Telefon udostępni dane dla Google Glass

Mateusz Gadzina Newsy 2013-02-24

Na pewno większość z Was słyszała już o projekcie Google Glass – nowej, obecnie bardzo drogiej zabawce od firmy z Mountain View. Jednak żeby w pełni skorzystać z wszystkich możliwości oferowanych przez futurystyczne okulary potrzebować będziemy ciągłego dostępu do Internetu. I o ile w zasięgu naszej sieci Wi-Fi z tym nie będzie kłopotu, to przy wyjściu gdzieś dalej możemy natrafić na problemy ze złapaniem stabilnego połączenia. Wtedy na ratunek przyjdzie nam urządzenie z Androidem.

W ciągu ostatnich dni potwierdzono bowiem, że Google Glass będzie mógł skorzystać z danych udostępnianych z naszych telefonów, dzięki połączeniu Bluetooth. Będzie to zdecydowanie bardzo przydatna funkcja, dzięki której trochę zaoszczędzimy – nie będziemy musieli posiadać osobnej karty z pakietem przeznaczonej dla okularów.

Same okulary obecnie są poza zasięgiem zwykłych konsumentów – kosztują 1500$. W zamian za tą kwotę w tym momencie otrzymujemy możliwość szybkiego robienia zdjęć, kręcenia filmików, korzystania z nawigacji nakładanej na to, co obecnie widzimy czy też dostęp do szybkiego wyszukiwania. Wszystko za pomocą komend głosowych lub kilku kliknięć.

Ciekawym zbiegiem okoliczności jest fakt, że Google Glass powinno trafić do otwartej sprzedaży pod koniec tego roku – w tym samym czasie prawdopodobnie Google otworzy swoje stacjonarne sklepy. Ciekawy zabieg – jeśli ludzie przyjdą, zobaczą i przetestują ten sprzęt sami, na pewno inaczej będą patrzeć na zakup tego urządzenia.

Nie wiem jak Wy, ale ja pokładam w tym projekcie naprawdę spore nadzieje. Jak to ktoś ładnie powiedział: „Przyszłość dzieje się teraz”.

źródło: theverge.com



  • matiias89

    Uwazam ze cene za bardzo wygorowali jak na mozliwosci projektu

  • pasterzppp

    To wizjonerski produkt próba przetarcia nowego szlaku, to nie produkt dla masowego odbiorcy więc nie ma co liczyć na duże zyski i sprzedaż, google traktuje to jako inwestycje w przyszłość.

  • mistgras

    Tylko ja widzę jedna dosc istotną wadę. Nie będą mogli ich używać osoby, które noszą okulary…. A ci co nie noszą to nie będą chcieli nosić…

  • sirMarcin1

    Trochę niekonsekwencja… skoro okulary w domu mają korzystać z WiFi to dlaczego poza domem nie mogą korzystać z WiFi od telefonu który udostępni dostęp do sieci po GSM, a może ja czegoś nie rozumiem… 🙂

    • Mateusz Gadzina

      To rozwiązanie było oczywiste, teraz potwierdzono ze dzięki Bluetooth też będzie można łączyć urządzenia. Zauważ ze przy użyciu Bluetooth nie musimy wyłączać Wi-Fi – w konkretnych przypadkach może to akurat być potrzebne. Teoretycznie też tworząc z telefonu router jest jakieś ryzyko nieautoryzowanego dostępu do Twojej sieci (bądźmy szczerzy- dużo częściej atakuje się sieci wifi a nie połączenia Bluetooth.

      • Ziendal

        A mnie się wydawało że telefon będzie jednostką przetwarzająca dane i łączyć się będzie z okularami w celu udostępnienia aplikacji, danych (jak kontakty, położenie) i Internet. Przecież nie wpakują całej elektroniki w okulary, a telefon każdy nosi.

    • deadswine

      WiFi jest bardziej prądo jedzące niż bt

  • marcus1212

    A czy przypadkiem bluetooth nawet ver.4 nie będzie za wolne jak na ilość danych, które trzeba będzie przepuścić między smartem a okularami?

    • Pacjonek

      Właśnie Bluetooth 4.0 jest manną z nieba a nie wadą.
      Okularki będą ciągnęły bardzo mały transfer wiadomo, wyszuka zdjęcia w Google, odtworzy dźwięk, wyśle SMS, prześle jakiś dźwięk…. Na takim maluteńkim ekraniku 200kB/s stanowczo wystarczy a manną jest dlatego, że BT 4.0 ma strasznie niski pobór danych do tego stopnia że mógł by przez pół roku być zasilany zwykłą płaską bateryjką.
      Ten sam scenariusz z Wi-fi to jedna sprawa, że duże zużycie energii okularów, druga to mniejsze zużycie energii telefonu. Teteering wyczyścił by całą baterię w 2h w telefonie, po za tym strasznie by grzał sam telefon.

      Druga sprawa to zdecydowanie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że 1500$ to kwota, nie dla zwykłego konsumenta. Bajer zajebisty a w podobnej cenie masz Maca i jakoś ludzi stać, wielu ludzi poleci na to. Faktycznie pewnie przeciętnego Kowalskiego nie będzie na to stać, ale już taki Norweg, Anglik czy Niemiec, uszporuje sobie spokojnie wystarczająco dużo kasy.



x