Kruger&Matz KM0974 i KM665WN – recenzje tabletu i słuchawek nausznych

Łukasz Pająk Akcesoria 2014-04-25

S7303029

 

Wstęp. 

Kruger&Matz po raz kolejny uraczył mnie możliwością testowania swojego sprzętu przez nieco ponad dwa tygodnie. W mojej historii pisania recenzji dla portalu Android.com.pl, większość urządzeń dostarczał mi właśnie polski dystrybutor Lechpol, do którego należy  marka z niemiecką nazwą i chińskimi korzeniami. Z początku Kruger&Matz zachwycił mnie bardzo pozytywnym smartfonem Live. Następnie do czynienia miałem z tabletem KM1060G i teraz również do moich rąk trafiło przenośne urządzenie z dużym wyświetlaczem, ale o rzadziej spotykanych proporcjach w świecie Androida. Oprócz tego, chciałem sprawdzić jak wygląda muzyka w wykonaniu Kruger&Matz, gdyż ta marka z początku znana była właśnie jako producent sprzętu audio – zarówno domowego, samochodowego jak i przenośnego. Toteż do moich rąk trafiły również słuchawki, które bardziej spostrzegawczym mogą wydawać się znajome z dwóch teledysków, o których wspomnę w swoim czasie.

 

Także na początku zapraszam serdecznie do recenzji tabletu KM0974. Zainteresowani moimi odczuciami dotyczącymi słuchawek KM665WN odsyłam praktycznie na sam dół.

 

 

Zestaw.

 

S7303042

 

Tradycyjnie już dla firmy Lechpol, otrzymałem paczkę dobrze zabezpieczoną, w której skrywały się dwa pudełka. Jedno ze słuchawkami, a drugie właśnie z tabletem. Najbardziej interesujące nas opakowanie to po prostu zwykły biały prostopadłościan ze zdejmowaną pokrywa, na której widnieją najważniejsze informacje o skrywanym wewnątrz urządzeniu. Oprócz niego w środku znajdziemy niewiele, co doskonale widać na powyższym zdjęciu. Podobnie jak w przypadku modelu KM1060G dostajemy osobną ładowarkę dedykowaną złączu DC (9V).

 

S7303069

 

Inna możliwość pojenia energią wbudowanego akumulatora jest niedostępna – króciutki kabel USB z zestawu może służyć tylko i wyłącznie do transmisji danych z komputerem. W porównaniu do wcześniej wymienionego modelu to zdecydowanie zbyt ubogie dodatkowe wyposażenie, gdyż właśnie na tych dwóch elementach się kończy. W zestawie z KM1060G otrzymałem jeszcze bardzo przydatną przejściówkę microUSB-USB przy wykorzystywaniu funkcji USB OTG, a ta również znajduje się w specyfikacji KM0974, o której szerzej w następnym akapicie.

 

 

Specyfikacja techniczna.

 

S7303035

 

Tablety to głównie duże wyświetlacze, które muszą być napędzane przez podzespoły będące w stanie sprawnie obsługiwać wysokie rozdzielczości notabene występujące już również w smartfonach. W przypadku KM0974 to wyzwanie jest o tyle trudniejsze, gdyż producent postanowił zdecydowanie zwiększyć ilość pikseli w stosunku do poprzednika, który charakteryzował się wyświetlaczem o tej samej przekątnej i rozdzielczością 1024×768. Ostatni parametr zdradza już pewnego rodzaju wyjątkowość tych tabletów na tle konkurencji, gdyż ekran został stworzony w proporcjach 4:3 i tak oto następca prezentuje dwukrotnie więcej pikseli. Szczegółowe dane techniczne KM0974 wyglądają następująco:

 

  • Ekran: 9,7-cali (IPS) z rozdzielczością 2048×1536;
  • Układ: Rockchip 3188 (4x Cortex A9);
  • 2 GB DDR3 RAM;
  • Wbudowana pamięć dla użytkownika: 8 GB, z możliwością rozszerzenia za pomocą karty microSDHC (do 32 GB);
  • Aparat: 2 MPx (tył), 0,3 MPx (przód);
  • Akumulator: 8000 mAh;
  • System: Android 4.2.2 Jelly Bean.

 

W stosunku do poprzednika, specyfikacja uległa zdecydowanym zmianom i tak razem ze zwiększeniem rozdzielczości ulepszeniu uległo samo serce wraz z dołożeniem 1 GB pamięci operacyjnej. W tym miejscu wypadałoby również zaznaczyć, że Kruger&Matz przy tym projekcie wykorzystał jako bazę produkt chińskiej firmy o nazwie GIEC MID9749. Już wcześniej zwróciłem uwagę na zastosowanie osobnej ładowarki dostarczonej do zestawu -taki manewr zdecydowanie nie przypadł mi do gustu, gdyż lubię ładować swoje mobilne urządzenia za pomocą komputera, a rozwiązanie zastosowane w KM0974 skutecznie mi to uniemożliwia. Również popularność złącza microUSB w kwestii ładowania akumulatorów powoduje, że nie mam możliwości będąc w trasie podładować tabletu nie mając ze sobą dedykowanej ładowarki. Brakuje również modułu 3G – nie znajdziemy takiej wersji w sprzedaży. W ramach zastępstwa możemy wykorzystać USB OTG i podłączyć zewnętrzną antenę. In plus można jednak zaliczyć złącze miniHDMI, które znajduje się na jednej z bocznych ścian urządzenia i po dokupieniu odpowiedniego kabla lub przejściówki nie sprawia żadnych problemów.

 

 

Budowa i jakość wykonania.

 

S7303027

 

Kruger&Matz KM0974 na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jedyną odmianą są oczywiście proporcje budowy wymuszone wyświetlaczem z ratio 4:3. Pomijając ten aspekt, widzimy tablet wyglądający jak wiele innych, ale czy to wada? Kwestia gustu i ta ocena musi być przez Was subiektywnie wystawiona. Niemniej jednak, jeżeli chodzi o wykonanie to muszę stwierdzić, że nie jest źle. Tył został wykonany z aluminium, które nie nagrzewa się zbytnio i jedynie podczas trudniejszych zadań dla układu Rockchip okolice aparatu zdają się zwiększać temperaturę. Przód został oczywiście cały pokryty szkłem  i nie znalazło się miejsce na fizyczne klawisze funkcyjne – te powędrowały już tradycyjnie na wyświetlacz jako wirtualne odpowiedniki zabierając parędziesiąt pikseli. Spasowanie urządzenia może pozostawiać trochę do życzenia, bo pomimo że w większości newralgicznych miejscach jest dobrze to zdarzają się miejsca (chociażby rogi), że bardzo wyraźnie rusza się szkoło w stosunku do pleców. Z kolei kwestia zarysowań wypadła pozytywnie. Przez ponad dwa tygodnie testów KM0974 nie został oszpecony przez żadne zadrapanie. Niemniej jednak całość dobrze leży w dłoni i ujawnia się zaleta wyświetlaczy zbliżonych do kwadratu – wszystko mamy bliżej, co ułatwia ogólną obsługę i komfort użytkowania. Waga urządzenia wynosząca 600 gramów może wydawać się duża, ale nawet przy dłuższym korzystaniu z tabletu nie odczuwałem większego dyskomfortu.

 

S7303030

 

Omawianie poszczególnych ścianek KM0974 zacznę tradycyjnie od frontu, który został tradycyjnie dla tabletów pochłonięty przez wyświetlacz, a w tym wypadku o przekątnej 9,7-cali. Ramka w okół niego jest na tyle szeroka, że trzymając urządzenie ciężko jest przypadkowo nacisnąć na panel dotykowy. Oczywiście ta sama otoczka ukrywa w sobie również kamerkę do wideorozmów, która w tym urządzeniu nie należy do najlepszych, a jej umiejscowienie również mogłoby być lepsze. Zapewne jest to kwestia przyzwyczajenia i po pewnym czasie użytkownik będzie odruchowo ustawiał tablet Kruger&Matz tak, aby „oko” zostało właściwie skierowane. Także na ramce, pod wyświetlaczem, znalazło się miejsce na logo marki.

 

S7303039

 

Krawędzie Kruger&Matz KM0974 nie wymagają większego opisu. Wszystkie elementy znalazły się na lewym boku urządzenia i właśnie ona widoczna jest na powyższym zdjęciu. Podobnie jak w przypadku KM1060G tak i tutaj widać gąszcz złączy oraz przycisków, których ilość mogłaby zostać zredukowana. Poczynając od góry widzimy klawisz blokady, powrotu, restart, złącza słuchawkowe, miniHDMI, microUSB, slot na kartę pamięci, gniazdo ładowarki oraz mikrofon. O ile o ładowarce pisałem już przy omawianiu zestawu to teraz należy zwrócić uwagę na slot umożliwiający rozszerzenie wbudowanej pamięci dla użytkownika.

 

S7303067

 

Po wprowadzeniu karty pamięci microSD nie zostaje ona wciśnięta do końca i część wystaje poza obrys urządzenia. Ponarzekać muszę jeszcze na klawisze, których skok jest dosyć specyficzny. Z początku wydawało mi się, że już je przycisnąłem, ale okazało się, iż to dopiero połowa drogi i należy użyć więcej siły, aby ich polecenie zostało przez system wykonane. Mimo wszystko szybko się przyzwyczaiłem, że początkowy ruch przycisku jest bardzo luźny, wręcz złudny i trzeba poczuć charakterystyczne kliknięcie, aby być pewnym poprawnego wciśnięcia.

 

S7303034

 

Z kolei plecy urządzenia, podobnie jak przód, nie zostały zaśmiecone różnymi dodatkami czy też elementami dekoracyjnymi. Po tej rzadko oglądanej przez użytkownika stronie tabletu, Kruger&Matz KM0974 posiada wystające ponad obudowę oko aparatu, a obok niego przeciętny głośnik ukryty pod srebrną maskownicą. Na środku oczywiście znalazło się miejsce na logo marki i poniżej niego konieczne napisy poszczególnych certyfikacji oraz danych o urządzeniu. Niestety, ale całość przez swą ciemną barwę trochę się palcuje i zbiera brud, który na szczęście łatwo można z aluminiowej powierzchni usunąć jednym przetarciem.

 

 

Ekran.

 

S7303064

 

Dzięki testom tabletów dla Android.com.pl wiem doskonale, że nie liczy się wygląd całego urządzenia, jego plecy, poszczególne krawędzie, ale wyświetlacz stanowiący najważniejszy element w ogólnym rozrachunku. W przypadku KM0974 mamy do czynienia z 9,7-calowym panelem wykonanym w technologii TN IPS i wyświetlającym obraz w wysokiej rozdzielczości 2048×1536, co od razu nas informuje o proporcjach znanych ze starych telewizorów. Dzięki połączeniu tych faktów, otrzymujemy stosunkowo wysokie jak na tablety zagęszczenie pikseli na poziomie 264 punktów na cal. Oczywiście wypadałoby odjąć kilkadziesiąt tych punktów przy omawianiu samej rozdzielczości ze względu na wirtualne klawisze.

 

Brak czujnika światła zmusza użytkownika do ręcznego ustawienia jasności wyświetlacza. W tym momencie na świat wychodzi pierwsza wada ekranu KM0974, czyli właśnie problemy z widocznością prezentowanego obrazu w mocnym słońcu ze względu na niezbyt wysoką jasność. Niemniej jednak to jedyny minus, który można przypisać temu tabletowi Kruger&Matz przy tym punkcie. Zarówno kontrast jak i odwzorowanie kolorów są na przyzwoitym poziomie, ale bliżej im do przeciętności niż do liderów tej kategorii.

 

Gorzej wypada panel dotykowy, który w testowanym przeze mnie egzemplarzu reagował wyżej niżbym faktycznie tego chciał. Jednak nie było to na tyle uciążliwe, żeby uniemożliwić wygodne korzystanie z całego urządzenia. Sama szklana powłoka, jak już wcześniej wspominałem, nie rysuje się (testowany egzemplarz nie nabawił się żadnych zadrapań), ale ślady palców pojawiają się. Jednak nie rzucają się one w oczy gdy wyświetlacz jest włączony.

 

W ogólnym rozrachunku Kruger&Matz KM0974 nie przegrywa tej recenzji przez wyświetlacz, a zawdzięcza to głównie wysokiej rozdzielczości, która pokazuje, że to ekrany w tabletach powinny mieć coraz więcej pikseli, a nie smartfony.

 

 

Oprogramowanie.

 

Screenshot_2014-03-05-16-59-54

 

Tradycyjnie dla Kruger&Matz i ich urządzeń z układami MediaTek, KM0974 korzysta z systemu Android 4.2.2 Jelly Bean. Oprogramowanie to nie zostało okraszone żadną autorską nakładką, co dla niektórych jest ogromną zaletą. Osobiście, również tradycyjnie, bolą niektóre opcje w ustawieniach (np.: dotyczące HDMI), które nie zostały przetłumaczone na nasz ojczysty język.

 

Screenshot_2014-03-08-19-00-54

 

Kwestia dodatkowego oprogramowania również wypada blado, gdyż po uruchomieniu urządzenia otrzymujemy jedynie aplikacje ułatwiającą instalowanie zewnętrznych programów z instalatorów z rozszerzeniem .apk oraz prosty eksplorator plików znajdujących się w pamięci urządzenia.

 

Screenshot_2014-03-05-18-12-19

 

Brak jakichkolwiek większych zmian w systemie sugeruje, że oprogramowanie powinno działać stosunkowo szybko i sprawnie, ale tak nie jest do końca. Czasami, przy prostych czynnościach tablet lubił dłużej pomyśleć. Szczególnie rzucało się to w oczy podczas odblokowywania urządzenia kiedy potrzebowałem sprawdzić „coś na szybko”. Również pod znakiem zapytania stoi moduł WiFi. Niestety, ale nie miałem możliwości sprawdzenia czego to wina toteż obstawiam oprogramowanie (modem), które sprawiło, że siła sygnału sieci bezprzewodowej WLAN była zdecydowanie za słaba. Nie zdarzyło mi się wcześniej, żeby tablet (lub smartfon) gubił połączenie z Internetem po wyjściu z mieszkania na patio. Oczywiście równie dobrze winić tu może budowa urządzenia (aluminiowy tył bez żadnych wstawek). Zarzucić również muszę nieprecyzyjną pracę akcelerometru, od którego polecenia zostawały wykonywane skokowo po długim namyśle. Także ostatniego dnia musiałem wykorzystać igłę i ukryty przycisk służący do wymuszenia ponownego uruchomienia systemu, gdyż najzwyklej w świecie KM0974 odmówił współpracy.

 

 

Bateria i wydajność.

 

Screenshot_2014-03-24-13-55-07

 

Akumulator w jaki został wyposażony Kruger&Matz KM0974 posiada pojemność 8000 mAh, co może robić wrażenie. Należy jednak pamiętać, że ten tablet posiada wyświetlacz o dużej rozdzielczości, który do najbardziej energooszczędnych nie należy. Podczas testów tego tabletu nie miałem okazji sprawdzić jego mobilności aczkolwiek przesiadywanie do późnych godzin nocnych i przeglądanie Internetu mało kiedy zmuszało mnie do szukania niestandardowej ładowarki, gdyż jak wcześniej wspomniałem: ładowanie poprzez kabel USB jest nie o tyle niemożliwe, co po prostu nieefektywne w 100%. W praktyce więc KM0974 jest w stanie wytrzymać dwa dni przy kilkugodzinnym dziennym korzystaniu z Internetu oraz grając w proste tytuły. Niestety, ale jest to drugie urządzenie Kruger&Matz, które uniemożliwiło mi wykonanie naszego redakcyjnego testu Pudi Pudi i tym samym nie mogę bezpośrednio porównać wyników z innymi tabletami. Wydaje mi się jednak, że KM0974 znalazł by się w połowie stawki. W tym miejscu muszę też wspomnieć, że zdarzyło się tabletowi podczas pierwszego ładowania stosunkowo lekko porazić mnie prądem w dłoń przy trzymaniu go w pozycji horyzontalnej. Na szczęście był to jeden przypadek i można to zrzucić na winę wadliwego egzemplarza.

 

Zakończenie poprzedniej kategorii nie rokuje pozytywnie w kwestii wysokich wyników w testach wydajnościowych, ale w tym wypadku można się miło zaskoczyć. Czterordzeniowy układ MediaTek z 2 GB pamięci operacyjnej nie sugeruje, że będzie można uruchomić bardziej wymagających tytułów, ale po pełnym załadowaniu danej aplikacji można było z niej korzystać bez najmniejszych problemów. Zostało to jednak wymuszone między innymi gorszą jakością grafiki w grach. Mimo wszystko, KM0974 najlepiej nadaje się do tego, co przedstawia ostatni zrzut ekranu, czyli przeglądanie stron internetowych i poszczególne benchmarki wyraźnie to pokazują, testowanemu produktowi daleko do czołówki:

 

bench1 bench2 bench3 bench4 bench5 bench6 bench7

 

Słuchawki nauszne KM665WN.

 

S7303075

 

Oprócz tabletu KM0974, Kruger&Matz uraczył mnie możliwością testowania słuchawek, a więc produktu, który pokazuje od czego zaczęła się przygoda tej marki. Model KM665WN charakteryzuje się zamkniętą nauszną konstrukcją, która według producenta idealnie odizolowuje słuchacza od otoczenia. Litery znajdujące się na końcu nazwy tego modelu określają kolorystykę słuchawek. Tutaj należy wspomnieć, że wersja z dopiskiem MP brała udział w jednym z najpopularniejszych swego czasu teledysków Donatana i Cleo. Artystka dzielnie dzierżyła właśnie słuchawki Kruger&Matz w niektórych ujęciach (refren) „My Słowianie”. Z kolei testowana przeze mnie barwa kilka dni temu pojawiła się w pierwszym singlu nadchodzącej płyty powyższego duetu „Cicha woda”. To nie jedyna zagrywka tej marki w kwestii kryptoreklamy. Również w utworze Miuosh – „Corona” można usłyszeć o omawianym przeze mnie producencie.

 

S7303070

 

Jednak wróćmy do recenzji KM665WN i tak oto producent opisuje swoje słuchawki (razem ze specyfikacją, z pominięciem kompatybilności):

 

Ręczna produkcja sprawia, że każde słuchawki to arcydzieło. Doskonała izolacja szumów minimalizuje dźwięki z otoczenia. Drewniana obudowa wpływa na czystość odbioru muzyki. 40 mm głośniki z magnesem neodymowym emitują potężny i dynamiczny dźwięk stereo.

 

  • Średnica głosnika: 40 mm
  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz ~ 20kHz
  • Impedancja: 32Ω
  • Czułość: 110 dB +/- 3dB
  • Nominalna moc wejściowa: 10 mW
  • Kabel: 1.2 m TPE
  • Wtyk: 3.5 mm pozłacany

 

Należy nadmienić, że jestem fanem niskich tonów i po części melomanem toteż zawsze muszę przed zakupem przesłuchać dane urządzenie niezależnie czy to jest odtwarzacz czy też właśnie słuchawki. Obecnie posiadam stosunkowo tanie modele AKG K518DJ oraz Koss Porta Pro, które idealnie pokazują moje zamiłowanie do bassu. Czytając o KM665WN wiadomości, że producent starał się wykonać to urządzenie właśnie pod moje upodobania, po prostu ucieszyłem się.

S7303071

 

Po otrzymaniu paczki od kuriera i otwarciu jej, moim oczom ukazało się kartonowe pudełko wykonane z materiału nadającego się do recyklingu. Spod plastikowej osłony widniejąca jedna słuchawka sprawiła, że rozpakowywanie przesyłki od dystrybutora Lechpol zacząłem właśnie od KM665WN, a tablet zostawiłem na później. Wewnątrz kartonu nie znajdziemy wiele elementów i są to: słuchawki, kable oraz ulotka informacyjna Kruger&Matz.

 

S7303080

 

Design KM665WN jest dyskusyjny. Wśród znajomych padały różne stwierdzenia, ale w ogólnym rozrachunku muszę stwierdzić, że te słuchawki są ładne i mogą się podobać. Wyraźnie widać nawiązanie stylistyką do lat siedemdziesiątych. Z początku spodziewałem się, że Kruger&Matz stworzył jedynie ładne słuchawki, ale ich wykonanie jest na wysokim poziomie. Drewno widoczne na nausznikach jest prawdziwym drewnem z czarnego orzecha z wieloma warstwami lakieru oraz wybitym napisem Kruger&Matz. Jedynym plastikowym elementem odstającym od reszty jest osłona membran, która mimo wszystko wpasowuje się w styl słuchawek. Zarówno pałąki jak i sub-pałąki to czysta, zimna stal, która została wzbogacona o miękką ekoskórę, której zadaniem jest zwiększenie wygody noszenia urządzenia na czaszce jak i na szyi. Ten sam materiał również ma kontakt z naszymi uszami, gdyż został także wykorzystany do pokrycia wewnętrznej strony nauszników. Całość zaskakująco wygodnie się nosi i nawet po kilku godzinach ciągłego słuchania muzyki podczas nauki nie powodowały zmęczenia wynikającego z budowy. Kolejny plus należy się za sporą możliwość regulacji zarówno wysokości pałąków jak i pochylenia samych nauszników.

 

S7303054

 

Oczywiście muszą być jakieś wady i w tym wypadku są dwie. Pierwsza z nich dotyczy regulacji wysokości KM665WN i stalowej prowadnicy (sub-pałąki). Mimo że słysząc o ich wątpliwej odporności na odgięcia to nie przejmowałem się tym, ale jednak zdarzyło się, że musiałem się troszkę nasiłować, aby wróciła ona do swojej pierwotnej formy i dało się regulować wysokość słuchawek.

 

S7303085

 

Drugim problemem może okazać się ekoskóra, która według zapewnień producenta została wzmocniona na wszelkiego rodzaju mechaniczne uszkodzenia. Jednak patrząc na, nią jestem skłonny powątpiewać w tę tezę i obawiam się, że po dłuższym czasie użytkowania mogą pojawić się pewne przetarcia, które mocno zaburzą stylistykę całych słuchawek. Wymiana takich elementów raczej mija się z celem, gdyż jest praktycznie niemożliwa, a na pewno nieopłacalna.

 

S7303078

 

Zdecydowanie większą część opisu słuchawek mamy za sobą, ale jak widzicie na zdjęciach, kolejną cechą charakterystyczną KM665WN jest odłączany 1,2-metrowy kabel. Dla mnie jest to ogromna zaleta, gdyż często moje słuchawki lądowały w śmietniku właśnie przez uszkodzenie kabla wewnątrz obudowy membran (tak się stało ostatnio z Koss Porta Pro) i tym samym nieopłacalność naprawy. To jednak nie jedyna zaleta takiego rozwiązania – to my ustalamy która strona jest lewa czy też prawa i ułatwia to rozplątywanie samego przewodu, gdyby nie to, że… zostały one oplecione materiałem uniemożliwiającym tworzenie się irytującej plątaniny. Dodatkowo tenże oplot daje także dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi.

 

S7303088

 

Przyczepić na siłę można się do wykończonych drewnem końcówek wczepianych do nauszników, a raczej samego łączenia. Trzeba faktycznie użyć trochę krzepy, aby całość zaskoczyła. Z początku obawiałem się połamania czegoś, ale mimo że z czasem siły należało używać coraz mniej to takie rozwiązanie ma na celu zlikwidowania potencjalnego i niezamierzonego rozłączenia się.

 

S7303057

 

Przyszła w końcu pora na to, co najważniejsze w słuchawkach czyli dźwięk wydobywający się z membran po nałożeniu ich na uszy. Na wstępie zaznaczyłem, że lubię niskie tony jednakowoż postaram się jak najbardziej obiektywnie ocenić brzmienie KM665WN. Po kilku godzinach „rozgrzewania się” całości, w spokoju zasiadłem przed laptopem (bez specjalnej karty dźwiękowej: Lenovo G780) i włączyłem jedną z moich oryginalnych płyt. Dźwięk, który usłyszałem był specyficzny, odmienny od tego znanego mi z AKG i Kossów, ale to nie zmienia faktu, że producent faktycznie ma rację – bass jest. Momentami wydawało mi się nawet, że było go za dużo, ale lekka korekcja w korektorze dźwięku w odtwarzaczu i mogę śmiało powiedzieć: słuchawki dla fanów niskich tonów. Jednak, co w wypadku utworów, które bass może skrzywdzić? Zastanawiając się nad tym odtworzyłem bardziej klasyczną pozycję z mojej listy odtwarzania i zaskoczenie – faktycznie, bass nadal jest odczuwalny bardziej niż zwykle, ale słuchawki zdecydowanie nabrały spokoju. Opadnięte z emocji niskie tony pozwoliły wysunąć na przód średnie częstotliwości. Niestety, ale tutaj też pojawia się pierwszy i ostatni problem z dźwiękiem – tak zwana „góra” pozostaje po części wyrzucona.

 

S7303056

 

Na początku wspominałem o tym, że podłączyłem KM665WN do laptopa, ale to nie jedyny sprzęt testowy wykorzystywany przeze mnie. Jako że słuchawki dotarły do mnie z tabletem KM0974 toteż również i to urządzenie starało się napędzić muzyczny produkt Kruger&Matz. Rezultat? Podobnie jak smartfon Live, tak i produkt z 9,7-calowym wyświetlaczem wypada blado. Po sprawdzeniu kilku innych telefonów (niektóre z wbudowanymi wzmacniaczami audio) uznałem, że nawet jak na słuchawki za tę cenę (o której w podsumowaniu) to urządzenie „napędzające” nie może być z najniższej półki – najbardziej rzucały się w uszy duża rozbieżność natężenia dźwięku przy maksymalnym ustawieniu, który lepiej pomijać ze względu na znaczną deformację poszczególnych tonów.

 

 

Podsumowanie.

 

S7303093

 

Kruger&Matz stara się reklamować jak może. Osoby odpowiedzialne za PR tej firmy wyraźnie znają się na rzeczy, co doskonale widać po rosnącej popularności marki. Jednak sam tablet KM0974 ciężko przełknąć. Wszystko za sprawą oprogramowania, które zdecydowanie nie pozwala wykorzystać w pełni możliwości 4-rdzeniowego układu. To kolejny produkt Kruger&Matz, na którym się zawiodłem w kwestii optymalizacji systemu. Mimo że wydawane są drobne aktualizacje to użytkownicy nadal skarżą się na problemy z wykonywaniem prostych poleceń przez ich urządzenia. Ulepszenie tego faktu sprawi, że niektóre drobne wady typu wystająca karta pamięci będzie można pominąć. Jednak też należy pamiętać, że nie można wymagać zbyt wiele kupując za niewiele. KM0974 jest jednym z najtańszych tabletów prezentujących obraz w rozdzielczości 2048×1536 i kosztuje obecnie (dane pochodzą ze strony producenta) niecałe 700 złotych.

 

Zalety:

  • rozdzielczość wyświetlacza;
  • stosunek jakości i możliwości do ceny;
  • wykorzystanie aluminium.

Wady:

  • Optymalizacja oprogramowania;
  • Drobne niedociągnięcia obudowy (wystająca karta pamięci, miejscami kiepskie spasowanie).

 

S7303052

 

Jednak dla wyrównania moich poglądów dotyczących marki Kruger&Matz zdecydowanie muszę pochwalić słuchawki KM665WN. Ten produkt mimo że również ma swojego chińskiego odpowiednika to idealnie trafił w mój gust – są ładne, stylowe, a do tego świetnie sprawdzają się przy odtwarzaniu muzyki przepełnionej niskimi tonami. Właśnie dla takich osób są one kierowane, a więc fanom przestrzeni z pewnością nie można ich polecić. Niemniej jednak zachęcam do sprawdzenia ich przy możliwej okazji również wszystkim szukającym akurat słuchawek pamiętając, że ich cena ogranicza się do niecałych 250 złotych.

 

Zalety:

  • Niskie tony;
  • Wygląd (kwestia gustu);
  • Odpinany i opleciony kabel.

 

Wady:

  • mocno przeciętna przestrzenność dźwięku.




x