lg versa modularny telefon g5

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

LG podczas targów Mobile World Congress poniekąd zaskoczyło wielu za sprawą swojego najnowszego flagowego modelu. G5 został ogłoszony pierwszym, modularnym smartfonem z Androidem wyprodukowanym na ogromną skalę, ale to wcale nie oznacza, że jest pierwszym tego typu telefonem w koreańskim portfolio.

 

Portal Phone Arena przypomniał nam o modelu Versa. Nie znacie go? Nic dziwnego, gdyż był to featurephone stworzony na wyłączność dla Verizonu. Bazował na nieco popularniejszym telefonie o nazwie Dare, ale te dwa modele odróżniała bardzo istotna cecha. Otóż Versa mógł pochwalić się modułami, które były montowane za pomocą specjalnego złącza ukrytego pod klapką akumulatora. Co mogliśmy doczepić? Chociażby klawiaturę QWERTY z dodatkowym wyświetlaczem.

lg versa gamepad modularny telefon g5

Również ówcześni, mobilni „gracze” mieli swój moduł w postaci specjalnego pada do gier reklamowanego razem z Need For Speed Undercover. Co ciekawe, ten ostatni kosztował 30 dolarów, a więc zdecydowanie mniej niż życzy sobie teraz LG za moduły do G5.

 

 

Oczywiście w obecnym, flagowym wydaniu, koreański smartfon jest o wiele bardziej zaawansowany jak i sam system modułów pozwala na zdecydowanie więcej. Niemniej jednak warto pamiętać, że tego typu pomysły to nie nowość. Pojawia się tylko pytanie: czy tak jak Versa została zapomniana, to samo czeka G5? Urządzenie to nie zostanie zapamiętane jako modułowy smartfon?




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.