Wyginany Galaxy Note9? Prezes Samsunga zdradza plany i terminy

mm Łukasz Pająk Newsy 2017-09-12

Wyginane smartfony to nic nowego. W teorii oczywiście – ujrzeliśmy kilka prototypów, ale w sprzedaży tego typu urządzenia jeszcze się nie pojawiły. Kibice elastycznych modeli kierują swój wzrok w kierunku Samsunga, który niewątpliwie ma największe szanse na prezentację takiego telefonu. Jednak nie należy zapominać o Lenovo, które również stara się zaistnieć w tej kwestii. Skupmy się jednak na liderze mobilnego rynku, który zdradza swoje plany.

Wcześniej w wielu plotkach mówiło się, że wyginany smartfon od Koreańczyków pojawi się w zeszłym roku, później w obecnym, a do niedawna w 2019 roku. Niestety to były nieoficjalne informacje. Można brać je pod uwagę, ale niekoniecznie im wierzyć. Inaczej wygląda sytuacja, gdy na dany temat wypowiada się prezes firmy. Tak też się stało tym razem za sprawą DJ Koha. Samsung wyraźnie zaznacza swoje aspiracje do stworzenia telefonu z elastycznym wyświetlaczem i przyznaje, że nie jest ono jeszcze gotowe. Jednak wskazuje, że najprawdopodobniej już w przyszłym roku najprawdopodobniej będziemy mieli szansę oficjalnie poznać nowy typ budowy urządzeń mobilnych. Oczywiście nie wiemy do jakiej serii należeć będzie ten model. Być może będzie to nowa marka. Jednak pojawiające się plotki mówią o trzecim kwartale przyszłego roku, a jest to czas Galaxy Note, więc czyżby ósma odsłona tego smartfona umożliwiałaby nam zamienienie go w tablet?

Bez wątpienia prezes DJ Koh wzbudził zainteresowanie tematem. Jednak przed nami około rok czekania, więc plany mogą się jeszcze wielokrotnie zmienić. Mimo wszystko, patrząc na coraz bardziej przewidywalne premiery, potrzebne są zmiany.

źródło: SamMobile



  • Papaj ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    W jakich dyskotekach grywa ten DJ? 😉

    • Łukasz Pająk

      Z pewnością wyjątkowych 🙂

    • H0Ly_bLaSt0R

      Pewnie w takich gdzie go wszyscy „Kohają” 😃

  • Wojciech Pitra

    A mi się wydaje, że Sammy wyda nową linię urządzeń. Seria S i seria Note mają się dobrze jak są. I szczerze – wolał bym nie mieć w Note wyginającego się ekranu, chociaż poczekamy zobaczymy. Może będzie to strzał w dziesiątkę. 🙂

    • Łukasz Pająk

      Też mi się wydaje, że niepotrzebnie Samsung zamknąłby sobie drogę do klientów. Jedni chcą Note’a, ale nie chcą powyższego rozwiązania, więc to może trafić jako osobna propozycja.

      • CezaR

        Oni juz zamknęli sobie drogę do serii S bez płaskich ekranów :-)))