Za 2 dni poznamy LG G6 i to ewidentnie teraz temat numer jeden. Mimo wszystko Koreańczycy nie skupiają się tylko na tym smartfonie, gdyż właśnie przedstawili kolejnego, z zupełnie innej półki. Tytułowy X Power 2 to zupełnie niespodziewana premiera, ale nie da się ukryć, że jego poprzednik pokazał się z bardzo dobrej strony – także w naszej recenzji. W takim razie nie pozostało nic innego jak przyjrzeć się dzisiejszej premierze.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Tradycyjnie zacznijmy od poznania nowego smartfonu na papierze:

  • 5,5-calowy wyświetlacz 720p IPS LCD;
  • układ MediaTek MT6750;
  • 1,5/2 GB RAM (zależnie od rynku);
  • 16 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 256 GB);
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx + LED;
    • tył: 13 MPx + LED;
  • akumulator o pojemności 4500 mAh;
  • Android Nougat;
  • wymiary: 154,7 x 78,1 x 8,4 mm;
  • waga: 164 g.

Wyraźnie widać, że LG coraz częściej stawia na układy od MediaTeka odsuwając się tym samym od propozycji Qualcomma. Jednak w stosunku do poprzednika urosła nie tylko pojemność akumulatora, ale też wyświetlacz, co nie wszystkim musi przypaść do gustu. Oczywiście miejmy nadzieję, że w Polsce dostaniemy odmianę z 2 GB RAM, a tymczasem przyjrzyjmy się materiałowi promocyjnemu X Power 2:

Nikogo pewnie nie zaskoczył fakt, że LG stawia na długi czas pracy na jednym ładowaniu akumulatora. Jeśli oprogramowanie po raz kolejny zostanie dobrze zoptymalizowany i układ MediaTeka nadmiernie nie będzie się nagrzewał to możemy mówić o sukcesie. Mimo wszystko bliżej temu smartfonowi będą mogli się przyjrzeć goście targów Mobile World Congress.

 

źródło: Phone Arena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.