meizu-bezramkowy-xiaomi-mi-mix

 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Najprawdopodobniej możemy już oficjalnie powiedzieć, że era bezramkowych smartfonów przed nami. Producenci urządzeń mobilnych chcą teraz skupić się przede wszystkim na wyróżnieniu swoich modeli właśnie specyficznymi wyświetlaczami – elastycznymi i zajmującymi możliwie najwięcej miejsca na froncie telefonów.

 

Już dzisiaj wiele mówi się o tym, że Samsung Galaxy S8 będzie miał zdecydowanie mniej miejsca wokół wyświetlacza. Jednak to Xiaomi Mi Mix poniekąd sprawił, że dzisiaj jest tak głośno o tego typu urządzeniach, które znane są od dawna za sprawą Sharpa. Mimo wszystko wciąż wiele mówi się o bezpośrednim konkurencie dla tych modeli od Meizu. Jeden koncept od ZTE wykorzystujący obudowę typu „slider” już widzieliśmy i ewidentnie był to oryginalny pomysł. Jednak bliższy realizacji jest ten, który możecie ujrzeć na początku newsa. Wyświetlacz zajmuje jeszcze więcej miejsca w stosunku do całej obudowy niż ma to miejsce w przypadku rodzimego konkurenta w postaci Xiaomi Mi Mix. Wartość ta wynosi około 91% i powoli możemy się zastanawiać czy kiedyś dojdziemy do momentu, gdy na frontowej powierzchni będzie tylko i wyłącznie wyświetlacz.

 

Gdzieś w tym wszystkim znika wygoda jak i odporność na upadki, chociaż oczywiście nie wiemy jeszcze jak to będzie wyglądało w przypadku propozycji Meizu. Smartfon od Xiaomi można używać jedną ręką, ale jakikolwiek upadek i szkło może zostać potłuczone.

 

 

źródło: gizmochina

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.