Nokia 8.3 5G

[Recenzja] Nokia 8.3 5G – agent 007 musiał być dla niej nieco wyrozumiały

Mateusz Nowak Recenzje 2020-10-11

Plusy

  • Długi okres wsparcia aktualizacjami
  • Czas pracy na baterii
  • Design urządzenia
  • Producent nie zrezygnował z wejścia słuchawkowego

Minusy

  • Telefon bardzo łatwo zbiera rysy i odciski palców
  • W tej cenie wyświetlacz mógłby oferować nieco więcej
  • Problematyczny czytnik linii papilarnych
  • Brak wodoodporności

Nokia 8.3 5G to smartfon budzący niemałe emocje – nasza recenzja postara się odpowiedzieć na pytania o wady i zalety smartfona oraz o to, czy warto go kupić. Omawiany model został zapowiedziany już wiele miesięcy temu, ale dopiero ostatnio poznaliśmy ostatnie elementy jego specyfikacji oraz ceny. W kampanii promującej telefon HMD podkreśla, że z Nokii 8.3 5G w filmie Nie czas umierać będzie korzystał sam James Bond. Czy to, co oferuje smartfon od fińskiego producenta, zrekompensowało długi czas oczekiwania na telefon? Sprawdźmy to.

Nokia 8.3 5G – zawartość zestawu. Co znajdziemy w pudełku?

Nokia 8.3 5G została umieszczona w niskim, lecz znacznie szerszym pudełku, niż większość modeli konkurencji. W środku oprócz samego telefonu oraz dokumentacji znajdują się kluczyk do tacki na karty SIM, ładowarka, kabel z końcówką USB-C oraz… zestaw słuchawkowy. Obecność tego ostatniego elementu nieco mnie zaskoczyła, bo producenci coraz częściej rezygnują z dołączania słuchawek do smartfonów, jak i z umieszczania wejścia jack 3,5 mm w telefonie. W przypadku Nokii 8.3 5G wciąż jeszcze popularne wejście jack jest obecne. Dołączone słuchawki jak na prosty zestaw, który otrzymujemy w pakiecie z telefonem, grają całkiem przyzwoicie. Sprawdzają się też podczas rozmów.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Wraz z Nokią 8.3 5G, którą miałem okazję testować, otrzymałem również gadżet z filmu Nie czas umierać. Był to długopis umieszczony w estetycznie wykonanym etui. Dowiedziałem się jednak, że osoby, które zakupią Nokię 8.3 5G w tradycyjnej dystrybucji, jak i w przedsprzedaży, niestety takiego dodatku nie otrzymają.

Specyfikacja i cena Nokii 8.3 5G

Jeśli ktoś liczył, że Nokia 8.3 5G będzie pewnego rodzaju pomostem między średnią półką a flagowcami, może być nieco zawiedziony. W ostatecznym rozrachunku urządzeniu od HMD zdecydowanie bliżej do średniaków. Mamy tu wydajnego Snapdragona 765G, ale jednak nie jest to topowy model od Qualcomma. Jest sporo pamięci operacyjnej, ale pod względem możliwości ładowania Nokia 8.3 5G już się zbytnio nie wyróżnia. Wrażenia nie robi też charakterystyka ekranu, choć w praktyce wyświetlacz nowej Nokii działa nieźle, ale o tym za chwilę. Zerknijmy najpierw na pełną specyfikację testowanego smartfona.

  • 6,81-calowy wyświetlacz IPS FullHD+ (DotDisplay)
    • rozdzielczość: 2400 × 1080 (20:9, 386 ppi)
    • 82,9% wypełnienia frontu
  • układ Snapdragon 765G
    • litografia: 7 nm
    • GPU: Adreno 620
  • 6 lub 8 GB RAM (LPDDR 4x)
  • 64 lub 128 GBwbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 24 mpx (f/2.0)
    • tył: 64 mpx (f/1.89), 12 mpx (f/2.2, szerokokątny), 2 mpx (czujnik głębi), 2 mpx (makro)
  • akumulator o pojemności 4500 mAh
    • szybkie ładowanie 18 W
  • NFC, 5G, GPS/AGPS+GLONASS+Beidou, Bluetooth 5.0, Dual SIM, Wi-Fi, USB-C, czytnik linii papilarnych w przycisku włączania, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm
  • system: Android 10 
  • wymiary: 171,90 × 78,56 × 8,99 mm
  • waga: 227 g
  • wersje kolorystyczne: Polar Night (granat polarny)

Co z cenami? Nokia 8.3 5G w wersji 6/64 GB kosztuje 599 euro. Za testowaną przeze mnie wersję 8/128 trzeba zapłacić 649 euro. W Polsce obecnie w przedsprzedaży jest dostępna mocniejsza wersja. W zestawie z etui oraz słuchawkami Earbuds Lite kosztuje 2999 zł. Tuż po rynkowej premierze wiele osób wskazywało na to, że HMD zbyt wysoko wyceniło swój telefon. Z drugiej strony, do sprzedaży trafił właśnie Samsung Galaxy S20FE, który za 2899 zł oferuje 2 GB RAM-u mniej od recenzowanej Nokii.

Budowa, wygląd i jakość wykonania

Mimo swoich dużych gabarytów oraz wysokiej wagi Nokia 8.3 5G trzymana w ręce nie sprawia wrażenie topornej. Przyznam, że byłem początkowo dosyć sceptycznie nastawiony do telefonu o tak dużych wymiarach, ale naprawdę, można się przyzwyczaić. Nie zmienia to jednak faktu, że większość z nas, chcąc obsługiwać smartfona jedną ręką, będzie musiała się nieco nagimnastykować i nie będzie to łatwe.

Kwestia wyglądu urządzenia jest czymś mocno indywidualnym. Podobnie jak z samochodami czy ubraniami, gusta właścicieli telefonów są bardzo różne. Według mnie w temacie designu Nokii 8.3 5G HMD wykonało dobrą robotę. Ciemny korpus i brak kontrastowych wstawek w postaci np. kolorowych przycisków bocznych połączone z mieniącymi się na niebiesko pleckami to udany kompromis między dosyć konserwatywnym designem, z którego Nokia zawsze była znana, a odrobiną świeżości. Producent poradził sobie także z tzw. wyspą z aparatami. To element często krytykowany w smartfonach i uznawany za coś, co psuje ich wygląd. W Nokii 8.3 5G wspomniana wyspa znajduje się w równej odległości od bocznych krawędzi telefonu. Jest ona okrągła i posiada niebieskie brzegi. Myślę, że takie rozwiązanie jest jak najbardziej akceptowalne.

Nokia 8.3 5G to telefon dobrze wykonany, ale… delikatny. Ma też problemy z czytnikiem linii papilarnych

Na lewej krawędzi smartfona znajduje się przycisk, którego kliknięcie powoduje uruchomienie Asystenta Google. Po przeciwległej stronie znajdują się przyciski do regulacji głośności. Jest też wysuwana tacka na karty SIM oraz fizyczny czytnik linii papilarnych w przycisku włączania.

Pierwszy raz korzystałem z takiego rozwiązania i porównując je z czytnikami w ekranach lub z tyłu smartfona, nie przypadło mi ono specjalnie do gustu. Zdarzało mi się niechcący odblokować telefon kciukiem podczas rozmowy telefonicznej lub podczas chowania urządzenia do kieszeni. Samą celność oraz szybkość działania czytnika oceniam przeciętnie – nie miałem z nimi większych problemów. Podczas testów odkryłem jednak inny, zaskakujący problem z czytnikiem. Telefon można odblokować odciskiem innego palca, niż tego, który dodaliśmy, konfigurując zabezpieczenia. Nie dzieje się to zawsze. Największe powodzenie odblokowania ekranu niepowołana do tego osoba ma chwilę po zablokowaniu telefonu, po kilkukrotnym bardzo szybkim dotknięciu czytnika dowolnym palcem. Poinformowaliśmy o tym fakcie firmę reprezentującą HMD na polskim rynku. Miejmy nadzieję, że problem uda się rozwiązać np. aktualizacją oprogramowania. Na dolnej krawędzi znalazło się już wspomniane wejście słuchawkowe, port USB-C oraz głośnik, który gra przyzwoicie.

Jeśli chodzi o jakość wykonania, początkowo telefon wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Urządzenie jest świetnie spasowane i używając go, można mieć poczucie, że korzysta się z solidnego sprzętu. Szkoda tylko, że HMD zdecydowało się na zastosowanie z tyłu tworzywa, które najprawdopodobniej jedynie imituje szkło. Dodatkowo już po kilku dniach używania Nokii 8.3 5G zarówno na jej ekranie, jak i pleckach dało się zauważyć małe rysy. Zaznaczę, że jestem osobą, która zazwyczaj aż do przesady dba o elektronikę (przynajmniej na początku). Smartfon ani razu mi nie upadł. Gdy go nie używałem, leżał wyłącznie na biurku, w zamkniętej saszetce lub w uchwycie samochodowym. Jeśli zamierzacie kupić Nokię 8.3 5G, koniecznie zaopatrzcie się w etui i szkło hartowane.

Wyświetlacz Nokii 8.3 5G wywołuje mieszane odczucia. Ma zalety, ale też wady

Ekran nowej Nokii trudno jednoznacznie ocenić. Na początek zajmijmy się więc tym, co producentowi nie do końca wyszło. Po pierwsze, mamy do czynienia ze zwykłą matrycą IPS, która nie wyróżnia się też częstotliwością odświeżania. Absolutnie nie dyskwalifikuje to smartfona od HMD. Niemniej warto zauważyć, że konkurencja nawet w znacznie tańszych urządzeniach potrafi zastosować panel AMOLED (Samsung) lub postawić na wysoką częstotliwość odświeżania obrazu (tu dobrym przykładem będzie realme). Kolejną cechą ekranu, o której trzeba pamiętać, rozważając zakup Nokii 8.3 5G, jest nierówny poziom podświetlenia ekranu. Podczas wyświetlania bardzo jasnych obrazów na ekranie od razu rzuca się w oczy, że obszar dookoła przedniej kamerki, jak i przy samych krawędziach panelu, jest nieco ciemniejszy. Najłatwiej można to zauważyć, wyświetlając na całym ekranie białe tło. Na szczęście podczas codziennego użytkowania ta wada nie sprawia wielkiego kłopotu. Gdy w większości aplikacji zmienimy motyw na ciemny, możemy nawet zapomnieć o jej istnieniu.

Po lekturze wyłącznie poprzedniego akapitu ktoś mógłby pomyśleć, że ekran to bardzo słaby aspekt testowanego smartfona. To jednak nieprawda – są rzeczy, za które wyświetlacz Nokii 8.3 5G mogę pochwalić. Wyświetlany obraz jest dosyć ostry, odwzorowanie kolorów również jest całkiem niezłe i na pewno nie ustępuje innym matrycom IPS. Poza tym wyświetlacz ma duży zakres regulacji jasności ekranu, a automatyczne dopasowywanie tej jasności do panujących warunków działa bardzo dobrze. Zazwyczaj od razu wyłączam automatyczne dostosowywanie jasności ekranu w smartfonach. Tu jednak byłem miło zaskoczony i przekonałem się, że taka opcja może być bardzo wygodna. Wreszcie przez swoją wielkość ekran doskonale sprawdza się podczas oglądania filmów czy używania nawigacji samochodowej. Podsumowując kwestię wyświetlacza w Nokii 8.3 5G – nie jest źle, ale bądźmy szczerzy – w tej cenie można by oczekiwać nieco więcej. 

Akumulator to element, z którym HMD zdecydowanie sobie poradziło

Nokia 8.3 5G posiada wbudowany akumulator o pojemności 4500 mAh. Czas pracy na jednym ładowaniu jest bardzo dobry. Gdy się postarałem, udało mi się wprawdzie rozładować telefon jednego dnia, ale był on wtedy niemal w ciągłym użyciu. O 8 rano odłączyłem Nokię od ładowania. Następnie rozpocząłem dzień od kilku godzin zdalnych zajęć na uczelni przy wykorzystaniu internetu, mikrofonu z zestawu słuchawkowego i kamery. Potem dzwoniłem, korzystałem z różnych aplikacji społecznościowych i nie tylko, a podczas jazdy samochodem miałem włączoną nawigację i odtwarzałem muzykę przez Spotify. Cały czas miałem ustawioną automatyczną regulację jasności ekranu oraz włączone WiFi i/lub Bluetooth i dopiero o godzinie 22 udało się rozładować telefon. Przy bardziej umiarkowanym korzystaniu z Nokii 8.3 5G telefon oczywiście wytrzyma dłużej.

Nieco gorzej wygląda kwestia ładowania urządzenia. Smartfon obsługuje ładowanie 18W, a ładowanie od 0 do 100% zajmuje niemal równo 2 godziny, przy założeniu, że podczas ładowania nie korzystamy z telefonu. Patrząc ogólnie, nie jest to zły wynik, ale niektóre konkurencyjne, nieco tańsze smartfony można naładować nawet w ok. godzinę.

Co z aparatami?

Zdjęcia zrobione Nokią 8.3 5G wypadają nieźle, choć podczas testów odniosłem wrażenie, że producent nieco na wyrost wychwalał w zapowiedziach optykę Zeiss. Ale po kolei. Jak łatwo się domyślić, najlepsze zdjęcia wychodzą w dobrych warunkach oświetleniowych. Fotografie wykonane w słoneczny dzień naprawdę mogą się podobać. Niekiedy trudno uniknąć lekkich prześwietleń czy rozmyć na krawędziach – te ostatnie są jednak widoczne dopiero przy mocnym powiększeniu zdjęcia.

Im trudniejsze warunki, tym z jakością zdjęć gorzej. Po zmroku tryb nocny radzi sobie np. na ulicy oświetlonej latarniami i nawet pozytywnie zaskakuje dobrym odwzorowaniem kolorów. Gdy w fotografowanym miejscu światła jest naprawdę bardzo niewiele, fotografię możemy uratować natomiast jedynie przy użyciu trybu Pro. Ten umożliwia m.in. samodzielną regulację czułości aparatu i czasu naświetlania. Obiektyw makro w Nokii 8.3 5G ma 2 mpx i nie można po nim oczekiwać cudów. Lepiej radzi sobie już tryb portretowy.

Sama aplikacja aparatu nie jest specjalnie skomplikowana. Przypomina te w innych smartfonach, choć niektóre funkcje zostały nieco głębiej zaszyte w ustawieniach. Poniżej możecie zobaczyć, jak prezentuje się aplikacja aparatu w Nokii 8.3 5G.

Jak wyglądają filmy nagrane Nokią 8.3 5G?

Nokia 8.3 5G pozwala wybrać następujące rozdzielczości wideo:

  • 1080p, 30 FPS
  • 1080p, 60 FPS
  • 4K, 30 FPS

Oprócz tego mamy jeszcze tryb kinowy, w którym możemy nagrywać filmy z prędkością 24 FPS w proporcji 21:9 i rozdzielczości 2K lub 4K. W tym trybie mamy większą kontrolę nad szczegółowymi ustawieniami, możemy wykorzystać też format H-Log, by mieć większe możliwości w postprodukcji. Do większości zadań to właśnie wariant 1080p/60 FPS wydał mi się jednak optymalny. W dzień pozwala on nagrać całkiem dobrze prezentujący się film. Świetnie wyglądają materiały nagrane w trybie slow motion. Co się dzieje po zmroku? Niestety, jest zauważalnie gorzej. O ile w pobliżu są jakieś źródła światła, to nagrywane obiekty nie wyglądają jeszcze bardzo źle. Aparat słabo radzi sobie jednak z łapaniem ostrości. Potrzebuje na to dłuższej chwili – efekt jest taki, że film wygląda akceptowalnie, dopóki stoimy w miejscu lub bardzo powoli się obracamy. Gdy np. trochę szybciej chodzimy po nierównym podłożu podczas nagrywania, pojawiają się problemy. 

Kończąc temat jakości zdjęć i filmów wykonywanych przez Nokię 8.3 5G – przeciętna osoba od czasu do czasu używająca aparatu w smartfonie do uwiecznienia np. wakacyjnego wyjazdu jak najbardziej będzie zadowolona. W dobrych warunkach telefon potrafi zrobić ładne zdjęcie, które bez problemu można np. wrzucić do social mediów. Czy filmowy agent 007 naprawdę byłby jednak zadowolony z Nokii 8.3 5G, gdyby musiał za jej pomocą np. uwiecznić coś, co działo się w deszczową noc w sporej odległości od niego? Tu miałbym już poważne wątpliwości.

Oprogramowanie, wydajność i wrażenia z użytkowania

Telefon zaraz po wyjęciu z pudełka pracuje pod kontrolą praktycznie czystego Androida 10. Stan aktualizacji zabezpieczeń jest datowany na 1 września 2020 roku, więc nie ma się do czego przyczepić. Jak będzie z aktualizacjami w przyszłości, dopiero się przekonamy za jakiś czas. Można jednak być optymistą: HMD zapowiedziało, że Nokia 8.3 5G przez 2 lata będzie otrzymywać aktualizacje systemu, a przez 3 lata poprawki bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o interfejs, to jak już wspominałem, mamy do czynienia z czystym Androidem. Na co dzień korzystam z telefonu z nakładką MIUI i podczas używania Nokii zdarzyło się kilka razy, że brakowało mi jakiegoś skrótu na pasku powiadomień czy innej opcji. Trzeba jednak przyznać, że interfejs Nokii 8.3 5G jest bardzo prosty i przejrzysty. Wszyscy minimaliści, przeciwnicy skomplikowanych nakładek i launcherów, lubiący prostotę i porządek będą zadowoleni. Na załączonych zrzutach ekranu możecie ocenić, jak to wszystko wygląda.

Przejdźmy do wydajności testowanego urządzenia. Snapdragon 765G oraz 8 GB RAM-u pozwalały przypuszczać, że Nokia 8.3 5G w codziennym działaniu będzie sobie radzić świetnie. Na ogół tak właśnie było. Otwieranie wielu aplikacji naraz nie robiło na smartfonie żadnego wrażenia. Powrót do jakiegoś programu po kilku godzinach robienia na telefonie czegoś zupełnie innego wcale nie musiał oznaczać, że program ten, wyrzucony wcześniej z RAM-u, uruchomi się od nowa.

Korzystałem z Nokii 8.3 5G przez 2 tygodnie. Przez ten czas wystąpiły jedynie dwa problemy związane z jej działaniem: raz, gdy każde działanie powodowało lekkie klatkowanie animacji i drugi, gdy aplikacja aparatu wyświetliła czarne tło i nie dało się z niej wyjść, a telefon nie reagował na żadne kliknięcia i gesty. W obu przypadkach restart telefonu rozwiązał problem. Biorąc pod uwagę, że były to jedynie incydenty podczas kilkunastu dni spędzonych ze smartfonem, zakładam, że miały miejsc po prostu chwilowe problemy ze stabilnością, które nie u każdego muszą wystąpić, a jeśli problem by się nasilał, to rozwiąże go jakaś aktualizacja.

W kwestii łączności nie mam do Nokii 8.3 5G zastrzeżeń. Smartfon radził sobie z łapaniem zasięgu, także w nieco odludnionych miejscach. Nie miałem problemu z działaniem modułów Bluetooth czy WiFi, a jakość rozmów telefonicznych oceniam na dobrą.

Nokia 8.3 5G – recenzja Android.com.pl
Infogram

Recenzja Nokia 8.3 5G – podsumowanie. Czy warto ją kupić?

recenzja nokia 8.3

Trudno odmówić Nokii 8.3 5G potencjału. To ciekawie wyglądający smartfon, cechujący się niezłymi podzespołami, który ma także kilka innych zalet, jak choćby obecność wejścia słuchawkowego. Wrażenie psują jednak nieco wady testowanej przeze mnie Nokii, które zupełnie nie pasują do kwoty, jaką trzeba za nią zapłacić, ani do wizerunku, jaki jej wykreowano. Problemy z zabezpieczeniem urządzenia (czytnik linii papilarnych) w telefonie filmowego agenta specjalnego? No cóż, zobaczymy, jak ukształtują się ceny tego smartfona za kilka tygodni i czy pewne niedociągnięcia uda się naprawić aktualizacjami. Kto może się zainteresować propozycją od HMD? Osoby, które lubią czystego Androida, oczekują długiego wsparcia aktualizacjami, chcą mieć jak największy ekran w smartfonie oraz zwracają dużą uwagę na czas pracy telefonu na jednym ładowaniu. Fani kompaktowych urządzeń, oczekujący innowacyjnych rozwiązań np. w kwestii ekranu raczej będą zawiedzeni. Podobnie jak ludzie pasjonujący się porównywaniem cyferek w specyfikacjach i benchmarkach do innych telefonów z podobnej półki cenowej.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 8
  • Budowa 7
  • Specyfikacja techniczna 7
  • Wyświetlacz 6
  • Akumulator 9
  • Aparaty 7
  • Oprogramowanie 7
  • Wydajność 7
Ocena Android.com.pl Ogólna ocena Android.com.pl: 7.3

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.

Sprawdź najnowsze recenzje