Snapchat-lead

 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Snapchat jest swego rodzaju rewolucją wśród portali społecznościowych. Maksymalnie 10-sekundowe wiadomości świetnie przyjęły się wśród nastolatków, toteż prosta aplikacja przeobraziła się w miejsce pełne reklam, ale także – jak się okazuje – treści nieprzeznaczonych dla wszystkich użytkowników.

 

Zaskoczę kogoś jeśli napiszę, że na Snapchacie bez problemu znajdziemy profile przedstawiające na „My Story” zdjęcia i filmy przeznaczone ewidentnie dla pełnoletnich użytkowników? Zapewne nie, ale tego typu profile musimy sami dodać. W takim razie ugryźmy temat z innej strony. Korzystacie z sekcji „Discovery”? Różnego rodzaju, ogólnodostępne kanały mogą publikować swoje artykuły, grafiki czy też filmy. Jednym z najpopularniejszych jest BuzzFeed, który zapewne także znacie z chociażby Facebooka. Czemu o tym kanale wspominam? Ponieważ autorzy zamieścili artykuł, w którym mogliśmy obejrzeć grafiki przedstawiające postacie Disneya w seksualnych pozach. To właśnie był główny powód dla matki 14-letniego syna, aby spotkać się z prawnikami Snapchata w sądzie. Kobieta motywuje swój 32-stronnicowy pozew tym, że popularna aplikacja społecznościowa nie kontroluje treści publikowanej przez partnerów. Mało tego, pojawił się zarzut, że tego typu artykuły, a raczej grafiki w pewien sposób zachęcają do instalowania programu.

 

Czy Snapchat przegra w sądzie? Bardzo możliwe, że batalia będzie trwała długi czas, ale ostatecznie zapewne wszyscy o tym zapomną. W końcu głównym motorem napędowym tej aplikacji są nastolatkowie…

 

 

źródło: Phone Arena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.