Czasami w Sklepie Play znajdują się aplikacje, których pobranie wiąże się z przykrymi konsekwencjami. Po prostu są zainfekowane. Firma Palo Alto Networks wykryła ich grubo ponad setkę. Skąd oe się tam wzięły?

Dokładnie 132 zainfekowane aplikacje spoczywały na liście do pobrania. Niektóre z nich miały nawet ponad 10 tysięcy pobrań. Palo Alto Networks ujawniło, że niebezpieczeństwo przybrało postać starego malware z Windowsa. Deweloperzy odpowiedzialni za stworzenie programów musieli pracować na już zainfekowanych komputerach z Windowsem. Nie sprawdzili oni pod kątem bezpieczeństwa ani swoich stacji roboczych, ani gotowych już produktów. Zawirusowanie nie było celowym zabiegiem deweloperów, a jedynie dziełem przypadku.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zainfekowane aplikacje generowały ukryte elementy iframe, które odwoływały do stron WWW – były to dwie domeny zawierające malware. Co ciekawe, w 2013 roku zostały one wykupione przez polską firmę zajmującą się bezpieczeństwem. Zamknięto je definitywnie. Do tej pory Google jednak flaguje je jako niebezpieczne i odradza ich odwiedzania.

Gigant z Moutain View podjął szybkie kroki wyczyszczenia Sklepu Play z niebezpiecznych aplikacji. Teraz znów można bezpiecznie korzystać z dostępnej tam zawartości. Widzimy jednak, że nawet „niechcący” można nie tylko złapać wirusa, ale również go wprowadzić.

źródło: Phone Arena




Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.