[Recenzja] Honor 20 – P30 w Honorowym wydaniu

Kamil Sobczyk Recenzje 2019-07-22

Plusy

  • Wykonanie
  • Super szybki czytnik linii papilarnych
  • Czas pracy na baterii
  • Aparaty główne

Minusy

  • Brak gniazda jack
  • Brak slotu na karty pamięci
  • Zdjęcia portretowe
  • Obiektyw makro

Honor jest z nami już od ponad 5 lat i, choć początkowo wydawało się, że nie zaoferuje nic innowacyjnego w porównaniu z Huaweiem, pod którego działa skrzydłami, sytuacja zaczęła się zmieniać. Niedawno wydali swojego pierwszego Honora w wersji z dopiskiem PRO, a poniżej znajdziecie recenzję Honora 20 w standardowej wersji.

Recenzja wideo

Zestaw

Pudełko niczym nas nie zaskakuje – znajdziecie w nim wszystko to czego możecie się spodziewać, ale żadnych dodatkowych bajerów. Jest tam ładowarka supercharge USB-C, zestaw do obsługi tacki SIM i trochę makulatury. Niestety nie znajdziecie w nim słuchawek, ale jest przejściówka, jeśli chcecie podłączyć swoje starsze “jacki”. Na minus można też zaliczyć brak nawet najzwyklejszego etui, a telefon należy do tych niepewnie leżących w dłoni i palcujących się, więc takie stanowiłoby dużą korzyść na starcie.

Budowa

Honor 20 to klasyka – dwie błyszczące tafle szkła i trochę przesadzona ramka wokół nich. W porównaniu do Honora 10, tył jest bardziej stonowany, ale refleksy dalej przyjemnie grają ze światłem. W kwestii budowy dają się zauważyć tylko dwie drobne wady – szklane plecki szybko się palcują a odstający moduł aparatów jest umiejscowiony na tyle pechowo, że telefon kołysze się na płaskich powierzchniach.
Umiejscowienie czytnika linii papilarnych to nowość w tej marce. Rozwiązanie jest podobne do tego znanego nam ze starszych Sony czy Samsunga S10E – jest wbudowany w przycisk zasilania na prawej krawędzi telefonu. Czytnik działa bezbłędnie i jest nieziemsko szybki – na tyle szybki, że możecie omyłkowo odblokować urządzenie w kieszeni. Na szczęście Honor znalazł już rozwiązanie tej niedogodności i możecie włączyć opcję odblokowywania czytnikiem tylko po naciśnięciu przycisku. Niestety trochę szkoda, że nie można nim kontrolować paska powiadomień jak zrobiono to we wspomnianym Samsungu.

Na krawędziach urządzenia znajdziemy:

  • lewa strona – tacka na 2 karty nanoSIM
  • prawa strona – przyciski głośności i blokady
  • dół – złącze USB-C, mikrofon, głośnik
  • góra – podczerwień, mikrofon

W porównaniu z Honorem 10 brakować może jacka 3,5mm, co ma wynagradzać dodana do telefonu technologia Histen. Moim zdaniem może ona przynieść tyle samo szkody, co pożytku, więc jeśli wydaje się Wam, że z dźwiękiem coś nie tak – poszukajcie sobie lepszych ustawień albo w ogóle wyłączcie tryb auto.


Front telefonu stanowi 6,26 calowy ekran bez notcha, ale z wycięciem skrywającym aparat do selfie. Dziurka jest nieduża i łatwo się do niej przyzwyczaić. Ramka jest nieduża a zaokrąglone krawędzie gładko prowadzą do przyjemnie wykończonego dla oka tyłu.

Specyfikacja techniczna i cena Honor 20

Cena 1999 zł za Honora 20 wydaje się adekwatna, do tego co otrzymujemy. Poniżej znajdziecie listę rzeczy, które telefon nam oferuje:

  • 6.26-calowy wyświetlacz Full HD+
  • Układ Kirin 980
  • 6 GB RAM
  • 128 GB pamięci wewnętrznej
  • Poczwórny aparat główny:
    • 48 MP, f/1.8, 28mm, 1/2″, 0.8µm, PDAF
    • 16 MP, f/2.2, 13mm (szerokokątny), 1/3.1″
    • 2 MP, f/2.4, 27mm (do zdjęć makro)
    • 2 MP, f/2.4 (do poprawy rozmycia tła)
  • Aparat selfie 32 Mpix, f/2.0, 0.8µm
  • Bateria 3750 mAh z szybkim ładowaniem do 22,5 W,
  • Wymiary 154,25 × 73,97 × 7,87 mm
  • Waga 174 g

Wyświetlacz

Wyświetlacz stanowi panel LCD IPS o rozdzielczości fullHD+, który dobrze spisuje się w różnych warunkach i nie mogę mieć do niego większych uwag, oprócz jasności minimalnej, która mogłaby być niższa. Względem ekranów Amoled największą wadą jest jednak brak jakiejkolwiek formy włączonego zawsze ekranu, ale to trochę rekompensuje kolorowa dioda powiadomień ukryta w górnym głośniku.

Akumulator

Bateria zdecydowanie mnie nie zawiodła, a jej wydajność zasługuję na prawdziwą pochwałę. Ogniwo 3650mAh wydawało się dość małe, a spokojnie wystarczyło na półtora dnia pracy bez ładowania i prawie 7 godzin włączonego ekranu. Ponadto szybko się ładuje – choć Honor 20 nie wspiera ładowania bezprzewodowego, to dołączona ładowarka spisuje się bardzo dobrze. Wystarczy 30 minut, żeby naładować połowę baterii, a w półtorej godziny naładujemy go do pełna.

Aparat

Aplikacja aparatu w Honorze 20 działa bardzo szybko i tak też się uruchamia. Nie ma odczuwalnych opóźnień między naciśnięciem spustu migawki, a zrobieniem zdjęcia. Dziwną decyzją wydaje się ukrycie opcji „Supermakro” w zakładce „Więcej”, zamiast w głównej liście trybów.

Honor 20 to może być telefon, który warto kupić ze względu na aparat, a ma ich aż cztery. Z tych czterech dobrze wydają się funkcjonować dwa, a o reszcie przeczytacie dalej. Pierwszy z kwartetu to 48 megapikselowy obiektyw, którym uchwycicie miłe dla oka i pełne szczegółów kadry w dobrze odwzorowanych kolorach. Honor 20 jest pierwszym telefonem ze stajni Huaweia, który w dobrym oświetleniu nie naddaje kontrastu robiąc niepotrzebną dramaturgię. Zdjęcia nocne też są niczego sobie i choć daleko im do poziomu Huaweia P30 pro, toteż cenowo telefony się bardzo różnią. Drugi obiektyw to 16 megapikselowy szeroki kąt, który, choć nie jest najszerszy na rynku, zawsze oferuje miły dodatek. Pozostałe dwa obiektywy to aparaty lepsze do zdjęć pozowanych – pierwszy służy do dodawania efektu głębi przy portretach, a drugi dedykowany jest zdjęciom makro. Ten pierwszy dobrze rozmywa tło, choć niestety tryb portretowy cierpi na problemy z kontrastem i odwzorowaniem koloru. Ten ostatni, do zdjęć makro, choć brzmi ciekawie, tak naprawdę zupełnie sobie nie radzi. Nie dość, że podczas fotografowania musimy być naprawdę blisko, a właściwie stukać obiektywem o fotografowany obiekt, to nigdy nie wiemy czy ostrość będzie w dobrym punkcie a zdjęcie pokaże to, na czym nam zależało. Osobiście uważam, że lepsze efekty można uzyskać korzystając ze standardowego obiektywu i dwukrotnego zoomu.

Zdjęcia dzienne

Zdjęcia nocne

Zdjęcia portretowe

Zdjęcia selfie

Zdjęcia macro

Filmy

Oprogramowanie i wydajność

System będzie stanowił miłą niespodziankę zarówno dla fanów, jak i przeciwników EMUI. Na pokładzie mamy Magic UI 2.1.0, który jest w zasadzie identyczny jak EMUI 9.1, ale z drugiej strony stanowi odpowiedź na jego bolączki. Przede wszystkim telefon działa szybko, aplikacje uruchamiają się w okamgnieniu i nie są już zabijane w tle. Z nowości – w telefonach Huawei i Honor nie trzeba już mozolnie odklikiwać różnych komunikatorów w ustawieniach, aby otrzymywać powiadomienia. Za to wszystko odpowiedzialny jest dobry i sprawdzony w bojach procesor – Kirin 980 oraz 6 giga pamięci RAM. A wady? Niestety, choć na pokładzie mamy aż 128 GB pamięci, to kiedy jej Wam zabraknie, nie rozszerzycie jej ani standardowymi kartami micro SD ani Huaweiowymi NM.

Copy: Huawei P30 Pro – bechnmarki
Infogram

Recenzja Honor 20 – podsumowanie

Honor 20 to bardzo dobry telefon, który zyskał na zamieszaniu na linii Huawei-USA. Nieprzyćmiony przez mającą się pojawić wersję PRO, może zyskać wielu nabywców ze względu na szybkość działania, całkiem dobrą baterię i dobry aparat. Mimo kilku braków (np. jacka) i dziwnych rozwiązań (np. aparat do makro) jest zdecydowanie wart swojej ceny 1999 zł, choć ta półka cenowa jest pełna świetnych telefonów.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 7
  • Budowa 8
  • Specyfikacja techniczna 9
  • Wyświetlacz 8
  • Akumulator 9
  • Aparat 7
  • Oprogramowanie 7
  • Wydajność 9

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 8







x