardzo dobre. Co powinno Sony zrobić w kolejnej edycji? Zmniejszyć przestrzeń nad i pod wyświetlaczem, gdyż marnuje się ona, a i też w porównaniu do konkurencji zmniejsza komfort użytkowania.

 

 

Specyfikacja techniczna

 

IMG_2076

 

Kategoria, która sprawia, że widać jak niewiele się zmieniło. W takim razie oto konkrety:

 

xperia z3 z3+ sony specyfikacja dane techniczne

 

Nowszy układ, z niezbyt przyjazną sławą, wspomniana większa kamerka do wideorozmów, a także mniejsza grubość. Niemniej jednak niekorzystną zmianą jest zdecydowanie mniejszy akumulator. Jednak, co to oznacza w praktyce to przekonamy się w kolejnych rozdziałach.

 

Wyświetlacz

 

IMG_2052

 

Czy coś się tu zmieniło? W obu przypadkach mamy do czynienia z 5,2-calowym wyświetlaczem FullHD wykonanym w technologii IPS. O ile za czasów Xperii Z3 był on bardzo dobry to dzisiaj już mu nieco brakuje. Niestety, taki sam panel znajdziemy w Xperii Z3+ i choćbym nie wiem jak patrzył, na jakiej kolory i pod jakim kątem to nie widzę żadnych różnic, o których chociażby wspomina Sony w materiałach prasowych.

 

IMG_2065

 

Z kolei zmiany pojawiły się w panelu dotykowym, gdy ten jest zawilgocony. Xperia Z3 już była dobra pod tym względem, ale w modelu z „+” jest jeszcze lepiej i tak naprawdę ciężko o lepsze rozwiązania.

 

 

Akumulator

 

IMG_2079

 

Jak już wspomniałem przy okazji omawiania specyfikacji technicznej, w przypadku nowszego modelu mamy do czynienia z mniejszym akumulatorem i to wyraźnie widać. Xperia Z3+ dodatkowo przez Sandpragona 810 potrafi się nagrzać, a to z kolei sprawia, że energia ucieka jeszcze szybciej. Przy normalnym użytkowaniu, bez używania wszystkich rdzeni to oba smartfony wytrzymują tyle samo, co oznacza, że rano odłączone od ładowarki urządzenie już wieczorem musi zostać ponownie podpięte do gniazdka. Jednak granie w wymagające tytuły przez chociażby godzinę pokazuje, że Xperia Z3+ przestanie działać o kilka godzin wcześniej niż ma to miejsce w Xperii Z3.

 

 

Aparat

 

IMG_2040

 

Pod kątem technicznym nie zmieniło się zbyt wiele oprócz wspomnianej wcześniej diody doświetlającej. To wciąż ta sama jednostka o matrycy 20,7 MPx, która niegdyś biła konkurencję, a dzisiaj niejako jest w tyle. Mimo wszystko sami oceńcie różnicę:

 

Xperia Z3:

 

 

 

Xperia Z3+:

 

 

 

 

Oprogramowanie

 

IMG_2084-2watermmm

 

Bezpośredniego porównania nie mogłem wykonać, gdyż egzemplarz testowy Xperii Z3, który dostaliśmy nie posiadał Androida 5.0.2 Lollipop i nie było możliwości zaktualizowania KitKata. To również pokazuje, że starszy model zostanie szybciej zapomniany niż obecny, co zresztą jest oczywiste. Niemniej jednak systemy w głównej mierze wyglądają tak samo i tylko różnice wynikające z Material Design w postaci paska notyfikacji czy też spisu ustawień pokazują, że coś jest innego. Cała reszta jest taka sama, co też możecie zobaczyć porównując poniższe filmy:

 

Xperia Z3+:

 

 

Xperia Z3:

 

 

Z kolei pod kątem optymalizacji nie zauważyłem większej różnicy. Oba smartfony działają na tyle szybko, że jedynie porównywanie uruchamiania aplikacji ze stoperem odkryłoby różnicę, która z kolei wyniosłaby niewiele.

 

 

Wydajność

 

IMG_2067

 

Nowsza generacja, wyższe cyferki. Inaczej być nie może, ale jednak w kilku przypadkach pojawia się zaskoczenie, co też ujrzycie na poniższych wykresach:

 

 

Jednak tutaj mamy również dwa zagadnienia do omówienia, na które trzeba zwrócić uwagę. Po pierwsze to różnica w oprogramowaniach. KitKat kontra Lollipop, a więc różna optymalizacja, inne algorytmy. Także pojawia się różnica w architekturze – 32 bity w Xperii Z3 i 64 bity w Z3+. Tak też dochodzimy do drugiego zagadnienia i przegrzewającego się Snapdragona 810. Przez niego kilka razy musiałem powtarzać wykonywanie benchmarków, gdyż wyniki były zdecydowanie zaniżone, ale pokazywały, że nagrzany telefon traci na tyle dużo mocy obliczeniowej, co z kolei zbliżało Z3+ do Z3.

 

 

Podsumowanie

 

IMG_2046

 

Czy Xperia Z3+ jest godnym następcą Xperii Z3? Z pewnością, gdyby jednak Sony zdecydowało się na chociażby Snapdragona 808. Wyższa jednostka sprawiła, że telefon się niepotrzebnie grzeje tracąc przy tym na wydajności oraz na czasie pracy na jednym ładowaniu. Pomijając ten fakt to znajdziemy lepiej rozplanowaną obudowę, odkryte złącze MicroUSB i lepiej działający wyświetlacz po zamoczeniu. Również pod kątem oprogramowania Xperia Z3+ jest bardziej przyszłościowa, co też nie powinno nikogo dziwić. W takim wypadku jeśli Sony poradzi sobie z przegrzewaniem się serca modelu z „+” to z pewnością będzie to smartfon godny polecenia, ale niekoniecznie dla obecnych użytkowników Xperii Z3, gdyż zmiany nie są na tyle znaczące, aby wydawać dodatkową gotówkę.




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.