Odkrycie – Galaxy S8 poniekąd ma optyczną stabilizację obrazu w przedniej kamerce

Adrian Celej Newsy 2017-04-25

Czasem podczas rozbiórki elektroniki można natknąć się na ślady ukrywanych funkcji. Wymienić można ukrytą pamięć RAM w HTC HD2, szybkie ładowanie w Xperii Z2, a także… ukrytą optyczną stabilizację obrazu w przedniej kamerze Galaxy S8.

O co chodzi?

Zwrot ,,ukryta stabilizacja” może być w tym przypadku trochę na wyrost. Sprawa wygląda tak, że YouTuber znany wszystkim kanał JerryRigEverything postanowił rozebrać na części Galaxy S8. Warto tu wspomnieć, że ten zaliczył już u niego testy wytrzymałościowe. Najciekawszym odkryciem była przednia kamera, w której obiektyw porusza się wewnątrz ramy modułu. Na powyższym zdjęciu został on przesunięty w dół.  Oznacza to, że aparat ma optyczną stabilizację obrazu (OIS), mimo że telefon według producenta nie obsługuje tej funkcji.

Czyli root, kilka kliknięć i stabilizacja się pojawi?

To nie jest takie oczywiste. W najlepszym wypadku funkcja pojawi się po jednej z aktualizacji systemu. Co prawda szanse na taką aktualizację są znikome, ale są. A może pomogą niezależni deweloperzy? To najbardziej prawdopodobny scenariusz, jednak nie taki oczywisty. Trzeba brać pod uwagę to, że telefon może nie mieć odpowiednich układów i połączeń, aby „poruszyć” obiektywem. W takim przypadku nie pomoże oprogramowanie.

Dlaczego producenci tak robią?

Powodów jest wiele. Często jest to kwestia oszczędności – czasem przerobienie modułu i maszyn produkcyjnych jest tak drogie, że tańsze jest zastosowanie droższego, ale już produkowanego elementu. Być może podczas prac nad telefonem próbowano użyć optycznej stabilizacji obrazu w przedniej kamerze, jednak z jakiegoś powodu zrezygnowano z tego rozwiązania. Tak było np. z czytnikiem linii papilarnych, który miał zostać zatopione w szkle. Wymienić można także Nexusa 6, w którym miał znaleźć się czytnik linii papilarnych. Z rozwiązania zrezygnowano, jednak pewne elementy nadal świadczą o przeprowadzanych próbach.

Źródło: JerryRigEverything






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x