LG Swift L7 II – recenzja

Piotr Andrzejewski Polecane 2013-10-27

DSC03387

W ubiegłym roku zadebiutowała pierwsza generacja smartfonów LG ze stylowej linii L, w której skład weszły cztery urządzenia o różnej wielkości, nieco różniące się między sobą ceną i możliwościami. Łączyła je wspólna stylistyka oraz fakt, że smartfony te oferowane były w atrakcyjnych cenach, co przyczyniło się do tego, że zyskały one uznanie w oczach klientów. Kilka miesięcy temu LG zaprezentowało drugą generację smartfonów z serii L, która rozwinęła ubiegłoroczną koncepcję na eleganckie, niedrogie smartfony oferujące przyzwoite możliwości.

Przez ostatnie kilka tygodni w moich rękach gościł jeden z lepszych modeli z tej serii, czyli L7 II, który w wolnej sprzedaży kosztuje niewiele ponad 700 zł, co sprawia, że możemy go zaliczyć do grona budżetowych urządzeń. Muszę przyznać, że po bliższym zapoznaniu się z LG L7 II, zacząłem zauważać w nim kilka naprawdę wartościowych zalet, choć jak w przypadku każdego budżetowego sprzętu musimy się liczyć z pewnymi kompromisami. Zapraszam więc do lektury recenzji, w której postaram się przybliżyć nowego LG L7 II.

Zestaw

DSC03402

Małe pudełko z cieniutkiego kartonu, poza samym smartfonem i obowiązkową makulaturą, skrywa w swoim wnętrzu adapter ładowarki, kabel microUSB oraz bardzo zwyczajny zestaw słuchawkowy. Jest to więc zupełnie standardowe wyposażenie, do którego zostaliśmy już przyzwyczajeni.

Specyfikacja techniczna

DSC03348

Patrząc już na specyfikację techniczną LG L7 II wiemy, że mamy do czynienia ze sprzętem budżetowym. Ze świecą szukać tutaj najnowszych rozwiązań technologicznych, aczkolwiek trzeba przyznać, że urządzenia również w niższym segmencie z roku na rok stają się coraz lepiej wyposażone:

  • system operacyjny Android 4.1.2 Jelly Bean;
  • procesor Qualcomm Snapdragon S4 Play (MSM8225): dwurdzeniowy Cortex-A5 o taktowaniu 1 GHz;
  • układ graficzny Adreno 203;
  • 768 MB RAM;
  • 4 GB pamięci flash rozszerzalnej kartą microSD;
  • obsługa sieci: GSM 850/900/1800/1900, UMTS 900/1900/2100;
  • wyświetlacz IPS o przekątnej 4,3” i rozdzielczości WVGA (800×480);
  • aparat 8 MPx z diodą LED z tyłu;
  • aparat 0,3 MPx z przodu;
  • GPS, Bluetooth 3.0, WiFi 802.11b/g/n;
  • DLNA;
  • radio FM;
  • obsługa NFC;
  • akumulator: 2460 mAh;
  • wymiary: 121.5 x 66.7 x 9.7mm;
  • waga: 118 g.

 

Budowa i pierwsze wrażenia

DSC03362

Smartfony LG z serii L mają w swoim założeniu być niedrogimi, lecz bardzo eleganckimi urządzeniami. Dobry design wyjątkowo rzadko kojarzy się nam z niższą półką cenową, a zdecydowanie dominują w tym segmencie smartfony nieszczególnie estetyczne, strategia LG wydaje się więc w tym świetle bardzo ciekawa i zdecydowanie prowadzi do wyróżnienia serii L na tle konkurencji. Ocena wyglądu to kwestia gustu, lecz mi LG L7 II się spodobał, jego kanciasta bryła ma w sobie nieco elegancji, a smartfon prezentuje się bardzo klasycznie. Szczególnie dobrze prezentuje się zwłaszcza front urządzenia, który został zaprojektowany w minimalistycznym stylu. Wyróżnia się tu przede wszystkim srebrne logo producenta, które umieszczono pod głośniczkiem rozmów, ładnie wkomponowanym w chromowaną ramkę otaczającą cały przód LG L7 II. Pod wyświetlaczem w oczy rzuca się fizyczny przycisk, który jest wąski i pracuje z wyczuwalnym kliknięciem, a przy tym pełni też rolę bardzo dobrej, wielokolorowej diody powiadomień i rozbłyska jasnym światłem jak tylko ominie nas wiadomość, lub połączenie. Po jego prawej i lewej stronie ukryto niewidoczne w stanie spoczynku dotykowe przyciski wstecz oraz menu.

DSC03328

Cały tylny panel, obejmujący plecki oraz krawędzie LG L7 II, został wykonany z dość twardego, lakierowanego plastiku w kolorze, który zależnie od padającego światła może wydawać się czarny, lub też niebieskawy. Generalnie rzecz biorąc obudowa smartfona wydaje się tutaj całkiem stabilna i dobrze spasowana – nie ugina się ona w żadnym miejscu, dobrze trzyma się swoich zaczepów, nie odstaje, ani też nie skrzypi. Dzięki temu urządzenie wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo zwarte i jednolite, i nie mamy wrażenia, że może nam się rozpaść w dłoniach. Zastosowanie lakierowanego plastiku wiąże się mimo wszystko z pewnymi wadami. Pierwsza z nich to fakt, że wykorzystany materiał jest dość miękki, przez co przy odrobinie nieuwagi szybko pojawią się nam na nim niewielkie ryski, będące rezultatem zwykłego użytkowania. Dodatkowo można też narzekać na bardzo łatwe palcowanie się obudowy LG L7 II, a lakierowany plastik szybko eksponuje ślady pozostawione przez nasze palce. Jestem też pewny, że nie każdemu będzie odpowiadać delikatna „zabawkowość” testowanego smartfona – jest on dość lekki, co w połączeniu z plastikową obudową daje bardzo specyficzne połączenie, choć trzeba pamiętać, że konkurencja niejednokrotnie nie stroni od używania bardzo podobnego plastiku w urządzeniach z wyższej półki cenowej, przez co w przypadku LG L7 II zastosowane tworzywo nie odstrasza, zwłaszcza biorąc pod uwagę dobre spasowanie i ogólną stabilność obudowy.

DSC03352

Z tyłu urządzenia odnajdziemy wyłącznie obiektyw aparatu wraz z diodą LED, logo producenta, oraz przyzwoitej jakości głośniczek. Całą tylną pokrywę można zdjąć, odkrywając tym samym baterię oraz gniazda karty SIM oraz karty microSD. Nieco dziwi fakt, że w dobie popularyzacji standardu microSIM producent zastosował gniazdo na starszą, dużą kartę SIM.

DSC03342

LG L7 II przy grubości wynoszącej niemal 10 mm nie należy do najsmuklejszych smartfonów na rynku, ale delikatnie zaokrąglona bryła wpływa na to, że sprzęt ten całkiem nieźle leży w dłoni. Na prawej krawędzi producent umieścił włącznik, natomiast po drugiej stronie znajdziemy klawisze regulacji głośności oraz jeszcze jeden, dodatkowy przycisk. Domyślnie służy on do uruchamiania aplikacji QuickMemo, która pozwala nam nanosić odręczne rysunki na uchwycony zrzut ekranu – w ustawieniach systemowych znajdziemy jednak opcję, która umożliwia przypisanie dowolnej innej aplikacji do tego dodatkowego guzika, przez co może on się okazać dla nas naprawdę użyteczny. Mówiąc o przyciskach trzeba wspomnieć o tym, że prezentują się one wzorowo – wykonano je z twardego plastiku, ale posiadają fakturę szczotkowanego aluminium, z miłymi w dotyku, głębokimi rowkami. Są one bardzo stabilne i pracują z przyjemnym, wyczuwalnym kliknięciem, przez co korzysta się z nich świetnie. Jest to mały detal, lecz bardzo podoba mi się dbałość z jaką LG podeszło do przycisków w L7 II.

DSC03344

Jak na smartfon skierowany na niższą półkę cenową LG L7 II wyróżnia się więc w ogólnym zestawieniu miłym dla oka wyglądem, który jest charakterystyczny dla całej linii L. Prezentuje się on zdecydowanie dużo lepiej od wielu coraz popularniejszych w tym segmencie „Chińczyków”, a jeżeli kwestia tego jak smartfon wygląda jest dla Was istotna, to wydaje mi się, że warto zwrócić uwagę właśnie na L7 II. Ogólna jakość wykonania również jest przyzwoita, całość została nienagannie spasowana, a obudowa sprawia wrażenie dość stabilnej. Zastosowany plastik trudno jest nazwać materiałem wysokiej klasy, a do jego wad należy szybkie palcowanie się, oraz zbieranie niewielkich rysek. Pomimo tego w szerszym ujęciu LG L7 II wypada całkiem nieźle, a jego konstrukcja została dobrze dopracowana.

Ekran

DSC03338

Patrząc na same dane techniczne nowego LG L7 II można spostrzec, że jego 4,3-calowy wyświetlacz IPS posiada nie najwyższą, jak na dzisiejsze standardy, rozdzielczość WVGA (800×480). W czasach, gdy budżetowe smartfony rodem z Chin oferują już nawet przyzwoite ekrany wyświetlające obraz w HD możemy nieco pokręcić nosem na niedużą rozdzielczość w nowym LG L7 II. Zagęszczenie pikseli wynosi tutaj 217 PPI i o ile w praktyce nie doskwiera ona przy wykonywaniu podstawowych operacji, to w momencie, gdy będziemy chcieli skorzystać na L7 II z przeglądarki internetowej, lub też obejrzeć film z YouTube, to zatęsknimy za większą ilością pikseli na wyświetlaczu.

Poza tym elementem nie mam żadnych szczególnych zastrzeżeń wobec ekranu IPS w nowym smartfonie LG. Jego jasność, kąty widzenia, a także jakość prezentowanych kolorów, nie pozostawiają wiele do życzenia i wypadają bardzo przyzwoicie. Szkoda więc, że producentowi nie udało się wyposażyć L7 II w panel o nieco wyższej rozdzielczości, gdyż zdecydowanie zwiększyłoby to atrakcyjność całego urządzenia.

Łączność bezprzewodowa i Internet

DSC03360

Niewątpliwą zaletą LG L7 II jest mnogość obsługiwanych metod łączności bezprzewodowej. Poza standardowymi WiFi (802.11 b/g/n), Bluetooth 3.0 oraz GPS, znajdziemy tutaj też wbudowany moduł NFC, a także wsparcie dla technologii DLNA, pozwalającej nam na bezprzewodowe odtwarzanie multimediów na kompatybilnym telewizorze. W każdym wypadku LG L7 II sprawował się bez zarzutów, oferując przyzwoity zasięg i utrzymując stabilne połączenie. Równie dobrze smartfon ten sprawuje się w roli tradycyjnego telefonu. Producent dał nam do dyspozycji czytelny dialer z obsługą wybierania numerów w trybie T9. Sama jakość rozmów stoi na dobrym poziomie, rozmówca jest przez nas słyszalny głośno i wyraźnie, choć odnosiłem momentami wrażenie, że słyszę w słuchawce również sam siebie, jednak po stronie rozmówcy nie występują najmniejsze zakłócenia.

LG L7 II został wyposażony zarówno w promowaną przez Google przeglądarkę Chrome, jak i w autorską aplikację Internet, przygotowaną przez producenta. Niezależnie od zastosowanej aplikacji surfowanie po Sieci nie będzie szczególnie komfortowe ze względu na relatywnie niewysoką rozdzielczość, a także na problemy z wydajnością i płynnością pracy przeglądarki. LG L7 II trudno jest więc nazwać perfekcyjnym narzędziem do korzystania z zasobów Internetu.

Oprogramowanie i dodatki producenta

DSC03358

Jest to nieco dziwne, ale LG L7 II to pierwszy smartfon, w którym mogłem zapoznać się bliżej z wprowadzoną już jakiś czas temu, odświeżoną nakładką na Androida od LG, znaną dawniej jako Optimus UI. W przeszłości byłem prywatnie użytkownikiem smartfona LG Optimus 2X, którego największą wadą było w moich oczach właśnie oprogramowanie, a zwłaszcza brzydka i niedopracowana nakładka graficzna. Nie można się więc dziwić temu, że nieco sceptycznie podchodziłem z początku do LG L7 II, mając w pamięci złe wspomnienia, jednak bardzo szybko przekonałem się, że Koreańczycy wyciągnęli wnioski z błędów z przeszłości, a nowy interfejs w smartfonach LG okazuje się całkiem użyteczny. Zacznijmy jednak od początku.

pulpitylg

LG L7 II pracuje pod kontrolą Androida 4.1.2 Jelly Bean, który został przez producenta dość mocno zmodyfikowany. Bardzo ciekawe jest jednak samo podejście LG do kwestii oprogramowania, gdyż w zasadzie niemal każdy element interfejsu może być przez nas dowolnie konfigurowany i personalizowany. Wszyscy uwielbiający dostosowywać nawet najmniejsze detale zakochają się wręcz w mnóstwie dostępnych opcji i możliwości. Ważne jest też jednocześnie to, że jeżeli nie chcemy, to nie musimy niczego przekonfigurowywać, a smartfon już po wyjęciu z pudełka jest gotowy do pracy. Oferowane możliwości są jednak na tyle bogate, że grzechem jest z nich nie skorzystać. Poza oczywistościami, takimi jak opcje dostosowania ilości i układu ekranów, możemy skonfigurować chociażby efekt przejścia pomiędzy pulpitami i mamy tutaj do wyboru kilka odmiennych animacji. Co więcej, mamy też opcję zmienienia wyglądu każdej pojedynczej ikonki i możemy też zdecydować, czy smartfon ma wyświetlać pulpity tylko w układzie pionowym, czy też również obracać je gdy trzymamy urządzenie poziomo. Pełnej konfiguracji podlega też ekran blokady, na którym możemy umieścić cztery skróty do dowolnych aplikacji, a także zmienić wygląd wyświetlanego zegara.

apps

Sam interfejs jest dość kolorowy i trochę wręcz kreskówkowy, co nie każdemu przypadnie do gustu, a całe oprogramowanie nie należy do najbardziej minimalistycznych na rynku. Możemy odrobinę zmienić jego ogólny wygląd przez wybranie jednego z czterech dostępnych motywów graficznych, z których jeden o nazwie „Biz” prezentuje się nico poważniej od domyślnej skórki. Ogólnie rzecz biorąc pod względem estetycznym interfejsowi LG jest blisko do nakładki TouchWiz autorstwa Samsunga. Podobieństwo między oprogramowaniem tych dwóch koreańskich firm zwiększa się, gdy spojrzymy na wachlarz oferowanych przez nie aplikacji. W przypadku wieli funkcji jesteśmy w stanie wskazać odpowiedniki u drugiego producenta (np. QuickMemo – S Memo, QuickTranslator – S Translator), rezultat jest przy tym taki, że w obydwu przypadkach mamy do czynienia z bogatym pakietem zainstalowanych aplikacji; nie inaczej jest w przypadku LG L7 II. Na uwagę zasługuje przede wszystkim zestaw programów biurowych, w tym aplikacja Polaris Office do obsługi dokumentów MS Office, przyzwoity kalendarz, czy też wspomniany wcześniej notatnik oraz translator.

music

Duży nacisk położono również na kwestię multimediów, a standardowy odtwarzacz muzyczny został wyposażony we wsparcie dla technologii Dolby Mobile. W praktyce okazuje się ona jednak nieco zmodyfikowanym ustawieniem equalizera, który sprawia, że muzyka wydaje się momentami nienaturalna, przez co raczej nie przypadnie zbyt wielu osobom do gustu.

Oprogramowanie w LG L7 II zaskoczyło mnie więc szerokimi możliwościami personalizacji najmniejszych detali interfejsu, oferuje ono przy tym również bogaty zestaw preinstalowanych aplikacji. Trzeba w tym miejscu również wspomnieć, że duża część z tych programów może zostać przez nas odinstalowana z pamięci, zwalniając tym samym cenne megabajty, co jest bardzo miłym gestem ze strony LG.

Aparat

DSC03327

Aparat w nowym LG L7 II posiada matrycę 8 MPx, która okazuje się całkiem przyzwoita, zwłaszcza jak na urządzenie budżetowe. Przy odpowiednio dobrych warunkach oświetleniowych urządzenie potrafi zrobić naprawdę ładne, ostre zdjęcie, które potrafi cieszyć oko. Jeżeli będziemy fotografować w przyzwoitych warunkach, to nie będziemy mieli wielu powodów do narzekania na aparat w nowym smartfonie LG. Wystarczy jednak nieduży spadek natężenia światła, by L7 II zaczął mieć problemy z właściwym ustalaniem ostrości, a wykonywane fotografie wychodziły dość mocno zaszumione, z niewłaściwym odwzorowaniem kolorów. Dobre słowo należy powiedzieć o samej aplikacji aparatu, przygotowanej przez LG, której interfejs jest bardzo przejrzysty i pozwala nam na skonfigurowanie opcji szybkiego dostępu.

Poniżej znajdziecie przykładowe zdjęcia wykonane LG L7 II, natomiast paczkę z plikami w pełnej rozdzielczości możecie pobrać stąd.

Wydajność i bateria

DSC03354

LG L7 II został wyposażony w baterię o dużej pojemności 2460 mAh, która jest bez dwóch zdań jednym z czołowych atutów tego smartfona. Ogniwa tej wielkości są rzadko spotykane nawet wśród urządzeń o większym zapotrzebowaniu na energię, niż L7 II, możemy sobie więc łatwo wyobrazić, że w połączeniu z energooszczędnym procesorem oraz ekranem o niewysokiej rozdzielczości rezultaty będą wyjątkowo dobre. Nie inaczej jest w praktyce, a korzystając z LG L7 II musiałem go ładować średnio co dwie doby, co jest w mojej ocenie bardzo dobrym rezultatem i życzyłbym sobie, by inne smartfony sprawowały się w tej kwestii równie dobrze, co L7 II. Dziwnym trafem smartfon odmawiał współpracy z naszym narzędziem do precyzyjnego mierzenia czasu pracy baterii, a szkoda, gdyż wierzę, że poradziłby sobie w tym teście wyjątkowo dobrze.

Jeżeli chodzi o kwestię wydajności, to LG L7 II napędza procesor Snapdragon S4 Play MSM8225 wyposażony w dwa rdzenie Cortex-A5 o taktowaniu 1 GHz. Układ ten jest jednym z najsłabszych w ofercie firmy Qualcomm i wyraźnie nie należy do demonów prędkości, a architektura Cortex-A5 zdecydowanie lepiej wypada w kwestii energooszczędności, niż czystej wydajności. Jeżeli dodamy do tego układ graficzny Adreno 203 oraz 768 MB RAM, to mamy tu do czynienia z bardzo przeciętną kombinacją, która w codziennym użytkowaniu sprawuje się nieszczególnie efektownie. Zdecydowanie nie jest to sprzęt dla gracza, gdyż nie udźwignie on nowszych, bardziej wymagających tytułów, a problemem może też okazać się oglądanie filmów, gdyż L7 II nie potrafi odtwarzać materiałów nawet w rozdzielczości 720p. W przypadku prostszych, codziennych operacji, smartfon spisuje się mimo wszystko dobrze, a zaskakuje zwłaszcza dość dobra optymalizacja oprogramowania, które przez większość czasu pozostaje płynne, gdy korzystamy z interfejsu LG. Problemy pojawiają się przy próbach korzystania z bardziej rozbudowanych zewnętrznych aplikacji, które potrafią uruchamiać się ze sporą zwłoką, przez co korzystając z L7 II nie da się nie zauważyć pewnej ociężałości sprzętu.

W przypadku testów przy użyciu popularnych benchmarków również da się zauważyć, że LG L7 II trudno jest zaliczyć do grona najbardziej wydajnych urządzeń.

wykres_1

wykres_1 (2) wykres_1 (4) wykres_1 (3)wykres_6 (4)wykres_8 (1) wykres_7 (1)wykres_9 (1)

Podsumowanie

DSC03336

Nie bójmy się powiedzieć, że LG L7 II to typowy „smartfon za złotówkę”, urządzenie, które zyska popularność dzięki atrakcyjnej cenie w ofertach przygotowanych przez operatorów. Mimo że jest to sprzęt czysto budżetowy, to wyróżnia się on przede wszystkim eleganckim designem, który nie jest spotykany często w tej półce cenowej. L7 II zdecydowanie może się podobać, a również jego ogólna jakość budowy jest zupełnie niczego sobie. Dodatkowo sporą zaletą będzie tu bardzo duża bateria, gwarantująca długi czas pracy na jednym ładowaniu, a także bogate oprogramowanie oferujące spore możliwości personalizacji.

Należy więc uznać, że w swojej kategorii cenowej LG L7 II jest całkiem interesującym wyborem. Nieco zbyt niska jak na dzisiejsze standardy rozdzielczość ekranu, a także problemy z wydajnością sprawiają, że szukając smartfona w przedziale cenowym LG L7 II warto zainteresować się nieco starszymi, przecenionymi już sprzętami, a w podobnym progu cenowym można już nieraz dostać na przykład HTC One S, lub nawet Galaxy Nexusa, z lepszym ekranem, podzespołami i o nieco wyższej jakości budowy. Ciekawą alternatywą wobec LG L7 II jest również Sony Xperia L, smartfon z podobnej półki cenowej, który testowaliśmy już jakiś czas temu – kosztem baterii oferuje on lepszą wydajność i nieco wyższą jakość budowy.

Zalety:

– dopracowane oprogramowanie;

– ładny wygląd;

– dobra bateria.

Wady:

– problemy z wydajnością;

– niska rozdzielczość ekranu.



  • 3wfloowklika

    Ja wybralem Iocean X1 mocniejszy cienszy i tanszy

  • Michał

    Miałem go jakieś 3 lata 🙂 Zmieniłem go potem na Galaxy S4. Głównymi powodami była mała rozdzielczość ekranu, przez którą można było policzyć pixele w menu na drobniejszych ikonkach upakowanych w foldery, bardzo mało pamięci wewnętrznej (a jak wiemy na karcie SD nie można zapisywać całych aplikacji) i z obiecanego 4GB dostajemy 1.5GB a to mniej niż 50%. No i mam obsesję na punkcje „czystości i stanu idealnego telefonu” a L7 II niestety po pierwszym upadku powgniatał się w srebrnych elementach obudowy. Ale jeśli chodzi o granie i płynność to przez pierwszy rok-2 lata wszystko jest ultrapłynnie, a potem niestety się sypie i LG zaczyna mocno lagować, przez co ma problemy z niektórymi prostymi czynnościami jak na przykład wysyłanie MMSów. No ale za taką cenę 2 lata płynności to jest dobry wynik. Z zewnątrz telefon bardzo mi się podobał, aparat ma bardzo dobrej jakości jak na produkt w takiej cenie, brak metalowej klapki niestety, a w LG L7 była :/ Przestarzały Android 4.1.2 trochę go ogranicza, ale tragedii nie ma. W gry grało się bardzo przyjemnie, chociaż wystarczyła kropla potu/wody na ekranie i już wariował. Nie licząc tych wad cała reszta to raczej zalety :p

  • Piotr Karol Żółtowski

    Witajcie, ja jestem posiadaczem tegoż urządzenia i jest to pierwszy smartfon od LG, któremu mogę dać z czystym sumieniem ocenę 4, no, może 3,5. Czemu tak dość surowo albo łagodnie (zależy dla kogo)? No cóż, odpowiedź jest prosta: pamięć RAM. Nie czarujmy się, niestety to jest największa wada tego smartfona. Rozdzielczość, pamięć wewnętrzną na aplikacje czy procesor da się przeboleć, ale pamięci RAM zdecydowanie się nie da przeboleć, a przynajmniej takie mam wrażenie. Bardzo często, zwłaszcza po jakimś czasie używania Chrome’a czy Firefoksa, ewentualnie np. Facebooka, gdy chcę powrócić do ekranu głównego, smartfon po prostu staje się tak powolny, że aż mnie to bardzo irytuje. Moim skromnym zdaniem wystarczyłoby by tutaj spokojnie 1,5 GB RAM-u, a 1 GB to dla mnie całkowite minimum dla tego smartfona, zamiast 768 RAM. Cóż, pozostaje mi czekać na koniec mojej obecnej umowy z Plusem i zobaczymy, może przy przedłużeniu i możliwości kupna większego pakietu danych na internet niż około 500 MB będę w stanie kupić kolejny smartfon od LG, ale tym razem bardziej mocny, szczególnie jeśli chodzi o RAM, bo teraz niestety czuję się jakby ktoś na siłę mnie ograniczał :/

  • Malinka

    Mam ten telefon.. i jak jest podłączony do ładowarki to automatycznie traci zasięg :c co da się z tym zrobić ?

  • Daniel

    Czemu służą te styki koło baterii? Na tylnej obudowie jest jakaś tąśma ze stykiem i ciekawi mnie po co to jest ?

    • WujekYahoo

      To jest NFC.

  • Piotr

    witam gdzie znaleźć kompas w LG7II

  • Super, nie ma to jak porównywać telefony z różnych półek cenowych 😛

  • ja

    co lepiej wziąść tego Lg L7 II czy nokie Lumie 625

  • Langis

    Witam.
    Mam HTC Desire X i LG 7II,
    w moich testach wygrywa LG.

  • spider12

    Nie ma co narzekać. To i tak w miarę przyzwoite parametry w stosunku do ceny. Jeżeli ktoś nie jest graczem, to spokojnie wystarczy.

  • kanka92

    Mam ten telefon i cóż … poprzednio miałem L9 z której byłem bardziej zadowolony, nie licząc rozmiarów, bo rzeczywiście wielkośc L7 II bardziej mi odpowiada (można wygodnie nosić w kieszeni). Ale spójrzmy prawdzie w oczy, kupiłem go nowego za 620 zł, więc w tej cenie raczej niczego lepszego się nie znajdzie. Wi-fi włączam tylko jak korzystam z internetu i bateria 4 dni trzyma.
    Najbardziej denerwująca po przesiadce z L9 jest dla mnie faktycznie rozdzielczość. Piksele widać gołym okiem, a do tego nie jestem przyzwyczajony. Gdyby miał lepszą rozdzielczość i ten 1 GB RAM-u to byłby sprzęt idealny w tej cenie.

    • Piotr Andrzejewski

      Tak, szkoda nieco tego ekranu, z drugiej strony nie jestem pewny, czy te podzespoły poradziłyby sobie z dobrą pracą na wyższej rozdzielczości.

    • Uri0550

      „Ale spójrzmy prawdzie w oczy, kupiłem go nowego za 620 zł, więc w tej cenie raczej niczego lepszego się nie znajdzie.”

      Yyyy i tutaj jesteś w błędzie kolego – są o wiele lepsze telefony w tej samej cenie (i niższej).

  • IdolwSzutrab7

    Mam L5 i to co tutaj opisaliście… W sumie prawie niczym się nie różni od mojego L5. Jedynie ma procesor 1GH, gdzie mój ma 800MH, i 768MB RAM gdzie mój ma 500MB RAM. Stwierdzam, że nie opłaca mi się wariować na punkcie tego L7II i napalać, tylko lepiej poczekać i wytrzymać z tym moim L5, który zrobi prawie wszystko (nie próbowałem na nim tylko konwertować filmu, jeszcze). Nie wiem jak z baterią, ale po ostatnim updacie wydaje mi się, że trzyma lepiej, no ale tutaj wspominałeś, że L7II ładowałeś raz na dwie doby? Czy tam dwa razy. W przypadku mojego L5 po całym dniu zabawy, albo po kilku godzinach musiałbym go już doładować, ale jeżeli leży w kieszeni i tylko od czasu do czasu coś zerknę, albo leży w kieszeni i tylko gra muzyka, to cały dzień wytrzyma. Ale nie próbowałem na wyłączonym GPS, Danych, WiFi, bo tak to cały czas mam te usługi włączone. A ty pewnie z tego L7II nie korzystałeś cały czas i wytrzymał ci dwie doby? WiFi było włączone cały czas, czy tylko wtedy, kiedy korzystałeś z internetu (bo mój to całą noc ma włączone WiFi)? To samo dotyczy GPS.

    • joten

      L7 2 ma 2 rdzenie a L5 1 rdzeń. To jest główny powód do zmiany, choć w tej cenie można już znaleść lepsze telefony.



x