[Recenzja] LG V30 to najbardziej multimedialny smartfon roku

mm Łukasz Pająk Polecane 2017-11-25

Plusy

  • Wykonanie
  • Funkcje multimedialne
  • Aparat

Minusy

  • Oprogramowanie trąci myszką

LG jako pierwsze w tym roku zaprezentowało smartfona z bezramkowym wyświetlaczem o nietypowych proporcjach. Był nim G6, który okazał się świetnym urządzeniem, ale nie za pieniądze, które Koreańczycy sobie zażyczyli na start. Szybka weryfikacja wartości tego telefonu przez rynek i dzisiaj stanowi on jeden z najlepszych wyborów w swojej klasie. Mimo wszystko, my wciąż czekaliśmy na prawdziwy model od LG z najwyższej półki. Pojawił się – jest nim V30, do którego recenzji serdecznie Was zapraszam.

 

Zestaw

Mamy do czynienia z jednym z najdroższych smartfonów na rynku, więc oczekiwania są wysokie. Chętni na zakup V30 otrzymają modułową ładowarkę z zasilaczem, który wspiera szybkie ładowanie, chusteczkę do czyszczenia urządzenia, zestaw makulatury oraz kluczyk do tacki na karty.

Na deser pojawiły się słuchawki dokanałowe, które są sygnowane logiem B&O. W skrócie – są bardzo dobre. Mam duży problem, aby zdecydować, czy są lepsze od propozycji HTC (z zestawu U11). Mimo wszystko dźwięk stanowi czołówkę. Podoba mi się oplot na kablu – szkoda, że nie został on poprowadzony aż do samych słuchawek.

 

Budowa

V30 został wykonany jak większość tegorocznych flagowych urządzeń. Cechy charakterystyczne – bezramkowy wyświetlacz, szklany przód i tył oraz aluminiowy korpus. Czytnik linii papilarnych na tyle i stanowi też klawisz blokady. Aparat nie wystaje znacząco ponad obudowę. Sam smartfon bardzo dobrze leży w dłoni i nie miałem problemów z jego użytkowaniem – nawet jedną dłonią. Wskazujący palec naturalnie trafia na wspomniany skaner. Ekran został zaokrąglony na rogach, co jest miłym efektem wizualnym, ale w praktyce potrafi obciąć niektóre ikony. Sama obudowa dobrze radzi sobie z odciskami palców, ale dołączona do zestawu szmatka jest przydatna. To w końcu szkło.

Pod przednią taflą tego materiału znajdziemy wyświetlacz, podstawowy zestaw czujników, bardzo dobry aparat do selfie oraz głośnik do rozmów, co do którego nie mam żadnych uwag. Ramki wokół ekranu są widoczne – pamiętajmy, żeby pojęcie „bezramkowiec” nie traktować dosłownie.

Tył to przede wszystkim podwójny moduł aparatu, któremu towarzyszy aparatura. Niżej znajdziemy czytnik linii papilarnych oraz loga poszczególnych firm i certyfikację. Sama powierzchnia została delikatnie zaokrąglona, co ułatwia trzymanie smartfona.

Na poszczególnych krawędziach znalazły się takie elementy jak:

  • prawa strona – tacka na karty SIM i pamięci
  • lewa strona – wygodne klawisze odpowiedzialne za regulację natężenia dźwięku
  • góra – gniazdo słuchawkowe oraz dodatkowy mikrofon
  • dół – mikrofon, złącze USB-C oraz głośnik multimedialny

V30 jest bardzo dobrym smartfonem multimedialnym. Jakość dźwięku, która wydobywa się z gniazda słuchawkowego jest świetna. Nieco gorzej wygląda sytuacja z głośnikiem. Ten jest bardzo dobry, ale też bardzo łatwo go zasłonić.

 

Specyfikacja techniczna

Mamy do czynienia z flagowym modelem. LG nie mogło sobie teraz pozwolić na braki w specyfikacji. Dlatego V30 na papierze prezentuje się następująco:

  • 6-calowy wyświetlacz P-OLED QuadHD (2880×1440, 18:9, 81% wypełnienia frontu, 537 ppi, Gorilla Glass 5)
  • układ Snapdragon 835
  • 4 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 256 GB)
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx (f/2.2, 1/5″)
    • tył: 16 MPx (f/1.6, 3-osiowa stabilizacja OIS, laserowy autofocus, PDAF) + 13 MPx (f/1.9)
  • akumulator o pojemności 3300 mAh
  • certyfikaty IP68 i MIL-STD-810G, Bluetooth 5.0, USB-C (3.1), 32-bitowy układ DAC, Quick Charge 3.0
  • Android 7.1.2 Nougat
  • wymiary: 151,7 x 75,4 x 7,3 mm
  • waga: 158 g.

Firma pomyślała o wszystkim. Najlepsze podzespoły na pokładzie, ale pojemność akumulatora nie napawa optymizmem. Na szczęście nie od dzisiaj wiemy, że z takiego ogniwa można osiągnąć długi czas pracy na jednym ładowaniu.

 

Wyświetlacz

Seria V zawsze wyróżniała się wyświetlaczem. Wcześniejsze modele prezentowały wyróżnione informacje na dodatkowym panelu. V30 zerwał z tym standardem, ale w zamian zaproponował nową technologię – P-OLED. W przypadku ekranów o proporcjach 18:9 jest to niezbędne, aby nie drażniły czarne paski podczas oglądania filmów. Również zyskuje na tym funkcja Always On Display. Sam wyświetlacz sprawdza się bardzo dobrze. Kolory nie są przejaskrawione i możemy je dostosować w ustawieniach.

Jest to jeden z najlepszych ekranów OLED, ale nie ominęły go problemy typowe tej technologii. Jeśli patrzymy pod kątem na smartfon to pojawia się niebieski filtr na wszystkich barwach. Jasność została odpowiednio dopasowana. W słoneczny dzień nie mamy problemów, aby zobaczyć najdrobniejsze szczegóły, a w nocy obraz nie razi nas po oczach.

 

Akumulator

Dzisiejsze ogniwa są piętą achillesową smartfonów. Niedawno recenzowany Mate 10 Pro pokazał, że firmy są w stanie stworzyć flagowego smartfona, któremu nie straszne dwa dni pracy bez ładowarki. W przypadku V30 aż tak dobrze nie jest. Telefon jest przeciętny, jeśli chodzi o czas pracy. Oznacza to, że LG jest w stanie wytrzymać dzień spokojnego działania, podczas którego jego wyświetlacz będzie włączony przez około 6 godzin. Wykonywane w tym czasie zadania to przeglądanie portali społecznościowych i stron internetowych, oglądanie filmów na YouTubie czy też rozmowy telefoniczne. Wkręcając V30 na wysokie obroty, smartfon będzie działał przez ponad 3 godziny.

Szybkie ładowanie pozwala w pełni naładować testowany model LG w ciągu 1,5 godziny. To dobry wynik, ale należy pamiętać o odpowiednim zasilaczu.

 

Aparat

Aplikacja aparatu LG V30 nie ma sobie równych. Żaden inny producent nie oferuje tak wielu funkcji, co Koreańczycy. Możliwość nagrywania filmów z płynnym zbliżeniem i w zaawansowanym pod kątem edycji formacie, szerokokątny obiektyw, od groma interesujących trybów (w tym bardzo zaawansowany manualny) – to wszystko i jeszcze więcej sprawia, że polubiłem robić zdjęcia smartfonem. Mimo że możliwości jest tak wiele to zostały one odpowiednio rozlokowane, więc całość jest bardzo prosta i przyjemna w obsłudze.

Sama jakość zdjęć i filmów również robi wrażenie. Być może nie jest to rewolucja względem konkurencji, ale V30 zasługuje na miano jednego z najlepszym smartfonów fotograficznych. Tak naprawdę jedyna uwaga, co do LG to czas wykonania oraz zapisania zdjęcia – jest wyraźnie dłuższy w porównaniu do Samsunga Galaxy Note8 czy też Huawei Mate 10 Pro. Poza tym jakość obrazu robi piorunujące wrażenie, podobnie jak stabilizacja obrazu. W przypadku filmów świetnie sprawdzają się predefiniowane filtry, które zazwyczaj robiły sieczkę z obrazu. W tym wypadku tak nie jest. Na każdym kroku jesteśmy wspomagani, czego efektem są ostre i stabilne filmy (oraz zdjęcia).

 

Oprogramowanie i wydajność

LG postanowiło wstrzymać się z implementacją Oreo. Dlatego V30 działa pod kontrolą Androida 7.1.2 Nougat z autorską nakładką LG UX 6.0+. Nie oszukujmy się – nie jest ona najlepsza. Jest wydajna, może się podobać, ale nie została odpowiednio przystosowana pod tak duże wyświetlacze. Jest to szczególnie widoczne w ustawieniach, gdzie wyraźnie mogłoby zmieścić się więcej informacji. To tak naprawdę jedyna uwaga, co do interfejsu graficznego. Dodatki są naprawdę interesujące. Floating bar powinien być standardem we wszystkich smartfonach – szybkie skróty są niesamowicie wygodne. LG postanowiło też skupić się na szerokich ustawieniach wyświetlacza, dźwięku, a nawet wibracji. Firma spisała się pod tym względem na medal.

V30 ma najlepsze podzespoły na rynku i widać to po samym jego działaniu. Wszelkie polecenia wykonywane są błyskawiczne, a w najbardziej wymagających grach nie brakuje mocy obliczeniowej. Potwierdzają to również benchmarki (im więcej, tym lepiej):

LG V30 – recenzja Android.com.pl
Infogram

 

Podsumowanie

LG V30 jest najbardziej multimedialnym smartfonem roku. Co do tego nikt nie powinien mieć wątpliwości – firma świetnie podeszła do tematu dźwięku, wyświetlacza i aparatu. Każdy z tych aspektów jest bardzo dobry w swoich kategoriach. Nie można się do niczego przyczepić w tych kwestiach. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku oprogramowania, które powinno przejść pewien lifting. Poza tym, do V30 nie można w ogóle się przyczepić. To świetny smartfon, który pod żadnym aspektem nie wypada poniżej przeciętnie. Cena 3800 złotych jest wysoka, ale patrząc na wartość słuchawek (Beoplay H4 od Bang&Olufsen za ~1200 złotych), które są oferowane w przedsprzedaży to jest to atrakcyjna oferta.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 8
  • Budowa 8
  • Specyfikacja techniczna 10
  • Wyświetlacz 8
  • Akumulator 7
  • Aparat 9
  • Oprogramowanie 7
  • Wydajność 9

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 8.3




  • Bartłomiej Nowacki

    Da radę napisać coś o tych wibracjach, gdzie występują i czy dużo się różnią od tych z SGS8 ?

  • Maciej Bartnicki

    LG robi bardzo dobrą robotę. Mam swojego LG G3 39 miesięcy, był w naprawie na gwarancji 3 razy z czego 2 nie z mojej winy. Bez żadnego problemu naprawili mi w ramach gwarancji, co więcej po trzeciej naprawie zamienili mi bebechy z 2/16 na 3/32 i to też na plus. Telefon po tym czasie dobrze chodzi. Mój znajomy który teraz używa iPhona powiedział że jest zaskoczony jak ten LG dobrze chodzi.

  • Wszystko super, tyle że za 3800 zł możemy kupić DWA LG G6 (aktualna cena w „normalnych” sklepach: 1799 – 1849 zł), które oferują praktycznie to samo poza ekranem oled, i jeszcze zostanie nam 200 zł na jakieś dobre słuchawki

  • AdamP

    „Bardzo dobry aparat do selfie”. Serio? We wszystkich recenzjach piszą że jest słaby. Może zrobisz nim kilka fotek i dodasz do recenzji.

    • Kajo

      Przedni aparat jest kiepski – prawda, w dzień jeszcze jest znośny, niestety w ciemnych miejscach łapie szumy jak cholera – 5Mpx to dosyć mało. Natomiast dwa aparaty z tyłu , to bajka. : )

  • adonim

    Co jest z wynikiem Huawei P10 w antutu? 15743? Tam jednej cyfry brakuje ewidentnie. Nie powinno być tam niecałe 151.000 pkt?

  • haVoc vulTure

    Kurcze, tyle fajnych telefonow wyszlo w tym roku: v30, op5t, u11+, pixel 2 xl i nawet huawei cos tam wydal. Do poniedzialku musze cos wybrac, ale nie wiem co.

    • Kondziu

      Z tych co wymieniłeś najbardziej dopracowany jest Sony

    • krzjna

      HTC najlepszy.

    • kroczący_wśród_ cieni

      Piksel 2 xl to nieporozumienie. Najgorszy szrot 2017 roku.

      • haVoc vulTure

        Nie przesadzaj, google duzo poprawilo software i jest dobrze. Dodano dodatkowe tryby dla ekranu (podobnie jak bylo z op3), a niebieski odcien widoczny pod katem wystepuje tez m.in. w note 8.

        • kroczący_wśród_ cieni

          Ale nie usprawiedliwia to googla do wypuszczenia nie dopracowanego telefonu i bez wgranego systemu. Nie wszystko poprawili np. nie równo grające głośniki stereo a sam ekran ma sporo wad poczytaj sobie.

          • haVoc vulTure

            Oglądam codziennie nowe filmy na yt i większość z rzeczy została naprawiona, a reszta będzie wkrótce. Ludzie są zadowoleni, a aparat zamiata wszystkie iphony i samsungi pod dywan.

          • kroczący_wśród_ cieni

            A niedziałający mikrofon podczas rozmów (ponoć google w ramach gwarancji wymienia telefon na nowy). To nie dopuszczalne żeby telefon za takie pieniądze miał tyle problemów a aparat to nie wszystko. Dodam że Samsung note 8 ma najlepszy aparat na rynku a jest jeszcze np. HTC U11.

          • haVoc vulTure

            Dlatego tak ciezko zdecydowac. Najlepszy bylby telefon zbudowany na bazie:
            wyglad – przod – v30
            wyglad – tyl – htc u11 plus z widocznym modulem nfc
            oprogramowanie – op5t
            aktualizacje oprogramowania + project treble – pixel 2xl
            ekran – htc u11 plus – zaden wypalajacy sie syf amoled
            aparat – pixel 2 xl
            dzwiek – htc u11 plus i v30, ktory posiada takze wejscie sluchawkowe

          • kroczący_wśród_ cieni

            Ja już znalazłem ideał to mój huawei mate 9 tylko bym zmienił aparat na ten z note 8. Zgadzam się z tobą co do złącza sluchawkowego (musi być) i ekranu (amoled się wypala). Bateria w mate 9 to mistrzostwo nie do pobicia przez żaden flagowiec.

          • haVoc vulTure

            I do tego mate 9 łapie się do projektu treble.

  • Piotrek

    Albo nie potrafisz robić zdjęć, albo aparat jest średni. Może też kwestia pogody, ale widać, że na igiełkach nietrafiony punkt ostrości, kolory niezbyt naturalne a stabilizacja obrazu podczas nagrywania wypada słabo i aparat ma problem z ponownym ostrzeniem przy zoomie i powrocie. Na duży plus tryb profesjonalny video, ale matryca Sony IMX351 w telefonie z taką ceną to kompletne nieporozumienie. Widać, że producent nadal oszczędza jak w G6 pod tym względem. Przysłonę f/1.6 można uznać w takim przypadku jedynie za chwyt marketingowy.

    • Łukasz Pająk

      Pogoda była fatalna.

      • Piotrek

        Nie zmienia to faktu, że te zdjęcia, które oddałeś są przykładem tego, że aparat jest słaby. Zdecydowanie powinien być wśród minusów tego urządzenia. Patrząc po komentarzach i opiniach innych recenzentów, moje zdanie w tej kwestii nie jest odosobnione. Przyjrzyj się jeszcze raz swoim fotom, zrób kolejne i się przekonasz. Ostatnim LG z dobrym aparatem było LG G5.

    • JacentyEsz

      Z tego co pisał Michał Pisarski aparat jest średni, z flagowcami 2017 nie ma szans. Filmy z kolei spoko ponoć.

      • Piotrek

        Widać to dokładnie, dlatego dziwię się, że Łukasz dodał aparat do plusów, skoro nawet na zdjęciach przez Niego dodanych widać, że aparat powinien być wśród minusów. Do Galaxy S8, Note’a8, Huawei’a Mate 10 (Pro), czy nowych iPhone’ów w ogóle nie ma startu.

      • Pt3k

        Polecam obejrzeć film Jacka Boneckiego na yt, konkretna analiza aparatu, zrobionych zdjec

        • JacentyEsz

          Widziałem. Obrabiane zdjęcia nie są wyznacznikiem tego, jakie robi sam aparat.

    • zdjęcia są podobno gorsze od LG G6

    • albo nie potrafi albo kamera fatalna bo zdjęcie kwiatów na stole kompletnie out of focus

  • 0001

    NIGDY więcej LG, które oszukało mnie 2 razy … NIGDY więcej lg

    • chomik325

      Patrz, a w moim przypadku to jedyny producent, który mnie z NICZYM nie oszukał i nie zdenerwował. 😉 HTC z oszukanym multi-touchem w pierwszym Desire, Samsung ze swoim serwisem gdzie sam mi się SGS4 resetował…a miałem LG Optimus G teraz LG Q6 – oba świetne. 😉

    • Adrian Kijek

      Lg cie oszukalo ? Ziemniaka ci w pudelko wsadzili zamiast smartfona czy jak ?

    • koxnamax

      Po roku czasu w moim LG G3 walnęła bateria bo wytrzymywała z 1,5h sot albo i mniej. Poszedłem do serwisu i mi wmówili, że gwarancja na baterie WYMIENNĄ wynosi 0,5 roku XD Za wymianę musiałem zapłacić, dziękuję

      • Maciej Bartnicki

        Taka beteria 30 zł XD

      • w większości telefonów gwarancja 2 letnia NIE OBEJMUJE baterii, więc nic cie nie wmówili tylko nei doczytałeś warunków gwarancji

      • Kajo

        Mój lg g3 działa 3 rok bez zastrzeżeń, tyle ,że szybka ucierpiała (z mojej winy). W Samsungu s3 padła mi bateria po 2 latach użytkowania. Na v30 czekam z otwartymi ramionami :> ale… zaczyna mnie trafiać szlag jest 3 grudnia, a ja nawet nie wiem kiedy Smartphone będzie w jakimś polskim magazynie….

    • na szczęście LG uczy się na błędach

      • 0001

        Jak?

  • Momo

    Czy masz mozliwosc sprawdzic jak nagrywa w trybie sloow motion, bo na you tube widzialem porownania i jakosc jest hmm tragiczna?

    • Łukasz Pająk

      Postaram się jutro lub w poniedziałek wrzucić film w slow motion.

      • Momo

        no i jak możesz potwierdzić lub zaprzeczyć doniesieniom nt bardzo złej jakości nagrywania w slow motion?

        • Łukasz Pająk

          Niestety, dzisiaj byłem cały dzień zabiegany. Na szybko patrząc na pierwsze filmy z brzegu stwierdzam, że bardzo źle nie jest. Do czołówki jednak daleko.

          • Momo

            mam pytanie czy możesz dać namiar na siebie nie chce na publicznym , jezeli istnieje taka możliwość

          • Łukasz Pająk

            Lukasz.pajak@android.com.pl <- mail jest w stronie kontaktowej 🙂