galaxy-s7-explodes

 
Od dwóch tygodni jesteśmy świadkami zapłonów baterii w smartfonach serii Galaxy Note 7. Problem ten nie przestaje nas zaskakiwać. Codziennie pojawiają się informacje o kolejnych zapalających się i wybuchających smartfonach. Przez flagowca zostały już poszkodowane: dziecko, Jeep, a nawet część domu. Wczoraj pisaliśmy także o poparzeniach wywołanych przez smartfon Xiaomi. Dziś z kolei zapalił się znów smartfon Samsunga i nie był to Note7!
 
galaxy-s7-explodes-in-essex_3
 
Tym razem trefnym telefonem okazał się Galaxy S7. Urządzenie zapaliło się w kawiarni, która szybko zapełniła się dymem. Warto dodać, że flagowiec nie był podłączony do ładowania w tym czasie. Właścicielka smartfonu, Sarah Crockett powiedziała: „nagle urządzenie, które trzymałam w ręce zrobiło się bardzo gorące. Upuściłam je na stół. W ciągu kilku sekund pojawił się dym. Smartfon się po prostu upiekł”. Z powodu wypadku, kobieta straciła wszystkie ważne dla niej zdjęcia na smartfonie. Przy okazji spójrzcie jak wygląda flagowiec po samozapłonie oraz kłęby dymu unoszące się w kawiarni.
 
galaxy-s7-explodes-in-essex_4
 
Przedstawiciel Samsunga stwierdził: „nie ma żadnych znanych problemów z serią Galaxy S7. Ta sprawa jest w tej chwili badana, a nasz dział obsługi klienta jest w stałym kontakcie z poszkodowaną osobą”. Miejmy nadzieję, że był to tylko jednostkowy przypadek dla Galaxy S7…
 
galaxy-s7-explodes-in-essex_5-1
 
źródło: androidheadlines

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.