Samsung Galaxy Note 3 – recenzja

Piotr Andrzejewski Polecane 2013-12-26

DSC04681

Portfolio Samsunga jest niewątpliwie bardzo szerokie jeżeli chodzi o urządzenia pracujące pod kontrolą Androida, a producent ten regularnie wprowadza na rynek coraz to nowsze modele smartfonów. Ilość różnych sprzętów z linii Galaxy jest tak duża, że wymienienie wszystkich jest dziś niemożliwością, a jak widać taka strategia „zalewania rynku” kolejnymi smartfonami okazała się skuteczna, gdyż Samsung może się dziś pochwalić tytułem największego producenta na rynku.

W całym tym gąszczu znalazło się jednak miejsce dla dwóch flagowych produktów, wypuszczanych w różnych częściach roku. Jest już tradycją to, że w pierwszych kwartałach Samsung wprowadza na rynek nowe urządzenie z serii Galaxy S, natomiast jesienią prezentowany jest kolejny model z linii Galaxy Note. Smartfony te zdecydowanie wybijają się nie tylko na tle miliona innych sprzętów Samsunga, lecz są też bez dwóch zdań jednymi z najlepiej rozpoznawanych urządzeń z Androidem. O ile sukces kolejnych modeli Galaxy S nikogo nie dziwi, to z kolei popularność dwóch poprzednich urządzeń z serii Note była pewnym rynkowym fenomenem. Sam, mimo początkowego sceptycyzmu, zdecydowanie przekonałem się do idei przerośniętego smartfona z rysikiem i choć już w swoich założeniach taki sprzęt nie jest dla każdego, to kolejne informacje o rekordach sprzedaży starszych Note’ów pokazały, że koncepcja ta ma mocną grupę zwolenników.

W tym roku miałem niewątpliwą przyjemność wzięcia udziału w konferencji Samsung Unpacked w Berlinie, której głównym bohaterem był Samsung Galaxy Note 3. Smartfon ten już przy pierwszym kontakcie bardzo przypadł mi do gustu i nie mogłem doczekać się, by móc spędzić z nim dłuższy czas. W ostatnim czasie nadarzyła mi się taka sposobność, dzięki czemu mogłem dużo lepiej poznać trzeciego Note’a.

 

Zestaw

DSC04743

Samsung przyzwyczaił już nas do swoich stylizowanych na drewniane pudełek, więc w przypadku trzeciego Note’a nie ma tutaj mowy o żadnym zaskoczeniu, a to samo dotyczy standardowego zestawu. Najbardziej wybijają się w nim dołączone słuchawki douszne, które są naprawdę niezłej jakości i oferują całkiem bogaty dźwięk. Osobiście nie jestem fanem tego typu słuchawek, niemniej jednak grają one naprawdę przyjemnie i jest to zdecydowanie mile widziany dodatek.

DSC04785

Naszą uwagę może zwrócić dość nietypowy kabel ładowarki, którego do tej pory nie spotkaliśmy jeszcze w żadnym innym urządzeniu z Androidem. Obsługuje on standard USB 3.0 i przy bliższym przyjrzeniu mu się dostrzeżemy, że wygląda on jak zwykły kabelek microUSB, któremu dospawano z boku dodatkowy element. Na szczęście nie oznacza to, że Note 3 nie będzie współpracował z naszymi starszymi kabelkami i da się je podpiąć bez przeszkód, z tym że gniazdo w obudowie urządzenia nie będzie w pełni zakryte. Jakie są korzyści zastosowania standardu USB 3.0? Przede wszystkim otrzymujemy wyraźnie szybszy transfer danych między smartfonem a kompatybilnym komputerem, a dodatkowo skraca się też nieco czas ładowania urządzenia. Wciąż jednak czekam na to, by w świecie Androida standardem stał się kabelek wzorowany na Lightning, który można podpiąć do urządzenia w dowolny sposób, bez zastanawiania się, czy nie trzymamy go przypadkiem do góry nogami – wygląda na to, że jeszcze trochę przyjdzie nam na to poczekać.

 

Specyfikacja techniczna

DSC04773

Nie ulega wątpliwości, że Samsung Galaxy Note 3 jest urządzeniem bardzo drogim, a w związku z tym należy wiele od niego oczekiwać, także w kwestii specyfikacji technicznej. Producent w pełni stanął tutaj na wysokości zadania, wyposażając smartfon w możliwie najlepsze komponenty na rynku, a elementy takie jak bardzo duża ilość RAM (aż 3 GB), czy pionierskie rozwiązania (USB 3.0, nagrywanie wideo w 4K), stawiają nowego Note’a na szczycie rynkowej czołówki. W zasadzie trudno jest wskazać obecnie sprzęt, który byłby lepiej wyposażony, co upewnia nas, że Galaxy Note 3 jeszcze przez długi czas po premierze pozostanie znakomitym urządzeniem.

  • system operacyjny Android 4.3 Jelly Bean;
  • procesor Qualcomm Snapdragon 800: czterordzeniowy Krait 400 o taktowaniu 2,3 GHz;
  • układ graficzny Adreno 330;
  • 3 GB RAM;
  • 32 GB pamięci flash rozszerzalnej kartą microSD;
  • obsługa sieci: GSM 850/900/1800/1900, UMTS 800/900/1900/2100;
  • obsługa LTE;
  • wyświetlacz FullHD Super AMOLED o przekątnej 5,7” i rozdzielczości 1080p (1920×1080);
  • aparat 13 MPx z diodą LED z tyłu;
  • aparat 2 MPx z przodu;
  • aGPS, GLONASS, Bluetooth 4.0, WiFi 802.11a/b/g/n/ac;
  • DLNA;
  • wbudowany port podczerwieni;
  • barometr, czujnik wilgotności i temperatury;
  • obsługa NFC;
  • akumulator 3200 mAh;
  • wymiary: 151.2 x 79.2 x 8.3 mm;
  • waga: 168 g.

Na pochwałę zasługuje to, że dostarczony do testów egzemplarz został wyposażony aż w 32 GB pamięci wewnętrznej, co wraz z możliwością dalszego rozszerzenia kartą microSD gwarantuje nam, że nigdy nie będziemy musieli borykać się z niedostatkiem wolnego miejsca na nasze dane i aplikacje.

 

Budowa i pierwsze wrażenia

DSC04767

Jednym z kluczowych problemów trapiących dotychczasowe urządzenia Samsunga był ich nudny design. Od czasu premiery Galaxy S3 każdy kolejny smartfon prezentowany przez Koreańczyków powielał w zasadzie tę samą linię stylistyczną, co skutkowało tym, że nie wzbudzały one wielkiego zainteresowania wśród estetów. Ze względu na swój dość mdły wygląd, urządzenia z serii Galaxy nie potrafiły w żaden sposób przykuć oka, było więc jasnym, że niezbędne będą pewne zmiany w tym zakresie. Równie duża krytyka dotyczyła jakości wykonania, a śliski, lakierowany plastik, dużo lepiej pasował do tańszych modeli, niż do typowych flagowców, jak chociażby Galaxy S4, co w porównaniu z dużo solidniej zbudowaną konkurencją w oczach wielu skreślało te urządzenia Samsunga.

Nieoczekiwanie zmiany w stylistyce serii Galaxy nie zostały wprowadzone, jak miało to miejsce dotychczas, razem z kolejnym modelem z linii S, lecz to właśnie najnowszy reprezentant rodziny Note wniósł ze sobą to bardzo potrzebne odświeżenie wyglądu.

DSC04770

Pierwszą i najbardziej rzucającą się w oczy zmianą jest odejście od wykończenia obudowy zniesławionym lakierowanym plastikiem. Galaxy Note 3 na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie urządzenia z najwyższej półki, gdyż cała tylna część urządzenia została wykonana z tworzywa sztucznego mającego imitować skórę. Wrażenie to pogłębia bardzo specyficzna faktura obudowy oraz obszycia otaczające krawędzie tylnego panelu. Złudzenie, iż mamy do czynienia ze skórą znika, gdy urządzenie spędzi chwilę w naszych dłoniach – zauważymy wówczas, że bądź co bądź jest to wciąż plastik, jedynie stylizowany na materiał wyższej próby. Takie rozwiązanie w kwestii estetyki urządzenia spotyka się z radykalnie odmiennymi opiniami, i gdy część osób bije Samsungowi brawa za nadanie trzeciemu Note’owi oryginalnego charakteru, inna część osób z niesmakiem patrzy na takie sztuczki i zarzuca urządzeniu to, że próbuje być czymś, czym nie jest. Osobiście przychylam się bardziej do pierwszej strony oraz sądzę, że Galaxy Note 3 dzięki swojej niecodziennej obudowie zdecydowanie jest wyróżniającym się sprzętem i w praktyce prezentuje się naprawdę ciekawie. Zastosowana obudowa dodaje mu powagi i elegancji, dzięki czemu smartfon wygląda tak, jak przystało na produkt z wysokiej półki.

DSC04757

Z tyłu urządzenia najbardziej wyróżniającym się elementem jest obiektyw aparatu 13 MPx, pod którym znalazła się dioda LED do doświetlania fotografowanych obiektów. Cały ten element nieco wystaje ponad poziom obudowy, może więc zachodzić obawa, że z czasem ulegnie on zarysowaniu. Oprócz tego znajdziemy tu jeszcze tylko logo producenta.

DSC04707

Bryła nowego Galaxy Note 3 jest zdecydowanie bardziej klasyczna, niż w przypadku chociażby zeszłorocznego Note’a, gdyż jest ona zaokrąglona w wyraźnie mniejszym stopniu. Dzięki takiemu zabiegowi sprzęt ten prezentuje się dużo poważniej i zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu od poprzedniego modelu. Wciąż na pierwszy rzut oka da się rozpoznać, że jest to urządzenie stworzone przez Samsunga, jednak Note 3 nie wygląda już tak trywialnie i zabawkowo, jak niektóre z poprzednich smartfonów stworzonych przez Koreańczyków. Na uwagę zasługuje to, że pomimo posiadania wyraźnie większego wyświetlacza od zeszłorocznego modelu (5,5” kontra 5,7”), nowy Galaxy Note 3 posiada niemal identyczne wymiary, a inżynierom Samsunga udało się na tyle zredukować rozmiar ramek otaczających ekran, by w obudowie o bliźniaczych wymiarach zmieścić większy panel, co zasługuje na pochwałę.

DSC04708

Pod wyświetlaczem umieszczono tradycyjny już układ klawiszy w postaci centralnego przycisku fizycznego w towarzystwie dwóch przycisków dotykowych. Środkowy klawisz został bardzo fajnie wykończony chromowaną obwódką i pracuje z miłym, wyczuwalnych chodem. Powyżej ekranu odnajdziemy natomiast głośniczek rozmów, bardzo jasną diodę powiadomień, zestaw czujników oraz logo producenta.

DSC04795

Krawędzie Samsunga Galaxy Note 3 zostały otoczone jednolitą, plastikową ramką stylizowaną na metal, która została przyozdobiona kilkoma poprowadzonymi na całej jej długości wcięciami. Można spotkać się z opiniami, że owe wcięcia mają przywodzić na myśl kartki papieru w złożonym notatniku, jednak nieszczególnie przekonuje mnie ta koncepcja. Sama ramka sprawia wrażenie dość solidniej, niemniej jednak życzyłbym sobie, by Samsung zastosował tutaj prawdziwy metal, a nie jego imitację, gdyż znacząco mogłoby to przyczynić się do dodania nowemu Note’owi prawdziwej klasy.

DSC04746

Powiedzmy sobie szczerze, że urządzenie z ekranem o przekątnej 5,7” nie jest przeznaczone dla każdego, dla tak zwanego przeciętnego odbiorcy. Większość ludzi uzna Galaxy Note 3 za zwyczajnie zbyt wielkiego, a smartfon ten zwraca na siebie uwagę, a nawet zdarzyło mi się, by ktoś zaczął ze mną rozmowę słowami „o matko, ale wielki telefon!”. Gdy w zeszłym roku miałem przyjemność recenzować Note 2, sceptycznie odnosiłem się do jego wymiarów. Muszę jednak przyznać z perspektywy czasu, że teraz obsługa Note 3 nie była dla mnie w żaden sposób uciążliwa i choć jest to smartfon, z którego korzysta się przez większość czasu dwoma rękoma, to sądzę, że mógłbym się do niego spokojnie przyzwyczaić. Wyjątkowo pomocna w tym względzie jest przyzwoita waga (168 gramów), dzięki której Note nie wydaje się przesadnie ciężki, ani też zbyt lekki jak na swoje wymiary.

Wydaje mi się, że Samsung zmierza w dobrym kierunku w kwestii poprawy designu i jakości wykonania swoich urządzeń, a Galaxy Note 3 jest na to bardzo dobrym przykładem. Choć jego wygląd może budzić kontrowersje, to w mojej ocenie Samsung spisał się w tym roku bardzo dobrze, wprowadzając sporo świeżości, a także odsyłając w niebyt śliski, lakierowany plastik. Dzięki temu Note 3 jest urządzeniem ciekawym i bardzo oryginalnym, zdecydowanie wyróżniającym się na tle konkurencji. Co do ogólnej jakości wykonania nie można mieć tutaj większych uwag, a całość sprawa w dłoni naprawdę niezłe wrażenie.

 

Ekran

DSC04709

Samsung bez szczególnych zmian w wielkości obudowy nowego Note’a względem Galaxy Note 2, zdołał zastosować w tegorocznym modelu wyświetlacz o większej przekątnej i odczuwalnie wyższej rozdzielczości. Wykorzystano tutaj panel Super AMOLED o wielkości 5,7”, który prezentuje obraz w rozdzielczości 1080p (1920×1080). Pod każdym względem jest to zdecydowanie jeden z najlepszych ekranów na rynku, a w swojej kategorii może on spokojnie stawać do walki z tak doskonałymi wyświetlaczami, jak te z HTC One max oraz z Sony Xperia Z Ultra.

Trzeba pochwalić Samsunga za to, że ekrany SAMOLED stosowane w jego smartfonach są coraz lepiej kalibrowane i choć kolory wciąż są tutaj bardzo fajnie nasycone, to nie rażą one w oczy, a korzystanie z Galaxy Note 3 jest niezwykle przyjemne właśnie dzięki porządnemu wyświetlaczowi. Złego słowa nie można powiedzieć ani na temat jego jasności, ani też o kątach widzenia, które wypadają jednym słowem świetnie. Dodatkowo mamy tutaj możliwość ręcznego wybrania jednego z dostępnych trybów wyświetlania barw, dzięki czemu możemy dostosować ten element do naszych upodobań, a wszystko to sprawia, że ekran nowego Note’a wypada znakomicie.

 

Rysik S-Pen

DSC04814

Premiera Galaxy Note 3 była dla Samsunga okazją, by wprowadzić dodatkowe usprawnienia związane z charakterystycznym dla całej linii Note rysikiem S-Pen. Wciąż znajduje się on w specjalnym silosie w dolnej części urządzenia, jednak tym razem jego konstrukcja jest symetryczna, przez co nie musimy się zastanawiać, czy wsuwamy go slotu w odpowiedni sposób. Rysik wciąż jest bardzo lekki i dość wygodny w obsłudze, a do zmian wizualnych należy zaliczyć ozdobienie jego górnej części chromowanym plastikiem, nawiązującym do ramki otaczającej całego smartfona.

DSC04722

Pod względem swojej użyteczności rysik S-Pen również zyskał kilka usprawnień. Poza całą dotychczasową szeroką gamą możliwości wraz z Galaxy Note 3 zadebiutowały też nowe rozwiązania. Najważniejszym z nich jest wachlarz, pojawiający się po wysunięciu rysika, lub też po dwukrotnym kliknięciu przyciskiem rysika podczas trzymania S-Pen tuż nad powierzchnią szkła ekranu. Wachlarz ten daje nam dostęp do pięciu funkcji związanych z rysikiem. Pierwsza z nich wywołuje okno szybkiej notatki, gdzie zapisane przez nas informacje mogą zostać rozpoznane i wykorzystane we właściwym kontekście – najlepszy przykład wykorzystania tej funkcji w praktyce to notowanie numeru telefonu, który możemy potem przypisać do kontaktu.

spennote3

Kolejna opcja związana jest z programem „album z wycinkami”. Pozwala on nam na zaznaczanie rysikiem fragmentu artykułu, dajmy na to na przykład jednego akapitu, a następnie zapisuje ów fragment w albumie, dzięki czemu mamy do niego dostęp w dowolnym momencie. Funkcja ta działa całkiem sprawnie z przeróżnymi programami, choć zdecydowanie lepiej współpracuje ona ze standardową przeglądarką, niż z Chrome, gdzie pojawiają się kłopoty z poprawnym rozpoznaniem tekstu. Mimo to wciąż jest to użyteczna metoda na zapisywanie interesującego nas tekstu do późniejszego wykorzystania.

Następne dwie pozycje nie są szczególnie interesujące i służą kolejno do zapisywania zrzutu ekranu wraz z nanoszeniem notatek, a także do wyszukiwania danych. Ostatnia opcja umożliwia nam natomiast narysowanie na ekranie prostokąta o dowolnej wielkości, w którym to następnie zostanie wyświetlona lista programów możliwych do uruchomienia w takim oddzielnym okienku. Mogą to być jedynie specjalnie przystosowane aplikacje, jak kalkulator, przeglądarka internetowa, czy też YouTube, a podobne rozwiązanie znajdziemy też na kilku konkurencyjnych urządzeniach.

DSC04808

Dzięki pewnym zmianom w wyglądzie, a także dzięki wzbogaceniu funkcjonalności o nowe rozwiązania, S-Pen jest dla mnie mocnym atutem nowego Note 3, a element ten jest rzeczywiście użyteczny i korzystałem z niego na co dzień.

 

Oprogramowanie i dodatki producenta

DSC04745

Bardzo pochwalam zmiany, które Samsung dokonał w kwestii designu i jakości wykonania nowego Note’a. Szkoda jednak, że podobna rewolucja nie została przeprowadzona w temacie oprogramowania. Galaxy Note 3 pracuje pod kontrolą Androida 4.3 Jelly Bean z nakładką TouchWiz, która w zasadzie nie różni się pod żadnym szczególnym względem od swoich poprzednich wersji, znanych ze starszych modeli Samsunga, jak na przykład Galaxy S4. Wygląd interfejsu i jego kluczowe cechy pozostają więc zupełnie niezmienne, a sam TouchWiz jest już dość nudny i aż prosi się o istotne przemeblowanie.

homenote3

Niezawodnie jednak mamy tutaj naprawdę szeroki wybór przeróżnych programów, dodatków i funkcji, znacząco zwiększających użyteczność Galaxy Note 3. Pod tym względem Samsung w zupełności staje na wysokości zadania, a już po wyciągnięciu urządzenia z pudełka mamy w zasadzie dostęp do niemal wszelkich niezbędnych aplikacji. Opisanie ich wszystkich wymagałoby stworzenia małej książki, niemniej jednak do moich ulubionych funkcji należy tutaj dobrze już znany tryb pozwalający korzystać z dwóch aplikacji jednocześnie na podzielonym ekranie, a także WatchON, czyli program pozwalający jednocześnie kontrolować TV przy użyciu wbudowanego w Note’a portu podczerwieni, a także przeglądać bieżący program telewizyjny i wybierać ulubione kanały.

note3apps

Nieco dziwnym elementem wprowadzonym do oprogramowania Galaxy Note 3 jest „Moje czasopismo”, dodatek na pierwszy rzut oka nieco inspirowany Blinkfeedem od HTC. Jest to w gruncie rzeczy agregat informacji z naszych ulubionych stron internetowych a także serwisów społecznościowych. Samsung daje nam więc do dyspozycji miejsce, w którym łatwo możemy uzyskać dostęp do istotnych dla nas treści. Dostęp do „Mojego magazynu” z poziomu głównego pulpitu możemy uzyskać na dwa sposoby: przez ponowne kliknięcie centralnego przycisku „dom”, lub też przez przesunięcie palcem od dolnej części ekranu w górę. Magazyn nieszczególnie przypadł mi do gustu, gdyż częściej uruchamiałem go przez przypadek niż celowo, poruszanie się po nim jest początkowo niezbyt intuicyjne, a dodatkowo jest to jedno z niewielu miejsc, w których Note 3 może wyraźnie spowolnić, co świadczy o niezbyt dobrej optymalizacji tego dodatku.

Poza tym przypadkiem w kwestii płynności oprogramowania, jego stabilności i użyteczności nowemu Galaxy Note’owi nie można niczego zarzucić i pozostaje mi liczyć na to, że z czasem dzięki aktualizacji TouchWiz będzie dalej ewoluował i stawał się nie tylko jeszcze bogatszy w funkcje, ale też bardziej estetyczny i ciekawszy wizualnie.

 

Aparat

DSC04730

Do sporych atutów Samsunga Galaxy Note 3 zalicza się jego aparat z 13-megapikselową matrycą, który jest w stanie wykonać naprawdę niezłe zdjęcia. Śmiało można wręcz powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych aparatów, jaki można spotkać dziś w smartfonie, choć ze względu na brak optycznej stabilizacji obrazu, co przekłada się na jakość nocnych ujęć, wypada on nieco gorzej pod tym względem od mojego osobistego faworyta, jakim jest LG G2. Mimo to Note 3 w większości przypadków okazuje się niezawodny, trafnie dobierając ostrość, ekspozycję i właściwie odwzorowując barwy. Dodatkowo oprogramowanie bogate w przeróżne tryby wykonywania zdjęć i oferujące bardziej zaawansowane ustawienia sprawi, że będziemy mogli w pełni wykorzystać potencjał tego aparatu. Poniżej znajdziecie kilka przykładowych ujęć, natomiast paczkę z plikami w pełnej rozdzielczości możecie pobrać stąd.

20131122_112338 20131118_130958_Richtone(HDR) 20131116_141933 20131116_141403 20131117_132441 20131121_150647 20131122_102057 20131125_181508 20131125_192647

Nie jestem wielkim fanem nagrywania wideo przy użyciu smartfonów, lecz musiałem przetestować tę funkcję na Galaxy Note 3 z tego względu, że oferuje on możliwość zapisywania filmów w rozdzielczości 4K. Dzięki temu szczegółowość obrazu jest znacznie wyższa i można sobie nawet pozwolić na cyfrowe przybliżanie filmów bez większej straty w jakości. Jeżeli więc jesteście amatorami nagrywania przy użyciu smartfonów, to Note 3 będzie tutaj strzałem w dziesiątkę.

 

Bateria i wydajność

DSC04737

Bez dwóch zdań jednym z zasadniczych atutów płynących z posiadania dużego smartfona jest to, że w jego obudowie znajduje się sporo wolnego miejsca, które producent może poświęcić na baterię o solidnej pojemności. W przypadku Samsunga Galaxy Note 3 mamy do dyspozycji wymienny akumulatorek o wielkości 3200 mAh. Bezpośredni konkurencji Note’a, czyli HTC One max czy też Sony Xperia Z Ultra posiadają baterie o mniej więcej zbliżonym rozmiarze (odpowiednio 3300 mAh oraz 3050 mAh). W codziennym użytkowaniu Galaxy Note 3 jest pod względem długości czasu pracy bardziej zbliżony do Z Ultra, niż do One max, i nieco zawiódł mnie fakt, że urządzenie Samsunga wytrzymuje maksymalnie 24 – 30 godzin przy czasie działania ekranu wynoszącym 4 godziny.

Jest to o tyle smucące, że zeszłoroczny Galaxy Note 2 oferował fenomenalny czas pracy na jednym ładowaniu, sięgający dwóch dni (6h pracy ekranu), a w takim porównaniu Note 3 wypada po prostu słabo, mimo posiadania baterii o większej pojemności.

W naszym autorskim teście PuddiPuddi, polegającym na odtwarzaniu filmu aż do zupełnego wyczerpania baterii, Note 3 wypadł jednak wyśmienicie, osiągający wynik 635 minut, będący jedynie odrobinę słabszym od rezultatu obecnego lidera, czyli HTC One max.

aqivurq

Na całe szczęście złego słowa nie można powiedzieć na temat ogólnej wydajności i kultury pracy Samsunga Galaxy Note 3. W sprzedaży znajdują się co prawda dwa warianty tego urządzenia, z których mniej pospolity posiada ośmiordzeniowy układ Exynos, natomiast wersja dominująca na rynku została wyposażona w jeden z aktualnie najmocniejszych układów, który obecny jest w większości najnowszych flagowców, czyli w procesor Qualcomm Snapdragon 800. Cechuje się on czteroma mocnymi rdzeniami Krait 400 o tatkowaniu 2,3 GHz, wykonanymi w procesie technologicznym 28 nm. Towarzyszy im dobry układ graficzny Adreno 330, a całość wieńczy jeszcze aż 3 GB RAM. Dzięki takiej kombinacji, mocy nie braknie nam w żadnym momencie, a całe oprogramowanie jest wyraźnie płynniejsze, niż w testowanym przez mnie Galaxy S4 ze Snapdragonem 600. Całość jest tutaj naprawdę bardzo sprawna, a Note 3 poradzi sobie z każdym stawianym przed nim zadaniem. Urządzenie świetnie radzi sobie z wielozadaniowością, nie są mu też straszne nawet najbardziej wymagające gry. Małą ciekawostką jest jednak to, że nawet Snapdragon 800 nie jest jeszcze na tyle wydajny, by poradzić sobie z GTA: Vice City w maksymalnej rozdzielczości (1080p) i przy najwyższych detalach, choć zdecydowanie jest to tylko sztuka dla sztuki.

Wysoka wydajność Samsunga Galaxy Note 3 bardzo wyraźnie dostrzegalna jest też w wynikach popularnych benchmarków.

sxhcwrj aflfhco dxfbmdq hvmsvkp lgncgqg uskqhed lksvdti wtasulh

Podsumowanie

DSC04658

Samsung Galaxy Note 3 zdecydowanie nie jest urządzeniem idealnym. Największym zawodem był dla mnie przeciętny czas pracy na baterii, i choć w szerszym ujęciu daleko mu do miana kiepskiego, to szczególnie na tle zeszłorocznego Note’a wypada on po prostu blado, a moje oczekiwania były w tej kwestii dużo wyższe. Nieszczególnie ciekawie wypada też leciwy już interfejs TouchWiz, któremu zdecydowanie potrzebne są zmiany, zwłaszcza że zarówno HTC, jak i Sony, nieprzerwanie doszlifowują wygląd swojego oprogramowania.

DSC04763

Mimo to uważam, że Samsung Galaxy Note 3 śmiało zasługuje na tytuł najlepszego urządzenia w swojej kategorii, któremu nie jest w stanie zagrozić żaden z konkurencyjnych modeli. Po prostu nikt jak dotąd nie zdołał lepiej od Koreańczyków podejść do tematu dużych smartfonów, czy też jak mawia się potocznie, phabletów. Note 3 przypadł mi do gustu swoim odświeżonym wyglądem, wyśmienitą wydajnością, a także bardzo przyzwoitym aparatem. Nie bez znaczenia pozostaje również świetnie wykorzystany potencjał rysika S-Pen, a także bogate w przeróżne dodatki i użyteczne rozwiązania oprogramowanie. Dodajmy do tego na deser znakomity wyświetlacz o dużej przekątnej i wysokiej rozdzielczości, a otrzymujemy ogólny wyjątkowo pozytywny obraz nowego Samsunga Galaxy Note 3, który choć niepozbawiony wad, to jest zdecydowanie najlepszym wyborem w swojej klasie.

 

Zalety:

– znakomity ekran;

– oryginalny wygląd obudowy;

– dobry aparat;

– nienaganna wydajność;

– mnogość funkcji i dodatków.

 

Wady:

– przeciętny czas pracy na baterii;

– oprogramowanie prosi o wizualne odświeżenie.

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x