140826_EM_KillSwitch

 

Smartfony są dla nas bardzo ważne. Często wolelibyśmy, aby to portfel nam ukradziono, a urządzenie mobilne zostawili w spokoju. Jednak nie da się ukryć, że musimy być gotowi na to, że możemy stracić nasz telefon przez przypadek, nieuwagę czy też po prostu wymuszenie. Co w takiej sytuacji można zrobić?

 

Na to pytanie postanowił odpowiedzieć Anthony van der Meer, który opublikował na swoim kanale specjalny film zainspirowany właśnie kradzieżą jego smartfonu. Teoretycznie mógł on skorzystać z „Find my iPhone”, ale nie trudno tę funkcję wyłączyć. Co w takim razie można zrobić? Anthony postanowił napisać do deweloperów aplikacji Cerberus, aby zmienili jej nazwę i zainstalował ją jako część systemu, która nie jest czyszczona w razie aktualizacji czy też przywracania ustawień fabrycznych. Teraz tylko poczekał na ofiarę. Co się później stało? Obejrzyjcie sami wspomniany film:

 

 

Z racji dobrego przygotowania autor mógł zrobić zdalnie dosłownie wszystko ze swoim smartfonem i to pozwoliło dowiedzieć się mu naprawdę wiele o samym złodzieju. Oczywiście warunkiem jest dostęp do Internetu, ale czy dzisiaj to faktycznie taki problem? Zgadzam się, że jeśli osoba, która dostała ten telefon znałaby się na smartfonach to bez większego trudu mogłaby poradzić sobie z usunięciem niepożądanego dla niego oprogramowania.

 

Menedżer urządzeń Androida również pozwala na zlokalizowanie urządzenia, ale podobnie jak „Find my iPhone” może okazać się po prostu bezużyteczne jeśli złodziej wyłączy telefon i z czasem usunie nasze konto z pamięci urządzenia. O ile staracie się bronić przed kradzieżą – jak to robicie?

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Jakub Bereziewicz

Z wykształcenia finansista/manager - studiował na SGH, NUS, LSE, Harvard University oraz Tsinghua University. Prywatnie - od dwunastu lat pasjonat mobilnych technologii. Developer Symbiana UIQ, użytkownik Androida od czasów HTC Dream (G1).