ceo blackberry priv android

 

BlackBerry w zeszłym roku postanowiło spróbować swoich sił na rynku Androida. Model Priv, który szerzej znany nam był przedpremierowo jako Venice przypomniał konsumentom o fizycznej klawiaturze QWERTY, ale o samym smartfonie jak i całej firmie niewiele już słychać. Być może kolejne, tańsze propozycje zmienią pogląd na Kanadyjczyków.

 

Jeszcze przed lutowymi targami Mobile World Congress przewidywano, że BlackBerry wyda w Barcelonie nowego smartfona z Androidem na pokładzie. Tak jednak się nie stało, ale niedługo po konferencjach Samsunga, LG czy też Xiaomi pojawiła się wzmianka, że w tym roku ujrzymy dwa nowe modele od Kanadyjczyków. Dzisiaj prezes firmy oficjalnie to potwierdził stwierdzając również, że Priv jest modelem „za bardzo high-endowym”. Coś w tym jest – początkowa cena oscylująca w granicach 4000 złotych z pewnością wiele osób nie przekonała do siebie. W takim razie teraz możemy czekać na smartfony, które w Stanach Zjednoczonych (i Indiach) będą kosztowały maksymalnie 1600 złotych, co może oznaczać w przypadku BlackBerry przepis na sukces. Dla porównania, Priv za granicą wstępnie został wyceniony na 2700 złotych.

 

Kanadyjska firma musi wziąć się w garść, gdyż obecnie traktowana jest na równi z HTC czy też Sony, a ta dwójka producentów nie notuje najlepszych wyników finansowych. Jednak czy fizyczna klawiatura QWERTY to konieczny element w dzisiejszych smartfonach?

 

 

źródło: CNET

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.