Sony Xperia L – recenzja

Piotr Andrzejewski Polecane 2013-06-21

SONY DSCRodzina smartfonów Xperia nieprzerwanie się powiększa, a ostatnimi czasy wręcz nie ma miesiąca, by firma Sony nie zapowiedziała kolejnego ciekawego urządzenia z Androidem na pokładzie. Oferowane modele są przy tym bardzo zróżnicowane, a oprócz urządzeń kierowanych do najbardziej wymagających użytkowników, jak flagowa Xperia Z, japoński producent wypuszcza na rynek też smartfony tańsze, o nieco słabszej specyfikacji, lecz wciąż posiadające kilka ciekawych akcentów, wyróżniających je na tle konkurencji.

To właśnie tego typu urządzenie jest Xperia L, z którą miałem okazję spędzić dwa tygodnie. Sprawdźmy więc co ciekawego Sony jest nam w stanie zaoferować w średniej półce cenowej i czy to właśnie Xperia L jest tym smartfonem, na który powinniśmy zwrócić uwagę przy przedłużaniu umowy z operatorem. Zapraszam do dalszej części recenzji, w której spróbuję odpowiedzieć na to pytanie i życzę przyjemnej lektury.

[strona=”Zestaw”]

Zestaw

SONY DSC

Xperia L sprzedawana jest w prostym kartoniku, charakterystycznym dla smartfonów Sony – znajdziemy na nim wyłącznie najważniejsze dane na temat urządzenia. Równie standardowy jest też sam zestaw, w którego skład, oprócz urządzenia z baterią, wchodzi jedynie dwuczęściowa ładowarka, a także proste słuchawki, oferujące przeciętną jakość dźwięku.

[strona=”Budowa i pierwsze wrażenia”]

Budowa i pierwsze wrażenia

SONY DSC

Każdy, kto miał już do czynienia z ostatnimi smartfonami stworzonymi przez Sony już na pierwszy rzut oka dostrzeże wyraźne podobieństwo nowej Xperii L do pozostałych urządzeń tego producenta, wypuszczonych na rynek w przeciągu ostatnich miesięcy. Nie można jednak w żadnym wypadku mówić o wtórnym powielaniu tego samego designu w szeregu kolejnych modeli, a bardziej mamy tutaj do czynienia ze wspólną linią stylistyczną, zapewniającą rozpoznawalność urządzeń Sony.

SONY DSC

Już przy pierwszym kontakcie Xperia L wydaje się być miłą odskocznią od dominujących ostatnio na rynku dużych smartfonów, których obsługa jedną dłonią może być często problematyczna. Wymiary urządzenia, jak na dzisiejsze standardy, pozwalają umieścić je w grupie tych mniejszych, bardziej poręcznych. Kilka lat temu takie określenie byłoby nie do pomyślenia, biorąc pod uwagę fakt, że producent wyposażył ten model w ekran o przekątnej 4,3”. Realia się jednak zmieniają, a dzięki swoim rozmiarom Xperia L zdecydowanie może przypaść do gustu wszystkim przeciwnikom przerośniętych smartfonów.

SONY DSC

Front urządzenia prezentuje się dość prosto, a design urządzenia określił bym jako neutralny – nie jest on pod żadnym względem szczególnie wybitny, a z drugiej strony określenie go brzydkim byłoby krzywdzące. Xperia L dostępna jest w trzech różnych wersjach kolorystycznych – białej, czerwonej oraz czarnej, a do testów trafił do nas właśnie ten ostatni wariant.

SONY DSC

Z przodu, oprócz logo producenta, odnajdziemy wyłącznie głośnik rozmów oraz kamerkę VGA, której jakość wykonywanych zdjęć pozostawia jednak wiele do życzenia, przez co nie sprawdzi się ona najlepiej ani do autoportretów, ani do rozmów wideo. Cały front chroniony jest szkłem, które pozbawione jest specjalnej warstwy oleofobicznej, więc bardzo szybko ulega zabrudzeniu, a jego czyszczenie nie należy do najłatwiejszych.

Naszą uwagę może zwrócić fakt, że pod ekranem nie znajdziemy żadnych elementów, oprócz niewielkiego otworu mikrofonu, a przyciski niezbędne do obsługi systemu prezentowane są na wyświetlaczu, dopiero po wybudzeniu urządzenia.

SONY DSC

Elementem, który najbardziej przypadł mi do gustu w kwestii designu Xperii L, jest kolorowa dioda powiadomień, umieszczona w specjalnym pasku na dolnej krawędzi urządzenia. W momencie, gdy dotrze do nas nowa wiadomość, bądź też ominie nas połączenie, to dioda przypomni nam o tym fakcie, rozbłyskując barwnie w pewnych odstępach czasowych.

SONY DSC

Obudowa nowego smartfona Sony wykonana została z przyjemnego w dotyku plastiku, którego jakość nie pozostawia wiele do życzenia. Zastosowane tworzywo jest matowe, przez co nie zbiera odcisków palców i innych tłustych śladów, gwarantując równocześnie stabilny uchwyt i zadowalający komfort użytkowania. Jakość wykonania jest więc w pełni zadowalająca, a rozsądna waga sprawia, że smartfon wygodnie leży w dłoni, co jest jednym z większych atutów testowanego urządzenia. Na samym środku obudowy umieszczono logo Xperia, które nie wystaje jednak ponad poziom obudowy i zostało wtopione w jednolitą powierzchnie tworzywa. W górnej części wyróżnia się duże oko aparatu 8 MPx wraz z diodą LED, a na dole znajdziemy szeroki grill głównego głośnika, który gra zadziwiająco przyjemnie.

SONY DSC

Cały tylny panel obudowy Xperii L może zostać łatwo zdjęty, co daje nam dostęp do baterii urządzenia oraz slotów na karty SIM oraz microSD. Niestety, ich rozkład został bardzo słabo przemyślany i możemy jedynie głowić się, czym kierowali się projektanci Sony, dając nam szybki dostęp do karty SIM, a równocześnie wymagając wyciągnięcia baterii do uzyskania dostępu do gniazda kart pamięci. Należy przy tym nadmienić, że usunięcie karty SIM i tak powoduje reset telefonu, znacznie mądrzej byłoby więc, gdyby położenie obu slotów zostało zamienione, co pozwoliłoby efektywniej korzystać z kart pamięci. Dodatkowo warto też wspomnieć, że mimo iż standardem rynkowym stały się już karty microSIM, to dziwnym trafem Xperia L zdaje się mieć to w głębokim poważaniu, oferując gniazdo na tradycyjną, dużą kartę SIM.

SONY DSC

Na prawej krawędzi urządzenia ulokowano wszystkie przyciski fizyczne. Spośród nich najbardziej wyróżnia się duży włącznik, bardzo wystający ponad poziom obudowy i pracujący z przyjemnym, wyczuwalnym kliknięciem. W pewien sposób jest on nawiązaniem do flagowej Xperii Z, jednak w tym przypadku brakuje mu odrobiny stabilności i potrafi się on delikatnie chybotać na wszystkie strony świata, co nie umniejsza jednak znacząco jego urokowi. Oprócz niego na prawej krawędzi umieszczono również przyciski głośności, a także spust aparatu, coraz rzadziej spotykany dziś w smartfonach.

SONY DSC

Na lewej krawędzi umiejscowiono port microUSB, a u góry urządzenia, na samym środku, znalazło się miejsce dla standardowego złącza słuchawkowego.

Warto zwrócić uwagę na profil Xperii L, który został wygięty w delikatny łuk, nawiązujący do poprzednich modeli, jak SE Xperia Arc, czy też Xperia T. Takie rozwiązanie nie zwiększa w szczególny sposób ergonomii, ani komfortu użytkowania, ale jest ciekawym elementem dodającym urządzeniu charakteru.

SONY DSC

Pod względem jakości budowy Xperia L staje więc na wysokości zadania, będąc smartfonem niedużym, acz solidnym i z kilkoma wyróżniającymi go smaczkami, jak dolny pasek z kolorową diodą powiadomień. Można by co prawda ponarzekać na fakt umiejscowienia slotów na karty SIM i microSD, jak również na to, że tylny panel ma tendencje do minimalnego przemieszczania się pod naciskiem, jednak są to niedogodności na dłuższą metę nieduże i nie zmieniające obrazu nowego smartfona Sony jako urządzenia ogólnie dopracowanego pod względem konstrukcji.

[strona=”Specyfikacja techniczna”]

Specyfikacja techniczna

SONY DSC

Sony Xperia L jest smartfonem ze średniej półki cenowej i jako taki nie oferuje ani najnowszych i najmocniejszych podzespołów, ani innych szczególnie zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Jest to jednak urządzenie w ogólnym zestawieniu wyposażone całkiem dobrze, a wskazanie większych braków w jego specyfikacji technicznej jest w zasadzie niemożliwe:

  • system operacyjny Android 4.1.2 Jelly Bean;
  • procesor Qualcomm Snapdragon S4 Plus (MSM8230): dwurdzeniowy Krait o taktowaniu 1 GHz;
  • układ graficzny Adreno 305;
  • 1 GB RAM;
  • 8 GB pamięci flash rozszerzalnej kartą microSD;
  • obsługa sieci: GSM 850/900/1800/1900, UMTS 900/2100;
  • wyświetlacz TFT LCD o przekątnej 4,3” i rozdzielczości WVGA (854×480);
  • aparat 8 MPx z diodą LED z tyłu;
  • aparat 0,3 MPx z przodu;
  • aGPS, Bluetooth 4.0, WiFi 802.11b/g/n;
  • DLNA;
  • obsługa NFC;
  • akumulator 1750 mAh;
  • wymiary: 128.7 x 65 x 9.7mm;
  • waga: 137 g.

 Screenshot_2013-05-29-18-34-24

Spośród 8 GB dostępnej pamięci wewnętrznej na nasze aplikacje wydzielone zostało niecały 1,6 GB, a pozostała przestrzeń, wynosząca niewiele ponad 4 GB przeznaczona jest na pozostałe pliki, takie jak chociażby muzyka i zdjęcia. Oprócz tego mamy na szczęście do dyspozycji wolny slot na kraty microSD, więc w zależności od potrzeb możemy odpowiednio zwiększyć ilość miejsca na nasze dane.

 

[strona=”Ekran”]

Ekran

SONY DSC

Sony wyposażył nową Xperię L w ekran TFT LCD o przekątnej 4,3” i rozdzielczości 854×480. Wyświetlacz ten pod żadnym względem nie należy do wybitnych, choć przesadą jest oczekiwać rewelacji w tej kwestii po urządzeniu z tej półki cenowej . Prezentowany obraz nie jest szczególnie ostry i szczegółowy, a jego niedoskonałości można dostrzec gołym okiem, choć możliwe że w moim przypadku jest to uwarunkowane przyzwyczajeniem do ekranów o wyższej rozdzielczości.

SONY DSC

Jeżeli chodzi o jakość odwzorowania barw, to stoi ona na zadowalającym poziomie, a prezentowane kolory zdają się być naturalne. Złego słowa nie można też powiedzieć o jasności zastosowanego panelu, choć korzystanie z urządzenia w słońcu nie należy do najłatwiejszych. Kąty widzenia są natomiast co najwyżej przeciętne i już po niedużym odchyleniu prezentowane barwy zaczynają ulegać zniekształceniu.

SONY DSC

Mimo że ekran posiada przekątną 4,3”, to jego przestrzeń robocza jest dość mocno ograniczona przez prezentowane w dolnej części wyświetlacza przyciski systemowe. Pozostają one widoczne przez większość czasu, a znikają dopiero w wybranych sytuacjach, jak na przykład podczas odtwarzania filmów. Podczas normalnej pracy mamy więc w praktyce dostępne około 4” ekranu i muszę szczerze powiedzieć, że po dwóch tygodniach z Xperią L z przyjemnością wróciłem do smartfonów z wyświetlaczami o przekątnej rzędu od 4,7do 5 cali. Jestem w pełni świadom, że nie każdy ma identyczne potrzeby, a spora grupa odbiorców uzna wymiary Xperii L za idealne, jednak w codziennych zadaniach większa przestrzeń ekranu okazuje się zdecydowanie cenna i moim zdaniem umożliwia wygodniejsze korzystanie z możliwości urządzenia.

[strona=”Łączność i Internet”]

Łączność i Internet

SONY DSC

Sony Xperia L, oprócz standardowych WiFi, GPS oraz Bluetooth, oferuje również wbudowany moduł NFC, który umożliwia nam wygodne przesyłanie plików między kompatybilnymi urządzeniami poprzez przyłożeni ich do siebie, czy też chociażby pozwala korzystać ze specjalnych tagów NFC, których jednak nie uświadczymy w zestawie z Xperią L, mimo że Sony w przeszłości dołączał takowe do swoich smartfonów. Szybkość nawiązywania połączeń jest nienaganna, to samo dotyczy też oferowanego zasięgu wbudowanych anten.

W roli telefonu Xperia L nie sprawdza się jednak wzorowo. Jakość rozmów pozostawia tutaj wiele do życzenia – dźwięk wydobywający się z głośniczka jest bardzo przeciętny i zdarzają się liczne zniekształcenia, przez co mamy problem z właściwym usłyszeniem rozmówcy.

Screenshot_2013-05-28-23-50-39

Domyślną przeglądarką internetową jest tutaj Google Chrome, a strony wczytywane są stosunkowo szybko, lecz poruszanie się po witrynach nie należy do najpłynniejszych, a podczas szybszego przewijania będziemy musieli odrobinę poczekać na poprawne załadowanie się treści. Komfort przeglądania Internetu zmniejsza też nieduża przestrzeń wyświetlacza, a także nie najwyższa rozdzielczość.

 

[strona=”Oprogramowanie”]

Oprogramowanie

SONY DSC

Xperia L pracuje pod kontrolą Androida 4.1.2 Jelly Bean z autorskim interfejsem Sony. Zastosowane oprogramowanie bardzo przypadło mi do gustu, jest ono stabilne i dopracowane. Pod względem dołączonych programów udało się tutaj osiągnąć zdrowy balans między ilością różnych dodatków, a przejrzystością i lekkością całości.

Screenshot_2013-05-27-20-32-05

Muszę przyznać, że podoba mi się podejście Sony do Androida, a producent ten potrafił w sprawny sposób rozwinąć możliwości oferowane przez mobilny system Google, dodając mu przy tym własnego charakteru. Interfejs nowej Xperii L prezentuje się identycznie do tego, który znajdziemy w innych ostatnich smartfonach japońskiego producenta. Po włączeniu urządzenia wita nas charakterystyczny ekran blokady, wykorzystujący ciekawy efekt żaluzji, który posiada też skróty szybkiego dostępu do aplikacji aparatu oraz odtwarzacza muzyki.

Screenshot_2013-05-29-12-57-28

Domyślna liczba pulpitów wynosi pięć, lecz nic nie stoi na przeszkodzie, by ich ilość zwiększyć nawet do siedmiu. Możemy je przy tym wypełnić wszelkiego rodzaju widżetami, a już po wyjęciu urządzenia z pudełka znajdziemy wiele ciekawych dodatków, które możemy umieszczać na naszych ekranach i są one nie tylko użyteczne, lecz również prezentują się całkiem nieźle.

Screenshot_2013-05-27-22-06-09

Praktycznie większość opcji personalizacji smartfona została zebrana w jednym miejscu, do którego dostęp uzyskujemy po dłuższym przytrzymaniu dowolnego pulpitu. Z tego miejsca możemy nie tylko dodawać wspomniane wcześniej widżety, lecz również modyfikować układ i ilość ekranów, oraz zmieniać tapetę, a nawet cały motyw kolorystyczny urządzenia.

Screenshot_2013-05-29-18-24-15

Na wyróżnienie zasługuje stworzona przez Sony klawiatura, która okazuje się być w praktyce bardzo dopracowana. Oferuje nie tylko bogaty słownik i sprawny system autokorekty, lecz również obsługuje wprowadzanie tekstu w stylu Swype i na co dzień, mimo niedużego ekranu, pisanie na Xperii L okazuje się zaskakująco przyjemne. Sony daje nam do tego szerokie możliwości personalizacji klawiatury, począwszy od jej układu, a na kolorystyce skończywszy.

Screenshot_2013-05-29-18-30-09

Jedną z najciekawszych funkcji oferowanych przez Xperię L jest Smart Connect, który mimo niewiele mówiącej nazwy okazuje się użytecznym narzędziem. Aplikacja ta pozwala nam zdefiniować szczegółowe sytuacje, w których po wystąpieniu precyzyjnie określonych czynników, urządzenie samoczynnie wykona wskazane przez nas operacje. Możemy więc dla przykładu stworzyć tutaj tryb nocny, aktywujący się w wybranych przez nas godzinach i po podłączeniu ładowarki, który automatycznie wyciszy dla nas telefon i wykona inne zdefiniowane akcje, jak wyłączenie łączności bezprzewodowej, czy też uruchomienie, dajmy na to, budzika. Tego typu rozwiązania nie są nowością w świecie Androida i wprowadzali je w przeszłości też inni producenci, ale Smart Connect należy uznać za bardzo miły dodatek od Sony.

[strona=”Multimedia”]

Multimedia

SONY DSC

Sony w dużej mierze znany jest jako producent wszelkiej maści urządzeń multimedialnych i możemy spodziewać się, że swoje smartfony wyposaży on w dobry pakiet aplikacji stworzonych z myślą o cyfrowej rozrywce. Xperia L nie zawodzi pod tym względem, dobrze radząc sobie zarówno z przeglądaniem zdjęć i wyświetlaniem filmów, jak i również ze służeniem nam za przenośny odtwarzacz muzyczny.

Screenshot_2013-05-29-18-25-22

Cała nasza dyskografia dostępna jest w aplikacji Walkman, która prezentuje się bardzo estetycznie i jest przy tym niezwykle funkcjonalna. Trzeba też zaznaczyć, że jakość odtwarzanego dźwięku nie zawodzi ani przy wykorzystaniu wbudowanego głośniczka, ani w wypadku gdy podłączymy słuchawki. W razie czego mamy jednak do dyspozycji dobry equalizer, pozwalający precyzyjnie dostosować poszczególne parametry dźwięku. Wypada również wspomnieć o obsłudze radia FM, które sprawuje się nienagannie.

[strona=”Aparat”]

Aparat

SONY DSC

Patrząc na specyfikację techniczną można by się spodziewać, że zastosowany aparat 8 MPx będzie jednym z atutów Sony Xperia L. Rzeczywistość jednak mocno weryfikuje te oczekiwania, a jakość wykonywanych zdjęć momentami pozostawia sporo do życzenia. Testowane urządzenie potrafi mieć sporadyczne problemy z ostrością i właściwym dobraniem parametrów nawet w dobrych warunkach, a nasze zdjęcia często wychodzą wyraźnie poruszone, a dodatkowo poziom szumów bywa dość wysoki. Przy słabym świetle możemy w zasadzie zapomnieć o zrobieniu dobrych zdjęć, co ogranicza możliwości Xperii L jako smartfona dla fotoamatorów. Poniżej znajdziecie kilka przykładowych fotografii, a paczkę ze zdjęciami w pełnej rozdzielczości znajdziecie tutaj.

DSC_0018

DSC_0012DSC_0020

Jeżeli chodzi natomiast o oprogramowanie służące do kontroli aparatu, to zostało ono dobrze dopracowane i oferuje dużo różnych trybów,  ciekawych funkcji i pozwala na manualne dostosowanie wielu parametrów zdjęcia.

Screenshot_2013-05-29-18-25-53

[strona=”Bateria i wydajność”]

Bateria i wydajność

SONY DSC

Sony wyposażyło Xperię L w baterię o, zdawało by się, rozsądnej pojemności 1750 mAh, która jednak w praktyce nie zupełnie spełnia stawiane przed nią oczekiwania. Przy średnio intensywnym korzystaniu z możliwości urządzenia zmuszeni będziemy do podłączania go do ładowarki codziennie, a jeżeli zaczniemy częściej łączyć się z Siecią, czy też grać, to możemy spodziewać się, że po niecałych trzech godzinach pracy urządzenie poinformuje o bardzo niskim poziomie baterii. Sony wyposażył co prawda Xperię L w tryb „stamina”, mający wydłużyć czas pracy akumulatora, jednak na co dzień nie pomaga on w szczególny sposób, a przeciętny czas działania był w moich oczach dość dużą wadą tego urządzenia.

Screenshot_2013-05-29-18-34-59

Xperia L jest smartfonem ze średniej półki, a świadczy o tym również specyfikacja techniczna tego modelu. Pod jego maską znajdziemy dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 Plus (MSM8230) o taktowaniu 1 GHz, uzupełniany przez układ graficzny Adreno 305 oraz 1 GB RAM. Takie połączenie okazuje się w praktyce całkiem sprawne, a oferowana wydajność w ogólnym ujęciu zadowala. Przy wykonywaniu codziennych operacji nie ma mowy o wielkich opóźnieniach w działaniu, czy też niepokojących spowolnieniach przy uruchamianiu aplikacji. Oczywiście nie mamy tu do czynienia z płynnością pracy równą najnowszym flagowcom, jednak z obiektywnego punktu widzenia w tej klasie urządzeń Xperia L wypada całkiem nieźle pod względem kultury pracy. Zdarzają się co prawda niewielkie przycięcia tu i ówdzie, jednak na dłuższą metę nie ma tu mowy o niepokojących spadkach wydajności. Xperia L zdecydowanie poradzi sobie z większością dostępnych gier, choć te najbardziej wymagające mogą odmówić posłuszeństwa, jak na przykład miało to miejsce w przypadku GTA: Vice City.

[strona=”Podsumowanie”]

Podsumowanie

SONY DSC

Sony jest producentem, który dość konsekwentnie rozwija swoją linię smartfonów Xperia, wypuszczając na rynek nie tylko urządzenia z najwyższej półki cenowej, lecz również modele skierowane do mniej wymagających klientów, dysponujących odrobinę niższym budżetem. To właśnie urządzeniem z tej drugiej kategorii jest Xperia L. Jest to przede wszystkim smartfon bardzo poręczny, który w swojej klasie wyróżnia się bardzo dobrą jakością budowy, a także przyzwoitą wydajnością i dopracowanym oprogramowaniem. W ogólnym ujęciu oferuje on bardzo dobry stosunek jakości do ceny i jest jednym z urządzeń, które zdecydowanie warto wziąć pod uwagę, przy szukaniu nowego smartfona z Androidem mieszczącego się w kwocie tysiąca złotych.

Nie jest to jednak urządzenie idealne i moglibyśmy sobie życzyć, by przede wszystkim poprawiona została kwestia czasu pracy na baterii, który okazuje się momentami niedostateczny. Ponarzekać można też na jakość zastosowanego ekranu, czy też przeciętny aparat, ale ogólny urok Xperii L sprawia, że zdecydowanie można przymknąć oko na te niewielkie niedogodności.

 

Zalety:

– solidne wykonanie;

– poręczność;

– ogólny stosunek jakości do ceny.

 

Wady:

– przeciętny czas pracy na baterii;

– słaba jakość rozmów;

– ekran i aparat mogły być odrobinę lepsze.

 

 

 





x