Pamiętacie, że istnieje taka firma jak Turing Robotics Industries? Być może nie. W takim razie kojarzycie Turing Phone? Coś już może świtać. Jednak jeśli jesteście naszymi stałymi Czytelnikami to z pewnością czytaliście w zeszłym roku o potworach z dwoma Snapdragonami 830, a nawet trzema + 12 i 16 GB RAM i wiele, wiele więcej kosmicznej technologii. To oczywiście były wyłącznie… fanarty? Nazwijmy je tak, a tymczasem przejdźmy do konkretów.

Turing Phone już powstał. Niecałe dwa lata temu ujrzeliśmy model, który być może na papierze nie wyróżniał się niczym szczególnym, ale został wykonany z Liquidmorphium. Czym jest ten materiał? Odpowiednim stopem sprawiającym, że – według zapowiedzi – obudowa była niemalże niezniszczalna. Jednak skończyło się na prototypie zaprezentowanym w Wielkiej Brytanii. Teraz firma wraca:

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Rozpoczęta współpraca z TCL (Alcatel, BlackBerry) zwiastuje tylko nadejście pierwszego urządzenia masowej produkcji wykorzystującego wspomniany wcześniej materiał. To jednak nie wszystko, czym Turing Phone Appassionato chce nas zaskoczyć. Dodajmy do tego sztuczną inteligencję opartą na maszynowym uczeniu, która będzie w stanie za nas decydować o kolejnych krokach czy też po prostu wyborach. Brzmi… strasznie? Zobaczymy w rzeczywistości. Specyfikacja ma w głównej mierze opierać się na Snapdragonie 820 pracującym pod kontrolą Androida 7.1.1 Nougat.

Turing Phone Appassionato pojawi się w dwóch odmianach: PX8 i GX8. Pierwsza kosztować ma około 4400 złotych, podczas gdy druga – bardziej luksusowa – została wyceniona na dodatkowe 2000 złotych.

 

źródło: Phone Arena

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.