Ogromna wtopa Media Expert i cała prawda o promocjach na jednym zdjęciu

Adrian Celej Promocje 2018-12-23

Sklepy często kuszą nas promocjami, co do których autentyczności czasem mamy wątpliwości. Tak było np. podczas black friday, kiedy to głośniej było o oszustwach niż samych promocjach. Zazwyczaj jednak nie mając dowodów trudno potwierdzić, że sklep wymyślił sobie promocję. Tymczasem Media Expert spektakularnie strzelił sobie w stopę…

Promocja, której nigdy nie było

Jeśli kupujemy doładowanie za 50 zł w formie karty zdrapki (o ile jeszcze są w sprzedaży) to oczywiste jest, że zapłacimy za nie 50 zł. To samo dotyczy kart doładowujących usługi takie jak iTunes. W Media Expert uznali, że karta podarunkowa iTunes 50 zł może kosztować 150 zł, ale mimo wszystko standardowa cena dostępna była w ramach promocji.

Skąd oni biorą te ceny?

Sprawa jest prosta – znikąd. Ludzie odpowiedzialni za promocje wymyślają je, często nawet nie weryfikują z cenami rynkowymi. Klienci sklepu przeważnie nie weryfikują ich, promocja to promocja. Tę informację mam od pracownika pewnego sklepu, nie mogę niestety powiedzieć jakiego. W kwestii zmyślonych przecen Media Expert osiągnęło prawdziwe mistrzostwo, w tym sklepie absurdalne promocje trwają cały rok. Powyższe zdjęcie jeszcze długo będzie ich prześladować, być może nawet wydostanie się poza granice kraju. Jednocześnie jest to genialne podsumowanie wszystkich wyssanych z palca przecen, na które próbują naciągnąć nas sklepy.

Źródło: Twitter @Q__Jot



x