Serce zamiera w chwili, kiedy smartfon wypada nam z ręki i w zwolnionym tempie zmierza w kierunku ziemi. Zamiera na jeszcze dłużej, kiedy telefon ląduje ekranem do dołu. W głowie pojawia się wtedy tylko jedna myśl: czy jest cały?! Na zabezpieczenie wyświetlacza jest kilka sposobów – folie, szkła, etui 360… Motorola jednak pokusiła się o specjalne tworzywo, które się nie tłucze. A teraz pracuje nad szkłem, które samo się naprawi.

Co cechuje serię Moto Force? ShatterShield, technologia, która zapewnia ekranowi dużą odporność na potłuczenia. Zamiast szkła, producent zdecydował się wykorzystać specjalne tworzywo sztuczne. Niestety niesie to ze sobą pewną wadę – szybko się rysuje. Warto więc znaleźć jakiś złoty środek.

Do Sieci wyciekły właśnie schematy projektu, nad którym właśnie pracuje Motorola. Finalnym produktem ma być szkło, które w razie potłuczenia samo się naprawi. Roboczo nazwano je Smart Glass.

Jak to ma działać? Do produkcji zostanie wykorzystany specjalny polimer z „własną pamięcią”, który przy pomocy odpowiednich technologii będzie w stanie odtworzyć swój pierwotny kształt. W kwestii oprogramowania, urządzenie zdiagnozuje swój stan techniczny i w przypadku wykrycia uszkodzenia powiadomi o tym użytkownika. W tym momencie może on zdecydować czy chce poddać szkło „samo-naprawieniu”. Zgadzając się, smartfon uruchomi proces nagrzewania Smart Glass, dzięki czemu cząsteczki z efektem pamięci będą mogły przywrócić niczym nieskażony stan ekranu.

Czy uda się doprowadzić do całkowitej naprawy ekranu, czy też nie dowiemy się w późniejszym czasie. Przyznacie jednak, że brzmi to całkiem nieźle.

źródło: Slashgear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.