Najnowsze modele HTC nie grzeszą urodą. Oczywiście to tylko kwestia gustu, ale patrząc na Wasze komentarze to nie mam wątpliwości, że dla Was też HTC U Ultra nie jest dziełem sztuki, a nieporozumieniem stylistycznym. Tajwańczycy najprawdopodobniej tego typu smartfonami nie zdobędą rynku, ale jeszcze jest nadzieja – otóż do Sieci przedostały się zdjęcia tytułowego One X10, który pokazuje, że projektanci firmy potrafią prostą bryłą zaciekawić.

HTC pojawi się na targach Mobile World Congress, ale nie do końca wiedzieliśmy, co tak naprawdę ten producent może szykować na to wydarzenie. Teraz mamy już przynajmniej jeden model, który ma szansę ujrzeć światło dzienne w Barcelonie. One X9 został zaprezentowany w grudniu 2015 roku i podobnie jak U Ultra jest oryginalne zaprojektowany – szczególnie tył. Jego następca ma już stawiać na prostotę pod względem deignu i oto on:

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Teoretycznie przyczepić się możemy do delikatnie wystającej obramówki aparatu. Niestety niewiele możemy powiedzieć na temat specyfikacji tego smartfonu. Spodziewajmy się budżetowych danych technicznych, z MediaTekiem na pokładzie i 5,5-calowym wyświetlaczem. W stosunku do poprzednika, One X10 będzie posiadał czytnik linii papilarnych i zdecydowanie mniejsze ramki wokół ekranu.

Tym sposobem Mobile World Congress dla HTC może oznaczać premierę tańszych smartfonów i właśnie następca One X9 najprawdopodobniej będzie jednym z nich. Na szczęście już za tydzień wszystko będzie jasne i wtedy przyjdzie czas na ocenę kolejnych urządzeń od Tajwańczyków.

 

źródło: Android Police




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.