Tajemniczy HTC M7 na horyzoncie – godny następca One X?

Newsy

Wszyscy najważniejsi producenci urządzeń z Androidem szykują już nowości, które zostaną zaprezentowane na zbliżających się wielkimi krokami targach CES i Mobile World Congress. HTC ma zamiar kontynuować swój plan powrotu do ścisłej rynkowej czołówki, do którego kluczem mają być nowe urządzenia, deklasujące całą konkurencję. Flagowym smartfonem tajwańskiego producenta na rok 2013 ma być model o kodowej nazwie M7, który zostanie wyposażony w pierwszorzędną specyfikację techniczną. Jego ekran będzie oferował ogromną rozdzielczość 1080p (1920×1080) przy przekątnej wynoszącej 4,7″, zagęszczenie pikseli (468 PPI) będzie więc jeszcze wyższe, niż w przypadku Droid DNA, dostępnego od niedawna na amerykańskim rynku. Sercem M7 ma być czterordzeniowy układ Snapdragon o taktowaniu 1,7 GHz, poza tym znajdziemy też 2 GB RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. W swoich nowych smartfonach HTC ma zamiar znacząco ulepszyć funkcję aparatu, wprowadzając lepsze obiektywy o jasności F/2.0, matrycę 13 MPx, a także nową wersję układu dedykowanego funkcjom fotograficznym, który nosi nazwę „Cinesensor” Warto też wspomnieć o wbudowanym wzmacniaczu, obsłudze LTE oraz o baterii, której pojemność wyniesie rozsądne 2300 mAh. HTC M7 trafi do sprzedaży z Androidem Jelly Bean oraz nakładką Sense 5.0. Oficjalna premiera tego smartfona ma mieć miejsce podczas targów MWC 2013 w Barcelonie – do czasu ich rozpoczęcia zapewne jeszcze nie raz usłyszymy o tym urządzeniu.   unwiredview.com

Nie przegap
Gry na HMS – jak wyglądają możliwości AppGallery i innych sklepów?
gry hms huawei call of duty pubg fortnite apex legends mobile
Kontynuujemy przygodę z Huawei Mobile Services. Jest to niejako nasza misja, w której chcemy pokazać, jak wygląda życie bez Usług Google. W ostatnim artykule dotyczącym aplikacji bankowych słusznie zauważyliście w komentarzach, że widać zmiany oraz rosnące zainteresowanie AppGallery. W takim razie w kolejnym kroku pojawiają się gracze. Czy gry w sklepie Huawei są godne uwagi? […]





Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x