[Poradnik] Instalacja Oreo na Galaxy S8 i S8+ może zakończyć się… bootloopem

mm Kacper Kościański Artykuły 2018-02-12

Android Oreo trafił w końcu do posiadaczy Samsunga Galaxy S8 i Galaxy S8+. Problem w tym, że sama aktualizacja okazuje się nie być idealną – wciąż ma kilka błędów, a osoby, które nie zresetowały danych telefonu przed jej instalacją są z góry skazane na kiepską wydajność i nadmierny drenaż baterii. Można to wywnioskować między innymi z opinii naszych użytkowników.

Jakby tego było mało, na naszym forum niektóre osoby informują, że podczas aktualizacji telefon zatrzymał się na logo Samsunga – wystąpił tzw. bootloop. W moim przypadku instalacja (prawie) najnowszego systemu przeszła bezproblemowo, aczkolwiek podczas przywracania ustawień fabrycznych (już z Androidem Oreo na pokładzie) mój egzemplarz Galaxy S8 również zamyślił się na ekranie uruchamiania. Na szczęście trwało to zaledwie 5 minut, po czym telefon wrócił do normalnej pracy.

Co, jednak jeśli Twój Galaxy S8 lub Galaxy S8+ złapał bootloopa z prawdziwego zdarzenia? Oto kilka pomysłów, które mogą pomóc rozwiązać ten uporczywy problem.

1. Po prostu poczekaj

Czasami cierpliwość popłaca. W skrajnych przypadkach smartfon może się po prostu zawiesić, po czym „wstać” jak gdyby nigdy nic. Tak jak pisałem wcześniej, sam czekałem około 5 minut nim zniknęło logo Samsunga. Osobiście radzę nie wpadać w panikę i odczekać ~15 minut przed podjęciem jakichkolwiek dalszych kroków. Długie ładowanie po aktualizacji w wielu przypadkach jest naturalne.

2. Spróbuj wymusić restart

Kiedy mamy pewność, że trafił nam się ten nieszczęsny bootloop, to należy spróbować wymusić restart urządzenia. Można to zrobić przytrzymując przycisk zasilania przez około 15 sekund. Jest szansa, że smartfon uruchomi się normalnie, nie zatrzymując się na logotypie producenta. Jeśli tak się stanie, to problem z głowy.

3. Włącz Tryb Bezpieczny (Safe Mode) i ewentualnie wyczyść dane aplikacji

Czasami bootloop może być spowodowany przez konkretną aplikację. By wykluczyć tą możliwość należy uruchomić Tryb Bezpieczny, który różni się od zwykłego tym, że aplikacje inne niż pre-instalowane nie są ładowane lub zostają czasowo wyłączone. Aby przejść do Trybu Bezpiecznego wykonaj poniższe kroki:

  1. Naciśnij i przytrzymaj przycisk zasilania
  2. Kiedy pojawi się logo Samsunga puść przycisk zasilania i błyskawicznie naciśnij i przytrzymaj przycisk ściszania. Trzymaj wspomniany przycisk tak długo, aż smartfon uruchomi się ponownie.
  3. Kiedy w lewym dolnym rogu zauważysz napis „Safe Mode” natychmiast puść przycisk ściszania.

Jeśli Twoja Galaktyka uruchomiła się poprawnie, to przynajmniej wiesz, gdzie leży problem – w wadliwej aplikacji/aplikacjach. W takiej sytuacji przejdź do ustawień i odszukaj zainstalowane aplikacje. W każdej po kolei usuń dane i cache oraz wymuś zatrzymanie, po czym uruchom ponownie telefon. Jeśli urządzenie włączyło się poprawnie, to należy się tylko cieszyć. Jeśli jednak bootloop nie daje za wygraną, to przejdź do następnego punktu.

Zobacz także: Asus ZenFone 5 wygląda jak iPhone X

4. Przejdź do trybu Recovery

Dobrze się domyślasz – utracisz wszystko, co znajduje się w pamięci urządzenia. Mając wyłączony telefon, możesz uruchomić go w trybie Recovery. W tym celu należy przytrzymać jednocześnie następujące przyciski: zasilania, podgłaśniania i Bixby do momentu pojawienia się niebieskiego ekranu. Z menu, które powinno się wyświetlić należy wybrać „Wipe cache partition” i uruchomić ponownie telefon. W tym momencie posiadasz jeszcze wszystkie dane, aczkolwiek jeżeli opisywana rada nie przyniesie efektu, to pozostaje Ci tylko wybrać „Wipe data/factory reset”.

5. Oddaj smartfon do serwisu

Jeśli każda z powyższych porad zawiodła, to należy oddać telefon do serwisu, by został dokładnie sprawdzony. W takich sytuacjach smartfony są zwykle wymieniane na nowe. Jeśli posiadasz ubezpieczenie Guard S8, najprawdopodobniej wyjdziesz z nowym bądź odnowionym (bardziej prawdopodobne) egzemplarzem już po około dwóch godzinach.


Informacji o tytułowym problemie z zeszłorocznymi flagowcami Samsunga ciągle przybywa. Czyżby szykowała się afera na miarę tej z z udziałem niesławnego LG G5? Poczekamy, zobaczymy.

Weź udział w naszej ankiecie i daj znać, czy problem Ciebie dotyczy.

Czy opisywany problem dotyczy Twojego Galaxy S8 lub Galaxy S8+?



  • Krzysztof Dymerski

    A jaki jest sens instalować Oreo, skoro obecny system dobrze działa?

  • Martina Neumayer

    Gdy czytam takie „poradniki”, to dev-bogu dziękuję, że mam sprzętowego flaszera pod ręką i nieco wiedzy w głowie. Kto normalny poleca innym odpalanie w „safe” niewzbudzonego do końca systemu, który ma nie ułożone pliki, po aktualizacji?
    Pogło?!
    Dziecko drogie, andek to nie wingroza. A jeśli nie wiesz co napisać, to po prostu lepiej nie pisz nic.

    • Ale po co tak ostro? 🙂

      • Martina Neumayer

        Ostro? Eeeniee.. wcale nie. Po prostu otwarcie, bez owijania w bawełnę.

        • No przeczytaj ten fragment jeszcze raz:
          Pogło?!
          Dziecko drogie, andek to nie wingroza. A jeśli nie wiesz co napisać, to po prostu lepiej nie pisz nic.
          No nie było to za miłe, a dało się to ładniej ująć, milej 😉

          • Martina Neumayer

            To jest bardzo miło i z uśmiechem na twarzy ujęte. 😉 Bo równie dobrze mogłabym napisać przykładowo: „gościu weź się $$^@# w beret”.
            Bo takie „doradzanie” to pierwszy krok do uceglenia sprzętu i faktycznej, dość kosztownej wizyty w serwisie.
            Nigdy, przenigdy się takich rzeczy nie robi. Andek się musi ułożyć, choćby przyszło czekać i dwa dni na to. Taka jest niestety specyfika tego systemu.
            A jeśli się nie zna jego animozji, nie wie o tym, to naprawdę lepiej jest nie pisać takich rzeczy, bo ludzie polegają na słowach autorów. Czasami po prostu ślepo.

          • Ale dobrze wiesz, że można to napisać spokojnie, bez takich 😉

          • Martina Neumayer

            Ja jestem spokojna. A że mam swój styl pisania? No mam i mieć będę 😉 Takie to moje uroki 😉

          • Luzik, tylko tylko taki styl pisania jest trochę chamski i niektórzy mogą to odebrać negatywnie albo i nawet jako kłótnię 😉

          • Martina Neumayer

            Chamski nie.. sarkastyczny i bezpośredni, owszem. Czasami tak trzeba. Czekaj.. jak to szło? „mówię ci w oczy to, czym inni by ci obrobili za plecami d..”? 😉 Chyba jakoś tak 😉

          • Tak czy siak – zbyt szczery 😛 To internet, każdy może wymieniać się swoim zdaniem, ale naskakiwanie, obrażanie jest nie na miejscu 🙂
            Lepiej by wyszło, gdybyś napisała to kulturalnie, aby przemówić do rozsądku i dać do myślenia, zastanowienia się autorowi 🙂
            Większość takich tekstów userzy zignorują, nawet z jednego prostego powodu – nie chcą czytać czyichś żalów i to w takim tonie. Oczywiście bez obrazy, ale naprawdę, trochę poniosło (moim zdaniem) 😉
            Co nie znaczy, że nie cenię szczerości, bo cenię bardzo i nienawidzę kłamstw 😉

          • Martina Neumayer

            Ja nikogo nie obrażam. To pierwsza rzecz. A że szczera jestem, no to już inna sprawa. Nie jest moją winą, że ludzie tak a nie inaczej przyjmują szczerość. Gros ludzi się jej po prostu boi. Takie czasy, iż stała się ona towarem deficytowym. A ludzie sami jako tacy przywykli do ściem i kłamstwa dookoła. Cóż.. na to to ja panie kochany nie poradzę 😉 I nawet by mi się chyba nie chciało 😀

          • 😉

  • Kognitywny

    Galaxy S8+ oficjalny polski z salonu samsung. Niestety u mnie problem „android się uruchamia… optymalizowanie aplikacji 75z75.” potem otwarta kłódka i zielono niebieskie paski wokół niej …. i tak w kółko… i tak było już kilka godzin. Musiałem wyjść, zostawiłem telefon do ładowania. Nie da się go teraz w żaden sposób wyłączyć. Udało się to wcześniej tylko po wyczerpaniu baterii, kiedy to mogłem się dostać do Recovery Mode. Wipe cache partition nie pomogło. Cóż, spróbuję jeszcze raz rozładować i pozostałe punkty. Dzięki za ten manual.

  • Marucins

    To jakaś masakra…

  • A Grudziński

    Witam, wczoraj miałem aktualizację OTA. Smartfon śmiga super, a jeszcze nie robiłem wipe’a. (S8+ XEO)

  • Jaskoo88

    Ja nie wiem z kąd te wasze problemy. Dzisiaj rano zainstalowałem aktualizację i telefon włączył się normalnie, w mniej jak 3 minuty.

    • Anonymous

      ja nie wiem gdzie ty masz słownik ortograficzny

      • Jaskoo88

        W telefonie, panie polonisto. A gdzie przecinek, mądralo?

        • Anonymous

          To zacznij go używać mądralo.

  • TomekZ

    Wstyd Samsung…
    Nokia 5, Nokia 6 Oreo 8.0.0 bez problemów
    Nokia 8 Oreo Beta 8.1.0 bez problemów

  • Grzegorz Roger

    Mi się z McAfee gryzl pomogło po odinstalowaniu w safety mode dzięki

    • Martina Neumayer

      Generalnie wszelkiej maści softy a/v powinno się odinstalowywać na czas aktualizacji.

      • Grzegorz Roger

        True true

        • Martina Neumayer

          Yeap.. damn true 😉

  • Użytkownicy powinni wiedzieć, że to nie jest bootloop. Po protu zawsze po tak dużej aktualizacji generują się pliki ART (wcześniej Dalvik cache) i trzeba poczekać 15 – 20 minut. Jeżeli dłużej się to dzieje to jest coś na rzeczy, ale nie wyłączajcie po 5 minutach, bo potem mogą pojawić się błędy i zatrzymane aplikacje. Pliki muszą się wygenerować, tak jest w każdym Androidzie, a że Samsung dodaje multum aplikacji od siebie to i proces trwa dłużej.

    • krzysp

      No właśnie .Tak jest od zawsze a tym bardziej że Ci którzy nie byli beta testerami dostają przez OTA sporo ważącą aktualizację

    • Martina Neumayer

      Poza tym co wyżej napisano, dodam tylko.. Zwłaszcza, gdy zmianie ulega tak newralgiczna rzecz, jak wewnętrzny format archiwów paczek. Więc normalką jest, że może się coś po prostu pieprznąć. 😉

      • O tym to nie słyszałem 🙂 Możesz cos więcej napisać o tym wewnętrznym formacie archiwów paczek? 🙂

        • Martina Neumayer

          Gdy sobie zaciągniesz paczki jakie lecą do ota, będą sobie tam archiwa zip. Po ich rozpakowaniu dostaniesz trochę plików z końcówką „.tar.md5”. Żeby je rozpakować musisz usunąć „.md5”, tak by zostało samo „.tar”. Następnie znów trzeba rozpakować i dostajesz pliki (między innymi) z końcówką „.img.lz4”. I ten właśnie użyty format kompresji jest nowym. We wcześniejszych updejtach go nie było. Np. kies, odin mają z nim problemy. Jeśli chce się flaszować nimi to trzeba owe „.lz4” jeszcze rozpakować i dopiero te pliki przejdą w tych apkach bez ceregieli. Samsung zastosował ów format w ostatnich upach dla serii S8 a także dla Note. Np. note 7 także już ma te nowe formaty. I teraz normalnie powinno by tak, że najpierw przy okazji jakiegoś updejtu powinni zmienić apkę dekompresora na nową, rozpoznającą bezproblemowo nowe formaty i dopiero zaś potem leci się z jakimiś większymi upami. Ale niestety tego nie zrobiono. Stąd też mogą się dziać różne nieprzewidziane rzeczy.
          Przykładowo pod wingrozą ten format rozpakuje poprawnie praktycznie tylko taki zmodowany 7zip: https://github.com/mcmilk/7-Zip-zstd/releases
          Pod pingwinkami ogarnia go standardowy dekompresor, jeśli repozytoria ma się aktualne, ale to też zależy od dystrybucji.

          • Na pewno? Te pliki wgrywa przede wszystkim się przez Odina, ale OTA? No tutaj bym powiedział, że to .zip są, a w nich ew. .img.

          • Martina Neumayer

            Sam sprawdź 😉 Ota, czy sideload to to samo. Różnicy nie ma żadnej praktycznie rzecz biorąc. Jedyne co może być, to „opakowanie” paczek w jakieś archiwa dla bezpieczeństwa przy ściąganiu. A tak to w środku są te same rzeczy. Innymi słowy.. cukierek ten sam, a różnić się może nieco innym papierkiem 😉

          • A o takich rzeczach to ja wiem, nie jeden raz bawiłem z Odinem 😉
            Ale zastanawia mnie metoda flashowania przez OTA. Z tego co wiem to najlepszym i najpopularniejszym wyjściem jest flash pliku .zip przez właśnie Recovery 😉

          • Martina Neumayer

            Odin bywa kapryśny jeśli idzie o formaty kompresji. Najlepiej radzi sobie ze standardowymi tar’ami i ich odmianami typu tar.lzma na przykład. Ogólnie, to co pod linuksami przechodzi normalnie przez zwykłe libsy to i przejdzie pod nim. Tak się mawia. Tak, spod recovery idzie w sumie najlepiej, najbezpieczniej. W sumie sam proces updejtu nie jest niczym skomplikowanym. Paczka z plikami, do tego skypt mówiący dekompresorowi co i gdzie ma wrzucić, co czym i gdzie nadpisać itp. Taki sobie jakby bash. A mi się na przykład podoba jak to jest zrobione w twrp. Wystarczy sobie skompilować go z nowymi wersjami bibliotek i już fajnie obsługuje nowe wersje, czy formaty kompresji. W ogóle producenci mogliby przejść na twrp zamiast wrzucać tak okrojone zwykłe reco. Oszczędziłoby to sporej ilości wizyt w serwisach 😉

          • No nie do końca się zgodzę 😉 Nie wiem czemu piszesz, iż jest kapryśny, wg mnie jest dobry, a metoda, którą flashuje pliki jest niezła, przemyślana. Cała partycja jest zamieszczona w pliku .img, co gwarantuje bezpieczeństwo, a przy okazji flash bez kompromisów (bez błędów), gdyż zamieniają się wszystkie pliki (coś jak wyczyszczenie partycji i wgranie od nowa) 🙂
            No to jest bash, Android to linux, wszystko wykonuje się identycznie jak w bashu na Linuxie 🙂
            TWRP piękna sprawa, również korzystam, ale producenci nie wprowadzą takiej opcji z kilku powodów, m.in. bezpieczeństwo, zabezpieczenia przed kradzieżą danych (np. backup partycji /data na USB byłby kradzieżą danych).
            Wiesz, producent tak naprawdę nie chce dawać możliwości naprawy samemu. Chce by zajął się tym serwis, a większość operacji naprawy jest skomplikowana, więc klient najwyżej nie będzie się bawił w naprawę i kupi nowy – czysty zysk dla producenta 🙂
            PS. Jako, że jesteś kobietą i interesujesz się takimi sprawami (co nie zdarza się często ;)) zapytam – dlaczego akurat takie zainteresowania? Studiujesz czy pracujesz w rzeczach związanych z tym? 😉

          • Martina Neumayer

            Kapryśny ponieważ zdarzają się sytuacje gdzie błędnie interpretuje np. crc paczek. Czyli.. możesz mieć paczkę jakoś uszkodzoną podczas ściągania (wiadomo jak to bywa) i program takie coś przepuści, a nie powinien. I gdy zaflaszujesz takim czymś fonik, no to może być różniście potem. Samej mi się kiedyś przytrafiło zrobić złą sygnę paczki przez jakieś tam moje niedopatrzenie i przełknął to. Aż się zdziwiłam. Błąd oczywiście został zgłoszony, ale widziałam, że wisiał nie ruszony dość długo. A czy to naprawiono w końcu, tego nie wiem? Przestałam używać Odina. Wolę projekt Heimdal.
            Zawartość paczki absolutnie nie daje żadnej gwarancji, bo można praktycznie dowolnie ją zmodyfikować. Ba! Lepszy motyw.. można ją podpisać oryginalnymi sygnami samsunga, bo sobie wyciekły i można je od odpowiednich ludków za odpowiednią kasiorkę zgarnąć 😉
            Owszem w pewnym stopniu bash, ale nie do końca.. nie pełny jest bo andek nie ma pełnego środowiska do odpalania całego normalnego bash’a. Masz tylko powłoki/shell’e w stylu BusyBox’a, gdzie działa jedynie część komend.
            Tak i nie wprowadzą tego jeszcze z dwu powodów: kasa i brak kontroli nad samym projektem. Ale myślę, że tu jednak przeważa kasa i właśnie tak jak wspomniałeś zyski późniejsze.
            hahah.. Zainteresowanie to było u mnie lata temu.. zaś potem były studia kierunkowe, a dziś jest, że tak ujmę pełnoetatowa praca. Poza tym co robię w Pflege mam też drugi etacik.. jestem sys-adminką w jednej z większych niemieckich firm z branży IT, telekomunikacji i jeszcze paru rzeczy, które robią. A do tego też czasami, żeby sobie troszkę dorobić koduję co nieco na zlecenia i „etatowo” testuję nowe sprzęty, czy aplikacje. Takie tam powiedzmy.. klimaty po godzinach 😉

          • No to wiesz, jak program takie coś przepuszcza to jest to ewidentnie wina programu 🙂 Nie trzeba wprowadzać nie wiadomo jakich metod, wystarczy nawet proste sprawdzenie pliku z md5 tak jak kopie w TWRP. Proste i skuteczne 🙂
            Ja w sumie nigdy problemu z Odinem nie miałem. Jak się wie co się robi to wszystko przejdzie 😛 Ale co jak co, ale ostatnio korzystałem z Odina spory czas temu 😉 Większość działam teraz na paczkach zip przez TWRP. Wygodniejsze, szybsze i wszystko robione z telefonu 🙂
            I jak najbardziej, nie jest pełny, ale to nie znaczy, że to nie bash 🙂 Co ciekawsze – komendy można dorzucić. Są odpowiednie paczki, tak jak wspomniałaś (np. BusyBox), który dodaję masę nowych komend 🙂
            Co do pracy w IT to piękna sprawa. W Niemczech to i zarobki nie małe 😀

          • Martina Neumayer

            Tak, może być programu, albo któregoś z zewnętrznych modułów. Ciężko wyczuć. Wiesz co? Z tym md5 też nie jest za różowo. Masz przykład włamu i podmiany iso Mint’a na lipne, nie tak dawno temu. Hasze przechodziły, a iso było zmodyfikowane. No ale takie to ułomności są nie raz.
            Tak, ale sporo z nich Ci po prostu albo nie zadziała, albo Busy się zbiesi i wywali komunikat, że „ni dy ry dy” 😉
            Niby fajna, ale momentami męcząca. Tą moją mam dosłownie z przypadku, bo niechcąco coś kliknęłam na jakiejś stronie z ofertami i posłało moje dokumenty im. No ale skoro mnie zaś potem zaprosili na rozmowę i że było po drodze to poszłam. Tak tylko w sumie, zobaczyć z ciekawości. A tu się okazało, że czekała już na mnie umowa gotowa. lol.. i to mega lol 😉 bo sobie mnie sprawdzili w międzyczasie i powiedziano mi, że oni mnie tam chcą. A po przewertowaniu dość obszernej umowy, spojrzałam na tabelkę z płacami i całą resztą.. i tylko zapytałam: „to gdzie mam podpisać i kto ma długopis?” 😀 I w sumie powiem ci szczerze, że to lubię. Konkrety, bez zbędnego lania wody, zachwalania, jakiś tam bzdetów typu „renomowana firma o ustalonej pozycji bla bla bla”. Bo na uj to komu? Pracujemy nie dla poklasku, czy głaskania po główce, a prozaicznie dla kasy. Mnie jako pracownika mało interesuje całe to renomowanie firmy i tym podobne. Mnie interesi to, co dostaję na konto pod koniec miesiąca. Bo tylko tym popłacę moje rachunki, za to zrobię zakupy, utrzymam się itd. A nie za jakieś piękne słówka 😉
            Mam to szczęście, że w obu moich pracach robię to co lubię i że to typowe zadaniówki. Dostaję jakąś tam pulę zadań do zrealizowania na dany okres i w mojej gestii jest się z nich rozliczyć potem. I na dobrą sprawę nikogo nie obchodzi jak ja to zrobię. Ma być zrobione i już. A czy ja (tak obrazowo) przykręcę, przysmarkam, czy przylepię na plastelinę? Obojętnie. Ma działać i tyle. 🙂 Liczy się efekt końcowy, a nie droga do niego. I za efekty tutaj płacą. To zupełnie inne podejście niż w pl. Inna kultura pracy. Nie ma co nawet porównywać, bo się nie da.

          • Md5 podałem jako prosty przykład, są również inne metody, ale uważam, że da się to zrobić prosto bez skomplikowania 🙂
            Ogólnie można by wprowadzić metody sprawdzania jak wielkość paczki, datę modyfikacji, utworzenia (również plików wewnątrz) albo archiwum z hasłem, które zostanie użyte tylko przy aktualizacji OTA 🙂
            No pomysłów sporo, prostych bez skomplikowania, a mamy na myśli prostą weryfikację pliku pobranego przez OTA 🙂
            Z tym Busy to pierwszy raz słyszę 😛 Korzystam z niego czasami. Niekiedy uruchamiam też pliki .sh z linuxa i działa. W TWRP podobnie, tam również jest terminal 🙂
            A z pracą to rzeczywiście nietypowa historia 😀 Heh, no miła sytuacja, ale w sumie to co Ci szkodziło spróbować? Why not? 😉 Nic nie stracisz, a możesz tylko zyskać 😉 I jak się robi to co się lubi, i sprawia przyjemność to bardzo dobrze, wtedy się nie zanudzisz na śmierć 😉

          • Martina Neumayer

            Nic mi nie szkodziło. Spróbowałam i cieszę się fajnymi efektami 😉 Okazje, gdy się trafiają trzeba brać.

  • krzysp

    Nic się nie grzeje nic się nie dzieje…Pojawiają się opinie z których można wywnioskować że Ci co wgrywali Odinem Oreo mają problem przez jakiś błąd …Ktoś kto był cierpliwy i dostał przez OTA z Samsunga nie powinien mieć problemów. Tak więc im więcej kombinacji tym wieksza „afera”.Ja mam bez problemów i co najważniejsze bateria dziś do teraz eksplatowana mocno przez już 16 godzin ma jeszcze 15 procent (od trzech godzin bez włączonego ustawienia auto podświetlenia)

    • Rafal Warachewicz

      A tam gadasz. Ja akurat mam s7edge oryginalnego. Nie tykanego odinem a po LATCE BEZPIECZEŃSTWA w grudniu też miałem bootloopa. Żadne czyszczenie cashu nie pomogło. 😉

      • krzysp

        Przecież w Edge 7 jest już łatka zabezpieczeń ze stycznia i oprócz tych zabezpieczeń bateria chodzi dłużej…I nic się nie dzieje…Ktoś kto ma niebrandowany s7edge powinien mieć styczniowe zabezpieczenia ..Tak samo z T-mobile i pozostałych operatorów

        • Rafal Warachewicz

          A kto mówił że ja nie mam styczniowej?
          Panie, czytaj. Miałem w grudniu bootloopa. O tym gadamy.

          • krzysp

            Panie nerwowy to ja i nie tylko nie mieliśmy w niebrandowanych s7edge z poprawką zabezpieczeń z grudnia żadnych takich przypadłości

  • AdamK

    No ale jak to smartfon za tyle pieniędzy i takie buble?

    • Rafal Warachewicz

      Kupiłeś smartfon czy przyszłe oprogramowanie? Dzisiaj każdy jest a przynajmniej powinien być świadomy że czasem coś może się zepsuć. Ot tak.

      • AdamK

        Skoro płacę za urządzenie ponad 3 tys. złotych oczekuję stabilnego oprogramowania a nie bycia betatesterem.

        • krzysp

          Testy są zakończone a do bycia testerem nikt nie jest zmuszany…W IPhone za dużo większe pieniądze nie takie błędy się zdarzały i zdarzają …Kupujcie za 500 i po co narzekać

        • Rafal Warachewicz

          Kupujesz dobrze działający sprzęt. Nikt nie kaze zmieniać Ci oprogramowania.
          A to że Twój Windows sam się aktualizuje to Tobie nie przeszkadza? Z całym jego dobrodziejstwem. 🙂

        • Martina Neumayer

          Nikt nigdzie i nigdy nie daje żadnej gwarancji na soft. Co nawet gdzieś w papierkach od urządzenia jest ładnie napisane 😉

          • AdamK

            A ktoś tutaj pisał o gwarancji?

          • Martina Neumayer

            No to sobie zmień słówko na inne odpowiadające bardziej. Można napisać: „nikt niczego nikomu nie obiecuje”. I też zdanie będzie miało taki sam sens. Kupuje się sam sprzęt, a software jest „dodatkiem” dodawanym na zasadzie „as ist”.
            I tyle. Proste, logiczne i mało tego.. nawet jawne.

          • AdamK

            Pie@#$%#sz jak potłuczona, fanboy? wiesz co to wersja beta i stabilna oprogramowania? Skoro wydają takie gówno jako wersję stabilną to chyba coś tu jest nie tak.

          • Martina Neumayer

            Gdybym pie***ła, to bym tyłkiem ruszała. To po pierwsze. Po drugie, wyhamuj troszkę z tekścikami, bo nie jesteś gościu w oborze, ani też w knajpie, a między ludźmi i w miejscu publicznym. A po trzecie, jak ci nie pasi, to skończ płakać jak dziecko.. zachowaj się jak dorosły facet, weź sobie w łapki kilka książek, poczytaj, poucz się.. rusz zad i zrób własny soft. Taki, który ci będzie pasował.. nad którym nie będziesz jęczał i marudził.
            I o który nie będziesz musiał nam tutaj truć oraz zawracać naszych głów.
            Proste prawda?
            Tyle ode mnie.

          • AdamK

            Ładnie popłynęłaś a teraz pobudka, zesrałaś się.

          • Martina Neumayer

            Tja.. pobożne życzenia chłopczyku 😉

      • Qba

        Kupił smartphone z 2 letnim wsparciem i aktualizacjami.

        • Rafal Warachewicz

          Windowsa kupujemy z o wiele dłuższym supportem i jakoś takich rozmów nie widać tam. Czyżby klienci innych marek byli przyzwyczajeni do bycia betatesterami? Czym to się różni? Niczym na moje. Tyle że MS NIEpozwala NIEaktualozowac sprzętu. Wiec smartfonowcy maja lepiej

          • Qba

            Taa, a sprawdź dostępność sterowników Windows 10 do starych komputerów.

  • Dreyes

    Ja już mam kilka problemów. Od grzania się po zatrzymanie antywirusa https://uploads.disquscdn.com/images/dc09ff7dfa0dd732bb601c042dda3aee1066671947f21b111597d9ba505a5d5d.jpg oraz kilku aplikacji w tym notatnik samsung.

    • Pt3k

      spróbuj wipe dalvik cache

    • Rafal Warachewicz

      A to ty nie wiesz ze sie antywirow na telefonie nie używa?
      Bo przegrzewaja telefony. Bo drenuja baterie. Bo wiszą w pamięci operacyjnej. Bo zmniejszają stabilność systemu

    • Anonymous

      Po co ty pobierasz głupiego antywirusa? On ci tylko przywalnia telefon a i tak nic nie umie zrobić

    • cherrz

      Masz za karę za używanie antywirusa.

    • Martina Neumayer

      Zrób wipe i zaś potem przeinstaluj na czysto apkę, która się wywala. Po tym powinna już działać okay.

  • SlvecK

    Czyżby szykowała się afera na miarę tej z z udziałem niesławnego LG G5? A jaka to była afera?

  • Sielski

    U mnie jak narazie bez problemu od rana

  • Tomasz Sobczak

    Dostałem dzisiaj aktualizację i żadnych problemów, żadnego grzania się… Śmiga aż miło…

    • Zero Cool

      U mnie również

  • CezaR

    Od początku pisałem, że z tym Oreo 8.0 to same problemy… 😛

    • Zero Cool

      Jakoś takowych nie zauważyłem

      • CezaR

        Przecież nie wszyscy mają problemy z Oreo, ale takie są. Na forach i stronach branżowych były opisywane.

    • TomekZ

      Chyba tylko na Samsungu….