Swoją przygodę z PlayStation 4 zacząłem od zremasterowanej edycji The Last of Us – hitu, który pierwotnie ukazał się na konsoli PlayStation 3. Historia porwała mnie od samego początku, a bohaterów zdążyłem szybko pokochać. Po ukończeniu tej niesamowicie dobrej gry zacząłem odliczać dni do premiery sequelu. W końcu się doczekałem, a The Last of Us 2 trafiło na sklepowe półki. Czy warto było czekać aż siedem lat na kontynuację? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją The Last of Us 2.

The Last of Us 2 to piękne pożegnanie z PlayStation 4 – oprawa graficzna i świat gry

The Last of Us 2 recenzja
Niektóre widoki zapierają dech w piersiach.

Jako posiadacz PlayStation 4 nie mogłem sobie wymarzyć lepszego pożegnania tej konsoli, bo jak wiadomo, już za kilka miesięcy zadebiutuje PlayStation 5. The Last of Us 2 wyciska z niemal siedmioletniego sprzętu Sony wszystkie soki, na każdym kroku pokazując, że gry konsolowe również mogą wyglądać pięknie. A The Last of Us 2 to wizualny majstersztyk – studio Naughty Dog zadbało o najmniejsze szczegóły, tworząc przepiękny świat i fenomenalne modele postaci, które na dodatek mówią w niezwykle realistyczny sposób dzięki świetnie odwzorowanej mimice twarzy.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]
the last of us 2 recenzja
Miłość?

Świat w The Last of Us 2 jest piękny, choć jedynie pod względem oprawy graficznej. Zrujnowanemu Seattle, mokradłom, zalanym tunelom czy innym tego typu lokacjom daleko bowiem do piękna, o którym z pewnością można było mówić jeszcze kilka lat przed apokalipsą. Zapadnięte wieżowce, domy z zapleśniałymi ścianami, czy zarośnięte ulice to właśnie typowy krajobraz w The Last of Us 2. Klimat jest tu po prostu nieziemski. Lokacje, po których przyjdzie nam się przemieszczać, są zwykle znacznie większe, niż w pierwszej części gry, ale oczywiście nie można mówić o w pełni otwartym świecie. Można eksplorować, ale tylko w miejscach, w których pozwalają nam na to twórcy. Wejście do wielu miejsc jest całkowicie opcjonalne, ale zdecydowanie warto zwiedzać, co tylko się da. Nie dość, że to świetna szansa na poznanie pobocznych aspektów historii, to w dodatku często można znaleźć bardzo przydatne przedmioty, wliczając w nie także amunicję, której wciąż jest tutaj jak na lekarstwo.

the last of us 2 recenzja
Opłaca się eksplorować, choć czasami można natrafić na naprawdę nieciekawych przeciwników.

Świat się skończył, choć powoli zaczyna się odradzać. Doskonałym tego przykładem są frakcje, których przez lata powstało całkiem sporo – począwszy od „Wilków”, kończąc na przerażających „Bliznach”, zabijających w imieniu tajemniczej bogini. Po globie nadal pałętają się ofiary infekcji oparami zabójczych grzybów, określani przez bohaterów m.in. jako „Klikacze” czy „Biegacze”, ale obecnie to w zasadzie nie oni są największym zagrożeniem, a ludzie. The Last of Us 2 doskonale pokazuje do czego zdolny jest gatunek ludzki, by tylko przetrwać. Świat ukazany w produkcji Naughty Dog jest niezwykle nieprzyjazny, brutalny i okrutny. Przetrwają tylko najsilniejsi, którym nie są obce zwierzęce odruchy.

Historia w The Last of Us 2

The Last of Us 2 recenzja
Nawet nie wiedział, co go trafiło.

Historia ukazana w The Last of Us 2 rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach z pierwszej części gry. Bohaterowie znani z The Last of Us, czyli Joel i Ellie, osiedli w malowniczej osadzie Jackson, gdzieś pośrodku stanu Wyoming w Stanach Zjednoczonych. Mimo że nie można tu mówić o luksusach znanych ze świata sprzed pandemii, mieszkańcy Jackson nie mogą narzekać – mają dach nad głową, jedzenie i prąd. Ellie, w której butach przyjdzie nam przemierzyć sporą część gry, stara się prowadzić życie zwykłej 19-latki – oczywiście na tyle, na ile pozwalają jej obecne realia. Cały ład zostaje zburzony w momencie, gdy w brutalny sposób zostaje zamordowana jedna z bliskich dziewczynie osób. Zdruzgotana i załamana Ellie nie zamierza odpuścić oprawcom człowieka, który znaczył dla niej tak wiele. Krótko po traumatycznych wydarzeniach bohaterka opuszcza Jackson i wyrusza tropem grupy, która dopuściła się tego niewybaczalnego czynu.

The Last Of Us 2 recenzja
Jackson.

Historia w The Last of Us 2 jest prosta, choć poprowadzona w bardzo ciekawy sposób. Mamy tutaj do czynienia chyba ze wszystkimi znanymi człowiekowi emocjami. Są motywy strachu, gniewu, smutku czy samotności, ale przebłyski radości, choć rzadko, niekiedy też się pojawiają. To nie jest kolejna gra o zemście, której opowieść skupia się tylko wokół jednej strony medalu. Zamiast tego mamy tutaj niezwykle wielowątkową historię, poznawaną z perspektyw dwóch głównych postaci, którymi będzie nam dane pokierować. W pewnym momencie opowieść się zazębia, a całość łączy w jedną całość. To naprawdę dobre rozwiązanie, które wprawia gracza w zakłopotanie, bo w ostateczności ten nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, kto jest tutaj „tym złym”. Bohaterowie zostali napisani po mistrzowsku.

the last of us 2 recenzja
Ellie w końcu nauczyła się pływać.

Niestety sposób, w jaki Naughty Dog zdecydowało się opowiedzieć historię w The Last of Us 2, ma też swoje wady. Na pewnych etapach gry jako gracze jesteśmy bowiem zmuszani do popełniania czynów, które niekoniecznie chcemy popełniać. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby tu moim zdaniem ukazanie tych konkretnych wydarzeń w formie przerywników filmowych, w które gracz nie może w żaden sposób ingerować. Jeśli chodzi o minusy całej opowieści, to warto jeszcze wspomnieć, że niektóre sceny sprawiają wrażenie zbyt szybko zrealizowanych. Gdyby pojawiły się w nieco dalszej części gry, to mogłyby przynieść znacznie lepszy efekt i wywrzeć na graczu większe wrażenie.

The Last of Us 2
Prawie każda scena w The Last of Us 2 jest wypełniona emocjami po brzegi.

Będąc przy opowieści, muszę wspomnieć, że zabawa w The Last of Us 2 bez znajomości pierwszej odsłony gry w zasadzie nie ma sensu. Powiązań jest tu cała masa – wręcz na tyle dużo, że tuż przed rozpoczęciem rozgrywki w The Last of Us 2 polecam najpierw przejść po raz kolejny The Last of Us z 2013 roku.

Mechanika

Mechanika rozgrywki w The Last Of Us 2 względem The Last of Us to żadna rewolucja, a co najwyżej ewolucja. Osoby zaznajomione z pierwowzorem z pewnością od razu poczują się jak w domu, bo w zasadzie niewiele się zmieniło. Strzela się tak samo, bronie ulepsza się na porozrzucanych po świecie stołach za pomocą odpowiednich przedmiotów, a postacie zyskały jednie kilka nowych ruchów, takich jak m.in. uniki, pozwalające zwiać nawet najobrzydliwszym wrogom.

the last of us 2 recenzja
Łuk, czyli sposób na cichą eliminację wrogów na dystans.

Umiejętności sterowanych przez siebie bohaterów również można łatwo rozwijać, tak samo jak tworzyć różnego rodzaju bomby, apteczki czy amunicję. Tak jak w przypadku ulepszania oręża, nie ma nic za darmo – trzeba posiadać do tego odpowiednią liczbę wymaganych przedmiotów. Co ciekawe, podczas eksploracji można natrafić na specjalne książki, których przeczytanie odblokowuje kolejne kategorie drzewka rozwoju.

the last of us 2 recenzja
Prowizoryczny tłumik robi robotę.

Walka w The Last of Us 2 jest niezwykle satysfakcjonująca. W większości lokacji można po prostu wystrzelać wszystkich przeciwników lub skorzystać z wielu rodzajów broni białej, ale najlepiej po prostu załatwić ich po cichu – skradając się. Lokacje są zbudowane w taki sposób, że niemal zawsze można przemknąć dalej bez wystrzeliwania nawet jednego naboju.

Warto wspomnieć, że w tej odsłonie ekipa Naughty Dog pokusiła się o dodanie wielu zagadek środowiskowych. Zwykle polegają one na tak banalnych czynnościach jak np. przerzucenie liny w odpowiednim miejscu, by dostać się do opcjonalnej lokacji, ale bardzo pasują do rozgrywki i wbrew pozorom, są naprawdę satysfakcjonujące.

The Last of Us 2 recenzja
Nie brakuje widowiskowych momentów.

Czy to źle, że mechanika w The Last of Us 2 nie różni się za bardzo od pierwowzoru? Oczywiście, że nie. The Last of Us z 2013 roku jest niesamowicie grywalne po dziś dzień, więc po co przesadnie zmieniać coś, co jest tak bliskie ideału? No właśnie – nie ma sensu.

Recenzja The Last of Us 2 – podsumowanie

the last of us 2 recenzja
Jest i on!

The Last of Us 2 to fenomenalna gra. Przed jej premierą twórcy zapowiadali, że to ich największy i najbardziej ambitny projekt w historii. Teraz mogę z czystym sercem stwierdzić, że nie kłamali. Przejście tytułowej produkcji zajęło mi około 30 godzin, czyli mniej więcej dwa razy tyle, co pierwszej odsłony The Last of Us. Premiera The Last of Us 2 była dwa razy przekładana, ale teraz zupełnie nie mam tego studiu za złe – grając na PlayStation 4 Pro, ani razu nie zdarzyło mi się natrafić na zauważalny spadek płynności animacji czy nawet na najdrobniejszy błąd. Gra została zoptymalizowana i dopracowana w takim stopniu, że może służyć za przykład w branży. Zatrzymując się jeszcze na chwilę przy dopracowaniu: twórcy pomyśleli o tak wielu detalach, że aż trudno w to uwierzyć. Za przykład można tu podać m.in. animację otwierania szuflad, czy też grymasy na twarzach zabijanych wrogów.

Historia opowiedziana w The Last of Us 2 jest niesamowicie dojrzała i wciągająca, a sama gra aż kipi brutalnością. Nie jest to jednak bezsensowna brutalność, a uzasadnione zachowanie osób, którym coś odebrano, a w dodatku przyszło im żyć w bardzo trudnych realiach, w których nigdy nie można mieć pewności co do nadejścia kolejnego dnia. W The Last of Us 2 nic nie jest takie, jak się wydaje. Historia ma dwie strony, a pod jej koniec gracz sam nie wie, co ma myśleć.

the last of us 2 recenzja
Spojrzenie tysiąca jardów.

The Last of Us 2 to wspaniała filmowa opowieść okraszona świetnym soundtrackiem, którą zapamiętam przez długi czas. Pewne momenty potrafią rozbawić, zaś inne sprawiają, że do oczu napływają łzy. Ekipa Neila Druckmanna zafundowała nam prawdziwy rollercoaster emocji, który skłania do przemyśleń nad wieloma aspektami życia. Gry studia Naughty Dog to po prostu inna liga, a The Last of Us 2 bez dwóch zdań zapisze się w historii jako jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza gra ekskluzywna Sony obecnej generacji.

Plusy:

  • Wspaniała, filmowa opowieść
  • Pięknie wykreowany świat z dbałością o najmniejsze szczegóły
  • Muzyka
  • Fenomenalnie dobrani aktorzy głosowi w wersji anglojęzycznej, potrafiący doskonale oddać emocje w konkretnych scenach
  • Sztuczna inteligencja przeciwników
  • Potwory, które potrafią wystraszyć
  • Optymalizacja i ogólny poziom dopracowania gry

Minusy:

  • Niektóre sceny zrealizowane za szybko
  • Kilka decyzji fabularnych i zmuszanie gracza do podjęcia decyzji, które mało kto będzie chciał podjąć

Ocena ostateczna: 8,5/10


The Last of Us 2 można kupić w poniższych sklepach:

Grałem na PlayStation 4 Pro. The Last of Us 2 do recenzji dostarczyła firma Sony, za co serdecznie dziękuję.




Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.