[Recenzja] LG Q60 – takich telefonów już nie robią

Adrian Celej Recenzje 2019-07-06

Plusy

  • Gniazdo jack 3,5 mm
  • Brak hybrydowej tacki na karty

Minusy

  • Brak szybkiego ładowania
  • Niezbyt dobry GPS
  • Słaby wyświetlacz

LG zawsze szanowałem za zaskakująco dobry sprzęt, często w niewygórowanej cenie. Tym razem przyszło mi przetestować LG Q60, model raczej kierowany do ludzi młodych często korzystających z social mediów. Czy zdał egzamin?

Zestaw

W czarnym, matowym i według mnie estetycznym pudełku poza omawianym LG Q60 znajdziemy raczej ubogi zestaw akcesoriów – wymienić można kabel USB oraz ładowarkę. Oba elementy w pewnym sensie zaskakują. Z nieznanego mi powodu LG skorzystało ze starszego i coraz rzadziej spotykanego standardu microUSB, zamiast popularnego dziś USB Type-C. Dołączona ładowarka z kolei nie obsługuje szybkiego ładowania, oferuje jedynie 5 V oraz 1,2 A. To trochę mało.

Budowa

Na pierwszy rzut oka widać, że telefon jest duży. Nie mówię tu tylko o dużym wyświetlaczu, ale o całości. Przedni panel to oczywiście tafla szkła, pod którą schowany jest wyświetlacz z ogromnymi ramkami i jeszcze większym podbródkiem. Ta cecha raczej jest dziś coraz rzadziej spotykana. Ogólnie odnoszę uzasadnione wrażenie, że notch był w tym telefonie zbędny – miejsca jest tak dużo, że można było zamontować kamerkę bez wcinania się w wyświetlacz.

Plecki zostały wykonane z niebieskiego plastiku załamującego światło, w sprzedaży jest także czarna wersja kolorystyczna. Do plecków nie mam większych zastrzeżeń, może poza niewielką tendencją do rysowania się i zbierania odcisków palców. Na pochwałę zasługuje rozmieszczenie aparatów – wszystkie 3 obiektywy zostały rozmieszczone poziomo, praktycznie nie wystają też z obudowy. Dzięki tym dwóm zabiegom telefon nie chybocze się leżąc na płaskiej powierzchni. Tego też się raczej już nie spotyka. Na pleckach znajdziemy także diodę doświetlającą LED oraz czytnik linii papilarnych.

Ramka została wykonana prawdopodobnie z plastiku, na jej krawędziach znajdziemy:

  • Prawa strona – przycisk blokady
  • Lewa strona – przyciski głośności, przycisk wywołujący asystenta, dwie tacki na dwie karty SIM i jedną microSD
  • Góra – otwór mikrofonu
  • Dół – gniazdo słuchawkowe jack 3,5 mm, otwór mikrofonu, gniazdo microUSB, maskownica głośnika

Na pochwałę zasługuje możliwość korzystania z dwóch kart SIM i jednej microSD jednocześnie, kolejne rzadko spotykane dziś rozwiązanie. Ogólnie telefon dość dobrze leży w dłoni, nie ślizga się, nie wyskakuje z ręki. Niestety, trzymając LG Q60 w dłoni ma się wrażenie, że nie jest to urządzenie prestiżowe.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 6,26″, HD+ 720×1520 px, 269 ppi, wykorzystanie przedniego panelu 78,8%
  • CPU: MediaTek Helio P22 MT6762, 8x Cortex-A53 2 GHz
  • GPU: PowerVR GE8320 650 MHz
  • RAM: 3 GB
  • Flash: 64 GB + microSD max. 2 TB
  • Aparat główny:
  1. 16 Mpx, f/2.0, 78°, PDAF, wideo [email protected] fps
  2. 5 Mpx, 120° (szerokokątny)
  3. 2 Mpx 80° (pomiar głębi)
  • Aparat przedni: 13 Mpx
  • Łączność: LTE (max. 300 Mbps), Bluetooth 5.0, WiFi a/b/g/n/ac, GPS, A-GPS, GLONASS, Beidou, NFC
  • Bateria: 3500 mAh
  • Czujniki: czytnik linii papilarnych, czujnik zbliżeniowy, akcelerometr, czujnik światła, magnetometr, żyroskop
  • Android 9 Pie
  • Wymiary: 161.3 x 77 x 8.7 mm
  • Waga: 173 gramy
  • Certyfikat MIL-STD-810G

Wyświetlacz

LG zawsze kojarzyło mi się ze świetnymi wyświetlaczami i robiącą wrażenie ostrością. Nie tym razem. Wyświetlacz LG Q60 jest niestety jedną z wad urządzenia. Nie mam zastrzeżeń do samego podświetlenia, choć z maksymalnej jasności korzystałem częściej niż zwykle. Pierwszym problemem jest ostrość – LG przyzwyczaiło mnie do FullHD w tego typu urządzeniach, tutaj jest tylko HD+. Przy wyświetlaczu o przekątnej 6,26″ to trochę za mało, choć z tym akurat można żyć. Większym problemem są kolory, które wyglądają na mocno wyprane. Obraz jest blady, brakuje mu kontrastu i to niestety jest chyba największa wada testowanego urządzenia.

Akumulator

Wbudowany akumulator o pojemności 3500 mAh jest w stanie zapewnić dobę pracy bez ładowarki. Problemem nie jest jednak czas pracy, a ładowanie. Choć technicznie telefon mógł zostać wyposażony w technologię Pump Express, to producent o niej zapomniał. Do zestawu dołączono ładowarkę 5 V 1,2 A, która ładuje telefon bardzo długo. Zmiana ładowarki nic nie da, telefon podczas ładowania pobiera około 1,1 A.

Aparat

Domyślna aplikacja aparatu w LG Q60 została stworzona z myślą o użytkownikach raczej mniej zaawansowanych. Wszelkie podstawowe opcje są „pod ręką”. Bez szukania możemy przybliżyć, zmienić tryb aparatu, przełączyć na aparat przedni czy aktywować latarkę. W ustawieniach bez problemu znajdziemy możliwość zmiany rozdzielczości czy inne dodatkowe funkcje. Przejdźmy do wad. Maksymalny rozmiar nagrywanego wideo to FullHD 30 fps. Aplikacja aparatu nie ma trybu profesjonalnego, poza predefiniowanymi trybami nie możemy wiele zmienić.

Co z jakością zdjęć? W dobrych warunkach oświetleniowych aparat radzi sobie całkiem dobrze, kolory są naturalne, tak jakby nie dłubał przy nich żaden algorytm. Niestety, nie jest to na pewno telefon do zdjęć nocnych, szumu jest więcej niż pożądanego obrazu. Obiektyw szerokokątny ma za małą rozdzielczość, przez co zdjęcia wykonywane w dzień są często zbyt mało szczegółowe. Problem widoczny jest szczególnie nocą.

Test podwójnego obiektywu – po lewej zdjęcie standardowe, po prawej z obiektywu szerokokątnego

Test nagrywania wideo

Link do zdjęć w pełnej rozdzielczości

System i wydajność

Nakładka zastosowana w LG Q60 charakteryzuje się znacznie przebudowanym interfejsem i ogromem standardowo niedostępnych funkcji. Nie jestem w stanie opisać wszystkich cech tego oprogramowania, jest ich zdecydowanie za dużo. System wyposażony jest we własny pakiet aplikacji, takich jak choćby kalendarz, notatnik czy odtwarzacz muzyki. Ponad to system obsługuje kilka trybów ekranu głównego (możemy dodatkowo włączyć np. siatkę aplikacji) oraz dodatkowe motywy. Aplikacja ustawień została gruntownie przebudowana, bez wątpienia duży nacisk położono na funkcje udostępniania, na smartfonie możemy uruchomić dedykowany serwer. Ważnym dodatkiem jest tryb podwójnej aplikacji, możemy dzięki niemu sklonować popularne aplikacje społecznościowe w celu korzystania z dwóch kont jednocześnie. Zaskakują możliwości konfiguracji interfejsu – poza wspomnianym konfigurowalnym ekranem głównym mamy możliwość np. zmiany wyglądu ikon, zmiany animacji przejść czy edycji przycisków nawigacyjnych.

Nakładkę LG szanuję za to, że mimo ogromu funkcji można z niej korzystać i się nie pogubić. Generalnie działa ona także bardzo sprawnie, jednak w tym konkretnym telefonie była trochę toporna, mogłaby działać szybciej. Nie oskarżam tutaj jednak samej nakładki, winne są raczej zamontowane podzespoły.

Multimedia i łączność

Telefony LG generalnie zawsze dobrze grały, choć ten nie do końca trzyma się tej zasady. Zacznijmy od ciekawostki – otwierając aplikację odtwarzacza muzyki stworzoną przez LG odnajdziemy… tryb migania diodą flasha w rytm muzyki. Telefon ma wbudowany equalizer oraz dodatkowy tryb dźwięku przestrzennego DTS:X 3D Surround. Słuchając muzyki przez wyjście słuchawkowe czułem lekki niedosyt. Było lepiej niż przeciętnie, ale po LG oczekiwałem czegoś więcej. Krótko mówiąc fanom muzyki w wysokiej jakości polecam LG G7 Fit, to zdecydowanie lepsze i nawet tańsze rozwiązanie. Podczas korzystania z telefonu coś mnie dość często irytowało. Telefon po odłączeniu wtyczki jack przycisza dźwięk do poziomu około 70%. Super, że telefon dba o mój słuch, problem w tym, że maksymalną głośność na telefonie ustawiam podłączając go do radia samochodowego…

Nie mam zastrzeżeń do działania WiFi czy Bluetooth, jakość rozmów jest zadowalająca. Odnosiłem wrażenie, że telefon ma bardzo słaby zasięg, jednak to raczej kwestia złej kalibracji systemowego wskaźnika, parametry sygnału sieci komórkowej nie odbiegały od innych urządzeń. Jest jednak pewna wada, która przytrafia się w telefonach z procesorami MediaTeka, dotyczy ona GPS-a. Jadąc w trasie nawigacja działa dość poprawnie, nie gubiła lokalizacji, trasa nie przeskakiwała między sąsiednimi drogami. Niestety, po wjechaniu do miasta (np. Warszawy) okazywało się, że nawigacja działała głównie na domyślaniu się, lokalizacja trwała zbyt długo i potrafiła być nieprecyzyjna. Niestety, telefon ten nie sprawdzi się zbyt dobrze w nawigowaniu.

Zobacz też: [Recenzja] LG G7 Fit – nigdy nie testowałem lepiej grającego smartfona

Podsumowanie

LG Q60 ma swoje wady, ale i zalety. To trochę dziwny smartfon, mamy w nim pomieszanie rozwiązań współczesnych oraz tych, które już znikły z rynku. Przez czas testów nie korzystało mi się z niego źle, w zasadzie wiele mi nie brakowało. Nie narzekałem na bardzo słabą baterię czy inne poważne problemy, może z wyjątkiem GPS-a. To mimo wszystko dość dopracowany sprzęt, mimo że ze średniej półki.

Cena: sugerowana 1099 zł, najniższa znaleziona: 899 zł

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 5
  • Budowa 8
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Wyświetlacz 6
  • Akumulator 8
  • Aparat 7
  • Oprogramowanie 9
  • Wydajność 6

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 7.1







x