Jak naprawić telefon, który się nie włącza?

mm Piotr Tomilicz Porady 2019-03-24

Wspólną cechą wszystkich smartfonów jest to, że czasami coś się z nich psuje. W dodatku awaria ma miejsce dokładnie w momencie, gdy pilnie potrzebujesz skorzystać z urządzenia. No dobrze, trochę przesadzam. Jednak faktem pozostaje to, że telefon czasami po prostu wyłącza się i już nie włącza. Co wówczas zrobić? Od razu iść z nim do serwisu? Zaczekaj. Zrób najpierw kilka innych rzeczy. Być może zaoszczędzisz sporo czasu, nerwów i pieniędzy. Poznaj sposoby na uruchomienie smartfonu w sytuacji kryzysu.

Na czym polegają te sposoby na uruchomienie smartfonu?

Na takie uszkodzenia nie pomogą żadne sposoby na uruchomienie smartfonu

Niepisana reguła brzmi: jeśli dioda świeci się lub mruga, to jest dobrze. Fakty są jednak takie: nie ma żadnych reguł. Czasami smartfon wyłączy się, choć energii było sporo, a Ty go nie wyłączałeś. Czasami też po prostu nie chce się włączyć. Zobacz, co możesz zrobić sam, zanim zdecydujesz, że czas na naprawę albo na zakup nowego modelu.

Zobacz też: Google w końcu naprawia jeden z najpoważniejszych problemów Pixeli

Po pierwsze, Android czasami oszukuje. Zdarza mu się pokazywać nieprawdę odnośnie poziomu naładowania baterii. Czemu? Nie wiem, ale się zdarza. Może więc się czasami dziać tak, że telefon rozładuje się i wyłączy, choć Ty jeszcze przed chwilą widziałeś, że bateria była naładowana w 60 procentach. Zanim wpadniesz w panikę, to po prostu podłącz go do ładowania.

Telefon nie chce się włączyć.

Co dalej? Po drugie, przewód też czasami oszukuje. Naprawdę czasami i tak bywa, że telefon się wyłącza, sięgasz po kabel, a tu nic się nie ładuje. Smartfon padł? Możliwe. Ale co najmniej 10 razy bardziej prawdopodobne jest to, że musisz wymienić przewód od ładowarki. Faktem jest, że definitywnie zepsuł mi się kiedykolwiek w życiu tylko jeden telefon, tylko jedna ładowarka, za to z 10 przewodów. Zatem zmień przewód i – dla świętego spokoju – ładowarkę. Nie masz ładowarki? Pamiętaj, że przez komputer także naładujesz urządzenie. I zostaw je na 10 minut w spokoju – niech się podładuje.

Zobacz też: Dlaczego telefon się grzeje?

Po trzecie, czasami technika ma focha. No dobra, nie wiem, jak się to nazywa i dlaczego tak się dzieje. Ale zdarzało się nader często, że wciskam przycisk zasilania, smartfon na pewno był naładowany, a mimo to nie reagował. Co pomagało? Przytrzymanie przycisku zasilania przez ponad 10 sekund. Przypuszczam, że to jakiś domyślny mechanizm ratunkowy, choć nie mam pojęcia, czemu trzeba do niego sięgać. Niemniej dobrze, że coś takiego jest i równie dobrze jest o tym wiedzieć. Uprzedzając pytanie: nie zauważyłem, aby wciskanie przycisku zasilania i jednocześnie jednego lub obu przycisków głośności dawało lepsze efekty. Po prostu smartfon uruchomi się w trybie innym niż domyślny (np. w trybach recovery lub bootloader).

Czy da się uruchomić każdy smartfon? Ten chyba już nie

Nadal telefon się nie włącza.

Nadal nic? Zdarza się. Czasami technika ma focha z przytupem – i to jest po czwarte. Nauczyłem się tego niedawno, sytuacja była już bardzo stresująca, wszystkie znaki wskazywały na to, że mój ulubiony (i jedyny) smartfon wyzionął ducha. Ale oto obcy ludzie – a od tego momentu obcy najlepsi przyjaciele – poradzili mi, abym przytrzymał przycisk Power przez 2 minuty. Tak, 120 sekund. Oczywiście ułożyłem dłoń wygodnie, zapewniłem jej wsparcie drugiej dłoni, a w głowie przygotowałem się na 130 lub 140 sekund. I zadziałało. Dwa razy właśnie w ten sposób maszyna ruszyła i dalej wszystko było w porządku. Kompletnie nie wiem, co to za system. Ale przyznasz, że warto wiedzieć, że tak też się da.

Po piąte i ostatnie, technika ma kaprysy. Zanim opiszę sposób, to muszę Cię zapewnić: on działa. Raz tylko w ten sposób udało się „odpalić smarta”. Każdy kolejny jest dziwniejszy? To ten jest dziwaczny. Nie dawałem mu żadnych szans, ale teraz, gdy już wiem, że działa – po prostu muszę o nim pamiętać. Przygotuj sobie wygodne stanowisko, bo będziesz trzymał przycisk zasilania przez 2 minuty. To długo, palec cierpnie. Ale to nie wszystko. Ustaw bardzo mocne źródło światła, coś jak bardzo mocną latarkę (ja użyłem latarki, uznałem, że żyrandol, światło słoneczne czy laser się nie nadadzą), w stronę czujnika odpowiedzialnego za wyłączanie wyświetlacza, gdy przykładasz go do ucha podczas rozmowy. Chyba zawsze jest gdzieś w pobliżu głośnika górnego. Więc trzymasz Power przez 2 minuty i tyle samo czasu świecisz mocnym światłem w ten czujnik.

Zobacz też: Jak zresetować telefon lub przywrócić go do ustawień fabrycznych?

Po fakcie dorabiam sobie jakąś tam odpowiedź typu: trzeba pobudzić dodatkowe czujniki w smartfonie. Ale po co? Co to za system ratunkowy? Nie mam bladego pojęcia. Najważniejsze, że działa. Bo zanoszenie telefonu do naprawy byłoby dla mnie jednym z największych stresów.

Podsumujmy: jeśli smartfon wyłączył się, choć nie powinien, albo nie włącza (a powinien), to: weź nową ładowarkę, nowy przewód i podłącz urządzenie do ładowania w nowym gniazdku (jasne, że możesz wziąć po prostu inne przewód i ładowarkę oraz inne gniazdko niż swoje ulubione). Zostaw go na co najmniej 10 minut (a jeśli wytrzymasz, to na dłużej) i włączaj poprzez trzymanie przycisku Power do skutku. W ostateczności przez 2 minuty. Zazwyczaj wystarcza 10 sekund.

To koniec moich domowych metod. Przydawały mi się na pewno więcej niż tuzin razy (bo regularnie uśmiercam Androida na różnych telefonach). Bardzo trudno tak „uceglić” urządzenie, aby nadawało się tylko do utylizacji – prawie zawsze ratunek jest możliwy. Od czasu do czasu zdarza się też „ubić” system. Jednak tak długo, jak długo działa urządzenie, można je uruchamiać i przywracać ustawienia fabryczne lub instalować nowy system. Najważniejsze, że sprzęt wciąż działa.



x