Czy też popełniasz te błędy, podczas ładowania smartfona?

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-11-22

Akumulatory w smartfonach są słabe. Przeciętnie inteligentny telefon komórkowy jest w stanie wytrzymać dzień bez podłączonej ładowarki. To bardzo mało, ale taki został przyjęty standard przez producentów. Niekoniecznie wynika to z ich „widzimisie” – duże znaczenie ma dostępna technologia. Właściwie jej brak. Swego czasu przedstawiłem Wam obszerny artykuł na temat ładowania akumulatorów i ich charakterystyk. Tymczasem coraz częściej widzę, że niektóre mity wciąż są żywe.

W swoim wpisie powołuję się na wypowiedzi specjalistów w tej dziedzinie – doktora Venkata Srinivasana (dyrektor ACCESS, Argonne Collaborative Center for Energy Storage Science) oraz profesora Daniela Steingarta (Uniwerystet Princestone). Obaj panowie udzielili szczegółowych danych Ashley Carman z The Verge (Circuit Breaker). Na potrzeby tekstu postaram się możliwie uprościć wszelkie pojęcia i zależności między nimi.

Nie ładuj smartfona do pełna…

…i nie pozwól mu się rozładować. To główna dewiza akumulatorów, które znajdziemy w dzisiejszych urządzeniach mobilnych. Ogniwa litowo-jonowe nie lubią być w stanach bliskiej maksymalnej lub minimalnej pojemności. Profesor Daniel Steingart zaleca, aby w każdej możliwej chwili podłączać smartfona do ładowarki. Wbrew pozorom, mamy do czynienia z inteligentnymi urządzeniami mobilnymi z odpowiednimi zabezpieczeniami. Oprogramowanie na bieżąco monitoruje stan naładowania ogniwa i dostosowuje prąd ładowania tak, aby zredukować straty, które mogłyby wynikać z „przeładowania”.

Dla przykładu Sony postanowiło ostatnie ogniwo regenerować bardzo wolno. Tak, aby ten niekorzystny stan utrzymywał się jak najkrócej, a 100% zostało osiągnięte odpowiednio późno. Uprzedzam pytania, można ten algorytm wyłączyć. Mimo wszystko pamiętajcie, że nie chcąc niszczyć akumulatora, powinno się utrzymywać poziom jego naładowania pomiędzy 30% a 80%. Doktor Venkat Srinivasana nigdy nie pozwala w pełni zregenerować ogniwo swojego smartfona. Czyżby obaj panowie wzajemnie się wykluczali? Niekoniecznie. Jeśli już naładujesz akumulator do pełna to staraj się utrzymać ten stan. Częste doładowywania są niegroźne.

Dwie, kluczowe zasady

Co powinniście zapamiętać po przeczytaniu tego artykułu?

  • Nie chcesz zmniejszać sprawności akumulatora? Nie pozwól, aby kiedykolwiek się rozładowywał. Nie możesz też go ładować do pełna – utrzymuj stan pomiędzy 30% a 80%.
  • Boisz się, że przez długi czas nie będziesz miał dostępu do ładowarki? W takim razie wykorzystuj każdą wolną chwilę, aby utrzymywać maksymalny stan naładowania.

Zobacz też: Jak Oreo wpływa na szybkość Samsunga Galaxy S8?

Domyślam się, że powyższe wymagania są proste do napisania. Na co dzień ciężko pilnować stanu naładowania akumulatora i nosić ze sobą zasilacz lub bank energii. Jednak jeśli chcecie, aby Wasz smartfon spędził z Wami jak najdłużej to warto o powyższych zasadach pamiętać. Na szczęście Android pozwala regulować to za pomocą oprogramowania i w sklepie znajdziemy wiele aplikacji, które nie pozwolą ładować akumulatora powyżej zadanego poziomu – na przykład Battery Charge Limit (wymagany root). Z drugiej strony, dbając o akumulator ograniczamy sami siebie. Zamiast pracy „bez kabli” przez cały dzień zostaje… pół dnia.



  • emerel

    „Uniwerystet Princestone”… Autorze, rozejrzyj się za jakimś innym zajęciem, albo wróć, jak już przestaniesz robić podstawowe błędy.
    Powinno być „Princeton”.

  • Rafal Jurkiewicz

    Ja mam na szczęście jeszcze tel gdzie mogę wymienić na nową kiedy chce

  • Kris

    Może i racja a może i bzdura.
    Opcja dla osób które chcą korzystać z danego smartfona ponad 2 lata.
    A wiem że takich osób nie jest za wiele, bo zdecydowana większość użytkuje jeden model do ok 2 lat, czyli na czas gwarancji.
    A przy takim czasie, degradacja ogniwa jest niewielka.
    Poza tym w dzisiejszych czasach to częściej smartfon nie wytrzymuje, a nie bateria.

  • dev/null

    Średnia ta teoria. Posiadam HTC One m7 od 4 lat. Bateria do tej pory trzymie mi ok. 1,5-2 dni, przy normalnym użytkowaniu, oczywiście bez FB, którego nie mam w telefonie. A ładuję przeważnie od ok. 10-20% do 100%.

  • Tomasz

    Czyli lepiej doładować telefon niż go ładować do 100%, tak?

  • stark2991

    Czy mi się wydaje czy obaj panowie przedstawili lekko sprzeczne tezy, co podważa wiarygodność obu? 🙂
    Z mojego doświadczenia – baterii szkodzi temperatura. Cokolwiek nie robimy z telefonem, to póki jest chłodny to powinno być git. Dlatego granie w gry na ładowarce jest silnie niewskazane. Dlatego szybkie ładowanie skraca żywotność. Te dobre rady żeby nie ładować do 100% itp. to pic na wodę, fotomontaż. Na logikę. Ładowanie 30-80% to jest połowa maksymalnego zakresu, prawda? Czyli w ten sposób ładujemy 2 razy częściej. Czyli nabijamy tyle samo cykli co normalnie i całe to dbanie o baterię szlag trafia 🙂 Tracimy tylko czas.
    Powiem tak: jeśli jest możliwość zastosowania czegoś przyjaznego dla baterii, jak np. ładowarka o niskiej mocy, to czemu by nie. Ale nie kosztem wygody. Bateria i tak padnie, czasem nie z naszej winy.
    A tak w ramach ciekawostki – moja mama używa SE W200i, który ma już z 9 lat i ma oryginalną baterię. Trzyma bardzo krótko, ale spuchnięta nie jest 🙂

    • cherrz

      Stark, czy Ty nie chcesz kupić 3T?

      • stark2991

        Już od dawna nie 🙂

    • Tomek

      Ładowanie w tym zakresie nie nabija pełnego cyklu 😉

      • stark2991

        Jedno nie, ale żeby telefon działał tak samo długo musisz ładować dwa razy = jeden cykl 🙂

  • 0001

    Telefon zmieniam co ok 2 lata i po tym czasie akumulator jest nadal w dobrej kondycji niezależnie jak go ładuje więc ww uwagi może są i dobre ale nie skorzystam.

  • Tak. FSZYSTKIE 😀 I jeszcze więcej. A mimo to moja bateria po 3,5 roku używania nadal sobie radzi. Zadziwiające. Chociaż podejrzewam, że jednak trochę zdegenerowana jest – kiedyś nawet całą dobę trzymała, teraz mniej więcej dzień, z tym że sporo innych rzeczy mogło mieć na to wpływ.

  • 72128grzesiek .

    Nie do końca tak jest bateria naładowana do 100% nie jest naładowana na maxa
    producent o tym wie i te 100% to jest maximum bezpieczeństwa tak samo w dół.
    Trochę mieszacie w głowie redakcjo😀

  • haVoc vulTure

    Zawsze laduje od 5% do 100% i nigdy nie mialem problemow z degradacja baterii, ba nawet 4 letni tablet lg g pad 8.3 trzyma na baterii jak od nowosci. Te kilka % sprawnosci, ktore traci bateria co roku niwelowane jest przez kazda nowa wersje androida, ktora wprowadza nowe formy jej oszczedzania.

  • Ja to widzę tak, kupiłem ponad rok temu S7 edge, ładuję jak chce, rozładowuje prawie do 0%, ładuje zazwyczaj do 100%. często zostawiam na noc i SOT dalej mam w granicach 4-7h i mam gdzieś te zasady, ludzie co ja będę wykorzystywał 50% baterii? Ostatnio jak mało używałem telefonu i oglądałem filmy to wykręciłem SOT 9h11m przy podświetleniu poniżej 25% (tak w nocy nie musi mi świecić po gałach :P), oglądałem filmy w nocy do zaśnięcia i tak to wyglądało jak na poniższym SS, pytanie czy warto zawracać sobie dupę? Dam też kolejnego SS tym razem z rozmowami wideo przez messengera i trochę oglądania YT i dalej SOT 7h ja nie narzekam. W większości leci wi-fi, dane komórkowe włączam jak się przemieszczam do innego miejsca, ale tam zazwyczaj też mam wi-fi. Jak miałem Lumie 920 to też ładowałem jak chciałem, bateria całkowicie padła mi po 3 latach i wymieniłem na nową… Szkoda życia ludzie… https://uploads.disquscdn.com/images/972ed277d3996c69c370840b09aecf910a5d8f30fdec8977302d209073bc09c9.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/fc24f55373bb4f05c5d4fdccfdfdc613763ce0fc4af93d4c21ba2a739adfcf23.jpg

  • teges

    Mam radę: Nie przejmować się, jak coś to za kilkadziesiąt złotych się wymieni.

    • jendrush

      Niestety nie zawsze tak tanio. W Galaxy S7 to koszt mniej więcej od 150 zł. Gorsze jednak jest to, że mało gdzie zrobią to od ręki. Jak miałem Note 4 to było też zero stresu, zawsze na full bo faktycznie za grosze można było wymienić i w 2 minuty.

      • teges

        Ale wymiana baterii, to nie taka straszna sprawa. Jest mnóstwo poradników na yt i można zrobić samemu.

        • jendrush

          Wiem, że nie jest to ekstremalnie trudne, ale telefonu na gwarancji nie będę samemu rozbierał. Z kolei kontaktowałem się z Samsungiem i oczywiście gwarancja na akumulator jest na 12 miesięcy…

          • Tak mówi samsung, a co z prawem? Skoro bateria jest zintegrowana to gwarancja jest na cały produkt. Co na to rzecznik praw konsumenta itd?

          • jendrush

            Nie kontaktowałem się z rzecznikiem praw konsumenta w tej sprawie. Próbowałem kiedyś w innej to mnie olali.

          • Wiadomo warunki gwarancji swoją drogą, ale prawo to w końcu prawo i warunki trzeba dostosować pod prawo, więc możliwe że mogłoby się coś ugrać na tym polu. A co masz na myśli pisząc innej?

          • jendrush

            Pytałeś wcześniej co innego miałem na myśli. Była to część do samochodu. Choć upewniałem się przed zamówieniem raz mailowo i 2x telefonicznie czy będzie pasowało do mojego samochodu to pomimo zapewnień sprzedawcy jednak nie pasowało. Chciałem skorzystać z przysługującego mi prawa zwrotu przy zakupie na odległość i zapłacić koszt wysyłki do nich, a żeby oni mi zwrócili moje pieniądze. Niestety oni w zaparte szli, że nie muszą mi zwracać za wysyłkę w moją stronę, a przepisy przecież mówią inaczej. Kontaktowałem się z lokalnym rzecznikiem praw konsumenta, pisałem również do UOKiKu(tu mnie olali całkowicie). Wyszło na to, że mogę sobie jedynie sprawę sądową założyć. Choć chciałem dopiąć swego, kontaktując się z tymi różnymi urzędami to jednak już z zakładania sprawy zrezygnowałem, nie miałem na to czasu.

          • Wiesz potem edytowałem bo sobie pomyślałem w sumie co mnie to obchodzi, nie będę taki ciekawski. Ale skoro już opisałeś, rzeczywiście zlewka totalna, firma syfiarska jakaś, osobiście mi się zdarzyły też pare razy błędy z winy firmy, ale firma na poziomie pokryje wszystkie koszta kiedy są z jej winy i jeszcze doda gratisy za strate czasu. Polska to trochę dziwny kraj jeżeli chodzi o funkcjonowanie pewnych rzeczy…

          • jendrush

            Na szczęście zdecydowanie częściej trafiają się firmy będące w porządku. Teoretycznie można się zabezpieczyć przed takimi sytuacjami płacąc kartą na której można zrobić chargeback, ale jeszcze jakoś mi to nie weszło w zwyczaj.

          • Jak zwracasz to sprzedawca ma Ci zwrócić w kwocie najtańszej przesyłki przy dostępnym przedmiocie. Jak kupisz coś i wybrałeś kuriera za 15zł, a była też np. paczka za 10zł to zwróci Ci tylko 10zł (najtańsza możliwa wysyłka), nie inaczej.

          • jendrush

            Wiem o tym, że jest obowiązek zwrócić jedynie za najtańszą przesyłkę. Jednakże w mojej sytuacji sprzedawca szedł w zaparte, że nic za wysyłkę nie musi zwracać, a jedynie za przedmiot.

          • To ja bym podesłał mu treść z UOKiK i już 🙂

          • jendrush

            Było to już jakiś czas temu, bardzo możliwe, że podsyłałem mu coś takiego, lecz on wiedział swoje. Nie miałem czasu na sprawę sądową za kilkanaście złotych. Chciałem to dla zasady zrobić, ale i tak pewnie zbyt dużo czasu na to poświęciłem.

          • A byłeś w starostwie i rozmawiałeś z przedstawicielem UOKiK?
            PS. Trzeba było mi dać jego telefon to bym z nim pogadał, bo mam duże doświadczenie w tych sprawach ;D

          • jendrush

            Nie.

          • To powinieneś był iść. Pani w okienku wypisałaby Ci karteczkę i, by nie miał wtedy gadane. A przy okazji – UOKiK wzięłoby sobie go na celownik 😉

          • jendrush

            Następnym razem będę wiedział, że jest taka opcja.

          • teges

            W okresie 2 lat bateria działa spoko. Dopiero 3 rok, to czuć zużycie. Chyba nie chcesz wymienić baterii po roku?
            Możliwe, że strasznie ją katujesz, ale to za nadmierne użytkowanie się płaci.

          • jendrush

            Zależy co masz na myśli pisząc o katowaniu. Ładuję do 80%, a rzadko kiedy mi spada też poniżej 30%. Przez jakiś czas ładowałem do 100%, ale przestało to wystarczać na spokojne przetrwanie dnia(nie chciałem nadmiernie rozładowywać). Mam dużo różnych aplikacji poinstalowanych i możliwe, że to przez to nie działa zbyt długo, ale i tak mimo wszystko bateria trochę za szybko leci. Mam wrażenie, że może nie wchodzić w tryb uśpienia, ale bez roota ciężko to dobrze śledzić. Próbowałem z adb, ale po każdym restarcie trzeba od nowa aktywować uprawnienia.

          • teges

            A co według ustawień zjada ci najwięcej?
            Może kwestia telefonu. Porównaj z wynikami SoT innych użytkowników.

          • jendrush

            Praktycznie cały czas najwyżej mam System Android, a pod nim niestety kryje się ogrom różnych procesów. Bez dostępu do roota i podejrzenia wakelocków w czasie to raczej ciężkie do wyśledzenia.

          • teges

            No to ciężka sytuacja. Możliwe, że full wipe pomoże, jeżeli nie próbowałeś.

  • Już widzę jakby mi się chciało stosować. Telefon to codzienne narzędzie, które się zużywa. Takie przesadne dbanie o niego to tylko frustrację rodzi. Się popsuje bateria po 2 latach to można wymienić w byle jakim serwisie za te 50 dych, nawet po gwarancji i mieć z głowy pilnowanie takich pierduł 🙂

    • jendrush

      To były fajne czasy jak baterię można było samemu wymienić. Niestety w S7 nie kosztuje to 50 zł, a raczej 200 zł.

    • Karol

      za 50 dych to ja wolę wymienić telefon na najnowszego flagowca

      • Pietr

        Co to za flagowca kupisz za 500zł? 😉 (50*10=500)

    • dragonn

      dokładnie, a autor zapomniał kompletnie o najważniejsze zasadzie – nie używać telefonu podczas ładowania. Wszystkie przypadki „degeneracji” baterii które spotkałem to były osoby które nałogowo używają telefonu nawet podczas ładowania. To oczywiście skutkuje znacznie podwyższoną temperaturą całego telefonu co szkodzi baterii.

    • gumis

      Kompletna bzdura. Ja ładuje zawsze od minimum do maximum i po półtora roku bateria nadal trzyma trzy dni. Jakoś nie sądzę, żebym za pół roku musiał gonić do serwisu. Wystarczy nie kupować Samsunga 😛

    • Dark1

      Za te „50 dych” to dostaniesz nowy telefon

  • Ale bajduły !
    Skoro to inteligentne urządzenia to ładujemy kiedy chcemy i ile chcemy.

  • Grzegorz Cisak

    Powinno być jeszcze zalecenie żeby tańczyć walca na stole jednoczesnie żonglując jajkami podczas ładowania baterii. Co za bzdety. Jeśli miałbym w ten sposób korzystać z telefonu to wolałbym nie korzystać w ogóle.

    • jamaniek

      Pięknie ujęte. To samo tyczy się wszystkich poradników na temat wyłączania lokalizacji, synchronizowania w tle i animacji. Nie po to płacę za telefon 3-4 tysiące złotych, żeby korzystać z niego na pół gwizdka. Procesory w smartfonach stają się coraz bardziej energooszczędne, baterie powoli, ale są większe, mamy szybkie ładowanie. Padnie po dwóch latach bateria? Kupię albo nową baterię, albo nowy telefon.

  • Grzegorz Kerber

    Miałem kiedyś laptopa, chyba nawet Samsunga, i tam była aplikacja blokująca możliwość ładowania powyżej 80%. Szkoda, że nie ma takiej pod androidem (i ciekawe czy by to działało).

    • teges

      Są takie aplikacje

    • stark2991

      Laptopy to trochę inny temat bo przez większość czasu pracują na kablu a biedna bateria bez przerwy dostaje prąd. Ograniczenie pojemności sporo pomaga w utrzymaniu żywotności

  • Hijinx

    Kupić telefon za 3 lub 5 tys. zł i cały czas pilnować czy bateria jest naładowania pomiędzy 30 a 80%……bezcenne. Ale ktoś (czyli producenci telefonów i naukowcy od baterii) wali nas w człona albo świat już zupełnie zwariował!

    • Qba

      Nie trzeba pilnować, bo sam się bezprzewodowo doładowuje gdy jest odłożony

  • jendrush

    Od jakiegoś czasu swojego S7 ładuję do 80%, tyle że częściej. Lipa straszna niestety, że nie da się ustawić w oprogramowaniu wyłączenia ładowania przy jakiejś wartości procentowej. Dodatkowo kpiną jest, że Samsung nie dał czegoś takiego, a pomimo zintegrowanego akumulatora, uważa on, że jest wymienny i gwarancja na niego jest krótsza niż na cały telefon…

    • karpiqu

      Możesz ustawić limit w aplikacji accu battery. Pozdrawiam.

      • jendrush

        O ile wiem to jest to jedynie powiadomienie, nie da się przerwać ładowania(mylę się?). Korzystałem z tej aplikacji, ale ostatecznie się jej pozbyłem i powiadomienie zrobiłem sobie w Macrodroid.

  • Też słyszałem to samo. I w sumie nie raz, a przeglądam bardzo wiele artykułów o tym. Zabójcą baterii też jest wysoka temperatura i sam jestem tego przykładem. Na szczęście mam jeszcze model z wymienną baterią i nie szkoda mi tak bardzo baterii, bo wiem, iż mogę dokupić nową 🙂 Zazwyczaj ładuję telefon przez noc. Choć teraz starcza mi na 2 dni, gdyż niedawno kupiłem nową, zatem ładuję co drugi dzień. Ale gdyby tak wziąć pod uwagę wbudowane baterie w telefon to mogłoby być ciężko i mam nadzieję, że za jakiś czas pojawią się rewolucyjne baterie, które zmienią czas pracy oraz szybkość ładowania.

    • Patryk

      Każdą „wbudowaną” baterię można wymienić nie są one jakoś wlutowane w ekran czy coś, są zwyczajnie podpięte.

      • No tak. Tylko przy wielu modelach musisz rozwalić pół telefonu, by się do nich dostać. A jak będą taśmy, kleje, sklejona obudowa? Jeszcze więcej roboty. Do tego jak masz wodoodporny telefon to możesz tą wodoodporność uszkodzić. W iPX już się np. nie da baterii wyciągnąć, bo zepsujesz moduł do ładowania bezprzewodowego, gdyć tak jest sklejony. Musisz kupić jeszcze specjalne narzędzia, więc jak widzisz – nie jest to takie proste 😉

        • DrDisqus

          Od tego właśnie są serwisy, które robią to w 15 minut 😀

          • Owszem, ale serwis musi sobie zarobić, musi sprowadzić, zakupić baterię, itd. Ma to swoje wady, no i nie wiadomo czy każdy serwis się podejmie. Choć jestem ciekaw, gdybym kupił np. OnePlus 3 😉

          • DrDisqus

            Wiele lat temu sam bawiłem się w rozkręcanie – Nokie, SE, stare HTC, MDA etc. Ale jak kiedyś zepsuł mi się port sim w pierwszym HTC One to sobie dałem spokój po próbie rozklejenia go. Jeszcze raz iPhona 4 rozkręcałem i też był problem z klejeniem ekranu. Także teraz robię tylko w serwisach – za iPhona 6s mi wzięli 300 zł brutto tydzień temu. Aktualnie mam iPhona X – bateria pewnie ze 2-3 lata pochodzi, ale nie będę ryzykował żadnych napraw samodzielnie, bo telefony nie są już takie jak 5-15 lat temu. A sam „zestaw naprawczy” i bateria też kosztują. Wolę jak całe ryzyko bierze na siebie oficjalny serwis.

          • Właśnie o to mi chodzi. Dziś trzeba się przekopać przez połowę telefonu. A im telefony nowsze tym gorzej z grzebaniem, bo wszystko jest mocno sklejone, bateria zalepiona, itp.
            No i serwisz też sobie pociągnie trochę za usługę.

          • stark2991

            OnePlusy są łatwe do rozbiórki i wymiany baterii więc nie widzę powodu dlaczego serwisy miałyby się nie podjąć. Takie rzeczy zresztą lepiej robić w oficjalnym

          • A ile by koszt wynosił? Orientujesz się mniej/więcej, bom ciekawy 😊

          • stark2991

            Oj nie wiem. Ale nie powinno być drogo

  • Thunderbolt

    Jakby człowiek nie miał co robić tylko utrzymywać stan naładowania. Wszystko rozumiem ale bez przesady. To są rzeczy.

  • sirrah777

    U mnie telefony od zawsze ładują się przez całą noc i nigdy nie miałem z nimi problemu. A z drugiej strony rzadko kiedy schodzę poniżej 30%.

    • Ja właśnie tak samo.

  • kubulwg

    Kolejny post dla statystyk? Serio, nie macie już wartościowych tematów? Nie można rozładowywać telefonu do 0%, bo? Z tego co wiem to każdy smartphone posiada blokadę na elektronice baterii która załącza się kiedy telefon będzie wyświetlać 0% (tak na prawdę ma jeszcze kilka procent, ale niewystarczająco by się uruchomić). Nie można ładować telefonu do pełna? A już zostawiać go pod ładowarką na noc to w ogóle grzech? Zrozumcie, że KIEDY TELEFON WYŚWIETLA 100% NAŁADOWANIA TO TAK NA PRAWDĘ MA MOŻE Z 80-90.. trzeba go jeszcze zostawić pod ładowarką najlepiej na godzinę żeby się w pełni naładował (można to zauważyć wtedy kiedy po osiągnięciu pełnego naładowania, ładowarka nadal jest ciepła przez jakiś czas

    • Łukasz Pająk

      Ok, a teraz pokaż dowody na to. Moje tezy potwierdzić można bez problemu. Potwierdź swoje. Nie wątpię, że producenci też dają pewien margines, ale nie aż tak duży, jaki potrzebują tego typu ogniwa.

      • chomik20

        The verge ostatnio pisał że nie ma znaczenia czy lądujemy cała noc czy się cykamy z każdym procentem. I jedna i druga metoda ma swoje plusy i minusy . Inna sprawa że telefon jest automatycznie odłączany od zasilenia by się nie ładował cały czas tak jak to jest w laptopach

        • W Lumiach proces ładowania trwał jeszcze około 30min jak było 100% ale to był już minimalny prąd prawie nic nie znaczący

        • Ma to właśnie różnicę. Najlepiej by było nie schodzić do 0% i nie mieć 100%. Niektórzy dają sobie już spokój i pomijają, że nie powinno się do 100% ładować, bo kto by niby to pilnował? Ale taka jest prawda. Natomiast jak naładujesz do 100% i telefon leży, a nadal jest podpięty i Ty z niego korzystasz to tak naprawdę korzystasz z energii z gniazdka, a nie baterii – to też taka mała ciekawostka. Elektronika wtedy odłącza baterię.

          • stark2991

            Oj chyba nie. Korzystasz z energii z gniazdka, która przepływa przez baterię nagrzewając ją. Mało który telefon (a teraz pewnie żaden) potrafi działać na kablu bez baterii.

          • Tak, tak. Dużo o tym czytałem ptzy kupnie baterii 😉I jest tak jak napisałem. Jest specjalna elektronika, która blokuje dalsze ładowanie. I nawet Marcin to na grupce potwierdził, bo po naładowaniu, a potem korzystaniu z telefonu bateria ma cały czas taką samą temperaturę, czyli nie jest ładowana 😉 Możesz sobie poczytać, a głównym powodem tego było właśnie pozostawianie telefonu do ładowania na noc. Ja w Download Mode mogę wyciągnąć baterię i fon zasilany
            jest z kabla 😉

        • stark2991

          Mój nie jest odłączany – mimo naładowania do pełna jest utrzymywane trochę wyższe napięcie niż nominalne, co może szkodzić

      • Qba

        Warto tu zwrócić uważa, że dontakiego podladowywanmia telefonu przydaje się bezprzewodowe ładowanie. Wystarczy odłożyć telefon na stolik czy schowka w aucie i się tam podładuje.

    • Łukasz Kowalczyk

      Główny argument „jest ciepła” 🙂

    • Hubi75

      Ciepła to jest parówka którą wraz z tym wpisem możesz sobie wsadzić w d… Wystarczy wpiąć prosty miernik na usb pomiędzy ładowarkę a telefon by zobaczyć że twoja teza jest śmieszna.

      • ElektronicznyFan

        No nie przesadzajmy, chłopak nic złego w sumie nie napisał. Po co zaraz tak mu ubliźać.

    • Bez kitu, piszą jakieś artykuły a pojęcia nie mają… potwierdzam u mnie też ładowarka jest jeszcze gorąca jeszcze przez jakiś czas bo jak ma już 100% to ładuje dalej, bo tak naprawdę ma 80% i musi doładować jeszcze 20%, tyle że telefon nie pokaże nam że ma 120% bo wiecie producenci zrobili spisek akumulatorowy… A tak serio, gościu co Ty w ogóle piszesz? Nawet nie masz pojęcia o czym mówisz, te twoje ukryte procenty poniżej zera to po prostu napięcie baterii. Po prostu musisz wiedzieć że jest coś takiego jak minimalne, nominalne i maksymalne napięcie baterii. W skrócie, % to tylko forma przestawiająca napięcie baterii i to od producenta zależy jak sobie to wyskaluje bo chyba nie chciałbyś zamiast % mieć napisane np stan baterii 3.6V?… tak przykładowo twój telefon może wyłączyć się przy napięciu 3.2V i będzie to np 0% czyli po prostu minimalne napięcie aby uruchomić software. Ale żeby uruchomić software to musi zadziałać też hardware i ma on po prostu niższe napięcie do uruchomienia się czyli moze to być np 2V i jak spadnie poniżej tych 2V gdy telefon będzie leżał w szafce X miesięcy to już nawet z ładowarki nie ruszysz telefonu, jedynie ręczne podładowanie baterii. Producent twojego telefonu może zastosować też tak jakby zejście poniżej minimalnego napięcia w pewnych sytuacjach jak np rozmowa, masz mało procent baterii czyli niskie napięcie, już zaraz wyłączy Ci się telefon ale wykonujesz telefon trwa rozmowa np na policje, w tym wypadku telefon zamiast wyłączyć się przy napięciu 3.2V może wyłączyć się przy 3.1V dając Ci chwile dłużej w sytuacji kryzysowej. Skoro maksymalne napięcie twojej baterii to np 4.2V to forma w % to będzie własnie 100% naładowania, to będzie właśnie 4.2V a nie jakieś ukryte 20% bo ładowarka jest ciepła… no szkoda żeby szron na niej osiadał sekundę po zakończeniu ładowania….

      • stark2991

        Dodam jeszcze, że napięcie na baterii potrafi gwałtownie spaść przy obciążeniu powodując fałszywe odczyty. Przykładowo stare Galaxy wyłączały się mając 0% a po włączeniu miały już 30%.

        • Podobnie jest z niską temperaturą, na mrozie telefon może się wyłączyć a po powrocie do domu mamy około np 20% 😛

    • stark2991

      Nie, ładowarka jest ciepła bo podtrzymuje napięcie, ładować wtedy nie musi. A z tym 100% to musiałbyś mieć coś takiego jak w iPhone że pierwsze kilka % leci dużo wolniej (ale nie ma pewności czy to nie sztuczka w oprogramowaniu dla zwiększenia emejzingu ;))

      • Jak dla mnie Apple coś kombinuje w skalowaniu %, bo często od 100 do 80% trzymają bardzo długo a dopiero potem nagle zaczyna lecieć bateria na łeb na szyje i jest wtedy emejzing szczególnie jak ktoś robi porównanie i kończy je na rozładowaniu do 70% to wiadomo ze apple wygra, ale jak się zrobi cały test rozładowania do 0% to apple dostaje po tyłku, jedynie iPhone X wypada w miarę dobrze. U samsunga ze 100% od razu bateria spada szybko ale umiarkowanie przez cały okres rozładowania. 🙂

        • stark2991

          Nie słyszałem o żadnym innym telefonie, który by tak oszukiwał, bo to nie ma sensu. Ale Apple to Apple, oni nawet w takich sprawach muszą ludzi mamić