Acer Iconia B1 – recenzja

Piotr Andrzejewski Polecane 2013-03-13


Tablety już dawno przestały być urządzeniami elitarnymi, dostępnymi wyłącznie dla najzamożniejszych. Na rynku dostępne jest od jakiegoś czasu mnóstwo tanich urządzeń różniących się wielkością ekranu i konfiguracją sprzętową. Jak dotąd jednak budżetowe tablety kojarzyły nam się głównie z mniej renomowanymi producentami, których nazwy dla przeciętnego Kowalskiego niewiele znaczyły i równocześnie nie wiązała sie z nimi żadna renoma. Od niedawna najniższym segmentem zainteresowali się również najbardziej znani producenci elektroniki użytkowej, jak na przykład Acer.

Przez ostatnie dwa tygodnie miałem okazje testować tablet Iconia B1, który niedawno trafił do szerokiej sprzedaży i przyciągnął wzrok konsumentów przyzwoitą ceną i znaną marką. Jak wiele dostępnych na rynku urządzeń posiada on siedmiocalowy ekran i dwurdzeniowy procesor, wiec również konfiguracja sprzętowa zdaje sie wyglądać zachęcająco. Spróbujemy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy to właśnie Acer Iconia B1 jest tym budżetowym tabletem, na którego powinniśmy wydać nasze ciężko zapracowane 500 zl. Zapraszam do zapoznania sie z recenzją i życzę przyjemnej lektury.

[strona=”Zestaw”]

Zestaw

 W przeciwieństwie do wszystkich produktów Acera z jakimi miałem styczność, pudełko w którym sprzedawany jest tablet Iconia B1 sprawia przeciętne wrażenie i już na starcie daje nam do zrozumienia, że trzymamy w ręku produkt skierowany na najniższą półkę cenową. Kartonik został wykonany z najprostszych materiałów, ale przy tym stylistka umieszczonych na nim grafik wciąż jest nienaganna – prosta i elegancka. Na krawędziach i z przodu pudełka znajdziemy wyłącznie najważniejsze oznaczenia i informacje, natomiast z tyłu odnajdziemy pełną specyfikację techniczną.

W zestawie oprócz samego urządzenia i bogatego pakietu instrukcji i dokumentacji odnajdziemy wyłącznie kabel microUSB oraz adapter ładowarki. Jest to najprostsze wyposażenie z możliwych i trudno spodziewać się w tej kwestii czegoś więcej.

[strona=”Specyfikacja techniczna”]

Specyfikacja techniczna

Tablet Acer Iconia B1 w żaden sposób nie zaskakuje nas specyfikacją i z racji niskiego progu cenowego trudno doszukiwać się w niej szczególnych rewelacji:

  • system operacyjny Android 4.1.2 Jelly Bean;
  • procesor MediaTek 8317T: dwurdzeniowy Cortex-A9 o taktowaniu 1,2 GHz;
  • układ graficzny PowerVR SGX 531;
  • 512 MB RAM;
  • 8 GB wbudowanej pamięci flash, możliwość rozszerzenia kartą microSD;
  • Wyświetlacz TFT LCD o przekątnej 7” i rozdzielczości 1024×600;
  • przedni aparat 0,3 MPx;
  • GPS, Bluetooth 4.0, WiFi 802.11b/g/n;
  • Akumulator litowo-jonowy o pojemności 2170 mAh;
  • wymiary: 197.4 x 128.5 x 11.3 mm;
  • waga: 320 g

Z wbudowanej pamięci 8 GB bezpośrednio na nasze aplikacje dostępny jest niecały 1 GB, natomiast reszta wolnej pamięci, wynosząca trochę ponad 5 GB dostępna jest w formie wewnętrznej karty pamięci, na której możemy umieszczać multimedia i dane. Poza tym otrzymujemy też na szczęście slot na zewnętrzne karty microSD, więc gdy wbudowana pamięć okaże się niewystarczająca, to zawsze możemy ją rozszerzyć własnym nośnikiem.

[strona=”Budowa i pierwsze wrażenia”]

Budowa i pierwsze wrażenia

 Siedmiocalowe tablety, takie jak testowany Acer Iconia B1, stały się ostatnimi czasy bardzo popularne i w zasadzie wszyscy producenci mają już w swojej ofercie tego typu urządzenia. Dzięki relatywnie niedużym rozmiarom są one dość łatwe w transporcie i mogą nam towarzyszyć na co dzień bez przesadnego obciążania torby lub plecaka. W przypadku Iconii B1 waga nie stanowi praktycznie żadnego problemu, a urządzenie jest bardzo lekkie i waży niewiele ponad 300 gramów. Wpływ na tą niedużą masę mają przede wszystkim zastosowane materiały.

Główna część obudowy nowego tabletu Acera została wykonana z plastiku, którego jakość nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z budżetowym sprzętem. W dotyku tablet sprawia trochę wrażenie zabawki, a pod naciskiem obudowa ugina się i wydaje sporadyczne skrzypnięcia. Cały tylny panel został wykonany z jednolitego, czarnego tworzywa, które łatwo zbiera odciski palców i dość szybko pojawiają się na nim niewielkie ryski, mimo korzystania z urządzenia w normalnych, domowych warunkach. Nie sprawia to najlepszego wrażenia i budzi obawy o to jak Acer Iconia B1 będzie wyglądał po dłuższym okresie.

Na tylnej części obudowy centralnie umieszczone zostało logo producenta, natomiast poniżej odnajdziemy jeszcze oznaczenie modelu i kilka innych informacji o sprzęcie. W prawym rogu umieszczony został głośnik, który gra dość dobrze i bardzo głośno, a podczas odtwarzania muzyki na pełnej głośności potrafi on wywołać odczuwalne drganie całej obudowy. Wystarczy jednak położyć tablet na płaskiej powierzchni, a dźwięk zostaje od razu przytłumiony i przestaje być wyraźny.

Na krawędziach urządzenia umieszczone zostały umieszczone niebieskie wstawki, które dodają tabletowi charakteru i prezentują się naprawdę nieźle. Na samym dole tabletu odnajdziemy port microUSB, a także plastikowe drzwiczki. To za nimi ukryty został slot na kart microSD oraz sporo wolnej przestrzeni, która być może miała zostać wykorzystana na gniazdo karty SIM.

Po lewej stronie umieszczono wszystkie przyciski fizyczne urządzenia, czyli włącznik oraz klawisze regulacji głośności. Pracują one z wyczuwalnym kliknięciem i są od siebie wyraźnie odseparowane. Tuż nad włącznikiem odnajdziemy również otwór przycisku resetującego urządzenie.

Na górnej krawędzi znalazło się miejsce dla standardowego gniazda słuchawkowego.

Front tabletu Acer Iconia B1 nie jest chroniony szkłem, jak ma to miejsce w droższych urządzeniach, lecz zastosowana powłoka wykonana została z plastiku. Takie rozwiązanie gwarantuje niższą ochronę przed zarysowaniami, a także sprawia, że ekran trudniej utrzymać w czystości, ze względu na brak powłoki oleofobicznej. Rozmiar ramek otaczających wyświetlacz jest dość duży, przez co zyskujemy miejsce na wygodne ułożenie dłoni, lecz zwiększa to też wymiary tabletu. Wato też dodać, że ramka nad wyświetlaczem jest niesymetrycznie większa od tej umieszczonej pod ekranem, przez co Iconia B1 wygląda trochę dziwnie podczas spoczynku.

Z przodu urządzenia znajdziemy wyłącznie logo producenta oraz obiektyw przedniej kamerki do rozmów wideo o rozdzielczości 0,3 MPx.

Generalnie rzecz biorąc nowy tablet Acera został wykonany tak, jak możemy się tego spodziewać bo budżetowym urządzeniu i producent nie postanowił dać nam najmniejszego złudzenia, że mamy w rękach bardziej ekskluzywny produkt. Nie ma się co oszukiwać: Iconia B1 jest tanim tabletem i w codziennym użytkowaniu takie właśnie sprawia wrażenie. Na pochwałę zasługuje jego niewielka waga, w niebieskie wstawki otaczające urządzenie są miłe dla oka i dzięki nim urządzenie zyskuje na atrakcyjności.

[strona=”Ekran”]

Ekran

 

Ekran zastosowany w tablecie Acer Iconia B1 został wykonany w technologii TFT LCD, a jego przekątna wynosi siedem cali. Posiada on przy tym rozdzielczość 1024×600, która być może nie należy do najwyższych w tej kategorii, jednak wśród budżetowych urządzeń uchodzi za powszechnie akceptowany standard i zdecydowanie można z nią żyć. Zagęszczenie pikseli wynosi przy tym 170 PPI i o ile przy bliższym spojrzeniu osoby o lepszym wzroku będą mogły dostrzec niedoskonałości ekranu, to przy codziennym użytkowaniu tablet Acera nie wypada w tej kwestii aż tak źle. 

Bardziej martwiącą cechą zastosowanego panelu jest to, że oferowane przez niego odwzorowanie barw trudno jest nazwać wiernym. Wyświetlane kolory sprawiają wrażenie jednocześnie przyciemnionych i rozmytych, a prezentowana biel zbliża się odrobinę w kierunku szarości.

Dodatkowo wyświetlacz umieszczony został dość głęboko pod taflą ochraniającą przedni panel i jest to wyraźnie widoczne. Taki stan rzeczy sprawia, że wystarczy odrobina światła, by skutecznie utrudnić nam korzystanie z tabletu. Warto też wspomnieć, że przy mocniejszym nacisku ekran potrafi się delikatnie rozlewać.

Kąty widzenia oferowane przez ekran Iconii B1 są zadowalające przy przechylaniu urządzenia w górę, w dół oraz w prawo, jednak jeżeli tablet odchylimy choćby odrobinę w lewo, to prezentowany obraz szybko ulega zniekształceniu.

Czułość ekranu i precyzja rozpoznawania punktów przyłożenia stoją na dobrym poziomie i podczas testów nie natrafiłem na żadne problemy związane z ich działaniem. To samo tyczy się funkcji multitouch, która sprawuje się tak, jak należy tego od niej oczekiwać.

[strona=”Łączność i Internet”]

Łączność i Internet

 

Acer Iconia B1 został wyposażony w obsługę łączności WiFi, Bluetooth oraz GPS. Każda z nich działa nienagannie, a zasięg oferowany przez wbudowaną antenę oceniłbym jako lepszy od rynkowej średniej. Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że Iconia B1 nie trafi do sprzedaży z wbudowaną obsługą 3G, a szkoda, gdyż taka opcja zwiększyłaby mobilność urządzenia, choć jednocześnie podniosłaby też cenę.

 

Standardową przeglądarką, w którą wyposażono Acera Iconia B1, jest klasyczna aplikacja Internet, znana ze starszych urządzeń producenta. Oferuje ona przyzwoitą kulturę pracy, a poruszanie się nawet po bardzo rozbudowanych witrynach nie stanowiło problemu dla testowanego tabletu. Przy szybszym przewijaniu musimy jednak uzbroić się w odrobinę cierpliwości, gdyż urządzenie będzie potrzebowało trochę czasu do poprawnego wyświetlenia treści i w międzyczasie zaprezentuje nam rozmyty obraz. W Sklepie Play znajdziemy ponadto do pobrania darmową przeglądarkę Chrome, którą Google stara się coraz mocniej promować na Androidzie. Również z obsługą tej aplikacji Acer Iconia B1 nie ma najmniejszych problemów.

Odrobinę irytujące może być jednak to, że rzeczywista przestrzeń, na której prezentowane są strony nie jest zbyt duża, zwłaszcza w trybie horyzontalnym. Winę za to ponoszą takie elementy, jak pasek z wirtualnymi przyciskami, belka powiadomień oraz sekcja zakładek, które nie chowają się automatycznie podczas przeglądania zasobów Sieci. Sytuację można poprawić odrobinę przez wybranie w ustawieniach przeglądarki funkcji szybkiego sterowania, która usuwa nam z widoku pasek z zakładkami i ustawieniami, zastępując go systemem przełączników wyświetlanych po najechaniu palcem na krawędź ekranu.

[strona=”Oprogramowanie”]

Oprogramowanie

 

Acer Iconia B1 pracuje pod kontrolą Androida 4.1.2 Jelly Bean, który jest jedną z najnowszych wersji mobilnego systemu od Google. Producent ograniczył ilość swoich własnych dodatków do minimum, zostawiając użytkownikowi czyste i lekkie oprogramowanie.

Interfejs użytkownika w nowym tablecie Acera bardzo przypomina ten, który znajdziemy w Nexusie 7 i bardzo dobrze sprawdza się on na siedmiocalowym urządzeniu. Na samym dole ekranu prezentowane są trzy przyciski dotykowe służące do obsługi podstawowych operacji w systemie: wstecz, dom oraz ostatnie aplikacje. Tuż nad nimi znalazło się miejsce na sześć dowolnych skrótów do naszych ulubionych aplikacji, które są prezentowane niezależnie od pulpitu, na którym się znajdujemy. Ilość ekranów oferowanych przez tablet Acera wynosi pięć, a liczba ta nie może zostać w żaden sposób zmieniona.

Po rozwinięciu belki powiadomień możemy dostrzec zestaw przełączników najważniejszych funkcji systemowych, który jest w zasadzie najbardziej znaczącym dodatkiem wprowadzonym do oprogramowania przez producenta. Warto też wspomnieć, że Iconia B1 bezproblemowo radzi sobie z rozszerzanymi powiadomieniami, które możemy rozwijać za pomocą dwóch palców.

Jak wspomniałem wcześniej, testowany tablet został wyposażony w podstawowy pakiet programów, wśród których trudno szukać szczególnie wyróżniających się dodatków. Warto wspomnieć o aplikacji AcerCloud, która umożliwia skorzystanie z chmury Acera, w której możemy umieszczać nasze pliki, dokumenty i multimedia.

Bardziej rozbudowane narzędzia i aplikacje będziemy musieli pobrać na własną rękę ze Sklepu Play. O ile ilość programów dedykowanych tabletom wciąż pozostawia wiele do życzenia, to dzięki raczej niedużemu ekranowi Iconii B1 nawet aplikacje stworzone z myślą o smartfonach nie prezentują się źle i zdecydowanie można z nich korzystać komfortowo, co na dziesięciocalowych tabletach jest raczej niemożliwe.

Podczas testów Acer Iconia B1 sprawował się bardzo stabilnie i nie uświadczyłem żadnych zawieszeń ani losowych resetów. Płynność działania interfejsu urządzenia nie jest jednak oszałamiająca, choć przesadą byłoby stwierdzenie, że nie da się z niego korzystać. Momentami tablet potrzebuje jednak odrobinę więcej czasu „do namysłu” podczas wykonywania podstawowych operacji. Są to jednak przypadłości, które trzeba brać pod uwagę sięgając po urządzenie z tej półki cenowej.

[strona=”Multimedia”]

Multimedia

 

Kupując tablet – niezależnie od kwoty, którą na niego wydaliśmy – oczekujemy, że będzie to urządzenie służące nam za przenośne centrum multimedialne. Należy więc wymagać, by jak najlepiej sprawowało się ono podczas odtwarzania muzyki i filmów oraz przeglądania zdjęć.

Rolę standardowego odtwarzacza muzyki pełni popularna aplikacja Muzyka Play, oferowana darmowo przez Google. Oferuje ona podstawową funkcjonalność, w tym na przykład niezły equalizer, a przy tym prezentuje się też bardzo dobrze pod względem graficznym. Pod względem jakości muzyki odtwarzanej na słuchawkach tablet Acera nie odstaje od droższej konkurencji, a przy tym potrafi grać nadzwyczaj głośno.

Bezproblemowo odbywa się również przeglądanie zdjęć w systemowej Galerii – Iconia B1 sprawnie obsługuje wszystkie popularne gesty, a standardowa aplikacja umożliwia wykonywanie podstawowej edycji obrazów, jak na przykład przycinanie, czy też dodawanie prostych efektów graficznych.

Jeżeli chodzi o obsługę materiału wideo, to tablet sprawnie poradził sobie z próbką filmu o rozdzielczości 720p, więc powinien dobrze służyć nam za przenośny odtwarzacz.

[strona=”Bateria i wydajność”]

Bateria i wydajność

 

Bateria, którą znajdziemy w nowym tablecie Acera posiada pojemność 2170 mAh i obecnie większe ogniwa często spotykane są w dużo mniejszych smartfonach. Nie oznacza to jednak automatycznie, że Iconia B1 nie wytrzymuje długiego czasu na jednym ładowaniu. Podczas testów tablet musiałem podłączać do prądu średnio co 2-3 dni przy średnio intensywnym użytkowaniu, natomiast jeżeli zaczniemy znacznie więcej korzystać z urządzenia, to musimy liczyć się z jego codziennym ładowaniem. Nie jest to rezultat zły, jednak konkurencyjne urządzenia często oferują dłuższy czas działania.

Pod maską tabletu Acer Iconia B1 znajdziemy procesor MediaTek 8317T, który posiada dwa rdzenie Cortex-A9 o taktowaniu 1,2 GHz. Układy tej firmy jak dotąd kojarzyliśmy głównie z urządzeniami mniej znanych, chińskich producentów, lecz w ostatnim czasie także bardziej renomowane marki decydują się na zastosowanie tych procesorów w swoich najtańszych urządzeniach. Oprócz tego nowa Iconia oferuje również dedykowany układ graficzny PoverVR SGX 531 oraz 512 MB pamięci RAM. Taka kombinacja nie gwarantuje jednak zawrotnej wydajności, a testowany tablet nie należy do demonów prędkości, lecz do takiego miana zdecydowanie nie aspiruje – jest to w końcu sprzęt z niższej półki, który nie jest skierowany do graczy, ani do najbardziej wymagających użytkowników. Możemy więc zapomnieć o uruchamianiu na Iconii najbardziej wymagających gier 3D, co nie oznacza jednak, że tablet nie nadaje się do okazjonalnej zabawy z prostszymi tytułami. Na urządzeniu testowałem takie pozycje, jak Angry Birds Space, czy też Ski Safari, które działały nienagannie. Tablet poddałem też testom w najpopularniejszych benchmarkach, których rezultaty możecie obejrzeć poniżej. Należy pamiętać, że są to jednak wyłącznie cyfry i nie zawsze oddają poprawnie rzeczywistą wydajność urządzenia. Dla porównania zestawiłem wyniki osiągane przez Iconię B1 z testowanym niedawno tabletem GOCLEVER M713G:

Benchmark:Acer Iconia B1GOCLEVER M713G
AnTuTu47186067
Linpack72.953MFLOPS63.528 MFLOPS
NenaMark39.7 FPS42.3 FPS
NenaMark 220.5 FPS22.9 FPS
Quadrant28032506
Smartbench: produktywność24851919
Smartbench: gry12851515

[strona=”Podsumowanie”]

Podsumowanie

Z tabletem Acer Iconia B1 miałem szansę spędzić pełne dwa tygodnie, podczas których towarzyszył mi on na co dzień, myślę więc, że udało mi się dość dobrze zapoznać z tym sprzętem. Powiem szczerze, że tuż po jego premierze zdziwiłem się, że Acer postanowił powalczyć na najniższym segmencie tabletów z Androidem i nie do końca czułem się przekonany, że tak duża marka będzie w stanie konkurować w tej trudnej kategorii z mniejszymi producentami, którzy w ostatnim czasie zdominowali budżetowy segment. Za niecałe 500 zł tablet Acer Iconia B1 oferuje podstawową funkcjonalność, a także przeciętną jakość wykonania, co jednak nie może szczególnie zaskakiwać. Kultura pracy urządzenia jest również nieoszałamiająca, natomiast na jego korzyść można zaliczyć czyste i stabilne oprogramowanie.

Wszystko to sprawia, że nowy tablet Acera jest dedykowany wyłącznie dla najmniej wymagających użytkowników, którzy nie oczekują wyszukanej funkcjonalności i nie stawiają zbyt wygórowanych wymagań wobec tego typu urządzenia. Grupą docelową, która jako pierwsza przychodzi mi na myśl są dzieci, które będą pewnie czerpać sporo frajdy z zabawy z prostymi grami i aplikacjami dostępnymi dla nich w Sklepie Play.

Przed zakupem nowej Iconii B1 warto też wziąć pod uwagę chińską konkurencję z tego segmentu, która jest bardzo liczna i czasem oferuje też większe możliwości. Zaletą z sięgnięcia po tablet Acera jest fakt, że za naszym urządzeniem stoi duża i poważana firma, która w razie potrzeby zapewni kompleksową pomoc, o którą nieraz ciężko ze strony mniej znanych producentów.

Zalety:

– przystępna cena;

– dobrze sprawuje się w podstawowych zastosowaniach;

– niemal czysty Android 4.1 Jelly Bean.

Wady:

– przeciętna jakość wykonania;

– ekran nie należy do najlepszych w swojej kategorii;

– problemy z wydajnością.



  • mateusz23476

    Powiem tak Tablet jest dośc dobry jak za takie pieniądze , jeśli kogoś nie stać na lepszy za większą kase może jak najbardziej kupić ten , ja osobiście posiadam tego tableta i używam go codziennie , i jest mnóstwem załadowany aplikacjami jak i również dokumentami , dysk prawie cały zapełniony i dalej chodzi jak potrzeba nic się nie zacina itd ..faltycznie kamerka jest zamontowana w nie wygodnym miejscu ,ale za to jest leciutki szybki i wszystko w nim działa jak trzeba jeszcze mnie nie zawiódł , ja osobiście tablet kupiłem w MediaMark za 650zł wtedy jeszcze były droższe , teraz zaś tańcze . Jednym słowem Polecam !!

  • Nazir

    Dziadostwo i zabawka…. jednym słowem szkoda kasy i lepiej kupić Nexus7

  • marcus1212

    Jak to słusznie autor podsumował, głownie dla dzieci 😉 Zastanawiam się czy był sens taki tablet recenzować? Chyba lepiej było zerknąć w stronę sprzętu o lepszej korelacji cena/możliwości.

    • Piotr Andrzejewski

      Wydaje mi się, że warto było zrecenzować ten tablet, bo jak wspomniałem w recenzji: dobra marka i niska cena przyciągają wzrok klientów.

      • Torwald

        Są tablety tańsze z taką specyfikacją i sporo lepsze za takie same pieniądze.
        Dobra marka i niska cena – a co z tego wyszło to widać. Za 500zł nie warto nawet przechodzić obok tego tabletu.

        PS. Czy oni się nie nauczą, że umiejscowienie kamery w takim miejscu to głupota ? 🙁



x