W dzisiejszych czasach niemal każdy ma swojego smartfona. Jedni kupują je w zwykłych sklepach, inni u operatorów, a jeszcze inni od operatorów, ale z drugiej ręki. W niniejszym tekście podpowiem, co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji o zakupie urządzenia pochodzącego z sieci komórkowej na aukcji czy gdziekolwiek indziej. Te rady mogą wam oszczędzić wiele nerwów i pieniędzy.

Kupno smartfona od operatora z drugiej ręki – jakie jest ryzyko?

Przenoszenie numerów raport 2 kwartał 2020

Na aukcjach czy różnego rodzaju portalach ogłoszeniowych można znaleźć naprawdę wiele ofert sprzedaży smartfonów od operatorów. Sporo osób otrzymuje takie urządzenia razem z ofertą abonamentową i z różnych powodów decyduje się je odsprzedać. Trzeba jednak wiedzieć, że zakup smartfona pochodzącego z sieci komórkowej z drugiej ręki wiąże się ze sporym ryzykiem.

Otóż gdy sprzedawca nagle przestanie opłacać raty za urządzenie, którego zdążył się już pozbyć, to te zostanie zablokowane i jego nowemu właścicielowi będzie mogło co najwyżej służyć jako przycisk do papieru. Z „wielkiej czwórki” operatorów w Polsce dotychczas tylko Plus i T-Mobile blokowali smartfony za niespłacanie zobowiązań, ale ostatnio dołączyło do nich Orange. Oznacza to więc, że na chwilę obecną nie należy się obawiać blokady, jedynie kupując urządzenia wydane przez sieć Play.

Bezpieczne kupowanie smartfonów od operatorów z drugiej ręki – o czym warto wiedzieć?

Wiecie już, że obecnie w pełni bezpieczne jest jedynie kupowanie smartfonów z drugiej ręki od operatora Play. Decydując się na zakup sprzętu z Plusa, T-Mobile czy Orange od pośrednika, zawsze należy liczyć się z potencjalną wtopą. Można jednak zminimalizować ryzyko.

T-Mobile i Plus oferują dedykowane narzędzia, które pozwalają sprawdzić, czy konkretny sprzęt jest wolny od obciążeń i różnego rodzaju zadłużeń. Wystarczy jedynie znać jego numer IMEI. Gdy sprzedający nie będzie chciał go podać, to lepiej od razu sobie odpuścić, bo ewidentnie „coś tu śmierdzi”.

Status urządzenia w Plusie można sprawdzić tutaj, a w T-Mobile – tutaj. Aktualnie Orange nie oferuje podobnego rozwiązania, ale mając na uwadze fakt, że firma dopiero kilka dni temu zaczęła blokować niespłacane smartfony, z czasem najprawdopodobniej zapewni możliwość prześwietlania numerów IMEI.

Należy wspomnieć, że kupując smartfon z drugiej ręki podchodzący z Plusa, T-Mobile czy Orange nie można mieć stuprocentowej pewności, że z czasem nie zostanie on zablokowany. Sprawdzenie IMEI pokazuje stan urządzenia jedynie na chwilę obecną – nawet jeśli sprzedający teraz regularnie płaci raty, to niewykluczone, że z czasem przestanie, a wtedy zaczną się problemy.

Bezpieczne kupowanie smartfonów od operatorów z drugiej ręki – podsumowanie

Po raz kolejny: obecnie jedynie Play nie blokuje smartfonów za niepłacenie rat, więc chcąc zakupić urządzenie z drugiej ręki i jednocześnie spać spokojnie, najlepiej szukać ofert dotyczących tego operatora. W przypadku pozostałych nigdy nie można mieć pewności, że pewnego dnia sprzęt nie doczeka się blokady. A wiara sprzedawcom „na słowo” to czysta głupota.

Zobacz także: OnePlus Nord oficjalnie zaprezentowany! Tak firma zamierza powalczyć o średnią półkę

Często zaoszczędzenie kilkuset złotych na kupnie smartfona od operatora jest opłacalne jedynie z pozoru. Różnica w cenie względem ofert zwykłych sklepów często wiąże się z ryzykiem, którego niekiedy po prostu nie warto podejmować. Jak to mówią – chytry (lub oszczędny) dwa razy traci.

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.