asus zenfone 8 flip recenzja test

[Recenzja] Asus Zenfone 8 Flip – świetna tradycja łamania schematów podtrzymana

Łukasz Pająk Polecane 2021-05-12

Asus to taka firma, która zamiast na marketing stawia na produkt, więc już na starcie warto to docenić. Doskonale pokazuje to dzisiaj zaprezentowana seria Zenfone 8, która była zapowiadana samym konkretami, aby ostatecznie objawić się w postaci dwóch ciekawie zapowiadających się modeli. Oczywiście zapowiedzi to jedno, ale jak całość prezentuje się w praktyce? Tym razem nie musicie długo czekać na odpowiedź, gdyż oto przed Wami recenzja Asusa Zenfone 8 Flip, czyli modelu, który kontynuuje tradycję firmy w postaci niepopadania w stagnację. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z niniejszym testem.

Zalety

  • Świetny jakościowo wyświetlacz bez żadnych wycięć
  • Dioda powiadomień we flagowcu? Czemu nie!
  • Rewelacyjne oprogramowanie z naprawdę zaawansowanymi dodatkami
  • Wsparcie dla etui z czujnikiem Halla w celu ochrony aparatów
  • Spory akumulator gwarantuje długi czas pracy

Wady

  • Niewielkie zmiany względem poprzednika
  • Aparat w nocy produkuje wyjątkowo dużo szumów

Recenzja Asus Zenfone 8 Flip w trzech zdaniach podsumowania

Asus kontynuuje swoją tradycję, aby tworzyć oryginalne smartfony. Tym samym Zenfone 8 Flip wciąż może pochwalić się niezłym, obracanym aparatem, a razem z nim świetnym, bo między innymi bez żadnych wycięć wyświetlaczem oraz mocnym akumulatorem. Do gry wchodzi także świetne oprogramowanie, ale ogółem nie zmieniło się zbyt wiele względem poprzednika – zbliżamy się do ideału?

asus zenfone 8 flip recenzja test
  • Zestaw 9
  • Specyfikacja techniczna 9
  • Budowa 8
  • Wyświetlacz 9
  • Akumulator 8
  • Aparaty 8
  • Oprogramowanie 9
  • Wydajność 10

Ogólna ocena

8.8/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Asus Zenfone 8 Flip

asus zenfone 8 flip recenzja test

Szare i szorstkie pudełko Asusa jest proste, eleganckie i z pewnością nie stara się rzucać w oczy. W środku firma przewidziała miejsce na to, co najlepsze. Oprócz podstawowych elementów, czyli papierów i kluczyka do tacki na karty SIM oraz MicroSD znajdziemy nowoczesną ładowarkę. Jej nowoczesność objawia się między innymi najmocniejszym, wspieranym przez smartfon zasilaczem (30 W), tudzież przede wszystkim kablem USB-C – USB-C. Całość jest po prostu dostosowana do dzisiejszych standardów. Właśnie tego oczekujemy od flagowców.

Nie przegap
Płać, gdy używasz – taką wygodę powinny oferować wszystkie drukarki!
hp instant ink plus
asus zenfone 8 flip recenzja test

Teoretycznie dodatkowo, ale niejako głównym bohaterem w pudełku z Zenfonem 8 Flip może okazać się etui. Nie jest to prosta guma, a mocne tworzywo sztuczne, które wykorzystuje czujnik Halla w smartfonie i blokuje aparat. Dodatkowo Asus dostarczył wraz ze smartfonem do testów drugi typ etui, który zapewnia podwyższoną wytrzymałość. Niemniej drugi typ oznacza kolejną formę wykorzystania wspomnianego czujnika w postaci zasuwanej osłony aparatu. Sama zasuwka może wywoływać predefiniowane akcje, np.: otwierać aparat, o czym więcej opowiem przy okazji oprogramowania. Jakby nie patrzeć, takiej ochrony próżno szukać w innych smartfonach tej klasy.

Cena oddaje zaawansowany projekt, ale firma nie zmieniła zbyt wiele

asus zenfone 8 flip recenzja test

Asus Zenfone 8 Flip to tegoroczny topowy reprezentant serii Zenfone 8, choć też nie da się ukryć, że oba modele są skierowani w zupełnie różnych odbiorców. Mimo wszystko Flip jest droższy i tym sposobem recenzowany smartfon został wyceniony na 3599 złotych. W tej kwocie otrzymujemy następujące podzespoły:

  • 6,67-calowy wyświetlacz AMOLED FullHD+
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9, 395 ppi)
    • 84,2% wypełnienia frontu
    • HDR10+
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 90 Hz
    • częstotliwość odświeżania panelu dotykowego: 200 Hz
    • jasność: 700 nitów (maksymalnie 1000 nitów)
    • 110% pokrycia DCI-P3
  • układ Snapdragon 888
    • litografia: 5 nm
    • CPU:
      • 1x Kryo 680 (2,84 GHz)
      • 3x Kryo 680 (2,42 GHz)
      • 4x Kryo 680 (1,8 GHz)
    • GPU: Adreno 660
  • 8 GB RAM LPDDR5
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 3.1
    • możliwość rozbudowy za pomocą kart MicroSDXC (do 2 TB)
  • aparaty:
    • 64 MPx (Sony IMX686, f/1.8, PDAF)
    • 12 MPx (Sony IMX363, f/2.2, szerokokątny)
    • 8 MPx (OmniVision OV08A, f/2.4, teleobiektyw)
  • akumulator o pojemności 5000 mAh
    • szybkie ładowanie 30 W (Quick Charge 4.0, USB Power Delivery 3.0)
  • głośniki stereo, NFC, czytnik linii papilarnych w ekranie, 5G, Wi-Fi 6 (802.11ax), Dual SIM (2x 5G), Bluetooth 5.2, dioda powiadomień, OZO Audio
  • Android 11 (ZenUI 8)
  • wymiary: 165,04 x 77,28 x 9,6 mm
  • waga: 230 gram
  • wykonanie:
    • front: szkło Gorilla Glass 6
    • korpus: aluminium
    • tył: szkło Gorilla Glass 3

Stety lub nie, ale względem poprzednika Zenfone 8 Flip nie wprowadza wielu rewolucji. Główna zmiana to nowa matryca aparatu, która swoją drogą debiutuje u Asusa. Dodatkowo firmie udało się tym razem zatopić czytnik linii papilarnych w ekranie i to w gruncie rzeczy wszystko. Przynajmniej na papierze, bo przy bliższym poznaniu recenzowany model pokazuje pazur.

Budowa i jakość wykonania

asus zenfone 8 flip recenzja test

Szklano-aluminiowa kanapka, czyli Zenfone 8 Flip oferuje klasyczną konstrukcję, choć obracany aparat ciężko uznać za klasyczny. Wielkie brawa dla Asusa za utrzymanie tego patentu, podczas gdy konkurencja całkowicie rezygnuje z nieszablonowych rozwiązań. Niemniej sam moduł jeszcze omówimy. Recenzowany model swoje przez niego waży, ale wyprofilowanie całej obudowy sprawia, że nie ma większych problemów z trzymaniem sprzętu. Oczywiście połyskliwe malowanie szkła na plecach nie daje pełnego tarcia i zbiera zabrudzenia. Na szczęście tych ostatnich dosyć łatwo możemy się pozbyć, a śliskość nie jest na tyle poważna, aby powodowała obawy o wypadnięcie urządzenia z dłoni.

Oczywiście ciężko nie wracać do obracanego aparatu, kiedy na każdym kroku coś się z nim wiąże. W przypadku frontu mówimy o pełnoprawnym wyświetlacz, bez żadnych wycięć. Asusowi udało się zmieścić go w cienkie, symetryczne ramki, więc całość wygląda po prostu rewelacyjnie. Jedyne, co jeszcze zauważymy na przodzie Zenfone’a 8 Flip, to głośnik nad ekranem, który jest częścią ciekawego zestawu stereo. Oczywiście pojawia się też nowość tej generacji flagowca Asusa, czyli czytnik linii papilarnych zatopiony w ekranie. Działa całkiem sprawnie i szybko.

Z tyłu już siłą rzeczy zwrócimy uwagę na moduł aparatu, który w zakresie samej budowy nie zmienił się względem poprzednika. Nadal jest to mechanizm, który przez cały okres testów ani razu mnie nie zawiódł. Po jego odchyleniu ukaże nam się tworzywo, które od czasu do czasu warto przeczyścić, gdyż siłą rzeczy zbiera się tam kurz.

Jak możecie zauważyć, obiektywy wystają ponad powierzchnię, ale z racji całkowitej szerokości i centralnego umiejscowienia nie przeszkadzają w żaden sposób. Pod samym aparatem umieszczono mikrofon kierunkowy z technologią OZO Audio od Nokii i… to wszystko, co kryje tył Zenfone’a.

asus zenfone 8 flip recenzja test

Na krawędziach znajdziemy inteligentny klawisz i… diodę powiadomień

Zenfone 8 Flip jest nietypowy nie tylko pod względem aparatów. Na krawędziach smartfona Asusa znajdziemy:

  • góra – zawias
  • dół – głośnik multimedialny, złącze USB-C, główny mikrofon, dioda powiadomień
  • lewa strona – tacka na karty SIM i MicroSD
  • prawa strona – wszystkie klawisze fizyczne

Na palcach jednej ręki jesteśmy w stanie policzyć flagowe smartfony z ostatnich lat, które oferują diodę powiadomień. Większość firm stawia już na Always-on Display, którego nie brakuje też w testowanym Asusie, a tutaj Zenfone oferuje dodatkowe światło na dolnej krawędzi. To oczywiście plus, ale czymś specjalnym są głośniki stereo. Mają tylko jedną wadę – mogłyby mieć bardziej wyraziste niskie tony, bo pod tym względem wybrana konkurencja jest ciut lepsza. Jednaka cała reszta aspektów robi tylko dobre wrażenie. Przede wszystkim zaskoczył mnie wyraźny efekt stereo, mimo że odległość głośników siłą rzeczy nie jest ogromna. Do tego jakość poszczególnych pasm mogłaby zawstydzić niejednego laptopa z nadrukowanym logiem renomowanej marki audio na obudowie. Jakość nie psuje się także przy najwyższych ustawieniach natężenia. Smartfon jest donośny i wisienką na torcie jest bardzo precyzyjne ustawianie głośności (kilkadziesiąt stopni).

Wyświetlacz i jakość obrazu

asus zenfone 8 flip recenzja test

Wyświetlacz Zenfone’a 8 Flip nie zmienił się względem poprzednika, ale to nie oznacza, że jest zły. Zatopienie w nim czytnika linii papilarnych to główna zmiana, która nie ma wpływu na ostateczne wrażenia. Panel Samsunga, na który postawił Asus, wciąż jest jednym z najlepszych na rynku. Przede wszystkim świetne wrażenie robi jasność, która między innymi potwierdza wsparcie dla HDR10+. W ten sposób płynnie przechodzimy do jakości obrazu, która początkowo kolorystycznie jest nieco zbyt niebieska, ale w ustawieniach można szybko to skorygować i cieszyć się całkiem szeroką paletą barw. Do tego dochodzi podniesiona częstotliwość odświeżania obrazu, która działa tak, jak powinna. Asus nigdzie nie ogranicza 90 Hz. Jeżeli dana aplikacja powinna i może obsługiwać wyższą częstotliwość, to tak też jest. W tym zakresie nie ma żadnych wyjątków na czele z grami.

Akumulator – czas pracy i ładowania

asus zenfone 8 flip recenzja test

Oczywiście jeśli producent oddaje w pełni sprawną, podwyższoną częstotliwość prezentowania obrazu przez wyświetlacz, to wtedy zauważalne stają się różnice w czasie pracy. Akumulator Zenfone’a 8 Flip jest spory, choć też nie zmienił się względem poprzednika. Tym sposobem główną różnicę stanowi nowszy układ obliczeniowy i oprogramowanie – te elementy mogą poprawić zapotrzebowanie na energię. Przechodząc do konkretów, różnica pomiędzy 90 Hz i 60 Hz wynosi około 10% na korzyść tego drugiego. W obu przypadkach nie powinniśmy mieć problemu, aby smartfon działał przez 2 dni, choć naturalnie przy 90 Hz (lub Auto) będzie trzeba bardziej się ograniczać. Płynnie przechodząc do czasów włączonego wyświetlacza, podczas testów średnio uzyskiwałem poniższe wyniki:

  • spokojna praca (Chrome, YouTube, Arkusze i Dokumenty Google, proste gry):
    • 60 Hz: 9 godzin
    • 90 Hz: ponad 8 godzin
  • praca na pełnych obrotach: 4,5 godziny

Znając tendencję Snapdragona 888 do wyższych temperatur, Zenfone 8 Flip zaskoczył mnie tym, że nie nagrzewał się nadmiernie. Niestety Asus nie zdecydował się przyspieszyć ładowania lub zaoferować indukcji, więc pod tym względem żadnej poprawy nie ma. Smartfon regeneruje się do pełna w ciągu 1,5 godziny, a po 30 minutach pokazuje na ekranie nieco ponad 50%.

Aparaty – jakość zdjęć i filmów

asus zenfone 8 flip recenzja test

Asus wie, co jest najważniejsze w aplikacji do obsługi aparatów. Liczy się przede wszystkim ergonomia i prostota obsługi przy jednoczesnym zaawansowaniu poszczególnych trybów. Każdy z tych aspektów Zenfone 8 Flip spełnia z dużym zapasem. Przede wszystkim aplikacja prezentuje najważniejsze przełączniki w czytelny sposób, bez konieczności utraty obrazu z matryc. Mnogość trybów możemy dowolnie dostosowywać pod siebie, a przełączanie się pomiędzy nimi jest bardzo proste. Tradycyjnie bardzo dobre wrażenie robi panorama z wykorzystaniem obracanego modułu. Do tego firma chwali się sterowaniem pracy mikrofonów, dodatkowymi rozwiązaniami stabilizacji obrazu, a także systemem śledzenia obiektów i poprawionym trybem nocnym.

Asus Zenfone 8 Flip potrafi nagrywać filmy w:

  • 720p w 30 kl./s.
  • 1080p w 30 i 60 kl./s.
  • 4K w 30 i 60 kl./s. (bez teleobiektywu)
  • 8K w 30 kl./s. (bez szerokokątnego obiektywu i teleobiektywu)
  • slow-motion:
    • 720p w 120 i 480 kl./s.
    • 1080p w 240 kl./s.

Świetny aparat selfie, ale główny aparat do poprawy w nocy

asus zenfone 8 flip recenzja test

Oczywiście Zenfone 8 Flip wypada bardzo pozytywnie, jeśli traktujemy go jako smartfon do selfie. Pod tym względem to ewidentna czołówka. W przypadku ogólnego zastosowania zestawu aparatów również jest nieźle, choć wybrane scenariusze odkrywają jeszcze pola do poprawy. Siłą rzeczy korzystałem ze smartfona z oprogramowaniem przedpremierowym, więc ostatecznie można spodziewać się drobnych poprawek. Niemniej w ciągu dnia Zenfone 8 Flip radzi sobie rewelacyjnie. Ogólnie rzecz biorąc, poszczególne matryce wypadają w miarę podobnie. Najgorzej z całej trójki sprawdza się teleobiektyw, który nie widzi tak szczegółowo, jak jego towarzystwo. Przekładając to wszystko na jakość zdjęć, otrzymujemy szeroki zakres tonalny, dobrą reprodukcję barw i odpowiednie algorytmy, dobierające poszczególne ustawienia. Nieco gorzej jest w nocy, gdyż pojawia się całkiem sporo szumów, które ostatecznie oprogramowanie w postprodukcji zamienia na mydło. Specjalny tryb, którym między innymi chwali się Asus, faktycznie pomaga, gdy zaczyna brakować światła, ale siłą rzeczy nie zawsze mamy możliwość korzystania z niego (kilka sekund w bezruchu). Mimo wszystko to właśnie brak światła uwidacznia odstający teleobiektyw.

W filmach zaskoczyła mnie stabilizacja obrazu, która sprawdza się dobrze, jak na smartfon bez OIS. Asus oferuje wyłącznie elektroniczne rozwiązania, którym ciężko zarzucić coś złego. Oczywiście Zenfone 8 Flip w tym aspekcie daleko do liderów w tej kategorii, ale samo EIS sprawdza się świetnie. Następca, podobnie jak bazowy Zenfone 8, mógłby już pokazać się z OIS, choć zapewne główną przeszkodą pozostaje sam mechanizm obracania.

Oprogramowanie i wydajność

asus zenfone 8 flip recenzja test

ZenUI 8, czyli Android 11 w wydaniu od Asusa ewidentnie skierowany jest do fanów najdrobniejszych detali. Firma stawia na to, aby użytkownik mógł decydować praktycznie o wszystkim – począwszy od zachowywania się akumulatora (m.in. w trakcie ładowania), przechodząc przez tryby wydajności (z ewidentną regulacją wprost zachowania CPU), kończąc nawet na specjalnym wykorzystaniu klawisza blokady. Do tego nie brakuje wielu opcji personalizacji na czele z dźwiękiem. Oprócz jakości możemy nawet dostosować głośność dzwonka do otoczenia. Nie brakuje także konfiguracji wspominanych już etui ze wsparciem dla czujnika Halla. Po prostu czuć, że w przypadku Zenfone’a 8 Flip to użytkownik ma władzę. Tradycyjnie cały system możecie obejrzeć na poniższych zrzutach ekranu:

W ramach omawiania akumulatora wspomniałem, że nie czuć nadmiernego nagrzewania się obudowy. To ma również przełożenie na wydajność, która w ramach cyferek wyraźnie wychodzi na prowadzenie. Zenfone 8 Flip to flagowiec z krwi i kości, więc ciężko szukać w nim jakichkolwiek spowolnień. Wszystko działa bajecznie szybko. Również pozytywnie wypada wielozadaniowość. Smartfon nie ma problemu z utrzymaniem w tle kilku cięższych aplikacji przez dłuższy czas.

Asus Zenfone 8 Flip – recenzja Android.com.pl
Infogram

Im wyższy wynik, tym lepiej.

Recenzja Asus Zenfone 8 Flip – podsumowanie

asus zenfone 8 flip recenzja test

Asus Zenfone 8 Flip ewidentnie zasługuje na uwagę. Ten smartfon teoretycznie nie ma żadnej, poważnej wady, jeśli szukacie nieszablonowego flagowca. Obracany aparat to nie tylko świetne zdjęcia selfie, ale przede wszystkim pełnoprawny wyświetlacz bez żadnych wycięć i z małymi ramkami. Sam ekran jest bardzo przyjemny dla oka – tak naprawdę niczego mu nie brakuje. Do tego dochodzi rewelacyjne oprogramowanie, w którym wciąż czuć ducha Androida, czyli jego otwartość na użytkownika. Naturalnie Zenfone 8 Flip nie jest rewolucją względem poprzednika. Jak mam się gdzieś czegoś czepić, to będzie to aparat, który mimo że nie najgorszy, to konkurencja po prostu postawiła już kolejny krok. Ok, w specyfikacji też niektórym może brakować wodoszczelności i indukcyjnego ładowania. Mimo wszystko pamiętajmy, że nie jest to najdroższy flagowiec na rynku, a w zamian oferuje unikalne rozwiązania.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje