Po co są aktualizacje Androida?

mm Piotr Tomilicz Porady 2019-03-26

Bierzesz smartfon do ręki i widzisz, że zaczyna pobierać jakąś aktualizację. Co to oznacza? Że przez pół godziny nie da się pograć w ulubioną grę? Że znów Google marnuje Twój czas i Twój Internet? Jeżeli myślisz w ten sposób o aktualizacjach, to warto, abyś zmienił zdanie. Zaczekaj chwilę, aby proces się zakończył i ciesz się z nowych wersji. Dlaczego? Właśnie o tym, czym są aktualizacje Androida, będzie ten poradnik.

Do czego służą aktualizacje Androida?

Im częściej masz aktualizacje Androida, tym lepiej dla bezpieczeństwa

Codziennie albo prawie codziennie coś się aktualizuje w Twoim smartfonie.

Aktualizują się aplikacje

Przede wszystkim i najczęściej aktualizują się Twoje aplikacje, czyli gry, programy i inne użytki, z których korzystasz. Gdy producent jakiejś gry udostępnia na przykład w Google Play (w sklepie Google, z którego możesz ściągnąć mnóstwo różnych aplikacji) jej nową wersję, to Twój smartfon za jakiś czas „odpyta” Google Play, czy jest nowsza wersja gry. A jeżeli jest, to poinformuje Cię o tym i poprosi o jej zatwierdzenie albo sam zainstaluje nowsze wydanie.

Zobacz też: Jak zaktualizować Androida?

W przypadku aplikacji daje ci to gwarancję, że korzystasz z tej wersji, którą producent rozwija, wspiera i za którą ręczy. Jeżeli korzystasz jeszcze z wcześniejszych wersji (bo nie zdążyłeś przeprowadzić aktualizacji albo wyłączyłeś je na własne życzenie), to możesz się spodziewać, że inni mają już – być może – poprawiony wygląd, wyeliminowane błędy czy nowe funkcjonalności. Lub po prostu nie będziesz mógł korzystać z dobrodziejstw danego programu tak długo, jak długo nie przeprowadzisz aktualizacji.

Dodam od siebie, że od czasu do czasu spotka Cię miła niespodzianka, bo Twoja ulubiona aplikacja otrzyma nowy wygląd lub zostanie dodany język polski. Jednak innym razem ta niespodzianka nie będzie miła: niektóre aplikacje wylogowują Cię po aktualizacji. Aby z nich korzystać, będziesz musiał się zalogować, co może być lekko irytujące, gdy nie pamiętasz loginu czy hasła.

Aktualizacjom podlega także wygląd i działanie

Aktualizują się również wersje tak zwanych nakładek, czyli dużych aplikacji odpowiedzialnych za to, że Twój Android wygląda i działa trochę inaczej niż na urządzeniu kolegi. I właśnie dlatego wygląd Ustawień, dostępne tam opcje, zachowanie przycisków, wygląd ikon, wygląd powiadomień i kilka innych rzeczy jest innych w smartfonach Xiaomi, których nakładka ma nazwę MIUI, w Huaweiach ze swoim EMUI, w Samsungach z zainstalowanym Samsung Experience (a wcześniej TouchWiz) czy kilku innych.

Producenci urządzeń dbają o to, aby działało ono jak najlepiej, aby wyróżniało się od konkurencji i aby w którymś miejscu zdobyło choćby minimalną przewagę, dzięki czemu ludzie powiedzą „ten smartfon ma najlepszą aplikację do robienia zdjęć”. Dzięki temu oczywiście sprzedaż wzrasta. Nakładki to duże porcje megabajtów, a aktualizowane są rzadko, z reguły raz na kilka miesięcy.

Aktualizacje Androida to idealny prezent od Google

Google dba też o aktualizacje zabezpieczeń

Od czasu do czasu ma miejsce również „aktualizacja zabezpieczeń”. Jak wiesz, nic nie jest doskonałe. Kolejne wersje systemu operacyjnego Android również nie są. Zdarza się, a w zasadzie dzieje się to stale, że ktoś dokonuje odkrycia luki w działaniu systemu, wskutek której można zaszkodzić użytkownikom smartfonów z tym systemem. Takie informacje są zbierane przez Google, tworzy się zmiany w systemie, czyli po prostu niweluje się tę lukę, i udostępnia te zmiany wszystkim. Właśnie wtedy widzisz, że Twój smartfon chce pobrać dużą aktualizację i pyta Cię o pozwolenie.

Możesz, ale nie musisz jej pobierać. Jednak pamiętaj, że aktualizacje zabezpieczeń mają na celu uchronić Cię przed nowo ujawnionymi zagrożeniami. Być może ryzyko nie dotyczy Ciebie, a być może jedynie Cię ominie. Jednak cel jest taki, aby Twoje urządzenie i dane, które na nim trzymasz, były zawsze możliwie najbezpieczniejsze. Dlatego warto zezwalać na te aktualizacje. Jeśli Twoje urządzenie ma już kilka lat, to być może nie wiesz, o czym piszę. To fakt: Google nie oferuje już wsparcia w postaci nowych zabezpieczeń dla większości kilkuletnich smartfonów. Raczej spodziewaj się tych aktualizacji, gdy masz nową maszynę od popularnego producenta. A i one pojawią się raptem kilka razy w roku.

Raz na rok możesz spodziewać się aktualizacji samego Androida

Jeśli należysz do tych wybrańców, którzy mają nowiutki smartfon, w dodatku od jednego z kilku najpopularniejszych producentów, to może się zdarzyć, że dostaniesz wspaniały prezent w postaci aktualizacji do najnowszej wersji systemu Android. Tak, tak – sam Android również podlega zmianom. W chwili pisania tego tekstu najnowszą wersją systemu jest ta o nazwie Pie (czytaj: paj) i oznaczona numerem 9.0. Wiele osób wyczekuje już rychłej premiery Androida w wersji 10.

Android to tak naprawdę wszystko, co widzisz, co działa i czego nie widzisz na swoim smartfonie. Jego aktualizacja oznacza zawsze najbardziej radykalne zmiany w każdej sferze. Nowe wersje przynoszą zmiany wyglądu, kolorystyki, jedne elementy stają się mniejsze, a inne większe, dochodzą nowe funkcje i nowe możliwości (czasami niestety też uciążliwości). System dostosowuje się do nowych trendów na rynku smartfonów, które zyskują nowe wymiary, nowe proporcje czy nowe rozwiązania techniczne.

Choć aktualizacja mobilnego systemu operacyjnego, którego używa około 86 procent właścicieli smartfonów, jest dość dziwną sprawą, bo okazuje się, że zawsze najwięcej osób korzysta z dwuletniej jego wersji (aktualnie najpopularniejsza jest wersja 8.1), to i tak warto mieć tę najnowszą. Jeżeli widzisz, że pojawił się komunikat o instalacji nowej wersji systemu i Google prosi o jej zatwierdzenie, to śmiało klikaj. Co prawa oznacza to pobranie ponad 1 gigabajta danych i krótką przerwę w używaniu urządzenia, ale taka duża i tak przydatna aktualizacja z reguły zdarza się raz w życiu smartfonu, czasami dwa.





x