[Recenzja] Honor 10 Lite – wygląd to nie wszystko

Kamil Sobczyk Recenzje 2019-02-04

Plusy

  • Wygląd
  • Mały notch
  • Wydajność
  • Cena

Minusy

  • Aparat (głównie do selfie)
  • Plastikowa obudowa
  • Zarządzanie pamięcią RAM

Jeszcze parę lat temu każdy flagowy telefon musiał mieć swoją tańszą i słabszą wersję lite/mini. Obecnie przy tym trendzie tak naprawdę pozostali już tylko chińscy producenci. Honor dołączył do tego grona wraz z premierą Honora 8 Lite. Dlatego przy Honorze 10 nie mogło być inaczej i w końcu, 9 miesięcy po jego premierze, doczekaliśmy się Honora 10 Lite. Ten telefon reklamowany jest takim hasłami jak 24MP AI Selfie, najlepszy styl 24 godziny na dobę. Czy sprawdza się to w codziennym użytkowaniu?

Recenzja wideo

Zestaw

Honora 10 Lite dostajemy w pudełku, którego niebieski kolor mocno przyciąga wzrok. Po jego otwarciu, oprócz telefonu, znajdziemy w nim:

  • ładowarkę 5V, 2A
  • kabel microUSB
  • silikonowe etui
  • makulaturę i kluczyk do tacki na karty SIM

Jak widać, zestaw jest dość podstawowy. Jednak ja zawsze uważam, że jakiekolwiek etui jest miłym dodatkiem.

Budowa

Z przodu Honora 10 lite oczywiście dominuje wyświetlacz. Względem swojego starszego brata wcięcie, czyli tzw. notch, uległ znacznemu zmniejszeniu. Teraz jest w kształcie łezki. Wygląda to bardzo estetycznie i jeżeli wcięcia od początku by się tak prezentowały to z pewnością liczba ich przeciwników byłaby dużo mniejsza.
We wcięciu znalazło się miejsce tylko dla kamerki do selfie, która pozwoli nam również odblokować telefon za pomocą twarzy. Funkcja działała sprawnie nawet przy gorszym oświetleniu. Głośnik do rozmów został przeniesiony jako cienki pasek na górną krawędź telefonu.

Przestrzeń pod ekranem, nazywana przeze mnie bródką, w Honorze 10 Lite jest stosunkowo niewielka. Poza tym swoje miejsce znalazła tam wielokolorowa dioda powiadomień oraz czujnik natężenia światła. Na szczęście Honor zdecydował się zrezygnować z czytnika linii papilarnych poniżej ekranu i przeniósł go na tył urządzenia.

Honor szczyci się tym, że ich telefony mają charakterystyczny odbijający światło tył. W zależności od tego pod jakim kątem spojrzymy na telefon będzie inaczej się mienił. Honor 10 Lite na szczęście nie zrezygnował z tego rozwiązania i oferuje ten miły dla oka efekt. Do testów otrzymaliśmy czarną wersję kolorystyczną, która jest dużo bardziej tradycyjna, ale jeżeli szukacie telefonu, który da efekt “wow” to zwróćcie swoją uwagę w kierunku koloru o nazwie sky blue. Na pierwszy rzut oka można dać się nabrać i przyjąć, że ten telefon ma szklane plecki. Nic bardziej mylnego, Honor 10 Lite to przede wszystkim plastik, ale na plus trzeba przyznać, że bardzo dobrze spasowany.

Niestety dość łatwo jest porysować ten tył urządzenia dlatego lepiej trzymać telefon w dołączonym etui.

Na poszczególnych krawędziach telefonu znajdziemy:

  • góra – dodatkowy mikrofon i hybrydowa tacka dual SIM
  • dół – główny mikrofon, microUSB, gniazdo słuchawkowe i głośnik
  • prawa strona – fizyczne klawisze

Honor 10 lite należy do dłuższych telefonów, jakby nie spojrzeć mamy tutaj wyświetlacz o proporcjach 19,5:9. Mimo to leżał on dobrze w dłoni.

Specyfikacja techniczna i cena Honora 10 Lite

 

Dopisek Lite w nazwie urządzenia zawsze oznacza pogorszenie parametrów technicznych względem podstawowej wersji. W przypadku Honora 10 lite też tak jest, ale dzięki temu dostajemy telefon w bardzo przystępnej cenie 999 zł.
W zamian za tę kwotę dostajemy:

  • 6,21-calowy wyświetlacz IPS LCS FullHD+ (19,5:9, notch w kształcie łezki, 2340×1080, 415 ppi)
  • układ HiSilicon Kirin 710
  • 3 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (slot MicroSD – hybrydowa tacka dual SIM)
  • aparaty:
    • przód: 24 MPx (f/2.0)
    • tył: 13 MPx (f/1.8) + 2 MPx (do wykrywania głębi),
  • akumulator o pojemności 3400 mAh
  • czytnik linii papilarnych z tyłu telefonu
  • NFC, DualSIM, micro USB, Bluetooth 4.2
  • Android 9.0 Pie (EMUI 9.0.1)
  • wymiary: 154.8 x 73.6 x 8mm
  • waga: 162 g

Mając na uwadze cenę Honora 10 Lite cieszy mnie to, że producent nie zrezygnował z NFC. Płatności zbliżeniowe są na tyle powszechne w naszym kraju, że nie wyobrażam sobie korzystania na co dzień z telefonu bez tej funkcji.

Wyświetlacz

Na froncie Honora 10 lite dominuje panel LCD IPS o rozdzielczości FullHD+, któremu nie mam nic do zarzucenia. W tej półce cenowej nie oczekiwałem zbyt wiele, a mimo to wyświetlacz w Honorze zostawił pozytywne wrażenie. Nie widać zniekształceń koloru podczas obracania telefonem, jasność maksymalna pozwala na korzystanie nawet w słoneczny dzień, a kolory są wyraziste, choć odrobinę przejaskrawione (można to zmienić w ustawieniach). Jest tylko jeden problem, który zauważyłem podczas korzystania z tego telefonu. W okolicach notcha podświetlenie ekranu jest nierównomierne i przy wyświetlaniu jasnych obrazów wygląda to tak, jak gdyby wcięcie rzucało cień.
Szkoda, że przy takim dobrym wyświetlaczu nie obejrzymy materiałów z Netflixa w fullHD, WideVine DRM w Honorze 10 Lite jest na poziomie L3.

Akumulator

To co się nie zmieniło w wersji Lite względem podstawowego Honora 10 to pojemność baterii. Ogniwo w tym telefonie ma pojemność 3400mAh. Przy moim użytkowaniu, na które składa się – 2h z mapami Google i podcastami, większość dnia na biurku, kilka rozmów telefonicznych, parę smsów/wiadomości na komunikatorach, wieczorem social media, YouTube i przeglądarka – bateria wytrzymywała spokojnie nawet półtora dnia. Przez ten czas ekran włączony był przez ponad 6h. Moim zdaniem jest to bardzo dobry wynik, na który z pewnością duży wpływ ma zarządzanie pamięcią RAM, ale o tym więcej powiem w punkcie Oprogramowanie i wydajność

Aparat

Aplikacja aparatu w Honorze 10 Lite nie zmieniła się względem innych telefonów ze stajni Honor czy Huawei. U góry znajdziemy przełączniki ustawień, sztucznej inteligencji, ruchomych zdjęć, lampy błyskowej czy ruchomych zdjęć, albo HiVision (taki Google Lens w wykonaniu Huaweia). Natomiast na dole możemy przełączać się pomiędzy trybami robienia zdjęć.
Honor 10 Lite reklamowany jest jako telefon do selfie, ale już na start ma z tym trybem ogromne problemy. Wystarczy, że szybko strzelicie kilka zdjęć przednią kamerką z włączonym rozmyciem tła a spust migawki przestanie reagować. Żeby znów zadziałał na kolejne 2 czy 3 zdjęcia trzeba przełączyć się na tylny aparat i z powrotem, albo zrestartować aplikację.

Co do jakości zdjęć to niestety selfie mnie nie urzekły. Jak na telefon, który zapewnia “najlepszy styl 24h na dobę” to zdjęcia nawet w dobrym oświetleniu wychodzą trochę nieostre, nawet z wyłączonym upiększaniem widać, że zdjęcia są “podkręcane”.

Zdjęcia głównym aparatem nie należą one do najlepszych. Chociaż biorąc pod uwagę cenę telefonu to można na parę niedociągnięć przymknąć oko. Koniec końców zdjęcia w ciągu dnia mają sporo szczegółów i są pełne koloru.
Zdjęcia w trochę gorszych warunkach oświetleniowych kuleją. Tryb nocny znany z innych telefonów Huaweia czy Honora, pomaga, ale nie daje tak dobrych efektów jak w droższych telefonach.

Filmy nagramy w maksymalnie 1080p i 60kl/s. Bez względu czy nagrywamy przednią kamerką czy tylną w 30, czy 60kl/s Honor 10 Lite nie oferuje żadnej formy stabilizacji nagrania.

Oprogramowanie i wydajność

Honor 10 Lite trafia do użytkowników z najnowszym Androidem 9 Pie na pokładzie. Oczywiście na telefonie od tego chińskiego producenta znajdziemy nakładkę EMUI – tutaj w wersji 9.0.1. Jeżeli ktoś czytał lub oglądał moje poprzednie recenzje to wie, że nie jestem wielkim fanem nakładek od producentów. EMUI niestety nie zmieni mojego zdania. Największe zastrzeżenia mam do zarządzania pamięcią RAM. Pierwsze problemy z zachowywaniem aplikacji widziałem już przy Honorze 10 z 4GB, a nawet Mate 20 Pro z 6GB RAM. Honor 10 Lite ma tej pamięci tylko 3GB więc problemy są dużo poważniejsze. Przy normalnym korzystaniu z telefonu zdarzały mi się sytuacje, że wychodząc z aplikacji i momentalnie do niej wracając, już trafiałem na przeładowanie. Wiele aplikacji których funkcje są uzależnione od działania w tle jest od razu zatrzymywana. Dla przykładu zdjęcia google synchronizowały mi się dopiero po otwarciu appki, a powiadomienia z komunikatorów np. Hangouts przychodziły dopiero po odblokowaniu telefonu.

Pod względem czystej wydajności nie mam Honorowi nic do zarzucenia. Zastosowany układ Kirin 710 był zdecydowanie przewidziany do droższych telefonów i pozwala na płynną pracę.
Poniżej przedstawiam dość okrojone testy wydajnościowe. Dlaczego? Na Honorze nie byłem w stanie zainstalować najpopularniejszych aplikacji benchmarkowych. Bez względu na to czy pobierałem ze sklepu Play, czy z APKMirror – aplikacje nie chciały się instalować. Natomiast 3DMark za każdym razem pod koniec testu restartował telefon, przez co nie pojawiał się wynik.

Copy: Xiaomi Mi 8 Pro – bechnmarki
Infogram

 

Recenzja Honor 10 Lite – podsumowanie

Honor 10 Lite to dobrze wyglądający telefon, który trochę niepotrzebnie reklamuje się jako telefon do selfie. Jak na swoją cenę oferuje dobrą wydajność, gniazdo jack czy NFC, którego w wielu telefonach z tej samej półki nie znajdziemy. Niestety bardzo słabe zarządzanie pamięcią RAM mocno odbija się na komforcie użytkowania i w związku z tym na ogólnym odbiorze telefonu.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 7
  • Budowa 7
  • Specyfikacja techniczna 7
  • Wyświetlacz 7
  • Akumulator 8
  • Aparat 5
  • Oprogramowanie 6
  • Wydajność 7

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 6.8