android n aktualizacja bezproblemowa szybka uaktualniany optymalizacja

 

Tym razem nie mamy dobrych informacji. Android N w swoim trzecim wydaniu dla deweloperów przynosi wiele ciekawych zmian, ale także dostarcza negatywnych dla nas wieści. Google nie zdąży z właściwym zaimplementowaniem konkurencji dla Apple 3D Touch, ale także zdecydowanie lepszy system aktualizowania systemu nie dotrze do naszych urządzeń.

 

O co chodzi? Jedną z najlepszych nowości w Androidzie N są tzw. „bezproblemowe aktualizacje”, które doskonale znają chociażby posiadacze Chromebooków. Każda zmiana w systemie jest wprowadzana w tle, a po zakończeniu procesu użytkownik jest proszony jedynie o szybkie, ponownie uruchomienie oprogramowania i tak oto otrzymujemy zaktualizowany Chrome OS. Cały ten system ma zostać identycznie rozwiązany w Androidzie N, ale niestety, aby działał on poprawnie to potrzebna jest dodatkowa partycja, której nie uświadczymy standardowo na obecnie znanych nam urządzeniach. Tym samym pierwszymi smartfonami, których użytkownicy nie będą narzekać na informację: „Android jest uaktualniany” z odliczaniem optymalizacji kolejnych aplikacji, będą nadchodzące Nexusy.

 

Pojawia się pytanie: czemu obecne smartfony i tablety nie są wstanie zmienić rodzaju partycjonowania ich pamięci? Ponieważ to wykluczyłoby możliwość aktualizacji bez użycia komputera.

 

 

źródło: Android Police

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.