Netflix zadbał o użytkowników Androida – od teraz zapiszesz filmy i seriale nie tylko w pamięci telefonu

Paweł Bilski Newsy 2017-01-25

netflix-android-samsung

Netflix już od kilku miesięcy oferuje możliwość oglądania filmów i seriali w trybie offline. Niestety, posiadacze smartfonów z Androidem mogli zapisywać swoje ulubione produkcje jedynie w pamięci telefonu. Nowa aktualizacja aplikacji dla Zielonego Robota wreszcie dodaje nową możliwość – zapis na kartę SD!
Wielu użytkowników smartfonów z Androidem wciąż używa kart SD. To właśnie dla nich skierowana jest ta nowość. Podczas zapisu wideo pojawi się napis „Download location”. Jeśli więc wiemy, że niebawem pozbawieni zostaniemy połączenia z internetem, interesujący nas serial/film będziemy mogli zapisać na karcie SD lub standardowo – w pamięci urządzenia.
Wydawać by się mogło, że to żadna innowacja, ale użytkownicy Netflixa z pewnością docenią tę małą-wielką nowość.

Źródło: engadget



  • LCD

    No ludzie pomyślcie trochę: wszelkie smart podłączane na HDMI do telewizora, talbety, telefony podłączane do tv w których nie ma netflixa, oglądanie przez google VR, czy nawet w nocy, w łóżku po cichu na słuchawkach przed snem. Macie smartfony a jęczycie, że to nie potrzebne bo kto ogląda seriale i filmy na telefonie, ale z FB filmiki czy YT to już wszyscy klepiecie.

  • gumis

    Oglądanie filmów na komórce to jak głaskanie kota przez szybe 😛
    Mały ekran, kiepski dzwięk, zero szczegółów…

    • Jumperone

      Jak masz słaby telefon to tak jest 😉 to raczej dla podróżujących itd

      • gumis

        Ja nie oglądam filmów poniżej 40 cali. Masz taki telefon?

        • Pietr

          Rozmiar się nie liczy. Zależy w jakiej odległości siedzisz. Bo twój 40-sto calowy ekran może być mniejszy od mojego 5 calowego.

          • gumis

            Ja sie juz próbowałem zmusic do ogladania kwalifikacji F1 w nc+go na telefonie. Kilkanaście rzędów nazwisk i czasów i przy lekko nierównej drodze możesz pomarzyć ze cokolwiek zobaczysz 😛 No dobra, zobaczysz coś, ale ciężko to nazwać komfortowym oglądaniem. W TV zobaczysz bez problemów nawet z kilku metrów o ile nie masz wady wzroku.

          • Pietr

            Ja osobiście i prywatnie nie jestem zwolennikiem oglądania filmów w drodze na telefonie. Jednak na autostradach dość dobrze mi się oglądało. Po zjeździe już nie. W domowym zaciszu od czasu do czasu oglądam YT i też dość przyjemnie jest.

        • Jumperone

          A jak myślisz? Powodzenia z plazmą w aucie czy pociągu.

          • gumis

            Pociągami nie jeżdżę. Autem tylko jako kierowca kilkadziesiąt tysięcy rocznie. Plazma by mi trochę drogę zasłaniała…

          • Jumperone

            Świetnie.

    • Bartek Bednarczuk

      Guza tam. Daje radę. Dzięki temu mogę sobie odświeżyć Star Trek: TNG oglądając 4 odcinki jednego dnia, a nie 1.

      • gumis

        Muzyki od biedy też można słuchac na starym monofonicznym Kasprzaku. Ale osobiście wole na swojej wieży. Porządny wzmacniacz, kolumny tonsila i od razu całkiem inna bajka. Fimy tez wole oglądać w kinie, zadne kino domowe nie da tego klimatu 🙂
        PS. Dobrze, że mi przypomniałeś stare klimaty Star Treka, może tez odświeże. Lata „swietlne” nie oglądałem…

    • Nie zapominaj o użytkownikach Chromecastów 🙂

    • Adam Korman

      Google VR załatwia sprawę 🙂

      • gumis

        Moze i tak, ale…
        1. W autobusie wyglądałbys komicznie, i mógłbyś przegapić przystanek 😛
        2. W domu możesz uzyc TV lub monitora.

        • Adam Korman

          Za to już w samochodzie jako pasażer można użyć bez obaw 🙂

    • Przesmiewca

      i tak ma się to lepiej niż oglądanie na 40 calach filmu kręconego w tajlandii kamerka w kinie xD



x