nexus 6p google huawei usb  c typ

 

Czym jest USB każdy wie. To standard, który zrewolucjonizował przemysł informatyczny i bez niego tak naprawdę trudno dzisiaj żyć. Oczywiście coraz częściej stosuje się łącza bezprzewodowe, ale jednak jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie zanim chociażby nasze urządzenia mobilne będziemy mogli swobodnie ładować bez użycia dodatkowych przewodów.

 

Razem z rosnącą popularnością USB-C pojawił się problem „lewych” kabli, które nie spełniają norm i mogą nawet uszkodzić podłączone urządzenia. Sprawdzaniem jakości tego typu dodatków do zestawów czy też osobnych kabli zajmuje się – na własną rękę – jeden z inżynierów Google, który stosunkowo niedawno niesłusznie wytknął nierozwagę OnePlus, ale to jednak za mało. Tak też powstało USB IF (Implementers Forum), które właśnie zapowiedziało, że będzie certyfikować zarówno kable, zasilacze jak i urządzenia wykorzystujące USB-C.

 

oneplus 2 cable kabel usb-c adapter zasilacz wtyczka

 

Co ten ruch za sobą niesie? Zapewne wpłynie na cenę końcowych produktów, ale przede wszystkim zadba o nasze bezpieczeństwo. Mogłoby się wydawać, że to niepotrzebne i zostało wymyślone na siłę, ale skończyły się czasy „prostego” MicroUSB. Nowy standard pozwala wykorzystać zdecydowanie wyższe parametry prądowe, które w razie awarii odpowiednich zabezpieczeń – o ile w ogóle zostały zastosowane – może narazić nasze zdrowie, a nawet życie.

 

Tym samym niedługo na wszelkiego rodzaju produktach wykorzystujących USB typu C  ujrzymy nowe logo świadczące o uzyskaniu odpowiedniego certyfikatu. Oczywiście to nie daje nam gwarancji, że jesteśmy w 100% bezpieczni, co zresztą potwierdzają ostatnie informacje o wybuchających Xiaomi.

 

 

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.