elephone s7 samsung galaxy

 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Elephone to stosunkowo znana, chińska firma, która w swojej ofercie miała już kilka ciekawych propozycji. Teraz zmierza do nas z kolejna, która ukrywa się w popularnej obudowie, z charakterystycznymi elementami. Można by rzec, że to podróbka, ale Chińczycy wcale tak do tego smartfonu nie podchodzą.

 

Także nie pozostaje mi nic innego jak przedstawić Wam Elephone’a i ich model o nazwie… S7. Hmm, cóż za oryginalny projekt? Patrząc na grafiki prasowe również można bić brawa za tę jakże unikalną kreskę. Ok, a teraz tak na serio. Fakt, że Chińczycy skopiowali Samsunga kompletnie mnie nie dziwi i tak oto poznajmy Elephone’a S7, który wyróżnia się przede wszystkim brakiem ramek po bokach wyświetlacza. Skoro już przy tym elemencie jesteśmy to poznajcie pełną specyfikację tego urządzenia:

 

  • 5,5-calowy wyświetlacz FullHD;
  • układ MediaTek Helio X20;
  • 2/3/4 GB RAM;
  • 16/32/64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • aparat: 13 MPx;
  • akumulator o pojemności 3000 mAh;
  • Android Marshmallow.

 

elephone s7 samsung galaxy 3

 

Jak widzicie, Samsung Galaxy S7 to to nie jest. Do tego pojawią się 3 wersje, ale co ciekawsze to mają być one oferowane w bardzo niskich cenach.

 

elephone s7 samsung galaxy 2

 

Za bazowy model z 2 GB RAM i 16 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika przyjdzie niektórym zapłacić około 100 dolarów. Jeśli chcecie mieć topową wersję na wzór koreańskiego smartfonu to cena niemalże się podwoi i wyniesie niecałe 190 dolarów, co mimo wszystko i tak wydaje się ciekawą ofertą.

 

 

źródło: Android Headlines

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.