oneplus 3

 

Dzisiejsze smartfony to w większości jednorazówki. Ich naprawa zazwyczaj nie ma sensu, a często nawet prosta wymiana akumulatora jest utrudniana na każdym kroku. W takim razie jak to wygląda w przypadku OnePlus 3? Firma postanowiła na jeden kawałek aluminium połączony ze szkłem – łatwo dostać się do środka?

 

Okazuje się, że tak, ale zanim przejdziemy do konkretów to sami zobaczcie jak to wygląda na przykładzie następującej „rozbiórki”:

 

 

Jak możecie zauważyć, sama wymiana akumulatora jest banalnie prosta i nie wymaga większej wprawy. Również będąc ostrożnym samo uzyskanie dostępy do środka smartfonu nie należy do najtrudniejszych. Poszczególne elementy, jak to określił autor, to nic innego jak klocki Lego, które należy rozczepić i ewentualnie odkręcić – klej jedynie spotkamy na taśmie trzymającej akumulator. Gorzej sytuacja wygląda z wymianą samego wyświetlacza, gdyż aby go uwolnić z plastikowej ramki to najzwyczajniej w świecie trzeba go… zbić na drobne kawałki. 

 

Autor także zwraca uwagę na to, że niektóre łączenia (szczególnie z anteną) w przypadku złapania wilgoci i nalotu mogą sprawić, że smartfon nie będzie właściwie pracował. Niemniej jednak, jeśli nie musicie wymieniać wyświetlacza to OnePlus 3 w kwestii napraw jest bardzo atrakcyjną propozycją.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.