Moto Z USB-C przejściówka do słuchawek

 

Odkąd Google wykupiło Motorolę, właśnie ta druga firma kojarzyła się głównie z urządzeniami, które były aktualizowane możliwie szybko, tak jak Nexusy. Tym samym Amerykanie wyrobili sobie markę, która ma ogromne znaczenie dla wielu użytkowników. Jednak to może się zmienić.

 

Od stosunkowo niedawna Google oferuje comiesięczne paczki zabezpieczeń. Motoroli, a raczej już Lenovo się one nie podobają. Jak dowiedział się portal Ars Technica, Moto Z, a także Moto G4 nie będą otrzymywać regularnych uaktualnień mających załatać odkryte luki. Firma tłumaczy się, że jest to zbyt trudne do wdrożenia na czas i woli aktualizować zabezpieczenia rzadziej. Jednak już wcześniej mogliśmy zauważyć, że Lenovo i Motoroli nie po drodze z pomysłem Google. Moto X (2015) otrzymywało jedną aktualizację bezpieczeństwa na kwartał. Do niedawna jeszcze poziom bezpieczeństwa wskazywał „Luty”, a w tym miesiącu wydana paczka datowana jest na maj.

 

W takim razie jak to oceniać? Z pewnością Lenovo ma większe szansę na ustrzeżenie się takich błędów jakie niedawno Google popełniło w związku z Nexusem 5 i jego regulacją dźwięku. Jednak z drugiej strony to właśnie smartfony z serii Moto są teoretycznie bardziej narażone na ataki.

 

 

źródło: Ars Technica

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.