Automatyczne reguły – naucz telefon być cicho, gdy śpisz

mm Piotr Tomilicz Porady 2019-03-30

Ustawienia Twojego smartfonu oferują wiele możliwości. Z większości zapewne nigdy nie skorzystasz lub po prostu nie wiesz, do czego służą. Kilka lat temu odkryłem jedną z najbardziej przydatnych opcji, z jakimi się zetknąłem. Poznaj ją, a sprawi to, że będziesz od dziś spał jeszcze spokojniej. W skrócie automatyczne reguły służą do kontrolowania zachowania Twojego urządzenia.

Automatyczne reguły sprawiają, że odzyskujesz kontrolę nad ciszą nocną

Najpierw znajdźmy tę funkcję: Ustawienia > Dźwięk > Nie przeszkadzać (albo od razu Automatyczne reguły) i – oczywiście – Automatyczne reguły. Kliknij śmiało i zobacz, jak wyglądają szczegółowe ustawienia.

Do czego służą Automatyczne reguły?

Ta funkcja pozwala Ci ustawić własny sposób zachowania się dźwięków i wibracji w określonych godzinach. Ujmując to prościej: możesz zadecydować, że w dni robocze Twój smartfon przestanie wydawać z siebie dźwięki między, powiedzmy, godziną 22 a 7 rano. W weekendy możesz wskazać jeszcze inne godziny.

Zobacz też: Samsung z nową funkcję — automatyczna jasność wyświetlacza bez czujnika światła.

Jak działają Automatyczne reguły?

Ustawione przez Ciebie przedziały czasu spowodują aktywowanie się w określonych godzinach trybu Nie przeszkadzać. Oznacza to, że o godzinie 21.59 połączenie od kolegi jeszcze będzie zakłócać wieczorny spokój, ale od 22 już nie usłyszysz dzwonka ani wibracji. Proste i genialne.

Dodatkowym udogodnieniem jest to, że system rozpoznaje osoby z Twojej książki telefonicznej i daje im fory: jeżeli znajomy czy członek rodziny zadzwoni raz, to nic nie usłyszysz, ale jeśli w ciągu 2 minut zadzwoni ponownie, to system pozwoli dzwonkowi zabrzmieć. To także możesz wyłączyć, jednakże owo domyślne zachowanie jest raczej pożądanym rozwiązaniem. Warto je zostawić.

Kiedy się przydają?

Zawsze. Automatyczne reguły raz włączasz i zapominasz o nich. Ewentualnie raz skorygujesz godziny. Bez tej funkcji wszystkie Twoje gry będą w środku nocy męczyć Cię powiadomieniami, każdy SMS czy wzmianka na Facebooku również będzie brzęczeć i pikać. Ta funkcja przywraca nocny spokój, a — co bardzo ważne — nie musisz tego pilnować. Koniec z ręczną regulacją głośności co wieczór i rano.



  • Tomasz

    Dla mnie te automatyczne reguły nie są przydatne, mając pracę na trzy zmiany to nie bardzo mi się to przydaje 😛 Chyba, że jest jakieś AI i się uczy XD

    • Piotr Dobry

      No to Automatyczne reguły tu się poddają. Jako ciekawostkę podam, że niektóre płatne (darmowe może też – nie testowałem) budziki radzą sobie z systemem zmianowym w ten sposób, że możesz im ustawiać harmonogram w trybie 2-tygodniowym (częściej) lub nawet 3-tygodniowym (rzadziej). Ale to obok tematu.

  • Franek

    Na jakim androidzie to jest dostępne? Tutaj Samsung s8 z Android pie i nie mam takiej funkcji :c

  • Jarek

    Żeby było tak pięknie to nie powiem. Na dwóch różnych telefonach raz działa, a raz nie.

  • Martina Neumayer

    Mój jest zawsze cicho. Nie pamiętam już kiedy ostatni raz ustawiałam dzwonki.. Wibra on i pasi. 😉

    • Łukasz Pająk

      Ah, też ostatnio się zaskoczyłem, gdy zapomniałem kolejnego telefonu wyciszyć i się zastanawiałem, czyj to dzwonek.

      • Martina Neumayer

        Haha.. Miałam tak samo 😉 i się jeszcze wystraszyłam, gdy fon zaczął dzwonić.

  • Tomasz

    Do takich rzeczy stosujemy tasker-y, automagic-ki,. ..

    • Szukar

      Bo co wielki kombain typu tasker, jeżeli ktoś może chcieć tylko automatycznie wyciszyć na noc jak w artykule?

      • Tomasz

        Aby nie byc ograniczonym w swoich mozliwosciach (tak jak to jest w ios) .

        • Szukar

          Jak ktoś nie chce być ograniczany to wybierze androida. Poza tym z tego co wiem nie ma Taskera na ios i przypuszczam (na pewno nie wiem) że na ios te da się ustawić jakieś automatyczne regóły na wyciszanie w nocy.

    • variete

      To jak strzelanie z armaty do muchy. Większość ludzi nie potrzebuje nic innego ponad taką prostą możliwość. Sam kiedyś używałem Taskera z wieloma różnymi scenariuszami. Sam włączał Yanosika po umieszczeniu w uchwycie samochodowym, sam go wyłączał po wyjęciu, zdejmował blokady w domu, zakładał po wyjściu, wyciszał w określonych godzinach, włączał i wyłączał poszczególne systemy komunikacji, i wiele innych, których już nie pomnę. Niestety, oprócz „bajeru”, nota bene bez którego da się żyć, żarł prąd jak małpa kit, a jak mu coś odbiło, to szlag człowieka trafiał, żeby ogarnąć co też się właściwie stało. Potem nadejszyły nowe wersje Andka z ograniczeniami dla dostępu niektórych modułów do zakamarku systemów i większość fajnych rzeczy przestawało działać. Koniec końców odpuściłem sobie tę „sztukę dla sztuki”.

    • Piotr Dobry

      Do takich rzeczy wystarczy coś, co robi tylko takie rzeczy. Kilkadziesiąt sekund w domyślnej opcji systemu i po wszystkim. Po co mi reszta?

  • Takaszi

    Też to znam i uważam że jest genialne, szkoda że nie da się z rozbudować np. np na 2 grupy rodzina i dalsi znajomi.

    • Piotr Dobry

      Popieram.



x