Jedna z ciekawszych nowości Androida N nie dla nas – bezproblemowe aktualizacje tylko dla nowych urządzeń.

Newsy

android n aktualizacja bezproblemowa szybka uaktualniany optymalizacja

 

Nie przegap
Co oznacza dla programisty brak usług Google?
jedna aplikacja gms hms jak to zrobic programowanie
Na pewno wielu z Was zwróciła dziś uwagę na premierę smartfonów Huawei z serii P40. Właśnie ruszyła ich przedsprzedaż, a to oznacza, że już niedługo do pierwszych użytkowników trafią flagowe smartfony inne niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Największa różnica polega na tym, że brak w nich usług Google. Zamiast w Google Mobile Services (GMS) będą wyposażone […]

Tym razem nie mamy dobrych informacji. Android N w swoim trzecim wydaniu dla deweloperów przynosi wiele ciekawych zmian, ale także dostarcza negatywnych dla nas wieści. Google nie zdąży z właściwym zaimplementowaniem konkurencji dla Apple 3D Touch, ale także zdecydowanie lepszy system aktualizowania systemu nie dotrze do naszych urządzeń.

 

O co chodzi? Jedną z najlepszych nowości w Androidzie N są tzw. „bezproblemowe aktualizacje”, które doskonale znają chociażby posiadacze Chromebooków. Każda zmiana w systemie jest wprowadzana w tle, a po zakończeniu procesu użytkownik jest proszony jedynie o szybkie, ponownie uruchomienie oprogramowania i tak oto otrzymujemy zaktualizowany Chrome OS. Cały ten system ma zostać identycznie rozwiązany w Androidzie N, ale niestety, aby działał on poprawnie to potrzebna jest dodatkowa partycja, której nie uświadczymy standardowo na obecnie znanych nam urządzeniach. Tym samym pierwszymi smartfonami, których użytkownicy nie będą narzekać na informację: „Android jest uaktualniany” z odliczaniem optymalizacji kolejnych aplikacji, będą nadchodzące Nexusy.

 

Pojawia się pytanie: czemu obecne smartfony i tablety nie są wstanie zmienić rodzaju partycjonowania ich pamięci? Ponieważ to wykluczyłoby możliwość aktualizacji bez użycia komputera.

 

 

źródło: Android Police






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x