Dzisiaj płaskie wyświetlacze bez żadnych wodotrysków są bardzo… nudne. Tak przynajmniej uważają producenci, którzy starają się coraz bardziej urozmaicać ich wygięcia, kształt czy też dodając kolejne miliony pikseli. Google rok temu postawił na swego rodzaju standard, ale niedługo może się to zmienić.

Do  Sieci wyciekły materiały pokazujące, że Amerykanie zaproponowali LG Display 880 milionów dolarów jako zabezpieczenie dostaw ekranów wykonanych w technologii OLED. Być może nie jest w tym nic dziwnego, ale Google zaznaczyło opcję elastycznych paneli. To oznacza, że kolejne Pixele mogą mieć zakrzywione ekrany na boki urządzenia. Równie dobrze może pojawić się następca Nexusa S z prawdziwie wyprofilowanym frontem. Możliwości jest naprawdę wiele, ale przypominam, że to jest jedynie propozycja. Czy LG zaakceptuje te warunki? Koreańczycy mają obecnie na barkach zamówienie dla Apple (z Samsungiem), więc równie dobrze mogą się nie wyrobić.

Jednak nie wiemy, czy oferta Google miałaby zostać urzeczywistniona razem z premierą Pixeli drugiej generacji czy też dopiero za rok. Mimo wszystko Amerykanie chcą elastycznych paneli OLED, a my jesteśmy ciekawi czy wykorzystają je do celów innych niż estetycznych.

źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.