[Film] BlackBerry KEYone kontra tortury – takiego wyniku nikt się nie spodziewał

Łukasz Pająk Newsy 2017-06-08

BlackBerry, niegdyś synonim dopracowania, idealnych produktów dla biznesmenów, świetnych pod względem ergonomii rozwiązań. Dzisiaj? Jedynie marka, która widnieje na produktach TCL, ale mimo wszystko wciąż z tym samym zarządem. Na tegorocznych targach Mobile World Congress w Berlinie Jeżyna zaprezentowała KEYone, który spotkał się z niesamowicie ciepłym przyjęciem. To powrót firmy do korzeni – fizyczna klawiatura QWERTY, specyficzny ekran, ale prezentujący już Androida.

Jednak, co z wytrzymałością? Model Priv spisał się stosunkowo dobrze przy okazji spotkania z JerryRigEverything. Tymczasem przyjrzyjmy się wykonaniu KEYone:

Zarysowania? Wyświetlacz w normie jak na szklaną osłonę. Aluminium również dobrze sobie poradziło, aczkolwiek plastikowe i gumowane wstawki już gorzej. Również fizyczna klawiatura QWERTY z czytnikiem linii papilarnych łatwo zbierają wszelkie rysy. Ogień? Żaden problem. Wyginanie? W tym momencie BlackBerry dołącza do nielicznej grupy urządzeń, które pod wpływem siły rąk nie nadają się już dłużej do użytku. Wypada wyświetlacz, co jest popularnym problemem wśród użytkowników tego modelu.

W takim razie KEYone zawiódł. Mimo że zastosowano bardzo dobre materiały to już ich połączenie wymaga poprawy. Ekran powinien zostać lepiej osadzony w korpusie, a tymczasem najprawdopodobniej został jedynie wklejony.



  • ANUBIS

    Ekran powinien zostać lepiej osadzony w korpusie, a tymczasem najprawdopodobniej został jedynie wklejony.

    Czyli jak w większości urządzeń tej klasy. Czy w czymś to przeszkadza?

    • Łukasz Pająk

      Tak, w innych urządzeniach tak łatwo nie odchodzi ekran.

    • Pabliell

      Ekran został raczej jedynie wciśnięty w zatrzaski. Klej jest znacznie trudniej usunąć.

    • Rincewind

      Tyle, że w innych urządzeniach szkło zajmuje niemal cały front. Tu natomiast olbrzymią przestrzeń zajmuje klawiatura. I już mamy „dźwignię”

  • Sebastian Krauspe

    Komu normalnemu podczas standardowego użytkowania telefonu przyjdzie chęć na jego wyginanie. Nie potrafię pojąć sensu tej części testów Jerry’ego

    • Łukasz Pająk

      Pokazuje wytrzymałość na wyginania w kieszeni chociażby. Użytkownikom już się odkleja ten ekran, więc nawet bez tego testu jest to prolem.

    • Pabliell

      Czasem wystarczy usiąść przypadkowo na telefonie i już masz problem. Moim zdaniem taki test idealnie obrazuje maksymalną wytrzymałość.

      A tak poza tematem: „Jerry” ma na imię Zack.



x