Żywotność baterii to gorący temat dotyczący chyba większości użytkowników telefonów komórkowych. Nie chodzi tu tylko o Androida. Podobne głosy można usłyszeć również od użytkowników Symbiana, iPhone OS, Blackberry czy Windows Mobile. Krótko mówiąc wielu smartfonom brakuje dobrej, pojemnej baterii. Skutek jest taki, że wielu ludzi decyduje się na zakup dodatkowej baterii o większej pojemności. Co takiego jest wspólnym czynnikiem pomiędzy systemami operacyjnymi? Oczywiście aplikacje. Współzałożyciel Google, Larry Page, twierdzi że nie inaczej jest przy Androidzie. Problemem są kiepsko napisane aplikacje i jeśli twój telefon nie jest w stanie wytrzymać doby bez doładowywania baterii, to coś jest nie tak. Dyrektor generalny firmy Google również dorzuca swoje trzy grosze:

Podstawowym pochłaniaczem energii z baterii jest obieg „nadawczo odbiorczy”, więc oczywistym jest, że dopracowanie tego i znalezienie sposobu na możliwie jak największe zminimalizowanie przesyłu danych wydłuża żywotność baterii.

Larry Page zaproponował więc nowe rozwiązanie (niezbyt oryginalne, bo chyba każdy użytkownik już o tym pomyślał): większa bateria. Jak wiadomo wiele osób cierpi z powodu krótkiej żywotności baterii, lecz to nie zawsze musi być winą systemu operacyjnego znajdującego się w urządzeniu. Gdy używa się kiepsko zaprogramowanych aplikacji trzeba liczyć się z tym, że mogą nie być wydajne i zużywać dużo zasobów telefonu (a to oczywiście przekłada się na żywotność baterii).

Cóż, panowie odbyli „ciekawą” rozmowę na łamach Google Zeitgeist tylko… czy cokolwiek z tego wyniknie? Miejmy nadzieję, że tak. I nie mówię tu raczej o wpływie na deweloperów aplikacji, bo wierzę, że robią co w ich mocy. Być może już niedługo doczekamy się smartfonów z jeszcze bardziej pojemnymi bateriami? Fakt, że Google zdaje sobie sprawę z problemu to już chyba połowa sukcesu…

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Jacek Niesobski