AOC 16T2 recenzja test

[Recenzja] AOC 16T2, czyli przenośne monitory mają coraz większy sens

Łukasz Pająk Recenzje 2021-05-01

Dodatkowy ekran to przede wszystkim dodatkowy obszar roboczy, ale w wielu przypadkach może być tym głównym do pracy, jeśli na co dzień korzystamy z małego laptopa lub… smartfona. Jeśli dodamy do tego teraz pracę z wielu miejsc, w tym domu i biura, to docenimy kompaktowość i możliwość łatwego transportu. W tym momencie pojawia się dosyć mały sektor monitorów przenośnych. Przed pandemią testowałem dla Was propozycję od Asusa (ZenScreen Go), a teraz przyszła pora na tytułowego AOC 16T2, którego recenzja powstała już w okolicznościach popularyzacji pracy hybrydowej. Tym samym zobaczmy, jak ten model sprawdza się w takiej roli – serdecznie zapraszam Was do testu.

Zalety

  • Kompletny zestaw gotowy na każdą sytuację
  • Sprawny panel dotykowy
  • Wielofunkcyjne etui (ze stojakiem) sprawdza się znakomicie
  • Wbudowany akumulator pozwala też ładować zewnętrzne urządzenia

Wady

  • Wyprane kolory
  • Niska jasność ekranu
  • Spasowanie obudowy (potrafi skrzypieć)

Recenzja AOC 16T2 w trzech zdaniach podsumowania

Monitory przenośne mogą niedługo przeżyć pewien renesans i AOC 16T2 to udowadnia. Udana konstrukcja sprawdza się w coraz popularniejszej pracy hybrydowej za sprawą swoich rozmiarów, dołączonego etui i panelu dotykowego. Jedynie sam ekran mógłby być jaśniejszy i bogatszy w kolory.

AOC 16T2 recenzja test
  • Zestaw 9
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Budowa 7
  • Jakość obrazu 6
  • Akumulator 8

Ogólna ocena

7.6/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena AOC 16T2

AOC 16T2 recenzja test

Monitor trafia do nas w klasycznym, lakierowanym kartonie. Wewnątrz znajdziemy sporo makulatury, ale jeszcze więcej użytecznych akcesoriów. Pierwsze, czego byśmy się spodziewali, to kabla do podłączenia źródła obrazu. Ten jest obecny w postaci HDMI (z Micro HDMI), ale sprzęt dekoduje także sygnał z USB-C, więc o nim producent również pamiętał. Tu ważny punkt, że jednocześnie zawiera dostajemy przejściówkę na USB-A w odpowiednim standardzie. Do tego dołóżmy konieczność zasilania, a raczej ładowania wbudowanego akumulatora – w tym celu otrzymujemy zasilacz (18 W, USB-C). To jeszcze nie wszystko, bo firma dorzuca także mocowanie uchwytu VESA. Mało? Na koniec pojawia się etui, któremu bliżej przyjrzymy się w kolejnej kategorii.

Nie przegap
Świat 5G stoi przed nami otworem – nie jest to już tylko technologia dla najbogatszych
realme 8 5G

Odpowiednia cena do odpowiedniej specyfikacji

Bardzo bogaty zestaw to mocny początek dla AOC 16T2. Poniekąd łagodzi on cenę, która aktualnie wynosi 1339 złotych. Za tradycyjny monitor tej klasy pewnie byłaby to ogromna kwota, ale w przypadku przenośnej propozycji staje się ona po prostu w porządku. Szczególnie z taką specyfikacją techniczną:

  • 15,6-calowy ekran IPS LCD FullHD
    • rozdzielczość: 1920×1080 (16:9)
    • jasność: 250 nitów
    • kontrast: 700:1
    • kolory: 262 tys.
    • czas odpowiedzi (GtG): 4 ms
  • panel dotykowy (matowa matryca)
  • złącza:
    • Micro HDMI
    • 2x USB-C
    • gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm
  • głośniki (2x 1 W)
  • VESA (75 x 75 mm)
  • wymiary: 445 x 85 x 300 mm
  • waga: 0,99 kg
  • wykonanie:
    • front: tworzywo sztuczne i szkło
    • tył: aluminium

Budowa i jakość wykonania

AOC 16T2 recenzja test

Z racji, że AOC 16T2 nie jest najnowszą propozycją i nie byłem pierwszym, który korzystał z tego egzemplarza w ramach testów, tak nosił on już kilka blizn wojennych. Niemniej nie powinny one wpływać na fakt, że spasowanie sprzętu nie jest idealne. O ile zastosowane materiały są w porządku, bo szczotkowane aluminium (z bliznami) i szorstkie tworzywo sztuczne wypadają dobrze w dotyku, tak ich połączenie wywołuje skrzypienie, którego bardzo dawno nie słyszałem. Jednak nie da się tego nie usłyszeć, bo każde dotknięcie podczas transportu wiąże się z wywołaniem niezbyt przyjemnych dźwięków. Mimo wszystko sztywność wydaje się na tyle odpowiednia, aby nie obawiać się o pęknięcia lub złamania. Nieprzyjemne głosy nie dochodzą do nas także, gdy monitor jest już rozstawiony na swoim miejscu.

Od przodu ekran otaczają w miarę cienkie ramki. Dla równowagi chciałoby się, żeby ta dolna była równie cienka. Jednak po dłuższym zastanowieniu… W codziennym użytkowaniu może okazać się, że to nawet wygodniejsze rozwiązanie zważywszy, że monitor został wyposażony w panel dotykowy. W stosunku do laptopa łatwiej też ustawić go na tym samym poziomie.

Z tyłu widzimy szczotkowane aluminium, w którym wycięto otwory montażowe na uchwyt VESA. Jak na monitor przenośny jest to niespodziewane rozwiązanie i siłą rzeczy zwiększa możliwości produktu.

Krawędzie AOC 16T2 zawierają następujące elementy:

  • góra – pusto
  • dół – otwory dla etui
  • lewa strona – klawisze fizyczne (sterowania i zasilania) z diodami informującymi o stanie pracy i akumulatora, złącze USB-C i gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm
  • prawa strona: złącze Micro HDMI i USB-C oraz dodatkowe otwory na etui

Etui, które jednocześnie jest nóżką

Wspominałem, że etui zasługuje na osobny punkt programu. Przede wszystkim dlatego, że już po spostrzeżeniu otworów na krawędziach wiecie, iż nie jest to tak naprawdę tylko etui. Mimo że wykonanie tego dodatku jest lepem na wszelkie zabrudzenia, których bardzo trudno się pozbyć, tak gumowe wykonanie w formie sztywnej faktury spełnia swoją rolę ochronną. W pełni zakrywa ekran (lub aluminium) i jedną krawędź. Jednak może też robić za nóżkę do trzymania monitora pod kątem. Tu mamy dwie możliwości, bo sprzęt możemy ustawić poziomo lub pionowo. Tak naprawdę jedyną uwagę (poza estetyką), jaką mam do tego elementu, to samo mocowanie mogłoby być pewniejsze, gdyby firma postawiła na dłuższe bolce.

Wrażenia z użytkowania

AOC 16T2 recenzja test

Sama prostota transportu jest zapewniona przez omówioną konstrukcję za sprawą wygodnego etui i stosunkowo niskiej wagi. Obsługa jest stosunkowo łatwa, choć mozolna, gdyż OSD (On-screen Display) sterujemy tak naprawdę tylko za pomocą jednego przycisku naprzód. Mam wrażenie, że to rozwiązanie jest standardowe dla przenośnych monitorów, ale nie zmienia to faktu, że wymaga ono cierpliwości. Skoro już o OSD, to pozwala ono wybrać nam jedno z trzech źródeł obrazu (HDMI, 2x USB-C), choć monitor oczywiście dobierze je też automatycznie. Do tego możemy regulować jasność, kontrast i poziom głośności. Przy okazji ostatniego punktu głośniki są, bo są, czyli nie należy spodziewać się świetnej i donośnej jakości dźwięku. Są poprawne, jeśli chcemy pokazać coś szerszemu gronu, ale oglądanie filmów ogranicza doznania dźwiękowe. Topowe smartfony oferują już lepszą jakość, nie mówiąc o laptopach z wyższej półki. Naturalnie monitor nie ma problemów ze współpracą z urządzeniami mobilnymi. Tu także doskonale sprawdza się panel dotykowy monitora. W przypadku laptopów koniecznie jest połączenie USB, aby ten działał.

Przejdźmy do kolejnych punktów z OSD – możemy sterować przyszpieszeniem, czyli reakcją matrycy, redukcją światła niebieskiego, a także trybem jakości kolorów. Ten ostatni w minimalnym stopniu poprawia kontrast lub podbija konkretne barwy, choć nie bez strat dla innych aspektów obrazu. Ostatnim elementem z menu jest wybór języka interfejsu – na plus oczywiście obecność języka polskiego.

Wyświetlacz i jakość obrazu

Zapewne już w specyfikacji technicznej zauważyliście pewne niuanse, które nie zapowiadają się najlepiej. Pierwszym jest liczba kolorów. Dzisiaj za standard przyjęło się 16 milionów, a tu AOC stawia na 262 tysięcy. Początkowo wydawało mi się, że to błąd, ale pierwsze spojrzenie na ekran i… przypominają się czasy starych telefonów komórkowych. Kolory wydają się być wyprane, co poniekąd przekłada się na dosyć niski kontrast. Dlatego przeznaczenie recenzowanego monitora przenośnego jeszcze bardziej utwierdza się przy pracy biurowej. Najlepiej też z dala od słońca, gdyż maksymalna jasność nie robi wrażenia. Niemniej należy docenić kąty widzenia i matową matrycę – nie ma mowy o żadnych refleksach i innych przeszkodach.

Akumulator – czas pracy i ładowania

AOC 16T2 recenzja test

Ostatnim aspektem pracy AOC 16T2 jest wbudowany akumulator. Nie jest to typowe dla przenośnych monitorów. Część z nich dodatkowo rozładowuje laptopa lub smartfona w zależności, co będzie źródłem obrazu. W przypadku tytułowego produktu może być na odwrót – to on może ładować urządzenia mobilne (oczywiście bez laptopów). Ogniwo o pojemności 8000 mAh wystarcza w zupełności na 4 godziny pracy z pełną jasnością, co jest w pełni akceptowalnym wynikiem na sprzęt tej klasy. Niemniej ładowanie do pełna trochę trwa, bo blisko tyle samo, co swobodna praca, czyli 4 godziny.

Recenzja AOC 16T2 – podsumowanie

AOC 16T2 recenzja test

Praca hybrydowa dopiero rozkwita, ale AOC 16T2 z pewnością może ciekawie ją wypełnić. Nie jest to na pewno monitor, który spodoba się grafikom lub pochłaniaczom seriali i filmów za sprawą kiepskiej kolorystycznie matrycy. Na świeżym powietrzu w pełnym słońcu też może być ciężko. Jednak z domu do biura, w pionie lub poziomie wygoda wzrasta. Świetne etui, bogaty zestaw, niska waga, wbudowany akumulator – te aspekty potrafią zachęcić do zakupu bohatera niniejszej recenzji.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje