Oszustwa podczas Black Friday – niektóre sklepy nie rozumieją, jak to działa…

Adrian Celej Artykuły 2017-11-24

Często potocznie mówi się, że Black Friday to okazja, aby coś „przycebulić”. Tymczasem pewne sklepy pokazują, że bliżej im do przysłowiowej cebuli, niż szukającym okazji klientom.

Tak to robi Cortland

Cortland to jeden z większych sklepów zajmujących się sprzedażą i naprawą urządzeń firmy Apple. Niestety, podczas Black Friday nie wykazali się powagą. Na powyższym zrzucie ekranu widzimy baloniki informujące o ogromnych obniżkach cen iPhone’ów. Przypomina to trochę sytuację z nieistniejących sklepów internetowych zakładanych przez oszustów, gdzie kuszono rabatami 85%. Jednak Cortland jest legalnie działającym sklepem, nie można go o to posądzać. Warto przyjrzeć się konkretnym ofertom, na tapetę weźmy iPhone’a 7, który powinien być o 920 zł tańszy. Nie jestem fanem Apple, nie znam cen na pamięć, dlatego wykorzystałem wyszukiwarkę Ceneo. Według niej czarny iPhone 7 32 GB może kosztować od 2478 do 3433 zł. Cortland ten sam telefon sprzedaje za 2729 zł, przy czym widnieje także stara, przekreślona cena 3348 zł. A więc tak wygląda promocja? Sprawdźmy także iPhone’a 7 Plus 256 GB. Według Ceneo urządzenie w kolorze srebrnym może kosztować od 3652 do 5614 zł, jednak jeśli pominiemy najgorszą ofertę maksymalna cena spada do 4899 zł. Ile chce Cortland?

Oryginalna cena wynosiła 4999 zł, jednak po „rabacie” zapłacimy jedynie 3979 zł.

Na koniec sprawdźmy jeszcze jeden telefon – iPhone 6s 32 GB w kolorze gwiezdna szarość. Cortland chce za niego 2229 zł, podczas gdy przed „promocją” kosztował 2829 zł. Zerknijmy zatem do Ceneo. Za to samo urządzenie zapłacimy od 2079 do 2823 zł. Oznacza to, że oferta sklepu Cortland była najgorsza na rynku, a dziś jest akceptowalna. Warto jednak zaznaczyć, że pozbywając się aktualnie najgorszej oferty najwyższa cena spada do 2490 zł. Ci ciekawe, sklep dyktujący obecnie najwyższe ceny… chwali się promocją.

Zobacz też: Windows 95 na iPhone X? Żaden problem. Nawet zagramy w gry

Apple też się nie postarało

Apple postanowiło nie przygotowywać żadnych promocji. Zamiast tego za zakupione podczas Black Friday produkty możemy otrzymać kupony rabatowe na kolejne zakupy. Pomysł ten był co prawda krytykowany, jednak w porównaniu z opisaną wyżej sytuacją otrzymujemy realne korzyści w porównaniu do standardowego cennika.

Podobną wpadkę zaliczyło 2 lata temu Media Expert

W 2015 roku Media Expert uruchomiło akcję „Nocne przeceny”. W Black Friday o godzinie 19:00 wystartowała oferta dla szukających okazji. Sam miałem zamiar z niej skorzystać, dlatego upatrzyłem sobie pewne urządzenie i czekałem. Kilka minut po godzinie 19:00 odświeżyłem stronę i odkryłem, że cena się nie zmieniła. Zamiast tego pojawiła się adnotacja o starej cenie, której nigdy wcześniej nie było. To samo dotyczyło mnóstwa innych produktów. W tym roku ponownie przyjrzałem się ofercie sklepu, nie zauważyłem tego typu oszustw.

Zobacz też: Czarny piątek. Gotowi na zakupy?

Ktoś nie rozumie, jak to działa

W USA Black Friday jest tradycją. Sklepy na pewne produkty oferują naprawdę ogromne rabaty, w efekcie czego powstają takie sytuacje jak na powyższym filmie. W Polsce od dłuższego czasu też funkcjonuje ta tradycja, jednak z nieco mniejszym rozmachem. Bez problemu w ten dzień kupimy pewne produkty w znacznie niższych cenach. Niestety, istnieje parę sklepów, w których ktoś nie rozumie na czym ta tradycja polega. Dla niektórych Black Friday to jedynie okazja do ściągnięcia klientów do sklepu. Plagą jest wystawianie jednej sztuki produktu w promocyjnej cenie, lub nawet wynoszenie wszystkiego na magazyn. W przypadku sklepu Cortland widzimy inną drogę – oszukiwanie klienta. Jeśli tak dalej pójdzie, to dalsze promowanie hasła Black Friday straci w Polsce jakikolwiek sens.



  • Marucins

    Toż to typowe.
    Przed BF, podnoszą ceny aby w magiczny sposób w jeden dzień obniżyć do domyślnej wartości niekiedy nawet wyższej zanim rozpoczęła się fala podwyżek.

  • Adrian Kijek

    Tak jak w cortland wyraznie jest napisane do 920zl a nie ze jest ontyle przeceniony

  • Zdzislaw spychalski

    GREEN MONDAY ZROBCIE TERAZ!
    W POLSCE TO JAKAŚ ŻENADA!!!!!

  • Patryk Cieślak

    Okropny artykuł, zawiera błędy, poza tym opisuje tylko jeden sklep nie sprawdzając poprzednich faktycznych cen w wymienionym sklepie. Wyniki jeszcze porównuje z ogólnymi cenami z ceneo co jest bardzo subiektywne.

  • Patryk Cieślak

    Nie pisze się „na tapetę” tylko „na tapet”.

  • maxandyaf

    Gdybym był właścicielem sklepu Cortland to bym podał do sądu redaktora za zarzut oszustwa. Zresztą logika redaktora jest porażająca. Pewnie uważa, że skoro może dany produkt kupić w internecie taniej niż jest w ofercie firmy Cortland po obniżce to dochodzi do jakiegoś oszustwa. Otóż ceny są rynkowe w tym kraju dlatego redaktor może sobie kupić telefonik u najtańszego sprzedawcy i nie powinien płakać, że w Cortlandzie jest drożej. Wolny wybór! Gdzie Cortland napisał, że ma najniższe ceny w Internecie?

    • Adrian Celej

      W tekście kładłem nacisk na wyssane z palca ceny przed promocją. Porównanie mało udowodnić, że faktycznie są wręcz nierealne. Nie ma tu informacji nieprawdziwej. Nie uderzam w aktualne ceny, nigdzie nie stwierdziłem, że są zbyt wysokie.

      • mickey93

        wyssane z palca?

  • pilon2

    W mediaexpert tak wygląda każda promocja. Wystarczy wejść na stronę i zobaczyć jakiś losowy telewizor. Zapewne będzie miał „przecenę” o 1000 zł. Podczas gdy w innym sklepie kosztuje dokładnie tyle samo. A i po zakończeniu promocji cenę pozostanie identyczna. To samo czasem robi X-Kom, np. aktualna promocja na neffosa X1 3gb, podczas gdy w al.to (które ma z nimi powiązania finansowe) kosztuje tyle samo bez promocji.

    • Zorpox

      Akurat w MediaExpert w BF kupilem 2 rzeczy, a w al.to jedną. Po naprawdę świetnych cenach w porównaniu z innymi.
      Reszta sklepów nie zrobiła na mnie wrażenie niestety.
      Chyba największą wtopą w BF była akcja Orange z ich telefonami bez umowy…masakra jakaś.

  • kasper53
    • Marucins

      400 zł będzie taniej jak kupisz od cwaniaczków rozszerzoną gwarancję 🙂

  • Rincewind

    Orange i tak było lepsze 🙂

    • Adrian Celej

      Coś słyszałem, że im się troszkę sklep popsuł

      • Rincewind

        Żeby tylko. Od początku promocji najlepsze kąski były niedostępne.

        • Franeloo

          Promocja startowała od godz 8. Najlepsze „kąski” miały być od 8:30. I były, ale nie dało się nic dodać do koszyka. Jak już się dodało, to pojawiał się komunikat, że trwają prace techniczne. I tak do zakończenia promocji. Orange dało dupy na całego. I to bardzo.

  • onlinestandby

    Jest już polska nazwa tego fenomenu: bieda frajdej 🙂

    • Rav-X

      Ja tam lubię używać „black frajer”, oczywiście bez żadnych nawiązań rasistowskich, po prostu Friday w wymowie „frajdej” jakoś kojarzy mi się z „frajer” :-D. No i dorzucić Polskie „cebulactwo” sklepów i wszystko pasuje jak ulał.

    • Marucins

      a nie „Piątek z Frajerem”

    • Patrollej33

      Albo onion friday 😉

  • mkmck

    „na tapetę weźmy iPhone’a 7” na tapet, panie redaktorze, na tapet 😉

  • stark2991

    Co do Cortlandu i Ceneo – czy autor sprawdzał wiarygodność sklepów, które wystawiają telefon po niższej cenie? Często są to jakieś skupy GSM sprzedające telefony z drugiej ręki lub z jakichś innych mało ciekawych źródeł. Nie wiem jednak jak jest z Apple

    • Adrian Celej

      Tak, są tam też duże, powszechnie znane sklepy.

  • Daniel Gajowski
  • Jan Kowalski

    Zanim kupię coś w jednym sklepie, sprawdzam oferty w innych. I nie ma znaczenia czy to Black Friday czy Pink Frajer – wybieram ofertę najkorzystniejszą oraz godnego zaufania sprzedawcę. Po sprawdzeniu cen w Cortland i innych autoryzowanych resellerów oraz kilku dużych sieciówek, łatwo zauważyć, że chłopaki mają całkiem atrakcyjne ceny. Co by w tych dymkach czy innych chmurkach autor tekstu im nie zarzucił.

    Słowem : Aduś popłynął na soku z cebuli

    • Adrian Celej

      Nie zarzucam im złych cen, a wymyślanie cen przed promocją.
      Nie życzę sobie takich określeń w moją stronę.

      • Jan Kowalski

        Masz pełne prawo sobie nie życzyć, ale czy ktoś posłucha to już inna sprawa. Opierasz swoje wywody na wyszukiwarkach i tym co ci się wydaje, że powinno być a ja na informacjach widniejących na ich stronie. Z tego co obserwowałem przed czarnym piątkiem to cena, przynajmniej w kwestii interesujących mnie przedmiotów, nie została „wymyślona” i uległa zmniejszeniu właśnie o kwotę promocji. Dlatego uważam, że popłynąłeś na soku z cebuli i zdanie podtrzymuję. 🙂

        • Adrian Celej

          Mam też prawo odebrać ci możliwość komentowania artykułów.
          A ja znajdę armię ludzi którzy przyznają, że ceny się nie zmieniły. W tekście udowodniłem, że „stare ceny” były wręcz nierealne.

          • Jan Kowalski

            Wybacz o wszechmocny. Zwyciężyłeś ty i twoja armia Ludzi Znalezionych.

  • Zdzisław Dyrman
    • Patrollej33

      „wystawmy gówno, które nie zeszło” – dokładnie tak zrobili w Auchan (wiem bo tam pracuję), dali same „decoty” (artykuły, które się nie sprzedają) – jakieś kabelki, etui, płyty DVD, worki do odkurzaczy etc. Jedyna ciekawą ofertą były słuchawki Rocha Syva za 4 dyszki (przynajmniej w Częstochowie, nie wiem jak w innych sklepach).

      • Adrian Celej

        Jeśli kabelki byłyby w dobrych cenach, to być może sam bym się zainteresował. Niestety, nie po drodze mi do Auchana…

        • Patrollej33

          Niejasno się wyraziłem – w promocji były tylko kable hdmi, których raczej się nie kupuje na zapas.

          • Adrian Celej

            No faktycznie, tych to akurat mam pod dostatkiem.

  • Erehr

    To tak jak emag doliczył sobię do dysku 100 zł ( w porównaniu do samego siebie na ceneo ), po czym obniżył o całe 115.

    • Filodendron

      sobię

      Z jakiego słownika wytrzasnąłeś to słowo?

  • Szamajama_Okutasi

    Ja dziś kupiłem słuchawki, które normalnie są w sklepach w cenie od 360 do 499 zł, a ja za nie zapłaciłem 150 zł. Więc mi się black friday udał. I to w polskim sklepie. 🙂

    • Realq

      W którym to tak hojnie?

      • Szamajama_Okutasi

        X-Kom. Ale niestety, większość promocyjnych rzeczy jest już wyprzedana, bo dali tylko po kilka sztuk. 😉

        • Niemniej jednak prawilnie. Mam wrażenie, że taka jest właściwie idea Black Friday. Część asortymentu tak się wystawia do wyczerpania zapasów i sklep ma darmową reklamę od zadowolonych ludzi. Tylko giganci mogą sobie pozwolić na duże liczby sztuk, ale nadal propsy 🙂 Bo później zadowolony z produktu poleci go dalej i znajomi kupią w normalnej cenie.

  • Filozof

    Nie rozumiem autora tematu na trzezwo. Po butelce wodki tez nie rozumiem…
    Na „balonikach” (dla mnie kolkach z tekstem na srodku) jest napisane „do” a nie „o”. Cena moze byc do 920zl tansza ale nie musi. Taka stara znana zagrywka sklepow. Sklep mial swoje ceny i dal takie rabaty. To ze inny sklep ma mniejsze ceny, nie znaczy ze akurat cortland ma sie podporzadkowac widzi mi sie autorowi artykulu.

    Polecam czasem wylaczyc komputer i telefon, isc do parku, na podworko, spacer i pooddychac swiezym powietrzem… W zyciu sa wazniejsze sprawy i wspanialsze chwile niz pisanie jakie to dany sklep ma ceny. Zwykle marnowanie czasu – i autora i czytajacych.

    • Papaj ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      A może Adrian po prostu nie wie, że duże sklepy dostają lepsze ceny z racji zakupu większej ilości towaru i dlatego publicznie nazywa sklep oszustami?
      Ciekawe, czy Cortland uruchomi swoich prawników w tej sprawie. Ciekawe kiedy kolejna rekrutacja na redaktora 😀
      Aczkolwiek w pełni się zgodzę z jednym – u nas Black Friday nigdy nie będzie takie jak w USA. Ale to nie jest do końca winą sklepów, tylko także producentów i dystrybutorów którzy bardzo niechętnie schodzą ze swojej marży. A od producentów zacząć należy.

      • Adrian Celej

        Cortland to duży, autoryzowany sklep i do tego serwis. Jeśli są jakieś zniżki, to oni mają maksymalne.
        Rekrutacja chyba nadal trwa, także jeśli chcesz spróbować swoich sił, to wcale nie musisz zająć mojego miejsca.

        • Papaj ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

          Z tą rekrutacją to był oczywiście żart. Chodziło mi bardziej o publicznym zarzucaniu komuś oszustwa. O ile rozumiem, że może i Cortland miał możliwość zaoferowania niższej ceny, o tyle nie rozumiem czemu nazywasz ich oszustami ze względu na taką politykę cenową.
          Zdecydowanie i całą słusznością można im zarzucić „cebulactwo”, ale oszustwo?
          Sklepy stosują różne triki by przycebulić, by klient się nabrał na różne pseudo okazje itd. ale w świetle prawa robią to całkowicie legalnie. Owszem, piszesz, że „Cortland jest legalnie działającym sklepem, nie można go o to posądzać” a jednocześnie stawiasz ich na równi z oszustami i to już w samym tytule.

          • Adrian Celej

            W tekście uderzam w wymyślone ceny przed promocją, które nijak mają się do rzeczywistości. Nie atakuję aktualnych cen, nie odstają od ofert innych sklepów.

          • mickey93

            a masz ceny z przed piątku? bo porównywanie z ceneo jest pozbawione sensu

          • Adrian Celej

            Nie mam. Za to widziałem dyskusje na temat tego sklepu i lepsi ode mnie znawcy również przyznają, że ceny nie zmieniły się.

      • GLOCK

        tu nie chodzi o duze sklepy typu xkom czy komputronika tylko sklepy typu phonearena.pl gdzie telefony kupujesz za 50% ceny rynkowej i to bez black friday ale nigdy ich nie otrzymujesz apbo utrzymujesz telefon z mongolskiej dystrybucji bez gwarancji i polskiego softu po 2-3 m-cach

    • Adrian Celej

      Zweryfikowałem aktualne ceny (które nie odbiegają od normy) jak i te przekreślone, które są nierealne. Szczególny nacisk położyłem właśnie na te przekreślone ceny, nie wiem czego tu można nie rozumieć.

    • Filodendron

      Cena moze byc (…) tansza

      Co cena może być? Cena może być niższa lub wyższa, a nawet mniejsza lub większa, ale tańsza na pewno nie, bo nie płaci się za cenę, tylko za produkt!



x