GOCLEVER Fone 570Q – recenzja

Piotr Andrzejewski Polecane 2013-08-28

DSC00588_resize

Nasze smartfony nieprzerwanie rosną. Jeszcze niedawno za wyjątkowo duże uznawaliśmy urządzenia wyposażone w ekrany o przekątnej rzędu 4,3” – dziś takie modele określa się już nawet mianem „mini”, co dobitnie ukazuje zmiany w naszym podejściu do towarzyszących nam na co dzień telefonów. Gdy na rynku debiutował pierwszy Galaxy Note wielu z miejsca go skreśliło, wróżąc mu niechybną porażkę. Okazało się jednak, że konsumenci niezwykle ciepło przyjęli to urządzenie, a smartfon Samsunga stał się wręcz symbolem wyznaczającym nową kategorię na rynku. Nikogo nie zdziwiło więc, gdy koreański producent wypuścił drugą, ulepszoną wersję tego modelu, która okazała się jeszcze popularniejsza. Inni producenci dostrzegli wówczas, że urządzenia o ogromnych wyświetlaczach, o przekątnych wynoszących grubo ponad pięć cali są tym, czego szuka wielu użytkowników smartfonów. W ostatnim czasie mieliśmy więc do czynienia z wysypem podobnych modeli, z których część wzoruje się na urządzeniach Samsunga mniej, a część bardziej.

Do tej drugiej grupy zalicza się produkt sprzedawany przez polską firmę GOCLEVER, model oznaczony jako Fone 570Q, który zdaje się nie ukrywać, że Galaxy Note II był dla niego czymś więcej, niż tylko inspiracją. Urządzenie to jest już na pierwszy rzut oka całkiem ciekawe – posiada wielki ekran o rozsądnej rozdzielczości, niezłe podzespoły, a także wyposażono je we wbudowany rysik. Zachęcająca jest również jego cena, wynosząca w wolnej sprzedaży 899 zł. Przez ostatnie dwa tygodnie miałem okazję korzystać z GOCLEVER Fone 570Q i sprawdzić, jak prezentuje się smartfon aspirujący do miana „polskiego Note’a”. Zapraszam więc do lektury dalszych części recenzji, z której dowiecie się, czy to urządzenie zasługuje na Waszą uwagę.

 

By przejrzeć całą recenzję na raz, ze spisu treści wybierz ostatnią stronę.

 

[strona=”Zestaw”]

Zestaw

DSC00614_resize

GOCLEVER Fone 570Q sprzedawany jest w eleganckim, ładnie zaprojektowanym pudełku, na którego froncie umieszczono grafikę przedstawiającą urządzenie, a także podstawowe oznaczenia. Z tyłu opakowania odnajdziemy natomiast pełną specyfikację techniczną. Sam zestaw jest całkiem bogaty, a producent wraz z urządzeniem daje nam też dedykowane silikonowe etui, zestaw słuchawkowy, dodatkową folię ochronną na ekran, oraz dwuczęściową ładowarkę microUSB. Muszę przyznać, że tak pokaźnego zestawu akcesoriów dołączonych wraz ze smartfonem dawno już nie widziałem, za co GOCLEVER należą się brawa.

[strona=”Specyfikacja techniczna”]

Specyfikacja techniczna

DSC00568_resize

Testowane urządzenie należy zaliczyć do średniej półki, na co wskazuje też jego specyfikacja techniczna. Bardzo trudno jest wskazać w niej większe braki, a GOCLEVER Fone 570Q jest sprzętem posiadającym mimo wszystko naprawdę przyzwoite podzespoły:

  • system operacyjny Android 4.2.1 Jelly Bean;
  • procesor MediaTek MTK6589: czterordzeniowy Cortex-A7 o taktowaniu 1,2 GHz;
  • układ graficzny PowerVR SGX544;
  • 1 GB RAM;
  • 4 GB pamięci flash, slot kart microSD do 32 GB;
  • obsługa sieci: GSM 850/900/1800/1900, UMTS 900/2100;
  • wyświetlacz IPS LCD o przekątnej 5,7” i rozdzielczości 720p (1280×720);
  • aparat 5 MPx z diodą LED z tyłu, 0,3 MPx z przodu;
  • aGPS, Bluetooth, WiFi 802.11b/g/n;
  • radio FM;
  • akumulator 3200 mAh;
  • wymiary 156 x 83 x 11 mm;
  • waga 212 g.

 Screenshot_2013-08-27-11-24-04

Wbudowana pamięć 4 GB jest na dzisiejsze standardy niewielka, przez co będziemy musieli pomóc sobie w tej kwestii przez zakupienie dodatkowej karty microSD. Te wbudowane cztery gigabajty zostały jeszcze do tego podzielone na pamięć wewnętrzną, oraz na wbudowaną kartę pamięci. Pierwsza z nich ma pojemność wynoszącą niecały gigabajt i służy głównie do przechowywania zainstalowanych aplikacji. Na szczęście urządzenie umożliwia też przenoszenie gier i programów na kartę microSD, dzięki czemu nie jesteśmy aż tak bardzo ograniczeni niedużą ilością miejsca. Wspomniana wbudowana karta pamięci ma z kolei pojemność wynoszącą około 1,5 GB. Po zsumowaniu wolnej przestrzeni widać, że w GOCLEVER Fone 570Q z 4 GB widniejących w specyfikacji w praktyce zostaje tylko 2,5 GB dostępnej pamięci. Jest to niewiele, szkoda więc, że producent nie zdecydował się na użycie większej kości o pojemności chociażby 8 GB.

 [strona=”Budowa i pierwsze wrażenia”]

Budowa i pierwsze wrażenia

DSC00562_resize

Już po wyciągnięciu GOCLEVER Fone 570Q jesteśmy pozbawieni złudzeń i utwierdzamy się w przekonaniu, że projektując to urządzenie producent miał powieszone nad biurkiem zdjęcie Samsunga Galaxy Note II. Mniej obeznana na rynku smartfonów osoba mogłaby wręcz pomylić ze sobą te dwa urządzenia, gdyż ich podobieństwo jest niezwykle mocne. Można by wręcz rzec, że elementem odróżniającym GOCLEVER Fone 570Q jest… brak logo Samsunga na obudowie. Mamy tutaj do czynienia z identyczną wręcz budową obydwu urządzeń, począwszy od ogólnego designu smartfona, przez układ przycisków, a na doborze materiałów skończywszy. Powiem szczerze, że nie sądzę, by Samsung był tutaj godnym naśladowania w kwestii projektowania urządzeń, gdyż nie jestem wielkim fanem tego aspektu sprzętu koreańskiego producenta, jednak jak widać nie stanowiło to wielkiego problemu dla GOCLEVER, a Fone 570Q jest bliźniaczo podobny do Galaxy Note II.

DSC00624_resize

Przy pierwszym kontakcie nie sposób nie zauważyć, że urządzenie jest po prostu wielkie. Ogromnie wymiary GOCLEVER Fone 570Q uzasadnione są obecnością niezwykle dużego ekranu dotykowego o przekątnej wynoszącej pięć i siedem dziesiątych cala. Rozmiar smartfona zwiększają też dodatkowo otaczające wyświetlacz ramki, które są tutaj dość szerokie. Nad ekranem znajdziemy głośniczek rozmów, kamerkę do rozmów wideo, oraz czujniki zbliżenia i natężenia światła.

DSC00600_resize

W dolnej części umieszczono trzy przyciski do obsługi systemu – środkowy klawisz fizyczny oraz dwa przyciski dotykowe: menu oraz wstecz. Bardziej spostrzegawczy dostrzegą, że identyczny układ znajdziemy też w smartfonach Samsunga. Cały front chroni szklana tafla, która dość mocno się palcuje, jednak nie zauważyłem, by była szczególnie podatna na zarysowania.

DSC00627_resize

Główna część obudowy wykonana została z szarego, lakierowanego plastiku, który dość szybko zbiera tłuste ślady, jest śliski i raczej nieprzyjemny w dotyku. Dodatkowo na całej powierzchni pokryto go wzorem mającym imitować szczotkowane aluminium, a ten element dodaje nieco charakteru do ogólnie dość mdłego designu GOCLEVER Fone 570Q. Z tyłu urządzenia znajdziemy obiektyw aparatu wraz z diodą doświetlającą, głośnik, a także logo producenta. W dolnej części znajdziemy natomiast silos zawierający dedykowany rysik. Cały tylny panel może zostać ściągnięty, odsłaniając wnętrze smartfona. Zdjęcie obudowy nie należy jednak do najłatwiejszych zadań, a zaczepy trzymają ją bardzo mocno, wymagając wręcz od nas użycia dość dużej siły. Pod klapką odnajdziemy baterię o pojemności 3200 mAh, gniazda na dwie karty SIM oraz slot kart pamięci microSD.

DSC00569_resize

GOCLEVER Fone 570Q zdecydowanie nie należy do najlżejszych i najcieńszych smartfonów na rynku, a odczuwalna waga (212 gramów) i dość duża grubość (11 mm) sprawiają, że sprzęt ten wydaje się jeszcze większy i jeszcze bardziej nieporęczny. Jest to jednak cena, którą musimy zapłacić za posiadanie ogromnego ekranu i jestem pewien, że znajdzie się wielu zdolnych do takich wyrzeczeń. Same krawędzie urządzenia zostały pokryte chromowanym plastikiem, mającym imitować bardziej szlachetne materiały.

DSC00610_resize

Na samym dole urządzenia znajdziemy port microUSB, na górze gniazdo słuchawkowe, na prawej krawędzi znalazło się miejsce dla włącznika, a po drugiej stronie umieszczono przyciski głośności.

DSC00605_resize

Po spędzeniu dwóch tygodni z GOCLEVER Fone 570Q muszę stwierdzić, że zdecydowanie można przyzwyczaić się do korzystania z tak ogromnego urządzenia, choć zdecydowanie zwrócimy na siebie uwagę wyciągając je w miejscu publicznym i przykładając do ucha podczas rozmowy. Po przyzwyczajeniu do ekranu o przekątnej 5,7” mój Nexus 4 wydawał się wręcz dziecinnie malutki, choć też dużo zgrabniejszy. Życzyłbym sobie, by Fone 570Q był nieco cieńszy i lżejszy, a jego ogólne wymiary mogły zostać zmniejszone przez ograniczenie wielkości ramek.

DSC00557_resize

 

Nie jestem też fanem stylizacji tego smartfona, czerpiącej pełnymi garściami z designu Samsunga Galaxy Note II. Wszystkie materiały zostały ze sobą tutaj spasowane bardzo dobrze, jednak wolałbym, by urządzenie GOCLEVER było bardziej oryginalne, a korzystając z niego mamy nieprzyjemne wrażenie obcowania z chińskim klonem, który po części próbuje być czymś, czym nie jest. Może też być nieco zawstydzające ciągłe odpowiadanie na pytania znajomych – „o, czy to ten Galaxy Note?”. Tak jak w smartfonie Samsunga, tak też tutaj użyte materiały nie są najwyższych lotów, a GOCLEVER Fone 570Q nie jest sprzętem, który sprawia szczególnie dobre wrażenie w dłoni. Wydaje mi się jednak, że projektujący to urządzenie dobrze zdawali sobie sprawę z tego co robią i udało im się w pełni uzyskać zamierzony efekt, a Fone 570Q wygląda po prostu jak trochę bardziej nieporadny kuzyn Galaxy Note II.

DSC00585_resize

[strona=”Rysik i jego zastosowania”]

Rysik i jego zastosowania

DSC00589_resize

W dolnej części urządzenia znalazło się miejsce na slot, w którym umieszczono dedykowany rysik, dopełniający obrazu GOCLEVER Fone 570Q jako klona Samsunga Galaxy Note II. O dziwo, nie jest to zwykły pojemnościowy rysik, a inne urządzenia z ekranami dotykowymi nie rozpoznają jego położenia na powierzchni szkła. Stylus dość mocno siedzi we wnętrzu obudowy urządzenia, a wyciągnięcie go z początku potrafi być nie lada problemem i wymaga mocnych paznokci i użycia odrobiny siły. Z czasem mechanizm nieco się wyrabia, nie budząc jednak obaw o to, że możemy zgubić nasz patyczek. Wygoda wyciągania rysika jest tutaj jednak nieporównywalnie niższa do tej z wspominanego już wielokrotnie Galaxy Note II, gdzie cały mechanizm opiera się na działaniu magnesów. Dzięki temu urządzenie Samsunga informowało nas też o wyciągnięciu stylusa przez wydanie specjalnego dźwięku, wybudzenie urządzenia i wskazanie listy aplikacji, z których możemy chcieć skorzystać. W GOCLEVER Fone 570Q nic takiego nie ma miejsca i wszystko musimy wykonać sami, przez co całość zdaje się nieco uboga.

DSC00587_resize

Nie mówię tu tylko o samym mechanizmie wyciągania patyczka z obudowy, lecz mam na myśli też pakiet oprogramowania potrafiącego czerpać korzyści z obecności rysika. Dosłownie żadna aplikacja, którą znajdziemy na urządzeniu po wyjęciu go z pudełka, nie została tu dodana z myślą o wykorzystaniu rysika. Nawet coś tak banalnego, jak dołączony notatnik, nie posiada opcji rysowania w nim, a wszelkie przydatne programy musimy sami pobrać ze Sklepu Play. Sukces Galaxy Note II opierał się w dużej mierze na inteligentnym wykorzystaniu możliwości płynących z dołączonego S-Pen, lecz najwidoczniej twórcy GOCLEVER Fone 570Q przeoczyli to, skupiając się jedynie na kopiowaniu powierzchownej części urządzenia Samsunga. Zdaje się więc, że ktoś po prostu postanowił umieścić specjalny rysik w obudowie Fone 570Q, nie zastanawiając się już później w jaki sposób może się on okazać przydatny dla użytkownika. W zasadzie nie mamy żadnych szczególnych korzyści ze stosowania dołączonego stylusa i większość czasu pozostanie one we wnętrzu swojego ciasnego silosa.

DSC00590_resize

Jako osoba, która wychowała się na urządzeniach z ekranami oporowymi, które do wygodnej obsługi wymagały stosowania rysika, korzystając z nowego urządzenia GOCLEVER czułem się tak, jakbym powrócił do przeszłości. Patyczek możemy stosować do wykonywania wszystkich dowolnych operacji na urządzeniu, jednak równie dobrze sprawdzi się tutaj nasz własny palec. Trzeba jednak przyznać, że elementy takie, jak zaznaczanie tekstu są w przypadku rysika dużo łatwiejsze do wykonania.

Ekran przez większość czasu bezproblemowo radzi sobie z rozpoznawaniem rysika, jednak zdarzają się momenty, gdy dotknięcie tafli szkła stylusem nie skutkuje w wykonaniu operacji, choć ma to miejsce dość sporadycznie. W ogólnym zestawieniu rysik w GOCLEVER Fone 570Q nie jest szczególnie użytecznym dodatkiem, a rozwiązania stosowane przez Samsunga są tutaj o niebo lepsze. Szkoda, że producent nie zdecydował się na dodanie chociaż kilku aplikacji, w których patyczek mógłby być użyteczny, a na co dzień nie będziemy sięgać po niego szczególnie często.

[strona=”Ekran”]

Ekran

DSC00584_resize

GOCLEVER Fone 570Q może pochwalić się ekranem o wielkiej przekątnej, wynoszącej aż 5,7” oraz rozdzielczości 720p (1280×720). Takie połączenie skutkuje w przyzwoitej gęstości pikseli (258 PPI), gwarantującej ostry i czytelny obraz. Zastosowany wyświetlacz trzeba uznać za ogólnie bardzo przyzwoity, oferujący zadowalające kolory, które nieraz są tylko odrobinę zbyt rozjaśnione. Nieco kuleją jedynie kąty widzenia, choć wciąż są one akceptowalne i w codziennym użytkowaniu z ekranu GOCLEVER Fone 570Q korzysta się bardzo przyjemnie.

SONY DSC

[strona=”Łączność i Internet”]

Łączność i Internet

DSC00604_resize

W roli telefonu GOCLEVER Fone 570Q spisuje się zaskakująco dobrze, jakość rozmów stoi na zadowalającym poziomie, choć trzeba jednak przyznać, że dzwoniąc z urządzenia o niemal sześciocalowym ekranie zdecydowanie zwrócimy na siebie uwagę w miejscu publicznym. Warto też wspomnieć, że testowany smartfon posiada dwa gniazda na karty SIM i oferuje też przyzwoite oprogramowanie do zarządzania nimi. Producent  na swojej stronie zapewnia, że obsługiwana jest sieć Aero2, co należy uznać za dużą zaletę tego urządzenia.

Screenshot_2013-08-14-12-52-53

Oprócz tego znajdziemy też łączność WiFi oraz Bluetooth, które sprawują się nienagannie, a Fone 570Q oferuje dobry zasięg. Producent wyposażył też to urządzenie w łączność GPS, a urządzenie posiada domyślnie zainstalowaną aplikację Mireo viaGPS, lecz przynajmniej na moim egzemplarzu była to jedynie wersja demonstracyjna, bez żadnych dodatkowych map.

Aktualizacja: od przedstawicieli GOCLEVER dowiedziałem się, że mapy są domyślnie zainstalowane w urządzeniu, lecz po wyczyszczeniu pamięci urządzenia mapy są usuwane, lecz można je przywrócić, przez pobranie specjalnej paczki ze strony producenta – cała ta procedura ma znaleźć się w oficjalnym dziale pomocy GOCLEVER.

Screenshot_2013-08-17-12-53-30

GOCLEVER Fone 570Q został wyposażony w klasyczną przeglądarkę internetową systemu Android. Surfowanie po najróżniejszych stronach jest bardzo łatwe i przyjemne, a wszystko dzięki dużemu ekranowi urządzenia, oferującemu jednocześnie przyzwoitą rozdzielczość. Wszystko prezentuje się tutaj bardzo dobrze, a tekst jesteśmy w stanie czytać bez potrzeby znaczącego przybliżania, dzięki czemu GOCLEVER Fone 570Q sprawdza się w przeglądaniu Internetu o niebo lepiej od mniejszych urządzeń. Szybkość ładowania treści jest zazwyczaj nienaganna, jednak płynność przewijania i poruszania się po stronach nie należy do najwyższych, i do czasu do czasu urządzenie odrobinę spowalnia, potrzebując chwili na załadowanie zawartości.

[strona=”Oprogramowanie”]

Oprogramowanie

DSC00603_resize

GOCLEVER Fone 570Q pracuje pod kontrolą Androida w dość świeżej odsłonie 4.2.1 Jelly Bean. Oprogramowanie jest stosunkowo czyste, a producent na szczęście nie zdecydował się na zastosowanie własnej nakładki zmieniającej interfejs użytkownika. Dzięki temu wszyscy, którzy mieli już wcześniej styczność z mobilnym systemem Google poczują się jak w domu. Nie znajdziemy tutaj wielu elementów, które mocno obciążałyby urządzenie, więc interfejs przez większość czasu pozostaje bardzo płynny, a urządzenie szybko reaguje na nasze operacje.

Screenshot_2013-08-14-18-50-35

Interfejs użytkownika jest tutaj identyczny, jak na przykład w przypadku urządzeń z linii Nexus, czy też innych smartfonów pracujących pod kontrolą czystego Androida. Z racji, że GOCLEVER Fone 570Q pracuje pod kontrolą Androida w wersji 4.2, to znajdziemy tutaj też takie dodatki, jak widżety ekranu blokady, czy też przełączniki najważniejszych funkcji systemowych prezentowane po ściągnięciu belki systemowej dwoma palcami.

Screenshot_2013-08-16-10-19-32

Wspomniane przełączniki zostały w tym przypadku bardziej rozbudowane niż w czystym Androidzie i znajdziemy tutaj dodatkowe kontrolki, umożliwiające na przykład szybkie włączenie transmisji danych, czy też zmienienie profilu dźwięku. Szkoda tylko, że zarówno te, jak i wszystkie inne zmiany względem standardowego Androida nie zostały spolszczone i są widoczne w systemie tylko w języku angielskim, lub też chińskim jeżeli taki język wybierzemy.

W skład pakietu oprogramowania zainstalowanego na GOCLEVER Fone 570Q wchodzi kilka aplikacji dodanych przez producenta, wśród których ciężko jest jednak wskazać szczególnie użyteczne narzędzia, a większość z nich użytkownik mógłby samemu pobrać z zasobów Sklepu Play.

Screenshot_2013-08-27-11-52-58

Warto tu wspomnieć o obecności ciekawego pakietu biurowego Kingsoft Office, czy prostego menadżera plików. Oprócz tego znajdziemy też słaby odtwarzacz filmów Mobo Player, latarkę, czy też bardzo ograniczony program do sporządzania notatek. Dużo lepszym wyborem od zamieszczania tych wyjątkowo przeciętnych aplikacji byłoby pozostawienie wolnej przestrzeni dla użytkownika, gdyż nie mamy możliwości usunięcia programów preinstalowanych w GOCLEVER Fone 570Q.

Mimo to oprogramowanie w tym urządzeniu trzeba ocenić raczej pozytywnie, gdyż przez cały czas trwania testów było ono bardzo stabilne i nie sprawiało większych problemów, tylko okazyjnie łapiąc kilkusekundowe zawieszenia.

[strona=”Aparat”]

Aparat

DSC00628_resize

GOCLEVER Fone 570Q został wyposażony w aparat umożliwiający wykonywanie zdjęć o rozdzielczości 5 MPx i filmów 1080p. Zastosowana matryca jest bardzo przeciętna, a wykonanie dobrego zdjęcia jest tutaj często kwestią szczęścia, bądź też metody wielu prób. Niejednokrotnie zdarza się, że ekspozycja jest dobierana niezwykle nietrafnie, a nasze fotografie będą sprawiały wrażenie prześwietlonych. Również odwzorowanie kolorów i balans bieli potrafią zachowywać się losowo, a dość powolna migawka sprawia, że duża część z naszych zdjęć będzie poruszona. Mimo to przy użyciu GOCLEVER Fone 570Q da się nieraz wykonać dobre zdjęcie, a aparat na pewno przyda się nam w awaryjnej sytuacji.

Screenshot_2013-08-28-13-31-45

Warto jednak wspomnieć, że zastosowane oprogramowanie daje nam do dyspozycji kilka ciekawych trybów robienia zdjęć, jak HDR, dwa rodzaje panoramy, czy też tryb automatycznego wykonywania zdjęć po wykryciu uśmiechu. Bardzo fajny jest też tryb zdjęć seryjnych, wykonujący do 40 szybkich ujęć i aż szkoda, że jakość aparatu nie dorównuje możliwościom oferowanym przez oprogramowanie. Przy okazji wspomnijmy też, że tak jak spora część elementów w systemie, tak też aplikacja aparatu nie została spolonizowana i domyślnie wyświetla się w języku angielskim.

Poniżej znajdziecie kilka przykładowych zdjęć, a paczkę plikami w pełnej rozdzielczości możecie pobrać stąd.

IMG_20130817_162136

IMG_20130818_153634

 

IMG_20130818_133128

 

IMG_20130818_141321

[strona=”Bateria i wydajność”]

Bateria i wydajność

DSC00615_resize

Po zdjęciu tylnego panel obudowy GOCLEVER Fone 570Q naszym oczom ukaże się dość potężna bateria, której pojemność wynosi 3200 mAh. W mojej ocenie największą zaletą płynącą z dużych wymiarów urządzenia jest właśnie fakt, że umożliwiło to zastosowanie mocnego akumulatora, a czas pracy na baterii jest w Fone 570Q ponadprzeciętny. Przy normalnym użytkowaniu urządzenie będziemy ładować średnio co 2-3 dni, choć przy bardzo intensywnej zabawie z grami, multimediami i ciągłym podłączeniu do WiFi smartfon będzie domagał się podłączenia do prądu po jednym dniu.

DSC00570_resize

Sercem urządzenia jest procesor MediaTek MTK6589, wyposażony w cztery rdzenie Cortex-A7 o taktowaniu 1,2 GHz oraz układ graficzny PowerVR SGX544. Z racji zastosowania takiej architektury wydajność sprzętu jest niższa, niż w przypadku układów posiadających cztery rdzenie Cortex-A9 (np. Exynos 4), czy też Cortex-A15 (np. Tegra 4). Mimo że po sprzęcie ze średniej półki cenowej, jakim niewątpliwie jest Fone 570Q, nie należy oczekiwać cudów, to ogólna wydajność urządzenia jest na co dzień akceptowalna akceptowalna. Podczas normalnej pracy smartfon spisuje się przyzwoicie, reagując na nasze polecenia dość szybko i otwierając aplikacje tylko z niedużym opóźnieniem. Urządzenie bezproblemowo radzi sobie z odtwarzaniem filmów nawet w rozdzielczości 1080p, ale jak wspomniałem wcześniej, bardziej zasobożerne strony internetowe mogą nieraz nieco spowolnić Fone 570Q. Większość gier dostępnych w Sklepie Play spokojnie zadziała na tym urządzeniu, ale należy pamiętać, że bardziej wymagające tytuły, jak na przykład Sonic II, czy też Riptide GP2 mają często wyraźne problemy z zachowaniem płynności.

Poniżej możecie zobaczyć jak GOCLEVER Fone 570Q wypadł w testach przy użyciu syntetycznych benchmarków:

Benchmark:GC Fone 570Q (MTK6589)Google Nexus 4 (APQ8064)
3D Mark (IceStorm)31669856
AnTuTu1320217788
Linpack127.584 MFLOPS166.338 MFLOPS
NenaMark59.9 FPS58.2 FPS
NenaMark 246.1 FPS57.1 FPS
Quadrant40525123
Smartbench: gry23993319
Smartbench: produktywność37993282

 

[strona=”Podsumowanie”]

Podsumowanie

DSC00621_resize

GOCLEVER Fone 570Q jest niewątpliwie urządzeniem, któremu nie można odmówić posiadania kilku wartościowych atutów. Należy w tym miejscu wspomnieć przede wszystkim o bardzo przyzwoitym ekranie, obsłudze dwóch kart SIM, a także o mocnej baterii, która gwarantuje ponadprzeciętny czas pracy urządzenia. Musimy być jednak świadomi, że sięgając po sprzęt ze średniej półki cenowej zgadzamy się na pewne kompromisy. W przypadku Fone 570Q jest to nieduża ilość wbudowanej pamięci, przeciętna jakość budowy, a także dość słaby aparat. Wydajność urządzenia przez większość czasu pozostaje zadowalająca, a smartfon oferuje dobrą kulturę pracy, jednak bardziej wymagające gry, czy też strony internetowe mogą dla niego okazać się przeszkodą.

DSC00593_resize

Jednak tym, co najbardziej irytuje mnie w przypadku GOCLEVER Fone 570Q jest to, że próbuje on być czymś, czym nie jest. Twórcy urządzenia wzięli sobie wyraźnie na cel możliwie jak najwierniejsze skopiowanie Samsunga Galaxy Note II, co w dużym stopniu udało się jeżeli chodzi o estetykę sprzętu, która w mojej ocenie kuleje tutaj równie mocno, co w przypadku sprzętu Koreańczyków. Ci z Was, którzy czytali moją recenzję Galaxy Note II wiedzę, że jest to jedno z moich ulubionych urządzeń stworzonych jak dotąd przez Samsunga. Jednak sprzęt ten podbił moje serce nie tyle swoim designem, lecz sporymi możliwościami i bardzo mądrym rozwiązaniem wielu kwestii związanych z rysikiem i zastosowaniem dużego ekranu. Nic z tych rzeczy nie znajdziemy w GOCLEVER Fone 570Q i możemy odnieść wrażenie, że rysik został tu dodany jakby na doczepkę, bo urządzenie w żaden sposób nie potrafi wykorzystać jego potencjału, oprogramowanie nie zawiera dosłownie żadnej aplikacji, która umożliwiłaby nam kreatywne wykorzystanie stylusa, przez co będziemy sięgać po niego bardzo rzadko. Zanadto więc skupiono się na skopiowaniu powierzchownych elementów drugiego Note’a, mijając się w zasadzie z tym, co tak naprawdę jest w tym urządzeniu wartościowe. Szczytem wszystkiego jest to, że producent w Fone 570Q skopiował nawet… dzwonki z Samsunga. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy urządzenie poinformowało mnie o nieodebranej wiadomości charakterystycznym gwizdnięciem, a przy nadchodzącym połączeniu zabrzmiała muzyczka „Over the Horizon”. Takiego czegoś się po prostu nie robi.

Jeszcze bardziej dopełnia do obrazu urządzenia jako „podróby”, a przecież sprzęt ten ma wystarczająco dużo własnych zalet i nie potrzebowałby tego typu zagrań, a wszystko to pozostawia jedynie spory niesmak.

 

Zalety:

– przyzwoity ekran;

– dobry czas pracy na baterii;

– obsługa dwóch kart SIM;

– atrakcyjna cena.

 

Wady:

– zbyt nachalna „inspiracja” Samsungiem Galaxy Note 2;

– przeciętna jakość budowy;

– brak pomysłu na wykorzystanie rysika;

– mała ilość wbudowanej pamięci.

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x