LG Swift L5 II – recenzja

Grzegorz Kaczmarek Polecane 2013-11-02

P1000847

Po teście mocno nietypowego ze względu na zastosowany procesor Prestigio w moje ręce dostał się produkt będący skrajną przeciwnością: niezwykle popularny, oferowany przez wielu operatorów jako smartfon odpowiedni dla nastolatków czy też niezbyt wymagających klientów – mowa o LG L5 drugiej generacji. Pierwsza seria LG Swift L bowiem bardzo szybko okazała się linią słuchawek o przyzwoitych parametrach w przyzwoitej cenie, sprzedając się w ilości 10 milionów egzemplarzy na całym świecie. Seria L II została zaprezentowana na tegorocznych targach MWC w Barcelonie, do sprzedaży na polskim rynku zaś trafiła w czerwcu. Model L5 II jest oczywiście uplasowany między L3 II oraz L7 II – ten drugi został już opisany, natomiast pierwszy niebawem zostanie również zrecenzowany na łamach Android.com.pl. Tymczasem zapraszam do zapoznania się wrażeniami, jakie towarzyszyły mi podczas 2-tygodniowego testu L-piątki.

Zestaw i specyfikacja techniczna

P1000794

Swift L5 II jak na przykładnego średniaka przystało ma w zestawie to co mieć powinien. W pudełko poza samym smartfonem znajdziemy: akumulator o pojemności 1700 mAh z technologią SiO+, dwumodułową ładowarkę sieciową (gniazdo + kabel USB) oraz zestaw słuchawkowy o budowie dousznej (tzw. pchełki). Sama ładowarka jest solidna, ładuje telefon prądem o natężeniu 0.85 A – czyli źle nie jest, ale niemałej pojemności akumulatora w jaki wyposażono L5 II przydałby się 1 Amper.

P1000857

Jeśli zaś chodzi o słuchawki, to jeśli czytaliście moje wcześniejsze recenzje wiecie już, że moim zdaniem konstrukcja douszna wyklucza zestaw słuchawkowy z kategorii jakiejkolwiek użyteczności i nigdy takowego nawet nie wyciągam z pudełka. Tym razem zrobiłem wyjątek i poza regularnym wypadaniem z uszu mogę stwierdzić, że dźwięk jest poniżej przeciętnej. Mimo to przy dużej głośności nie trzeszczą, co często charakteryzuje stockowe słuchawki. Jakość wykonania jest w normie. W miejscu, w którym znajduje się mikrofon znajdziemy również przycisk do odbierania/kończenia połączeń, co również jest bardzo standardowym rozwiązaniem.

P1000855

Najważniejsze punkty specyfikacji technicznej przedstawionego LG prezentują się następująco:

Procesor: 1 GHz (MediaTek MT6575)

Grafika PowerVR SGX531

Pamięć: do 4 GB pamięci eMMC / 512 MB pamięci RAM / karta Micro SD

Wyświetlacz: 4,0-calowy IPS WVGA (480×800 pikseli)

Aparat: 5,0 MP z lampą LED

System operacyjny: Android 4.1 Jelly Bean

Akumulator: 1700 mAh SiO+

Moduł NFC, Bluetooth 3.0 oraz Wi-Fi 802.11 a/b/g/n

Wymiary: 117.5 x 62.2 x 9.2 mm

Budowa i pierwsze wrażenia

P1000848

Tak samo jak w przypadku pierwszej odsłony serii L, linia LG Swift L II określana jest jako charakteryzująca się „wyrafinowanym wzornictwem”. Cóż, muszę przyznać, że nie dopatrzyłem się nigdzie wyjątkowości w kwestii designu w L3/L5/L7 z zeszłego roku. W przypadku tegorocznych produktów, słowa „LG Swift serii L II generacji to połączenie wyjątkowego wzornictwa, dobrej specyfikacji technicznej i unikalnych funkcji dostępnych wyłącznie w smartfonach LG” moim zdaniem nabierają nieco więcej wartości – przynajmniej patrząc na spoczywającą obok mnie L-piątkę.

Na przednim panelu poza estetycznie i ładnie rozmieszczonym głośnikiem rozmów, pod którym znajduje się logo producenta, ogromne wrażenie zrobił na mnie przycisk „home”. Jest on w całości podświetlany na wiele różnych kolorów, spełniając również funkcję diody powiadomień i w zależności od oczekującej informacji, miga w danym kolorze (Facebook – niebieski, SMS – zielony, itp.) Za to LG naprawdę należy się ogromna pochwała, bo choć jest to drobiazg, to moim zdaniem takie właśnie detale decydują o opinii końcowej urządzenia.

P1000811

Przedni panel w kolorze czarnym otoczony został srebrną ramką. Wygląda ona estetycznie, dodatkowo została przerysowana szarym paskiem.

P1000835

Funkcję ochrony krawędzi w znacznie większym stopniu spełnia jednak tylna klapka, która mocno zachodzi na brzegi smartfona. W ową obudowę wbudowano moduł NFC. Wykonano ją z plastiku, który jednak został wykonany w sposób mający przypominać metal. Całość wygląda naprawdę estetycznie i ciekawie, niestety ma jeden minus – jest ona podatna na zarysowania i przetarcia, dlatego warto po zakupie wyposażyć L5 w zewnętrzne etui.

P1000858

Na brzegach smartfona standardowo znaleźć można oczywiście przyciski oraz złącza funkcyjne. Od góry mamy wyjście audio 3,5mm oraz mikrofon prawdopodobnie redukujący poziom szumów w trakcie rozmowy i wspomagający nagrywanie wideo dla uzyskania efektu stereo. Z prawej strony znajduje się przycisk on/off odpowiadający również za wygaszanie i wybudzanie smartfona, natomiast z lewej znajdziemy regulację głośności oraz klawisz QuickMemo, o którym więcej w akapicie Oprogramowanie i Multimedia. Na spodzie znajduje się złącze micro USB służące do ładowania oraz podłączenia telefonu do komputera.

P1000838

Ekran

P1000818

Na tej płaszczyźnie od dawna toczy się zażarty bój między ekranami w technologii AMOLED a matrycami IPS. Te pierwsze stosuje głównie Samsung, natomiast w przypadku tych drugich bezdyskusyjnym liderem jest właśnie firma LG. Wyświetlacz w L5 II to właśnie 4-calowy True IPS o rozdzielczości 480×800 pikseli (WVGA), cechujący się gęstością pikseli na poziomie 233 ppi. Muszę przyznać, że ekran jest naprawdę świetny i przy wielkości 4” rozdzielczość jest w zupełności wystarczająca dla komfortowego korzystania. Odwzorowanie jest na wysokim poziomie a same kolory są naprawdę żywe. Jest to znaczny plus w stosunku do L5 pierwszej generacji, którego ekran był piętą achillesową całego smartfona (dla przypomnienia, przy tej samej wielkości ekranu do dyspozycji mieliśmy jedynie 320×480 pikseli). Zastosowany ekran oferuje bardzo szerokie kąty widzenia i sprawdza się przyzwoicie również w warunkach mocnego nasłonecznienia.

P1000842

Zabrakło jedynie Gorilla Glass lub innej technologii, która w teorii powinna chronić nasz ekran przed zarysowaniami. Niestety jest to rzadkość na tej półce cenowej, więc ciężko winić za to producenta – zwłaszcza, że mimo tego szybka za którą umieszczono wyświetlacz nie wykazuje ogromnej podatności na uwiecznianie rysek na swojej płaszczyźnie. Inaczej mówiąc: nie jestem pierwszą osobą która miała ten smartfon w rękach i pomimo otarć, które pojawiły się już na tylnym panelu, szkło ekranu jest nietknięte.

Łączność i Internet

P1000836

LG L5 II wyposażono we wszystkie wymuszone obecnymi standardami systemy łączności. Poza Wi-Fi a/b/g/n i Bluetooth w wersji 3.0, pozytywnym dodatkiem jest moduł NFC. Połączenia z Internetem za pomocą transmisji danych oferowanych przez operatora odbywają się przy maksymalnej prędkości  5.76 Mbps  w standardzie HSUPA oraz do 7.2 Mbps w HSDPA. Oczywiście od jakiegoś czasu system Android oferuje możliwość utworzenia mobilnego hot-spota i nie inaczej jest w przypadku LG L5 II. Naturalnie zabraknąć nie mogło również modułu GPS, który dość sprawnie, w niedługim czasie potrafi precyzyjnie określić pozycję.

Screenshot_2013-10-09-15-52-21

W kwestii wygodnego korzystania z witryn internetowych uważam, że pewnym minimum jest wyświetlacz 4,3”. Jednakże z racji dość przyzwoitej ekranu w L5, uznam go za jeden z niewielu wyjątków. Pytanie, jakie się nasuwa: jak poradzi sobie 1-rdzeniowy procesor o taktowaniu jedynie 1 GHz? Niestety, w połączeniu z 512 MB RAM – słabo. Strony wczytują się bardzo długo, i o ile scrollowanie i zoomowanie działa dość płynnie, to bardzo często jeśli przewiniemy stronę o spory fragment, musi minąć ładnych parę chwil zanim treść załaduje się na nasz ekran.

Oprogramowanie i Multimedia

lseries

Ewidentnym plusem serii Swift L II jest, uważam, oprogramowanie. O ile nakładki Samsunga czy HTC prześcigają się w mnogości funkcji i różnego rodzaju dodatków, o tyle LG poza QuickMemo, Safety Care, Cheese Shutter i oferowanym jedynie w L7 QuickTranslator postawiono raczej na przejrzystość i ergonomię użytkowania. Do wyżej wymienionych funkcji wrócę za chwilę, natomiast na razie omówię to, co moim zdaniem składa się właśnie na prostotę obsługi LG L5 II.

Po uruchomieniu urządzenia wita nas ekran wygaszenia, na którym poza ogromnym zegarkiem i datownikiem mamy bezpośrednie skróty do aplikacji: Telefon, SMS/MMS, wyszukiwarki Google oraz Aparatu. Oczywiście istnieje możliwość dostosowania go według własnego gustu, podobnie z resztą jak wielu innych ustawień. L5 II w standardzie oferuje również 4 motywy kolorystyczne.

Screenshot_2013-10-09-17-40-55

Menu wyboru aplikacji podzielono na 3 karty (aplikacje, pobrane, widżety) + skrót do ustawień jego wyświetlania. Karta ustawień została wyposażona w ciekawe ikonki. Pasek powiadomień po rozsunięciu oferuje możliwość zmiany jasności ekranu oraz szybkie ustawienia, takie jak włączenie/wyłączenie modułu Wi-Fi, GPS itp. Dodatkowo mamy możliwość całkowitej modyfikacji tychże skrótów, co moim zdaniem jest niewątpliwym plusem tego rozwiązania. Jednym słowem wszystko to, co widzimy w pierwszej kolejności można naprawdę dostosować pod siebie. Za to należy się plus dla LG.

Screenshot_2013-10-09-17-47-06

Ponadto niewątpliwym zaskoczeniem był dla mnie dymek wiadomości SMS, który w ciekawy sposób prezentuje na ekranie smartfona nagłówek świeżej wiadomości. Klawiatura systemowa jest wygodna i funkcjonalna, choć jak wiadomo Google Play oferuje szereg bezdyskusyjnie lepszych, służących temu aplikacji. Mimo to jeśli smartfon wpadnie w ręce osoby nieobytej, to wprowadzanie tekstu z użyciem preinstalowanego rozwiązania nie uprzykrzy jej życia.

Screenshot_2012-01-01-05-24-53

Przechodząc do aplikacji, które standardowo dostajemy od LG, zacznę od Safety Care. Program ten pozwala na zdefiniowanie akcji takich jak:

Przekazywanie połączeń alarmowych – telefon w momencie wykonania połączenia na numery takie jak 112 wyśle dodatkowo za pomocą wiadomości SMS informacje o aktualnym położeniu geograficznym smartfona do zdefiniowanych uprzednio kontaktów. Innymi słowy, gdy dzieje się coś niedobrego i zadzwonimy po pomoc, nasi bliscy zostaną o tym fakcie automatycznie powiadomieni.

Powiadomienie o nieużywaniu telefonu – tu tłumaczenie jest chyba zbędne. Jeśli przez dłuższy czas nie będziemy korzystać ze smartfona, również zostanie przesłana wiadomość do najbliższych wraz z odczytami z GPSu. Uważam, że jest to ciekawa propozycja dla osób starszych. Tu jednak z pewnością dochodzi kwestia umiejętności obsługi L5 II przez seniorów.

Powiadomienie o lokalizacji – pozwala na przesyłanie SMSem informacji o lokalizacji, za każdym razem gdy wykonamy lub odbierzemy telefon od kontaktu zdefiniowanego na liście. Przydatne dla bardzo młodych oraz starszych użytkowników.

Screenshot_2012-01-01-05-25-57

Muszę przyznać, że taki pakiet bardzo mi się spodobał. I choć nie chciałbym ani nie życzę nikomu znaleźć się w takiej sytuacji, to gdy już niestety się ona przytrafi odpowiednio skonfigurowane ustawienia z pewnością okażą się bardzo pomocne.

Kolejnym ciekawym, choć moim zdaniem nierewolucyjnym rozwiązaniem jest QuickMemo. Najprościej mówiąc, pozwala na tworzenie i udostępnianie notatek na zrzucie ekranu naszego smartfona. Funkcja jest dość wygodna, ponieważ z lewej strony smartfona znajduje się fizyczny przycisk dedykowany właśnie tej aplikacji, co pozwala na szybki dostęp i wygodne zaznaczanie istotnych informacji na które natknęliśmy się w trakcie użytkowania smartfona LG.

Screenshot_2013-10-09-15-54-50

Screenshot_2013-10-09-15-54-56

L5 II wyposażony został w dwa preinstalowane odtwarzacze muzyczne: standardowy + Play Muzyka. Nie ma tutaj rewolucji, poza tym ten wątek szczegółowo opisał Piotr w swojej recenzji L7. Z ciekawszych rzeczy zamiast equalizera znajdziemy wyłącznik czasowy. Oczywiście dla wygodnego korzystania dodano kontroler wyświetlany na ekranie powiadomień. Galeria zdjęć jest przejrzysta i również wygodna. Na próżno można szukać zbędnych fajerwerków, które obciążałyby niezbyt wygórowane parametry techniczne L5. Oczywiście ten minimalizm uważam za plus – jeśli zaś ktoś szuka zaawansowanych rozwiązań, zawsze może je znaleźć w sklepie Play.

Aparat

P1000863

Opisywany przeze mnie smartfon został obdarzony bardzo przeciętną matrycą. 5 MP, porównując do tego co mamy na rynku to niezbyt wiele. Oczywiście tyle wystarczy, jednakże nie w przypadku L5 II. Aparat mizernie odwzorowuje barwy, lubi fotkę rozmazać lub uwiecznić smugę przesuwającego się obiektu. Pech chciał, że przypadkowo usunąłem kilka zdjęć które chciałem przedstawić w tej recenzji, ale wystarczy spojrzeć na poniższe by wiedzieć co mam na myśli. Tak więc jeśli ktoś chciałby zrezygnować z zabrania typowej cyfrówki na wakacje, chcąc ją zastąpić tym smartfonem – stanowczo odradzam. Paczkę ze zdjęciami można pobrać TUTAJ.

CAM00016

CAM00011

CAM00010

CAM00008

CAM00004

CAM00007

Pomimo marnej jakości zdjęć, trzeba zwrócić uwagę na plusiki które sprawiają, że wbudowana kamera nie jest tak całkiem zła. Pierwszym elementem jest świetnie skupiający autofocus –jeśli więc potrzebujemy zrobić zdjęcie np. jakiegoś dokumentu, to LG sprawdzi się świetnie. Kolejnym plusem jest wbudowana dioda LED służąca doświetlaniu zdjęć. Z pewnością wiele osób zgodzi się ze mną, że zwiększenie ilości światła wykorzystując to rozwiązanie często nie wnosi zbyt wiele do jakości fotografii, ale podejrzewam, że istnieje cała rzesza użytkowników Androida wykorzystująca to dobrodziejstwo jako typową latarkę.

P1000871

LG swoją nową linię L wyposażyło w dodatek zwany Cheese Shutter. Funkcja ta polega na wykonaniu zdjęcia po wydaniu jednej z komend, na które reaguje smartfon. Udogodnienie to jest zdecydowanie lepsze aniżeli standardowy timer odliczający czas. Wystarczy odpowiednio rozmieścić smartfon, ustawić się do zdjęcia i powiedzieć jedną z komend, które uwalniają migawkę aparatu. Funkcję przedstawia poniższe wideo:

YouTube Preview Image

Podsumowując, LG L5 II nie jest stworzony do robienia zdjęć. Naprawdę ciężko zrobić nim dobrą fotkę, która nie jest rozmazane i oddaje choć trochę realizmu w kolorach – nawet przy mocnym świetle słonecznym.

Wydajność i bateria

P1000852

Jedną z ważniejszych zalet tegorocznego LG L5 II jest jego bateria. Mocno przeciętną konfigurację sprzętową napędza akumulator o pojemności 1700 mAh, co do niedawna było wynikiem osiągalnym jedynie przez smartfony z wyższej półki. Producent dodaje, że ogniwo to wykorzystuje w swojej konstrukcji technologię SiO+. Wydawać by się mogło, że jest to kolejny dodatek w nazwie, żeby brzmiała ona bardziej „fajnie”. Tymczasem okazuję się, że jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, pozwalające na uzyskanie znacznie większej pojemności przy zachowaniu tych samych gabarytów. SiO+ wykorzystuje w swojej budowie tlenek krzemu (stąd nazwa: Silicon Oxide). Poza zwiększeniem pojemności ma to również korzystnie wpływać na proces ładowania. Przechodząc do moich własnych doznać, L5 zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Ładowanie smartfona nawet przy transmisji danych aktywnej cały dzień pozwoli na użytkowanie go przez 2 dni. W trakcie testów tylko raz udało mi się go rozładować w ciągu nieco ponad 1 doby: od popołudnia do wieczora dnia drugiego, po naprawdę intensywnej eksploatacji (Internet, Google Maps, Mail, bardzo dużo rozmów, kilka SMSów, punkt dostępowy Wi-Fi). Bateria to niewątpliwie najmocniejszy argument przemawiający na korzyść produktów LG i dziwie się, że inni producenci nie robią nic, skoro da się w chwili obecnej poprawić wydajność smartfonowych akumulatorów. Test Puddi Puddi przeprowadzałem kilkukrotnie i za każdym razem bez powodzenia, dlatego nie jest on uwzględniony w recenzji.

Przechodząc do osiągów sprzętowych L5, to oczywiście nie rzuca on na kolana. Jak za chwilę będziecie mogli sprawdzić na wykresach z benchmarków, wypada naprawdę słabo. Zapewne jest to następstwo niewielkiej ilości pamięci RAM, jak również przeciętnego procesora. Mimo to, producent postanowił dać użytkownikom możliwość zakosztowania w nieco bardziej wymagających tytułach gier i tutaj urządzenie radzi sobie nienajgorzej. Zaskoczeniem było całkiem płynne działanie mojego tytułu, który uważam za minimum – Dead Trigger. Gra ta na L-piątce działa bardzo płynnie, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Zainstalowałem także kilka innych tytułów, które na niektórych urządzeniach potrafiły przyciąć i opisywany smartfon radził sobie bez problemu. Oczywiście musimy pamiętać, że nadal jest to bardzo przeciętny sprzęt i nie możemy oczekiwać cudów, jednakże z pewnością pozwoli nam zabić godziny nudy np. w trakcie podróży czy nudnej lekcji biologii.

A oto jak prezentują się wyniki tego smartfona w popularnych programach benchmarkowych, w porównaniu do kilku innych urządzeń:

wykres_1 (1)xasxa

wykres_1 (2)xasdafga

wykres_1 (3)adsfa

wykres_1 (4)safabw

wykres_6asfag

wykres_7asafgad

wykres_8sdqgfq

wykres_9afgsag

Podsumowanie

P1000877

LG L5 II zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. W porównaniu do swojego poprzednika otrzymał znacznie lepszy ekran, co w ogromnym stopniu podniosły jego walory użytkowe. Pomimo bardzo przeciętnej specyfikacji technicznej zachowuje się płynnie. Na ogromną pochwałę zasługuje akumulator, który zapewnia naprawdę długi czas użytkowania. Smartfon świetnie wypada w kwestii designu, jakość wykonania również jest przyzwoita jak na tę półkę cenową. Dodatki producenta nie są zbyt nachalne, większość możemy pominąć w użytkowaniu lub nawet odinstalować. Nakładka od LG dla Androida jest bardzo modyfikowalna, pozwala naprawdę mocno spersonalizować smartfon pod własne potrzeby. Muszę przyznać, że przy sugerowanej cenie detalicznej na poziomie 729 złotych i cenie rynkowej oscylującej wokół 500 złotych, jest to niezwykle ciekawa propozycja i pomimo mojej wcześniejszej delikatnej niechęci do urządzeń mobilnych LG muszę przyznać, że jest to oferta praktycznie bezkonkurencyjna.

Zalety:

+świetna bateria,

+ładny design,

+dobry ekran,

+ciekawa nakładka na system, duże możliwości modyfikacji,

+atrakcyjna cena,

+przyzwoita wydajność w grach.

Wady:

-niewielka ilość RAM,

-podatność na zarysowania i otarcia tylnej obudowy,

-marny aparat fotograficzny.



  • the_bart123

    takie „cos” powinni dorzucac do pudelka z platkami owsianymi

    w dodatku cena z KOSMOSU.

    Brak wady jakos procesor 1GHz w dodatku jakis MediaTek?!?!

    kurde – moj tablet z Android ma 4 (CZTERY) rdzenie po 1.6GHz i……. przymula (w porownaniu do przedpotopowego iPad)

    Zatem juz sobie wyobrazam jak dziala tam ten Android – NAPEWNO NIE przymula – obstawiam ze chodzi jak system „dla szachistow”

    • Uri0550

      Mój tablet (2 rdzeniowy Samsung z 1GB ramu) nawet nie pomyśli o jakimkolwiek zacięciu czy lagu na andku 4.1.2 więc nie wiem dlaczego Twój się tak zachowuje 😉

    • bartekm636

      Przykro nam, że wybrałeś jakieś gówno z niezoptymalizowanym systemem, ale na moim chińczyku za 500 zł nic się nie zacina i wszystko śmiga płynnie 😉

  • Uri0550

    „Muszę przyznać, że przy sugerowanej cenie detalicznej na poziomie 729 złotych i cenie rynkowej oscylującej wokół 500 złotych, jest to niezwykle ciekawa propozycja i pomimo mojej wcześniejszej delikatnej niechęci do urządzeń mobilnych LG muszę przyznać, że jest to oferta praktycznie bezkonkurencyjna.”

    Przepraszam, iż zwracam uwagę, ale stwierdzenie że jest to oferta bezkonkurencyjna jest co najmniej nie na miejscu.
    Może wśród „markowych” telefonów typu HTC, Samsung itp (gdzie połowę ceny telefonu płacimy za logo) jest konkurencyjny w tej cenie – ale NIE bezkonkurencyjny.
    Aczkolwiek takie pozycje jak Kruger&Matz czy MyPhone (i inne mniej znane marki) za te same pieniądze (lub nawet mniejsze) oferują o WIELE LEPSZE telefony.

    Pozdrawiam Michał

    • Grzegorz Kaczmarek

      Zgadzam się z Tobą w 100%. Jest bezkonkurencyjna w sensie, że seria L trafi (o ile już nie trafiła) do oferty operatorów, skąd trafi do całej rzeszy użytkowników o których wspomniałem we wstępie. Oczywiście osoby bardziej zainteresowane z których składa się środowisko naszych czytelników będzie w stanie znaleźć w tej samej cenie urządzenie o znacznie lepszej specyfikacji. Ta większość jednak, która orientacji nie ma wezmę to co będzie tanio w abonamencie i pani/pan z salonu im poleci, a to prawdopodobnie będzie L5.

      Oczywiście można znaleźć smartfony konkurencyjnych firm w konkurencyjnej cenie i na tym tle L5 nie jest bezkonkurencyjny, jednak nadal jest (moim zdaniem) najlepszą propozycją.



x